Dodaj do ulubionych

CC Gdańsk Zaspa?????

05.04.05, 07:57
Mam mieć cc na Zaspie 11/12 kwietnia, dzięki wizycie u dr. Sztramskiego. Czy
któraś z pań mogłaby napisać o swoich doświadczeniach - o wskazaniach,
przyjęciu na izbę, pobycie, możliwościach towarzystwa męża?
Obserwuj wątek
    • bietka72 Re: CC Gdańsk Zaspa????? 07.04.05, 20:52
      Miałam cc na Zaspie 7 m-cy temu. Ale przypadkowe, a nie z marszu. Przyszłam na
      porodówke ze skurczami, które nie dawały żadnego efektu, nawet po zastrzykach i
      kroplówce. Miałam iśc już na Patologie ciąży gdy lekarze stwierdzili, że przyda
      się USG. Mały na tym USG wychodził poza normy i p. dr Sokołowska stwierdziła,
      że nie ma na co czekać bo dzidzia duża i pewnie i tak nie urodze dołem. No i
      szybko na cięcie, nawet nie zdążyłam powiadomić męża.
      Wiem, że cięcie robi się gdy przy pierwszym porodzie jest dziecko ustawione
      biodrami w dół, gdy 2 okres porodu trwa ponad 2 godz. i nic, gdy mama ma dużą
      wade wzroku grożącą odklejeniem siatkówki naprzykład oraz przy dużych wahaniach
      w tętnie dzidzi-jeżeli by to jej zagrażało. Ale jest ich chyba dużo więcej.
      Ja poprosiłam o znieczulenie ogólne czyli spałam, bo nie chcę by ktoś mnie kłuł
      w kręgosłup-tak ważny dla całego organizmu. Poza tym to miewam straszne
      migreny, a po znieczuleniu miejscowym powikłaniem mogą być silne bóle głowy-
      często!!
      Na izbie położna spisała moje dane, zmierzyła ciśnienie, kazała przebrać się w
      koszule i zrobiła lewatywe pytając się czy ją chcę. No i na porodówke. Tam też
      pisano dużo, zbadano mnie wewnetrznie i zewnętrznie i podłączono do maszyny
      gdzie słyszałam tętno dziecka i mierzyłam siłę skurczy. Pozwalano też trochę
      chodzić i siedzieć na piłce.
      O pobycie męża powiadomiłam na Izbie przyjęć i tam musieliśmy zapłącić 200 zł.
      i mąż przebrał się w ubranko szpitalne i kapcie z domu i poszedł ze mną na
      sale. A ponieważ miałam iść wieczorem na Patologie bo nic nie szło to on na
      obiad poszedł do domu. Dlatego nie był na cięciu.
      Urodziłam synka 4100g/58cm.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka