Dodaj do ulubionych

Raszei (Mickiewicza) Poznan

13.04.05, 23:03
Czy któraś z was tam rodziła?Mam parę pytań a nietstey nie mog esię wybrać na
zwiedzanie oddziału bo muszę leżeć - co trzeba wziąć ze sobą dla maluszka -
ciuszki, pieluchy, kosmetyki, ręczniczek. a dla siebie - dają koszule
szpitalne czy trezba miec swoje.I w ogóle co wziąć? I jeszcze ile kosztuje
porod rodziny.Ufff.......Będę wdzięczna za info - zaczynam się bać to 87
tydzień...smile
Obserwuj wątek
    • smallwitch Re: Raszei (Mickiewicza) Poznan 14.04.05, 11:07
      Hej
      Rodziłam w Raszei prawie rok temu (a mam wrażenie jakby to było dopiero co...)
      i mimo bardzo ciężkiego porodu wspominam "pobyt" w tym szpitalu bardzo dobrze.
      Nie wiem jak jest teraz, może coś się zmieniło przez miniony rok (mam nadzieje,
      że jeżeli, to tylko na lepsze), ale rok temu było tak: nie było pieluszek i
      wilgotnych chusteczek dla maluszków. Były za to kosmetyki: kremy przeciw
      odparzeniom, zasypki, itp. Ciuszki dają szpitalne, ale czasem warto mieć swoje
      bo te szpitalne często są za duże. Dzieci są ubierane w kaftanik i zawijane w
      rożki. Codziennie po porannej kąpieli (przychodzą położne i myją) dają czyste
      ciuszki i rożki, ale nie ma problemu jeżeli w ciągu dnia dziecko się pobrudzi,
      dają natychmiast czyste. Warto mieć swoje pieluszki tetrowe do podkładania pod
      maluszka, przy przewijaniu, warto mieć swoje ręczniczki dla maluszka. Jeżeli to
      będzie chłopiec to warto mieć małe ręczniczki do przykrycia siusiaka przy
      przewijaniu, ja na początku nie miałam i co przewijanie byłam oblewana małą
      fontanną smile)))
      Dla siebie możesz wziąć własne koszule, ale jakby co to w szpitalu też są. Co
      prawda nie widziałam żadnej dziewczyny w tych szpitalnych, ale wiem, że w ogóle
      były. Natomiast moim zdaniem konieczne są: kapcie, klapki pod prysznic,
      ręczniki, kosmetyki, woda w butelce z dzióbkiem. Podkłady poporodowe były w
      ilościach bez ograniczeń, z papierem toaletowym i ręcznikami papierowymi też
      kłopotu nie było. Aha, warto też mieć takie podkładki jednorazowe do kładzenia
      na toaletę - możan je kupić nawet w kiosku - a bardzos się przydają po
      porodzie, można bez problemu korzystać z toalety. Nie chcę przez to powiedzieć,
      że jest brudno, ale ja jakoś nie potrafię usiąść na kibelek w publicznej
      toalecie, a z tymi podkładkami nie musiałam się martwić.
      Rok temu poród rodzinny kosztował 50 zł - i to był koszt ubrania dla osoby
      towarzyszącej...
      Nie wiem co Ci jeszcze doradzić - jakbyś miała jakieś jeszcze pytania, to
      chętnie pomogę smile))
      A z tym tygodniem ciąży to rozumiem, że to 37? (bo raczej nie 87 wink)) )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka