Dodaj do ulubionych

GDAŃSK - ZASPA

23.07.04, 18:50
O wojewodzkim w Gdansku jest duzo wypowiedzi, a co powiecie o Zaspie? Czekam
na opinie... Dzieki.
Obserwuj wątek
    • kornelcia75 Re: GDAŃSK - ZASPA 23.07.04, 21:26
      hej ja chociaz postanowiłam rodzic w Wojewódzkim słyszałam bardzo dobre opinie
      radzacych na Zaspie.Opieka super warunki też,podobno połozne bardzo
      sympatyczne.No i mój ginekolog tam pracuje dr Zinkiewicz(super facet i lekarz)
      takze jak zabraknie miejsca w Wojewódzkim(bo i tak bywa)jade na Zaspę.hehehe
      Pozdrawiam ja i Maks(31 tydz)
      • madeyowa Re: GDAŃSK - ZASPA 24.07.04, 23:12
        Trzy moje koleżanki rodziły tam swoje dzieci i chwalą ten szpital. Ja rodziłam
        w Wojewódzkim.
    • ka_wier Re: GDAŃSK - ZASPA 26.07.04, 12:41
      ja rodziłam na zaspie 3 tyg temu. sam poród wspominam koszmarnie bo to było 14
      godzinne wywoływanie, które skonczyło się cesarką- myślę ze mogło trwać to
      krócej. potem byłam naprawdę wykończona. ale poza tym wspominam wszystko super-
      opieka połoznych, mili lekarze, asortyment dla mamusiek (podkłady, ceratki,
      itd), wyprawki od firm dla dzieci. tylko kuchnia- skromna bardzo, radzę
      zaopatrzyć sie w petitki i takie tam.
      aha, sale ładne , dwuos. oddzial po remoncie.sale do porodów super, łóżko,
      piłki, muzyczka, przytulnie ... nie wiem co jeszcze, masz może pytania to
      chetnie odpowiem z mejla gazety.
      • wordshop Re: GDAŃSK - ZASPA 01.08.04, 20:10
        Cześć!
        Ja również polecam Zaspę, gdzie rodziłam 4 tygodnie temu. przede wszystkim
        personel: miły, pomocny. jak mnie przewieźli po porodzie na oddział i jedna
        położna streściła mi zasady pobytu, niewiele jeszcze komuałam i potem po tysiąc
        razy pytałam, gdzie wyrzucać jakie pieluszki, skąd brać nowe koszule itp., a
        położne cierpliwie tłumaczyły. przy problemach z karmieniem (przy czym mała
        darła się wniebogłosy) również każdy chciał mi pomóc. w ogóle położne były na
        każde krzyknięcie dziecka wink zrówno trakt porodowy jak i oddział są odnowione.
        jedynie łózko miałam niewygodne, bo strrrrasznie skrzypiące. jedzenie
        rzeczywiście nie jest najlepsze (np. dziwne zestawy śniadaniowe typu stos
        kromek chleba i plasterek szynki) i nie zawsze pasujące do diety matki
        karmiącej. z minusów wymienię jeszcze salę odwiedzin (tylko tam można pokazać
        maluszka rodzinie, bo z korytarza przepędzają). jest mała i, jak zbierze się
        więcej osób, strasznie duszna). ja z niej szybko uciekałam. wolałam skrócić
        odwiedziny niż męczyć maluszka.
        sam poród miałam długi i męczący, ale dzięki świetnej opiece (miałam swoją
        rewelacyjną położną z zaspy zresztą) czułam się zupełnie bezpiecznie i byłam
        spokojna o maluszka (wiedziałam, że Ania ma pępowinę wokól szyjki, ale nie było
        to żadnym problemem podczas porodu - tętno było w normie i Ania dostała 10
        agparów). szycie krocza wcale nie bolało i pięknie się zagoiło (bardzo bolało
        jedynie badanie wód płodowych, ale ono "zarezrwowane" jest na szczęście tylko
        dla "przeterminowanych", no i oczywiście sam poródwink mimo drobnych minusów
        szczerze polecam! smile
        • magdyb Re: GDAŃSK - ZASPA 01.08.04, 22:38
          Gratulacje Madziu wink)
          A wiesz jaki lekarz odbierał poród? Znalaś lekarza? Szłyszałam że są tam też
          porody w wannie... czy będąc w szpitalu słyszałaś o tym że ktoś tak rodził?
          dzieki za info i pozdrawiam
          • wordshop Re: GDAŃSK - ZASPA 02.08.04, 13:34
            Dziękuję!
            Lekarz nie był mi znany. Właściwie główną rolę (poza mną oczywiście wink grała
            położna i to ona mną kierowała i jej słuchałam. lekarz gdzieś tam mignął, a
            nawet paru, ale nie wiem, jaka była ich rola (jeden mi wypychał dzidźkę z
            brzucha, naciskając przeponę, przez co na chwilę "odleciałam"). moim zdaniem,
            jeśli ciąża jest bez zakłoceń, to lepiej "zainwestować" w swoją położną niż w
            lekarza.
            co do porodów w wodzie, to na zaspie jest tylko tzw. imersja wodna. polega to
            na tym, że podczas pierwszej fazy porodu przebywasz po 0,5h w wannie z wodą i
            na łóżku na zmianę. łóżko jest konieczne, żeby monitorować tętno płodu, bo
            jeśli coś jest nie tak - to nie można się dalej pluskać. imersja powoduje, że
            skurcze są mniej dokuczliwe. jeśli się na nią zdecydujesz, musisz uprzedzić
            otym, jak się zgłosisz na izbę przyjęć. niestety nie znam nikogo, kto
            skorzystał z tego rozwiązania.
            pozdrawiam goraca!
    • cody2 Re: GDAŃSK - ZASPA 02.08.04, 18:49
      W kwietniu urodziłam Synka na Zaspie. Moge polecic ten szpital, personel miły,
      wygląd schludny. Może masz jakieś konkretne pytania, nie wiem o czym pisać smile

