Dodaj do ulubionych

ile odchodzi wód płodowych?

20.05.09, 10:16
wiem, ze to może dziwne pytanie, ale chyba moje wyobrażenie mija się z
rzeczywistością. Zawsze myślałam, że jest to jeden wielki "chlup", a potem
ewentualnie jeszcze się ich trochę posączy (tak przez góra 2h). Jednak jak
leżałam w szpitalu, to położyli w moim pokoju dziewczynę, której w domu
odeszły wody (spora ilość), potem leciało z niej całą drogę w samochodzie oraz
cały czas jak leżała ze mną w pokoju (od północy do 8 rano). I teraz już sama
nie wiem jak to z tymi wodami jest...
Obserwuj wątek
    • figa33 Re: ile odchodzi wód płodowych? 20.05.09, 10:39
      Nam położna na szkole rodzenia powiedziała coś, w co raczej trudno mi uwierzyć, mianowicie, że w domu zwykle odchodzi 1 szlanka ! Nie wiem ile w tym prawdy bo też myślałam, że to się leje i i leje...
    • efidorek Re: ile odchodzi wód płodowych? 20.05.09, 10:43
      moja znajoma urodziła szczęśliwie córeczkę dwa tygodnie temu:
      pojechała na zwykłą kontrolę do lekarza, a ten jej wyjeżdża z
      tekstem: "wody pani odchodzą, nie zauważyła pani" smile Podobno tak się
      sączyły od kilku godzin, ale dziewczyna sie nie zorientowała, bo
      miała w ciąży bardzo intensywne wodniste upławy i myślała, że to to
      samo, też była przekonana, ze odejście wód to będzie takie chlup
      większe czy mniejsze.
    • prochottka1 Re: ile odchodzi wód płodowych? 20.05.09, 10:48
      jest to sprawa bardzo indywidualna.
      mi wody odchodzily "na raty" najpierw troche, w szpitalu bylo lekkie
      chupniecie i potem nic, 4 godziny przerwy i potem ciurkiem lecialo
    • kamelia04.08.2007 Re: ile odchodzi wód płodowych? 20.05.09, 10:56
      to nie jest tak, ze jedno chlup, jak woda w sedesie, a potem nic.

      Ja poczułam mokro, jakbym sie zsikała w majtki, a potem sie juz cały
      czas saczylo, czasami sikneło bardziej czasami mniej
    • szampanna Re: ile odchodzi wód płodowych? 20.05.09, 11:30
      raz odeszły mi we śnie, więc nie jestem w stanie stwierdzić, czy był
      jeden duży chlup wink, czy sączyło się powoli, aż poczułam, że mokro.
      Przy drugim, sączyły się niemrawo i powoli przez pół dnia, aż sie
      zastanawiałam, czy to aby wody - kwsetia się rozwiązała w progu ip,
      kiedy wylało się ze mnie naraz z pół wiadra wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka