Dodaj do ulubionych

Druga "cesarka"

17.02.09, 00:08
Niedługo czeka mnie drugie cc (różnica 3-ch lat). Mam pytanie do
Mam, które miały już 2 takie "porody". Jak u Was było za drugim
razem? Chodzi mi o ból po operacji i rekonwalescencję: lepiej,
gorzej czy porównywalnie z pierwszą cesarką ?
Obserwuj wątek
    • poranna_zorza Re: Druga "cesarka" 17.02.09, 07:39
      Odczucia podczas cięcia drugiego mam gorsze, ale sam powrót do formy wstanie
      itd. dużo lepiej niż za pierwszym razem.
    • mw144 Re: Druga "cesarka" 17.02.09, 08:02
      Drugim razem zdecydowanie lepiej. Drugiego dnia już biegałam z
      dzieckiem po parku (przyszpitanym), a jak wychodziłam w 4 dobbie to
      praktycznie już nie pamiętałam o operacji i nic mnie nie bolało.
    • dragica Re: Druga "cesarka" 17.02.09, 08:06
      Pierwsze ciecie-06.2005,drugie-09.2008.Drugie o niebo
      lepsze,latwiejsze.Drugie mniej boli,szybciej sie goi.Mnie jedynie
      zaraz po cieciu bardzo bolalo kurczenie sie macicy,bol podobno taki
      jak porodowy.
    • circa.about Re: Druga "cesarka" 17.02.09, 08:12
      Druga o wiele gorsza - może dlatego, że po pierwszej kazano mi leżeć płasko 24h,
      a po drugiej - pierwsza próba wstania (nieudana) już po 8h od cięcia. Po
      pierwszej nie pamiętam, bym brała jakieś środki przeciwbólowe, a po drugiej
      brałam ketonal jeszcze przez tydzień w domu. Pytałam się o to mojego gina -
      powiedział, że z jego praktyki wynika, że każda kolejna cesarka jest gorsza, bo
      macica i powłoki brzuszne mają już blizny (także zrosty) i gorzej się goją.
      Ale jak piszą poprzedniczki, nie zawsze tak jest smile.
      • slonko1335 Re: Druga "cesarka" 17.02.09, 08:23
        U mnie o niebo lepiej. Pierwsza cc to dla mnie była trauma, bałam się drugiej cc
        jak ognia. Do końca wierzyłam, że uda się urodzić sn i nie zgodziłam się na
        ciecie przed terminem. Tymczasem drugie cc to była pestka. Po pierwszej leżałam
        plackiem 24 godziny zanim próbowano mnie uruchomić, nie byłam w stanie się
        podnieść bo traciłam przytomnośc w efekcie przeleżałam kolejne 24. Teraz sama
        wstałam po 8 godzinach, położna tylko była w pobliżu w razie jakby co. Sama
        poszłam pod prysznic, wyszłam do domu po 3 dobach. Jedynie dużo dłużej krwawiłam
        po drugim cc niż po pierwszym.
    • jaszczka Re: Druga "cesarka" 17.02.09, 14:39
      Miałam druga cesarke niedawno i niestety to była trauma w porównaniu
      z poprzednia. Moze dlatego ze o pierwszą się modliłam po 9 godzinnym
      porodzie i 2 godzinach parcia, żeby urodzic i na wszystko bym sie
      zgodziła, zeby tylko juz mnie cieli. Druga była w znieczuleniu
      podpajeczynówkowym, ból był duzo gorszy, byłam długo na srodkach
      przeciwbólowych. Miałam zrosty po pierwszej cesarce i ponoc dlatego
      tak mocno bolało, dodatkowo przy obkurczniu sie macicy dostawałam
      bóli krzyzowych jak do porodu, koszmar. Do tego przypoladała sie
      goraczka i stan zapalny.
      Ale jak sie juz podniosłam po tygodniu, to do formy wróciłam
      błyskawicznie, juz wracam stopniowo do pracy, cwiczeń i szkoły i
      czuje sie jakbym nidgy nie rodziła smile
    • maretina Re: Druga "cesarka" 17.02.09, 19:01
      pierwsza cc znioslam ciezko,druga duzo lepiej. szybciej doszlam do siebie,
      mniejszy bol pooperacyjny. psyche w lepszej kondycji, to ostatnie zapewne bylo
      wynikiem nastawienia, mialam juz za soba jeden baby blues i po drugim dziecku
      postanowilam sie nie dac.
    • maja-pl Re: Druga "cesarka" 18.02.09, 10:30
      Pierwsze cc mialam nie planowane wiec nie wiedzialam co mnie czeka
      ale pamietam,ze nie moglam sie podniesc na drugi dzien wszystko mnie
      bardzo bolalo.
      Drugie cc bylo planowane i balam sie niesamowicie na szczescie
      wszysko poszlo dobrze sprawnie i szybko.Na drugi dzien podnioslam
      sie z lozka jakby nigdy nic.Chodzilam wyprostowana a najlepsze bylo
      to,ze jak przyszla polozna to ja stalam przy lozku a ona mi
      powiedziala prosze jeszcze siedziec bo kroplowka nie zeszla jeszcze
      pani.
      Tak wiec drugie ciecie i powrot do formy byl duzo lepszy.Po
      pierwszym cieciu lezalam 6 dni a po drugim 3 dnia juz wyszlamsmile
      Pozdrawiam i trzymam mocno kciukismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka