Dodaj do ulubionych

Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warszawie?

16.01.05, 23:06
Chciałabym dowiedzieć się jak jest z tymi opłatami za poród rodzinny i
znieczulenie ?( Na oficjalnej stonie Instytutu nie ma nic na ten temat)Czy
faktycznie teraz jest tak źle z opieką przed porodem i po porodzie ???
(Ja rodziłam tam ponad rok temu i było Super !) Proszę o opinie emamy, które
rodziły w Instytucie w ciągu ostatnich miesięcy.

POZDRAWIAM i z góry dzięki
essa
Obserwuj wątek
    • aplusd Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 17.01.05, 14:48
      Witam! Ja rodziłam w IMiD dwa miesiące temu, więc jeszcze wszystko było za
      darmo. Jak to wygląda od nowego roku z tymi opłatami nie mam pojęcia.
      Co do opieki i pobytu w szpitalu - nie mam zastrzeżeń. Lekarze i cały personel
      mili, troskliwi i fachowi. Opieka nad dziećmi też bez zarzutu. Warunki w
      porządku. Ja akurat korzystałam z komercyjnej sali poporodowej, ale te zwykłe
      też były OK. Znieczulenie zo dostałam bez problemu. Ogólnie mam raczej miłe
      wspomnienia.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • plumcio Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 17.01.05, 16:19
        Niestety z opłatami to prawda.
        Przy Izbie przyjęć wisi kartka.
        Własna położna 1000,własny lekarz 2000 - to jest ok. Nie musisz korzystac z
        tych luksusów jesli nie chcesz. Szpital zapewnia ci przeciez opiekę.
        Dalej- osoba towarzysząca 400 PLN ( co nie znaczy, ze jest to sala
        jednoosobowa), może byc ogólny boks. I to juz nie jest ok według mnie. Jeszcze
        zrozumiem -poród rodzinny w osobnej sali, ale płacic tylk za to że chcesz aby
        mąz był przy tobie? Kuriozum.
        Oczywiści zzo 500 pln
        I to nie wszystko
        KTG 70, USG 90.
        I wiecie co to w praktyce oznacza? Wiem, bo spotkało to mnie i jedna z dziewczyn
        tez opisywała taką historie na forum.
        Jeśli np miałaś wieczorem skurcze, zaniepokoiło cie to i przyjedziesz sprawdzić
        na KTG czy wszystko ok,bądz chcesz aby lekarz sprawdził czy nie ma rozwarcia-
        musisz płacic bo to na twoje życzenie.

        No a reszta faktów to to ,ze właśnie przeniosło sie z tego szpitala na
        Madalinsiego przynajmniej 3 lekarzy.

        Nic nie komentuję. Sama rodziłam w tym szpitalu i być może urodzę 2 raz ( choć
        wolę już nie). Takie są jednak fakty i trzeba się z nimi liczyć. Co do opieki-
        nie wiem...

        Plumcio
        • essa Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 17.01.05, 18:43
          Dzięki za odpowiedź na mój post smile) Z tymi kwotami to faktycznie przesada !!!
          hmmmm może do sierpnia/września coś się zmieni...


          POZDRAWIAM
          essa
        • minkapinka Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 17.01.05, 23:53
          plumcio napisała:

          > > No a reszta faktów to to ,ze właśnie przeniosło sie z tego szpitala na
          > Madalinsiego przynajmniej 3 lekarzy.

