alicja_wk
14.07.09, 21:14
Wiem, że ten wątek już kiedyś był, ale został zarchiwizowany, a ponieważ
uważam, że jest to temat wciąż aktualny i bardzo ważny, postanowiłam go
odnowić i zaapelować do przyszłych mam o ostrożność!
Jak tylko uda mi się odszukać ten wątek, to wkleję do niego linka, a póki co
spróbuję przekazać sens tego, co najistotniejsze!
Streptococcus typu B jest paciorkowcem, który przebywa w organizmie
praktycznie niezauważony, gdyż w zasadzie nie daje żadnych objawów, dlatego
dla dorosłego człowieka jest niegroźny. Prawdziwe zagrożenie może jednak
stanowić w okresie ciąży i porodu dla dziecka, które przechodząc przez kanał
rodny ulega zakażeniu. W najłagodniejszym przebiegu może dojść do zapalenia
płuc, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, a w najgorszym do posocznicy, która
zbyt późno zauważona i leczona może prowadzić do śmierci.
Największe niebezpieczeństwo jest wówczas, gdy nie wiemy o zakażeniu tą
bakterią. Najprostszym sposobem na sprawdzenie tego jest posiew moczu, z
pochwy i z odbytu. Niestety w praktyce lekarze raczej rutynowo nie zlecają
tego badania w ciąży, gdy nie ma ku temu żadnych podstaw. Dlatego namawiam do
wykonania tych posiewów nawet na własną rękę. Koniecznie z antybiogramem,
który wykaże na które antybiotyki bakteria jest wrażliwa! Te badania nie
kosztują majątku, a moga uratować zdrowie albo nawet życie dziecka!
Oczywiście gdy juz wiemy, że mamy to świnstwo, lekarz podejmuje decyzję co do
dalszego postępowania. Przeważnie próbuje sie to leczyć, choc wyczytałam, że w
przypadku występowania zakażenia tylko w pochwie lub odbycie nie stosuje sie
antybiotykoterapii w trakcie ciąży, a jedynie podaje sie go w trakcie porodu,
aby nie doszło do zainfekowania dziecka. Inaczej jest w przypadku obecności
tej bakterii również w moczu - wówczas zalecane jest leczenie jeszcze w
trakcie ciąży.
Mnóstwo się naczytałam na ten temat, ponieważ sama nie dawno sie dowiedziałam,
że mam to świnstwo. Na początku byłam przerażona i wpadłam w panikę, gdyż
dowiedziałam się nawet o kilku przypadkach śmiertelnych. Jednak najważniejsze
to WIEDZIEĆ, że coś takiego się ma i znaleźć szpital, w którym zapewnią nam
odpowiednią opiekę!!!