      sylabend@wp.pl
      • synovia Re: GDAŃSK - ZASPA 02.08.04, 20:22
        A czy ktoras z Was korzystala z zzo? Jesli tak to ile kosztowalo? Ile kosztuje
        rodzinny? Czy trzeba sie wczesniej umawiac z anastezjologiem?
    • ivo_atom Re: GDAŃSK - ZASPA 03.08.04, 10:53
      Mam takie samo pytanko o zzo jak synovia smile

      A moze któras z Was moze więcej napisac o cesarce wykonywanej w tym szpitalu..?

      • wordshop Re: GDAŃSK - ZASPA 03.08.04, 13:42
        ZZo nie brałam, więc szczegółów nie znam, ale na szkole rodzenia mówili, że
        trzeba wcześniej się umówić. Nie wiem też, ile kosztuje. Poród rodzinny
        kosztuje chyba 200 PLN (nie pamiętam dokładnie, bo byłam już zaaferowana
        perspektywą rychłego porodu wink. Cesarki też nie miałam, ale moja koleżanka z
        pokoju miała i mogę powiedzieć tyle, że ładnie ją zszyto i ładnie się goiła smile
        Aha - mówiła, że podczas porodu dowcipkowali sobie z lekarzami i że było ok.
        Tyle z ogólnych informacji. Może ktoś ma bardziej szczegółowe...
        Pozdrawiam!
      • ka_wier Re: GDAŃSK - ZASPA 03.08.04, 18:08
        cesarke robia przy zzo lub ogolnym, jeśli ma sie np przodujace łożysko. ja
        mialam zzo, potem się leży plackiem 24 godziny p-e 6 z taką cegłą na brzuchu,
        zeby sie kurczyła macica.zaczynasz czuc nogi po 3. nie jesz przez dobe, potem
        sucharki i straaaaszne wodzianki (np łyżka manny rozpuszczona w szklance wody.
        brrr) na 3 dobe dostajesz dzidzie, wczesniej przynosza tylko na karmienie.
        sama cesarka trwa jakies 20 minut, ja zwymiotowałam na stole jak mi juz
        przekładali jelita mimo ze nie jadlam nic od 24 godzin.
        generalnie, szybko sprawnie i bezbolesnie. potem tylko boli blizna i masz
        problemy ze wstawaniem- dostajesz drabinke.
        moze masz pytania?
        • ivo_atom Re: GDAŃSK - ZASPA 03.08.04, 19:01
          Wielkie dzięki za odp! smile)))))))))