          Zdradzisz którzy?
          • plumcio Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 19.01.05, 14:57
            dr Adamowicz ( na stanowisko ordynatora), dr Zwoliński a 3 nie pamietam ale moja
            znajoma gin wymienieła na pewno 3 nazwiska. Czy wiecej lekarzy sie tam
            przeniosło nie wiem. Na pewno część przeszła zaraz za prof. Chazanam a częśc do
            innych szpitali- np. dr Rymkiewicz na Karową...
            Plumcio
            • nomka Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 24.01.05, 15:50
              znam tę sprawę od zupełnie innej strony...tzn z punktu widzenia pracownika
              Ci lekarze odeszli bo byli z "ekipy" dr Cazana a on został zwolniony
              dyscyplinarnie i... nie bez powodu...
        • kaka42 Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 24.01.05, 22:07
          rzeczywiscie, troche przegieli z tymi oplatami, a bylo tak fajnie bo byl to
          chyba jedyny szpital gdzie za rodzinny sie nie placilo.
          ja rodzilam w wakacje, gdzie szpital byl przepelniony. lezalam na patologii
          ciazy, z ktorej zrobili poporodowa. z tym ze opieki poporodowej to juz nie
          bylo! bylam swiadkiem jak dziewczyna ledwo zywa po cesarce zostala
          opierdzielona przez pielegniarke ze jej dziecko placze! kazala jej dac piers, a
          okazalo sie ze dziecku chcialo sie pic, upal byl straszny. piers nie pomagala,
          dopiero jak dostala glukoze w strzykawce to usnela.
          pielegniarki z wielka laska podchodzily do kobiet po porodzie.
          bylysmy rzucone na gleboka wode, same zajmowalysmy sie dziecmi, zadnych rad ani
          pomocy. doslownie jedna "siostra" byla w porzadku, ale niestety nazwiska nie
          znam. reszta wielkie damy, a juz najsmieszniejsze bylo ze moich prosb nie
          sluchaly, ale jak maz poszedl to z usmiechem przychodzily...
          to do opieki poporodowej poloznych.
          jesli idzie o lekarzy to bylo bardzo ok, nawet super. dogladali codziennnie,
          choc za kazdym razem inny lekarz. dzieckiem zajmowala sie p. dr K. Nowicka
          (pisze do Mamo to ja) rewelacyjna kobieta!!! moj dzidzio byl przebadany od A do
          Z. wyszlam ze szpitala bez obaw o zdrowie dziecka i swoje, ale niestety z
          niemilymi wspomnieniami o poloznych.
          pomimo to bede tam znow rodzic ze wzgledu na zaplecze dla noworodkow, choc
          zdaje sobie sprawe z tego ze pare lat temu bylo tam o niebo lepiej. ale nigdzie
          teraz nie jest dobrze. poczytajcie posty o innych szpitalach, az sie wlos na
          glowie jezy...
          pozdrawiam
      • essa Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 17.01.05, 18:44
        Dzięki za odpowiedź na mój post smile)
        • magdunia24 Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 17.01.05, 19:38
          hej
          chodziłam do szkoły rodzenia w IMID. Oglądałam dość dokładnie cały oddział.
          I nie byłam zachwycona.
          Ponieważ mój lekarz prowadzący przyjmuje w pruszkowie w szpitalu miejskim -
          pojechałam dzis zobaczyć jak tam wygląda.
          Mniej więcej tak - pruszków oddział położniczo ginekologiczny- prywatny szpital
          w dużym mieście. Imid - prowincjonalny szpital zatrzymany w czasie w latach
          pięćdziesiątych.
          Rozumiem że płacę 400 zł za rodzinny. Tylko w Pruszkowie - wiem za co płace -
          sala porodowa jedynka,nowoczesne łóżko ginekologiczne, prysznic, wanna, worki
          sako itp. do tego wygodne siedzenia dla tatusia.
          A imid? zapłacę 400 i mogę rodzić z 4 innymi paniami??
          Chyba lekka przesada.
          Już nie wspomnę że po porodzie rodzinnym w pruszowie dostaję salę dwójkę z
          lazienką przy pokoju.
          W najgorszym razie - czwórkę ale także z łazienką.( to w razie braku miejsc w
          dwójkach).
          Może jeszcze dodam, że w razie gdy nie decydujemy się na poród rodzinny - sala
          porodowa też jest jednoosobowa.

          • essa Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 18.01.05, 09:52
            Mam pytanie czy wiesz jak jest z opieką po porodzie w tym szpitalu ? Czy mają
            jakieś zaplecze medyczne w razie komplikacji ?

