Dodaj do ulubionych

Urodziłam...

11.06.09, 19:03
Hej Dziewczyny, w wielkim skrócie:
po 12 godzinach, porodu naturalngo, zrobiono mi cesarkę, bo nie
miałam partych, parłam prez 3 godziny przy bólach rowierających
szyjkę, ale bezskuteczniesad - przy cesarce stwierdzili, że nie
miałam szansy jej urodzić, bo za duże dziecko w stosunku do moich
bioder- 4 kg, 60 cm........gehenna generalnie, czuję się fatalnie,
jest mi strasznie ciężko oddchychać- jakbym nadal była w ciązy, albo
gorzej, rwa nie daje chodzić...nie mam sił..czy wy też tak się
czujecie?
Oczywiście jestem suer szczęśliwa, że mam Liliankę przy sobie, a z
drugiej strony mam wiele pytań czy powinnam się tak źle czuć- boję
się o sercesad
Obserwuj wątek
    • drizle81 Re: Urodziłam... 11.06.09, 19:04
      acha i jeszcze jak parłam tętno 180, aż apart do moniotrowaniea jego
      pracy wył- okropne uczucie....
      • kasiak37 Re: Urodziłam... 11.06.09, 19:39
        gratulujesmile.Moja cora tez Lilianasmile
        • mumi7 Re: Kasiak37 11.06.09, 21:06
          najwazniejsze, że piszesz na tamet - na niepokoje autorki posta
          Twoja odpowiedż to: "moja córka tez Liliana" i szafa gra. Więcej
          empatii życzę...
          • kasiak37 Re: Kasiak37 11.06.09, 23:20
            Mumi kobieto wez na wstrzymanie i czytaj ze zrozumieniem bo widac ze masz z tym
            problemy.
    • julimama79 Re: Urodziłam... 11.06.09, 19:53
      Gratuluję smile Poczekaj cierpliwie, nikt zaraz po porodzie nie czuje się super.
    • ivonka_79 Re: Urodziłam... 11.06.09, 20:17
      Gratuluję córeczki i życzę szybkiego powrotu do zdrówka dla mamusi
      • iwonagos Re: Urodziłam... 11.06.09, 20:27
        spokojnie, miałam identyczną sytuację
        dojdziesz do siebie, najważniejsze, że Ty czujesz się w miarę dobrze, a córcia już z Tobąsmile Śliczne imię
    • aleksandra1977 Re: Urodziłam... 11.06.09, 20:58
      Drizle, gratuluje z calego serca i zycze Wam szczecia, spokoju i
      wiele satysfakcji z coreczki.
      Nie martw sie swoim samopoczuciem. Nie nakrecaj sie. To minie.
      Staraj sie byc spokojna, pogodna, bo Twoj nastroj i samopoczucie
      wplywa na zachowanie dziecka. Wbrew pozorom dzieci sa jak najczulszy
      sejsmograf, ktory rejestruje wszystkie szmery.
      Jestes dopiero po porodzie, po cesarskim cieciu i gdybys napisala,
      ze tryskasz energia, ze latasz z konca w koniec przez caly dzien i
      nie czujesz sie przy tym zmeczona, to pewnie wiekszosc z nas
      pomyslalaby, ze zartujesz, albo, ze adrenalina poporodowa jeszcze
      nie opadla.
      Daj sobie czas na wyciszenie siebie, tych wszystkich emocji (rowniez
      negatywnych), ktorymi nakrecalas sie przez ostatnie tygodnie.
      Ciesz sie tym, ze masz zdrowa, silna coreczke, ze wszystko to, czego
      sie obawialas przed porodem jest juz przeszloscia.
      • mumi7 Re: Urodziłam... 11.06.09, 21:05
        Aleksandra1977, ona pisze, że boi się o sece, a Ty, że ma być
        spokojna, bo dziecko to wyczuje. To trpche jak plaster na palec,
        kiedy martwisz się, czy Co reki nie odrabało..Dziecku nic nie
        będzie, ona myśli o swoim zdrowiu i bardzo dobrze
        • kozica111 Re: Urodziłam... 11.06.09, 21:43
          To doradź jej Mumi coś sensownego a nie pyszczysz na przedmówczynie.

