Proszę was o radę forumowiczki
Mój syn lat 4,5 cały zeszły rok chodził do przedszkola obecnie też
jest zapisany ale..
zmieniłam miejsce pracy i bede pracować tylko 3 dni w tyg, czwartek
piątek wolne (chyab że wypadnie jakaś rada pedagogiczna) i powstał
ogromny problem
Rano będziemy musieli jechac specjalnie żeby zawieźć syna do
przedszkola (mieszkamy na wsi mamy jeden samochód, ja nie mam prawa
jazdy wiec jestem skazana na męża albo bus ale to mordęga i koszty
większe) potem mąż będzie siedział w pracy (wiadomo że wtedy rzucą
mu więcej obowiązków - jest pracownikiem naukowych i nie ma dużej
liczby godzin dydaktycznych) potem ja na 13 ide do pracy o 16.25 i w
życiu nie zdąże odebrać syna z przedszkola wiec będę musiała
fatygować dziadka jesli mężowi nei będzie pasować.
Zeszły rok było podobnei przemęczyliśy się bo przedszkle jest bardzo
ważne dla dziecka ale..
on wcale nei lubi do neigo chodzić niestety i zdarzało mu się płakać
przy rozstaniu do samego końca ale..
w przedskzolu uczy się wielu rzeczy których nie dowie się od babci
oraz przede wszytskim zabawy z dziećmi (jest jedynakiem narazie)
jeśłi przebrniecie przez ten dość długi tekst

czekam na rady