            ...a z cenami w IMID to duuuża przesada...ciekawe czy można coś z tym
            zrobić???... bo to chyba do końca nie jest zgodne z prawem...

            POZDRAWIAM I DZIĘKI
            essa
            • lolalilu Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 18.01.05, 10:07
              zaplecze medyczne mają dobre - przecież to jest Instytut...

              A ceny są zgoodne z prawem - większość szpitali w Warszawie od dawna ma cennik
              i pobiera oficjalnie opłaty za usługi ponadstandardowe. IMID musiał go też
              wprowadzić, bo ma długi! A długi mogą oznaczać spadek jakości "obsługi" i inne
              problemy. Więc lepiej chyba wprowadzić opłaty. Jest wątek o tych opłatach
              sprzed kilku dni, poszukaj.

              Szkoda tylko, że tak wysokie opłaty - prawie jak na Żelaznej - gdzie notabene
              poród rodzinny jest za darmo (w dwułóżkowej sali, za zgodą drugiej rodzacej)
              płaci się tylko 800-1000zł za salę porodową (jedynka o podwyższonym
              standardzie). Pozostałe opłaty takie same. A standard jednak sporo wyższy... -
              nie wiążą się, z wysokim standardem.
              • essa do lolalilu 18.01.05, 13:23
                Dzięki za odpowiedź na mój post. Tylko miałam na myśli zaplecze medyczne
                szpitala w Pruszkowie, bo zaplecze Instytutu znam smile) Ja nie mam nic przeciwko
                opłatom, tylko te na Kasprzaka nie są współmierne do warunków tam panujących...

                I...mam pytanie czy wiesz jaka jest opieka po porodzie na Żelaznej ?

                POZDRAWIAM
                essa
                • lolalilu Re: do lolalilu 18.01.05, 13:54
                  ja zawsze Żelazną polecam z całego serca - opieke po porodzie wspominam super.
                  Warunki lokalowe przyzwoite - czysto, pościel jest zmieniana na każdą prośbę,
                  salowe myją podłogi i opróżniają kosze na śmieci. Położne miłe i kompetentne.
                  Są konsultantki ds. laktacji i fizjoterapeuta. Jeśli dziecko musi być na
                  oddziale neonatologicznym oboje rodzice mają do niego dostęp non stop. Przy
                  żółtaczce czy problemach z karmieniem proponują dłuższy pobyt w szpitalu. No i
                  sam pród... Warunki i opieka na wysokim poziomie. Wbrew pozorom odsyłanie nie
                  jest aż tak częste.
                  • nomka Re: do lolalilu 24.01.05, 16:10
                    ja nie mogę tego powiedzieć...Mam koszmarne wspomnienia związane z tym
                    szpitalem. Najpierw przetrzymali mnie pół godziny w recepcji mimo iż lało się
                    ze mnie niemal strumieniem (poronienie w 12 tyg)ale to już po tym jak udało mi
                    się panią przekonać, żeby m,nie nie odsyłała do domu po studencką książeczkę
                    zdrowia (miałam legitymację ale pani w recepcjii powiedziała, że to nie
                    wystarczy). Potem recepcjonistka długo wypełniała jakieś papiery a ja czekałam,
                    potem łaskawie zadzwoniła po lekarza. Lekarka przyszła po kolejnej pół godzinie
                    i od razu pyta recepcjonistki po co ją budzi(była 11 w nocy), kiedy okazało
                    się, że nie pobrała krwi ani nie zrobiła innych badań, kazała jej to zrobić i
                    sobie poszła. Pielęgniarka zrobiła badanie i kazała mi czekać na korytarzu. Po
                    ok godzinie przyszła lekarka i łaskawie zrobiła USG, stwierdzając, że nic nie
                    da się zrobić i dziecko nie zyje pewnie od kilku dni i muszę iść na oddział....
                    dalej pisac nie będę... nie było lepiej a po wypis musiałam przyjechać osobno
                    po kilku dniach...po zwolnienie po kolejnych kilku...
              • paula0091 Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 23.06.05, 21:22
                Byłam wczoraj jako pacjentka w ciąży w przychodni i dowiedziałam sie że
                połoznictwo i porodówka są zamknięte i nie wiadomo kiedy bedzie otwarte. Miał
                tam być mały remont ale sie nie zaczął i nie wiadomo co dalej. Całą ciążę
                chodziłam do Instytutu, bo poprzednim razem urodziłam tam wcześniaka. Jestem po
                cięciu cesarskim i po "przejściach", chciałam tam rodzić drugi raz. Lekarz
                powiedział mi, że póki co muszę sobie wybrac do porodu inny szpital. Gdybym
                zaczęła mieć skurcze, albo mi odpłynie płyn owodniowy to mam jechać do innego
                szpitala, najlepiej tam, gdzie jest dobra opieka dla wcześniaków (jestem
                dopiero w 7-ym miesącu!!!!)Ale to właśnie w Instytucie jest dobra opieka dla
                wczesniaków!!!!! To tam pediatrzy tak dobrze opiekowali sie moim dzieckiem.
                Dlaczego zamknęli ten oddział? Gdzie teraz można urodzić dziecko i być spokojną
                o opiekę pediatrów????
            • magdunia24 Szpital w pruszkowie 18.01.05, 18:54
              wiem ze mają inkubatory- chyba dwa. to w razie czego. Ale jak rozmawiałam z
              ginekologiem stamtąd to powiedział że w razie poważniejszych komplikacji
              odsyłaja dzidziusia do instytutu.
              Jak byłam zwiedzać szpiatal, jakaś pani przygotowywała się do porodu, i z tego
              cow odziałam na wszeli wypadek inkubator był już włączony i przygotowany.
              Niestety nie zwiedzałam oddziału dziecięcego. Ale z tego co widziałam wszystkie
              dzieci były z mamami w pokojach
              magda
            • nomka Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 24.01.05, 15:54
              IMID ma bardzo dobre zaplecze medyczne, co do cen to z standardem jest dwójka,
              za jednoosobowy trzeba zapłacić...Rodzinny jest za darmo, a że nie zawsze w
              sali jednoosobowej...cóż mają ich dwie i nie zawsze jest wolna
              • essa Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 24.01.05, 17:28
                A mogę wiedzieć kiedy rodziłaś ??? bo z tego co wiem od stycznia rodzinny
                kosztuje 400 złotych