          Do autorki; sprobuj popytać na forom "Dobry poród" tam doradza położna.
        • aleksandra1977 Re: Urodziłam... 11.06.09, 22:41
          Mumi, chyba nie do konca zrozumialas moje intencje.
          Historie Drizle sledzilam przez dlugi czas, na roznych forach.
          Dziewczyna w niemalze kazdym swoim poscie krzyczala o pomoc. Napisalam, ze ma
          byc spokojna, ze ma sie wyciszyc bo stres, ktory narastal u niej przez wiele,
          wiele tygodni sprawil, ze jest jednym wielkim klebkiem nerwow. Jesli bedzie
          dalej nakrecala sie tym strachem, czy lekiem o serce, to jej nerwowosc udzieli
          sie dziecku. I owszem, dziecku nic nie bedzie, ale jestem pewna, ze niepokoj czy
          placz dziecka bedzie powodowal niepokoj u Drizle. Bledne kolo. A to na pewno jej
          sercu dobrze nie posluzy.
    • jdylag75 Re: Urodziłam... 11.06.09, 21:49
      Gratuluję córeczki! Tez miałam cc 2 miesiace temu. Najgorszą rzeczą po cc była
      rwa kulszowa, ból okropny promieniujący od krzyża aż do piety, tak duży, że nie
      mogłam oddychać, chodzić, nawet karmić piersią - dowiadywałam siew szpitalu czy
      to groźne. Na szczęście przeszło po kilku dniach i kilkunastu paracetomaolch.
      To nie był jedyny problem niestety
      Jeśli Cię coś niepokoi skontaktuj sie ze szpitalem w którym rodziłaś, szkoda
      nerwów, na pewno coś doradzą i pewnie Cię uspokoją.
      Powodzenia, będzie dobrze!
    • kola2005 Re: Urodziłam... 11.06.09, 22:25
      drizle bardzo Ci gratuluję i cieszę się, że już urodziłaś
      myślałam ostatnio o Tobie, że coś długo się nie odzywasz
      cieszę się, że poród jakoś przebiegł...
      a jeśli martwi Cię Twoje serducho to nie zwlekaj tylko postaraj się
      dostać do dobrego kardiologa
      a z drugiej strony dziwię się, że męczyli Cię 3 godz. na partych,
      jeśli to najbardziej obciąża serce
      moja położna, jak jej powiedziałam o niemiarowym biciu serca to od
      razu stwierdziła, że fazę parcia trzeba skrócić do min. czyli
      podadzą mi coś co przyspieszy tą fazę
      a ogólnie niezbyt dobrze się czujesz bo pewnie jesteś osłabiona, po
      ciężkim porodzie i cc
      ja po porodzie sn dość lekkim też przez jakiś czas czułam się bardzo
      słaba
      powodzonka będzie lepiej!!!
    • ada0406 Re: Urodziłam... 12.06.09, 03:40
      Gratuluje coreczki!!! Mam nadzieje, ze problemy z serduszkiem teraz
      szybko Ci sie skoncza...
    • kasia.46 Re: Urodziłam... 13.06.09, 14:08
      Gratulacje, ja po pierwszym swoim dziecku również długo dochodziłam
      do siebie, 2tyg spędziłam w łóżku mimo porodu sn nie miałam siły
      wstac', bolały mnie ramiona całe kości jak po straszliwej grypie,
      mdlałam nie mogłam siadac' wspominam to strasznie... za to drugi
      poród 2tyg temu, wynarodził ten pierwszy... czuje się świetnie.
      Różnie może byc'. Życzę zdrowia i szybkiego powrotu do formy, całusy
      dla małej.
    • hania.hania3 Re: Urodziłam... 16.06.09, 22:19
      gdzie rodzilas?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka