Hej Dziewczyny, w wielkim skrócie:
po 12 godzinach, porodu naturalngo, zrobiono mi cesarkę, bo nie
miałam partych, parłam prez 3 godziny przy bólach rowierających
szyjkę, ale bezskutecznie

- przy cesarce stwierdzili, że nie
miałam szansy jej urodzić, bo za duże dziecko w stosunku do moich
bioder- 4 kg, 60 cm........gehenna generalnie, czuję się fatalnie,
jest mi strasznie ciężko oddchychać- jakbym nadal była w ciązy, albo
gorzej, rwa nie daje chodzić...nie mam sił..czy wy też tak się
czujecie?
Oczywiście jestem suer szczęśliwa, że mam Liliankę przy sobie, a z
drugiej strony mam wiele pytań czy powinnam się tak źle czuć- boję
się o serce