                POZDRAWIAM
                essa
    • sama_milosc Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 18.01.05, 15:15
      moja znajoma lekarka tam rodzila i mowila ze bylo ch..owo.
      • nomka Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 24.01.05, 16:14
        dawniej na pewno, ale nie dawno zmieniła się dyrekcja a we wrześniu oddział był
        remontowany i teraz jest super
        • magdunia24 nomka, super oddział???? 25.01.05, 09:34
          napisałaś super oddział ? pod jakim względem? Bo chyba nie wyglądu?
          Dla mnie to troche dziwne że w tak renomowanym szpitalu są łazienki na
          korytarzach a nie przy salach porodowych np.
    • essa przekonałam się do Żelaznej :)) 19.01.05, 10:12
      Byłam na stronie tego szpitala, trochę poczytałam na jego temat i faktycznie
      warunki są duuuzooo lepsze ( za te same pieniądze ) niż w IMID.


      ps. mam nadzieję,że mnie tam przyjmą...
      POZDRAWIAM I DZIĘKI ZA POMOC
      essa
      • lolalilu Re: przekonałam się do Żelaznej :)) 19.01.05, 10:53
        przyjmą - teraz wiele szpitali się wyremontowało i pewnie masa kobiet w ramach
        oszczędności odpuści sobie Żelazną. Ale poszukaj w postach - jest kilka
        sposobów na dostanie się na Żelazną wink jak coś pisz na priva... Ale przede
        wszystkim bądź dobrej myśli. Zawsze masz opcję rezerwową - IMID wink to w sumie
        dobry układ...
        • essa do lolalilu 19.01.05, 11:22
          tak też pomyślałam, że jak nie przyjma na Żelaznej to zostaje Instytut smile)
      • andziaw2 Re: przekonałam się do Żelaznej :)) 19.02.05, 17:16
        tak tylko jesli cokolwiek dzieje sie z dzieckiem to i tak wioza go na Karowa
        albo do iMiD,nie wiem czy warto ryzykowac. A to co pisza na strnie internetowej
        to wiesz... przeciez nie napisza nic negaytywnego - w koncu sami sie reklamuja.
    • aurelia70 Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 19.01.05, 11:14
      Rodziłam na Kasprzaka w grudniu 2004 i jestem bardzo zadowolona. Z powodu
      infekcji wewnątrzmacicznej spędziłam tam 10 dni, więc sporo poobserwowałam. Do
      porodu miałam "swoją" położną i była to najlepsza z moich życiowych decyzji!
      Cały poród (16 godz) jedna osoba się mną opiekowała, znała lekarzy, różne
      sztuczki ułatwiające i była skupiona tylko na mnie.
      Do opieki poporodowej nie ma w zasadzie żadnych zastrzeżeń, prócz może presji
      laktacyjnej, ale pediatrzy pomogą (po rozmowie z matką, mogą zalecić
      dokarmianie i położne dają mleko). Pediatrzy są trochę małomówni, trzeba ich
      ciągnąć za jęzek, ale to chyba cecha zawodowa smile))
      Miałam zzo i żadnych komplikacji po: rfuszałam się bez ograniczeń, żadnego bólu
      głowy.
      Generalnie: lekarze mili, kompetentni, pomocni, nie-olewający i nie wypisują na
      siłę, jak w innych szpitalach, a położne czasem oschłe, ale też w sumie miłe,
      obowiązkowe i zainteresowane mamą i dzieckiem (szczególnie te na porodówce).
      Szybka reakcja "mojej" położnej i znajomość lekarzy (wiedziała z kim się w
      jakiej sprawie konsultować) uratowała mi dziecko. Miałam dość trudny poród.