          A jak wychodzi karmienie, gdy tak leży się nieruchomo? A w nocy nie
          przewracałaś się, nie bałas się?

          A jak jest z odwiedzinami mężulka - przeciez nie można wyjśc na salę odwiedzin.
          A w jakij sal iw ogóle się lezy - tam gdzie wszystkie mamy też po nauralnym
          porodzie?

          A wracajac do cesarki, to gdzie czeka maż? Na dole, czy obok sali na tych
          krzesłach?

          Jejku, mogłabym pytać i pytać - SORKI!!!!

          A podczas cesarki nei odrazaly Ciebie glosy operacj i itego co robili lekarze?


          • ka_wier Re: GDAŃSK - ZASPA 04.08.04, 12:51
            w czasie cesarki mąż stoi jakieś 3 metry od ciebie, z pediatrą. mój z braku
            mężczyzn nawet pomagał mnie przenosić. wszystko trwa tak krótko ze nie ma czasu
            słuchać dzwięków- poza tym będziesz oszołomiona, pewnie też podadzą efedryne .
            potem mąż wyjątkowo moż zanieść twoje rzeczy na salę posiedziec chwilę, wtedy
            na leżaco przystawiaja ci dzidzie. wiesz tylko na chwilke- jest mało pokarmu
            wiec to nie kłopot. ale potem to rzeczywiście jest problem bo się lezy plackiem
            24 godziny. i tzreba to wyleżec, ja dodatkowo dostałam 3 litry kroplówki bo
            przez ruszanie bolała mnie głowa. wtedy mąż cie nie moze odwiedzać, mój
            przyszedł do syneczka i mu go wynieśli. nie martw sie nie obrócisz się- ta
            narkoza którą dostałaś sprawia, że się prawioe nie zasypia przez te 24 godziny.
            zresztą, dzieciaczka dostajesz tylko na karmienie.
            leży sie na sali z innymi cesarzowymi, więc moze się zdarzyc że będziesz sama.
            a po 24 godzinach to już wstajesz i mozesz sie spotykac z męzem. tylko ze pokój
            odwiedzin jest straszny- mały duszny przychodzą całe rodziny z kotletami i
            rosołami, dzwonią komórki, szurają krzesła. więc jeśli moge ci poradzic niech
            mąż wybiera w weekendy godziny wieczorne a dni powszednie ranne. moze ci np
            przywiezć rano śniadanko, już od 7 możnasmile)). 4 dni po porodzie- włącza się
            ogromne ssanie.

            pozdrawiam, k
    • ivo_atom Re: GDAŃSK - ZASPA 05.08.04, 10:31
      ka_wier - dzięki za szczegółowe informacje - o to mi chodziło smile))

      A znacie mozę dr Kołodziej - przyjmuje w przychodni przyszpitalnej. Jaka jest,
      i czy tez odbiera porody, robi cesarki?

      • ka_wier Re: GDAŃSK - ZASPA 05.08.04, 15:20
        nie, nie poznałam. ale b. miły był dr różański, i dr. szeleziński, niemiły dr,
        sztramski i w dodatku jak mi wsadził rękę to sie popłakałam. przed nim tę rękę
        wsadzały położne (sprawdzanie rozwarcia) i były super delikatne. moje pierwsze
        łzy podczas porodu, spowodował lekarz swoimi łapskami. swoją drogą faceci nie
        powinni byc położnikami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka