Witam Dziewczyny,
rzadko biorę czynny udział na tym forum, ale po przeczytaniu jednego z
dzisiejszych wątków stwierdziłam, że może któraś z Was miała podobną sytuację
i będzie już wiedziała więcej niż ja.
Otóż w posiewie z moczu wyszła mi bakteria E.Coli natomiast w wymazie z szyjki
- gronkowiec złocisty

( i to właśnie on nie daje mi spokoju.
Lekarka prowadząca ciąże przepisała mi na te bakterie właśnie augumentin,
furaginum i dopochwowo clotrimazolum. Jutro kończę branie leków i w środę idę
na kolejne pobranie w celu sprawdzenia na ile to leczenie pomogło. Wiem, że
nie jest łatwo pozbyć się gronkowca więc czekanie tych kilkanaście dni na
wynik będzie się dłużyło w nieskończoność. Czy któreś z Was się szybko udało
pozbyć tej bakterii?? wspomnę, że tp mam na 18 czerwca, czyli już zbyt dużo
czasu mi nie zostało, żeby z nią powalczyć. Czy branie tego antybiotyku miało
jakiś negatywny wpływ na Wasze dzieci??