      Ogromnie jestem wdzięczna smile)
      Szpital spokojnie polecam smile)
      • milaja Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 20.01.05, 08:52
        Aurelia70 - a jak sie nazywała ta położna? Mam termin na wtorek - może na nią
        trafię???
        milaja,
        mama Piotrusia 4l.i 39t.c. syneczka
        • aurelia70 Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 21.01.05, 18:28
          Położna, z którą rodziłam nazywa się Sylwia Prymowicz, ale z tego co wiem od
          współleżących, bardzo polecana jest również niejaka Basia (nazwiska nie znam), -
          to jednak wiem z drugiej ręki. Sylwię gorąco polecam.
          • koral74 Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 23.01.05, 22:33
            Co do położnej - Basi - jak to ta sama z którą ja rodziłam - to jest
            rzeczywiście świetna. Co do IMiD - jak dla mnie najważniejsze było to czy moim
            dzieciaczkom w razie czego szybko pomogą. Jednak z Pruszkowa droga trochę
            zajmuje - nawet karetce.....
            • kaka42 Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 24.01.05, 22:17
              Baska jest super!!! odbierala moj porod. byla bardzo mila i dzieki niej
              wszystko bardzo dobrze poszlo. moj maz stwierdzil ze tak dobrze mnie
              instruowala ze jeszcze chwila i sam by urodzil wink)
              naprawde rewelacyjna babka!
      • andziaw2 Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 19.02.05, 17:19
        Czy moglabys podac mi imie i nazwisko poloznej ktora sie Toba zajmowala? Tez
        zamierzam rodzic na Kasprzaka (w maju). Moja lekarka jest dr. Lecka - czy moze
        zetknelas sie z nia? Albo czy mozesz polecic dobrego lekarza z iMiD?
        Pozdrawia
        Andziaw2
    • ricotta Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 27.01.05, 12:32
      Rodziłam w IMID w styczniu i z całym sercem polecam. Miałam dość trudny i długi
      poród, i gdybym nie trafiła na Sylwię Prymowicz, nie wiem jakby się to
      skończyło. Pani Sylwia świetna, kompetentna i skupiona. Teraz można już wykupic
      sobie położną, więc chyba warto. Ja tego nie zrobiłam, ale miałam po prostu
      farta.
    • essa proszę o dalsze informacje na temat IMiDz w Wawie 10.02.05, 14:33
      POZDRAWIAM I Z GÓRY DZIĘKI
      essa
    • milaja Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 11.02.05, 15:29
      A propos położnych - ja też rodziłam z Basią. Dziewczyny - w dwóch słowach: po
      prostu nikt inny tylko ONA!!!!!!!!!!!
      3 lutego urodziłam naturalnie synka 4700 i 60 cm, dziecko było w idelanym
      stanie, 10 pkt, całe obojczyki, co przy takiej masie dziecka, jest wręcz
      niewiarygodne. Tylko doświadczona położna mogła tak poprowadzić poród. Poza tym
      jest cudowna, specyficzne poczucie humoru, ale naprawde potrafi zmobilizować
      kobiete do działania. Dziewczyny tylko pani Basia.
      • andziaw2 Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 19.02.05, 17:22
        Duzo z Was poleca pania Basie ale jak w koncu ta Pani Basia ma na nazwisko?
    • ivona2 Re: Jaka jest prawda o IMiDz na Kasprzaka w Warsz 12.02.05, 20:46
      Basia jest rewelacyjna.

