Dodaj do ulubionych

Moje dziecko ma dwie twarze

15.02.07, 11:40
W domu jest wesola dziewczynka, pewna siebie, tanczy, spiewa, rozrabia, jest
bardzo energiczna, nawija od rana do wieczora, zrobi wszystko, zeby tylko
zwrocic na siebie uwage, ale przy tym jest ostatnio wrazliwa. W maju konczy
trzy latka. Natomiast w zlobku (najstarsza grupa, we wrzesniu przedszkole)
jest zupelnie kims innym, smutna, zamyslona, nie chce sie bawic, tanczyc, ale
kazdego dnia mowi, ze bardzo lubi tam chodzic. Panie mowia, ze nie odzywa sie
ani slowem, ze slowo od niej kup. Martwi mnie takie zachowanie, nie wiem co
robic, czy ma blokade jakas, nie mowi jeszcze do konca wyraznie, moze sie
stresuje ze jesli cos powie to inne dzieci nie beda jej rozumialy?Co robic,
ak to rozwiazac? Dlaczego jest tak skrajnie inna? Pomozcie prosze, moze macie
podobne doswiadczenia? Do zlobka chodzi juz od roku, wiec mysle, ze raczej
powinna sie juz tam czuc swobodnie.
Bede wdzieczna za jakiekolwiek opinie
Dzieki i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pszczolka Re: Moje dziecko ma dwie twarze 15.02.07, 13:28
      witaj,
      my miałysmy podobną sytuacje tyle, ze w przedszkolu. Julka to zywe srebro,
      wygadana. W domu śpiewa nam piosenki z przedszkola, bawi sie- oczywiscie miewa
      humorki, ale krótko.Na placu zabaw zaczepia dzieci, pyta o imie. W przedszkolu
      było na odwrót- nie bawi sie z dziećmi (tylko sama), zawsze smutna minka, nie
      potrafiła sama jeść. Mówiła, ze lubi przedszkole, ale nie była szczęśliwa, ze
      do niego idzie. U nas to chyba był kryzys, bo po miesiącu minęło. Nie wiem jak
      długo trwa u Ciebie, czy było tak od zawsze w żłobku?
      U nas córeczka nie bawiła sie z dziećmi bo bała sie odrzucenia. Życie ułozyło
      sie tak, ze mieszkamy ze szwagierka i jej córeczką. Wydawało mi sie, ze
      dziewczynki bedę sie super bawiły, bo różnia je tylko 2 lata, ale nie. Moja
      córcia bardzo chce sie bawić, a druga dziewczynka preferuje inne zabawy i nudzi
      sie z Julia. W wyniku tego dziewczynka jak sie znudzi wychodzi bez słowa, a
      moja córcia bierze to do siebie. Troche trwało aż do teg doszłyśmy i
      wyjaśniłyśmy. Moze u Twojej córci, też jest coś czego sie obawia- moze tak jak
      piszesz, ze moze byc niezrozumiana przez innych.
      Porozmawiaj z Paniami i z córcią. Może będzie w przyszłosci intrawertyczką i
      otwiera sie tylko p[rzy Tobie. Nie martw sie- podobno wszystkie zachowania maja
      jakieś przyczyny. Trzymam kciukismile Maja
      • interlady Re: Moje dziecko ma dwie twarze 15.02.07, 17:18
        Polecam lekture:
        www.przedszkolak.pl/przedszkole/przygotowanie.php?pkey=1110038350
        • hanna26 Re: Moje dziecko ma dwie twarze 16.02.07, 11:28
          Myślę, że nie tylko Twoje dziecko, ale w ogóle większośc ludzi ma dwie twarze.
          To chyba naturalne, że lepiej i swobodniej czujemy sie we własnym domu, w
          gronie rodzinnym, niż w obcym miejscu. Jedni szybciej przywykną do obcego
          otoczenia, innym zajmie to sporo czasu.
    • gan33 Re: Moje dziecko ma dwie twarze 16.02.07, 16:06
      Moje dziecko podobnie i do tego im starsze tym gorzej- oczywiście miewa lepsze
      igorsze okresy ale jak to określiła psycholog często przyjmuje pozycję dziecka
      wycofanego. W domu szalony chłopak. Psycholog z przedszkola mówi o mozliwości
      terapii dla maluchów- podobno efekty sa super, dziecko nabiera wiary w swoje
      możliwości, dorośleje. chyba spróbuję bo niedługo mamy zerówkę i nie chcę żeby
      się męczył.
      • anilorak Re: Moje dziecko ma dwie twarze 16.02.07, 16:25
        Dziekuje bardzo za odpowiedzi.
        Macie Panie racje, nie kazdy z nas, doroslych, wszedzie czuje sie tak swobodnie
        jak w domu, czasem nawet stresuja nas i pesza niektore sytuacje ktore maja
        miejsce w pracy, a kiedy wrocimy juz do domu jestesmy zupelnie inni i
        wyluzowani, bo dom to azyl. Wiem to wszystko, ale troszke tak jakos mi zal tej
        mojej corci, bo wiem ile ma energii, ile moze zrobic, jaka moze byc odwazna, a
        ogladam zdjecia z balu, a ona ma wszedzie smutna minke.
        Tak szybko nam te dzieci rosna, a czlowiek chcialby je ustrzec przed wieloma
        przykrymi sprawami, ale to raczej niemozliwe.
        Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka