ala58 16.06.04, 14:06 Czy ktoras z mam rodzących na Dyrekcyjnej rodziła w asyście studentów? Jest to szpital kliniczny i podobno jeżeli ktos decyduje sie na porod w szpitalu klinicznym to musi sie liczyc z obecnoscia studentow w czasie porodu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kopytko1 Re: Dyrekcyjna-studenci 16.06.04, 14:33 Hej,ja rodziłam i to dwa razy i osobiście nie widzę w tym problemu W końcu gdzieś muszą się uczyć. Oni patrzą a Tobie na pewno krzywda się nie stanie.No bo nie pokażą czegoś złego prawda?Ale możesz się nie zgodzić na ich asystę,Twoje prawo. Mnie a właściwie synkowi pomógł jeden student wyjść na świat Pozdrawiam,Ewa i chłopaki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7914146 Odpowiedz Link Zgłoś
ala58 Re: Dyrekcyjna-studenci 17.06.04, 09:11 Czyli jest szansa,ze nie wyraze zgody na ich obecnosc przy porodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
kopytko1 Re: Dyrekcyjna-studenci 17.06.04, 09:43 Oczywiscie ze mozesz sobie tego nie zyczyc i odmowic ich asysty Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
ala58 Re: Dyrekcyjna-studenci 17.06.04, 11:16 Te z mi sie tak wydawalo.Chodze prywatnie do lekarza pracujacego w tym szpitalu i na moje pytanie czy studenci moga byc w czasie porodu,odpowiedzial mi,ze skoro wybieram szpital kliniczny to musze sie liczyc z taka ewentualnoscia. Ps.A kiedy rodzilas na dyrekcyjnej? W jakim miesiacu? Bo ja mam termin na poczatek pazdziernika,ale moze urodze pod koniec wrzesnia (wtedy nie ma jszcze studentow). Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenax Re: Dyrekcyjna-studenci 18.06.04, 10:35 Z tego co wiem to w szpitalu klinicznym trzeba sie liczyc z obecnoscia studentow. Byl juz jakis watek na ten temat ale niestety nie umiem go teraz znalezc. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
roxy_roxy Re: Dyrekcyjna-studenci 18.06.04, 11:27 prawem pacjenta jest nie zgodzić się na studentów, tak jak i na lewatywę Odpowiedz Link Zgłoś
kopytko1 Re: Dyrekcyjna-studenci 18.06.04, 13:15 Hej,ja rodziłam dwa razy w maju,lewatywy odmówiłam a za drugim razem nawet mi nie proponowano,można również samej pozbyć się włosków(tylko tam gdzie nacianają) więc radzę to zrobić samej bo wiesz tu Cię boli a tu dopiero pani goli(zawsze nową żyletką czy maszynką)... Mnie akurat wogóle studenci nie przeszkadzali,wydaje się że ich nie ma,bo najważniejsze jest dziecko a nie jacyś ludzie którzy chcą się uczyć Nie no a tak serio to możesz odmówić a możesz pomyśleć że kiedyś np.twojej córeczce przyda się ich pomoc... Ewa Odpowiedz Link Zgłoś