      polecam i

      pozdrawiam
      • makeba długieeeeee... 27.02.05, 18:31
        Ja rodziłam na Kasprzaka w Lipcu. Piękne czasy, wszystko jeszcze było za
        darmosmile Zapłaciliśmy tylko 20zł za fartuch dla męża. Ale nie o to chodzi.
        Bardzo dobrze wspominam sam poród fakt że błyskawiczny bo tylko 3godz. Położna
        świetna, (niestety nie wiem jak się nazywa) krótkie włosy i dużo kolczyków w
        jednym uchu, może ktoś wie jak się nazywa? Konkretna i zdecydowana. W takich
        sytuacjach nie lubię jeśli ktoś się nademną rozczula,wolę widzieć że jest pewny
        tago co robi. Opieka poporodowa super, ale tak samo jak wyżej wolę wszystko
        zrobić sama więc za wiele nie oczekuję. Pielęgniarka opiekująca się córeczką
        dbała o nia rewelacyjnie, nawet nauczyła tatusia kąpać malucha. Poza łazienkami
        (straszny syf, nie było nawet kontaktu) wszystko na plus. No i bardzo
        kompetenti pediatrzy i opieka przez następne miesiące (wcześniaczek smilewlaściwie
        do dzisiaj.
        Z drugiej strony byłam światkiem rodzenia sie nie tylko dzieci ale też legend
        ludowych na temat szpitali. Jedna z pań skarżyla się mamie że zle się zjmują
        jej córką bo ciągle płacze i jakie to te baby są. Tylko że dziecko płakalo bo
        bez przerwy przebierała je w coraz to nowe ubranka przynoszone przez męża ( po
        6 razy dziennie) nie układała do snu w koszyczku tylko tłamsiła między ścianą
        a swoją poduszką, a zła pielegniara powiedziała żeby odłożyła dziecko bo moze
        je przydusić poduszką i ona już więcej w tym szpitalu nie urodzi Byłam na
        oddziałe długo więc widziałam parę takich sytuacji.
        Na forum też było kilka absurdalnych opini typu "zostawili mi szew. czuję
        sznureczki!! tylko że sznureczki to szwy rozpuszczalne albo jak mogli mi podać
        antybiotyk po łyżeczkowaniu przecież karmię, zgroza!! a antybiotyk jest
        niezbędny bo po łyżeczkowaniu bardzp łatwo rozwija się zakażenie itd itp
        Piszę to dlatego żeby przypomieć że warto mieć troche dystansu do opini ale też
        do ludzi którzy pracują w szpitalach to jest ich praca i nie sądzę żeby ktoś
        celowo chcial nam zrobić krzywdę.
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka