Dodaj do ulubionych

Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio?

08.05.05, 21:20
Hej! Moj porod za miesiac i dalej nie wiem gdzie rodzicsmile Jesli ktos rodzil ostatnio na Brochowie to
prosze o info jaka jest opieka poloznych, co w sytuacji gdy sala do porodow rodzinnych jest zajeta,
czy mozna rodzic z mezem na ogolnej? Czy mzna nieoficjalnie wynajac polozna (wiem ze oficjalnie
juz nie nie mozna od X 2004). Jak z opieka po porodzie? Co trzeba miec ze soba w szpitalu dla siebie
i dziecka? Za wszystkie info z gory dziekuje...Pozdrawiam-zestresowana mama 34 tyg Bartusia...
Obserwuj wątek
    • barbabietola1 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 11.05.05, 18:08
      hej! prosze jeszcze raz o jakies informacje,ciagle jestem w duzej rozterce gdzie rodzic...
      • menadka Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 11.05.05, 21:58
        Zajrzyj tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=20613191&a=21464391
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=21786523&a=21786523
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=20613191&a=20706274

        Pozdrawiam
      • madziaost Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 12.05.05, 13:33
        witajsmile wiem, co czujesz. ja mieszkam we wrocławiu od 2 lat, a rodziłam w
        zeszłym roku na kamieńskiego, bo tam pracuje moja gin. nie ukrywam, zachwycona
        nie jestem, choć nie było tragicznie. miałam swoją położną, jeśli chcesz
        namiary, to wyślę ci na priv, bardzo duzo mi pomogła przy porodzie. napewno go
        przyspieszyła i lekko znieczuliła, była cały czas pzry mnie. gorzej było potem
        na oddziale.
        tyle wiem o szpitalach wrocławskichsmile czytając tutejsze forum stwierdziłam, że
        nie chcę teraz rodzić we wrocławiu (mam termin na 30 lipca) i znalazłam klinikę
        w lubinie, gdzie wykonuja zzo na zyczenie (odpłatnie) poród kosztuje 400 zł a
        pojedyńczy pokój 200zł. warunki rewelacyjne! jeśli cie interesują namiary pisz
        do mnie madziaost@interia.pl .
        pozdrawiam.
      • goralka1 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 20.09.05, 12:41
        na Kamieńskiego najlepiej dzwoń 0503589814
    • barbabietola1 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 12.05.05, 18:45
      Dzieki. To tez moj drugi porod. Pierwszego synka rodzilam w Trzebnicy-warunki swietne, ale teraz
      boje sie tego, ze jakby co, nie ma sprzetu do ratowania Malucha. Kamienskiego jest zamkniete w
      czerwcu czyli wtedy, kiedy mam termin. Rozwazam Brochow lub Chalbinskiego. Lubin odpada bo
      mieszkam 30 km od Wroclawia i zupelnie nie nie po tej stronie...ufff, jak mnie meczy ten moj brak
      zdecydowania...
      • elaja1 Tylko nie Brochów!!!!! 13.05.05, 12:07
        Odradzam Brochów!!! Zwłaszcza gdy nie masz tam swojego lekarza! Mnie do kończ
        przetrzymywali w przeświadczeniu ze do porodu zostało mi 20 godzin a urodziłam
        po dwóch! A to wszystko dlatego, że nie chcieli zebym wezwała męża do
        rodzinnego bo trzymali salę dla innej pacjentki- zapewne znanej jakiemuś
        lekarzowi. Ja chociaż zapłaciłam sowita cegiełkę rodziłam na ogólnej sali i
        wielką łaskę mi zrobili ze był przy tym mój mąż. A i tak ledwo zdążył na poród,
        choć to moje pierwsze dziecko!! I nagle z rozwarcia 2 cm, zrobiło mi się po
        godzinie 9 cm i poród!! W takie bajki to nie uwierzę. Dałam się oszukać, ale wy
        wszystkie przyszłe mamy się nie dajcie!!! Ja miałam szczęście ale moja
        koleżanka rodziła pierwsze dziecko sama bo nie zdążyła powiadomic męza ze to
        już, bo też ją tak zwodzili, żeby przetrzymać salę do rodzinnego.Dlatego
        zdecydowanie odradzam ten szpital. Poza tym opieka położnych dla noworodków do
        niczego(ale to chyba wszędziesmilePoza tym dużo dzieci choruje tam na zapalenie
        ucha i to moim zdaniem przez zaniedbania personelu. Jak najdalej od brochowa!!
        Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy!!!
        • menadka Re: Tylko nie Brochów!!!!! 13.05.05, 20:45
          No to ciesz się, że nie rodziłaś 2 godziny a nie 20.
          Dziś mój kolega opowiadał jak kilka dni temu jego żona urodziła właśnie tak na
          Kamieńskiego. Odeszły jej wody, więc połozyli ją na patologi i czekali na
          skurcze. Kolega przjechał po 13 i siedział przy niej, co jakiś czas kręciły się
          położne i wróżyły długi poród, bo dalej prawie nie cuła skurczy. O 14.30
          przyszła lekarka, zbadała ja i okazało się że jest już 9 cm. Dziecko przszło na
          świat pół godziny później.
          Jak widzisz nie tylko na Brochowie mają miejsce takie przypadki.
          Ja urodziłam na Brochowie i jestem zadowolona. Poród wywołany okstocną trwał 2
          godziny 50 minut.
          • arla5 Re: Tylko nie Brochów!!!!! 15.05.05, 22:00
            witajcie!jesli chodzi o Braochow nie zgadzam sie z poprzednia opinia...ja
            rodzilam na Brochowie i jestem zachwycona!!!serio!teraz jestem w ciazy i nawet
            przez chwile nie zawacham sie tam rodzic.swietna opieka,nic nie
            placilam,rodzilam z mezem bez zadnego problemu,zaplacilismy tylko swietnej
            poloznej,jest po prostu rewelacyjna,mam na nia namiary takze jakby cos to
            sluze...pozdrawiam serdecznie!!!
            • gioc Re: Tylko nie Brochów!!!!! 20.09.05, 10:10
              Witam, jeżeli bys mogla mi podac namiary na polozna z Brochowa to byla bym
              bardzo wdzieczna. Mam termin na 8.10.05

              pozdrawiam
    • elaja1 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 16.05.05, 13:52
      A jednak żeby mieć dobrą opiekę musiałaś zapłacić położnej... O tym właśnie
      mówię- jest ok, ale pod warunkiem że ma się stamtąd kogoś. Z tym zgadzam się w
      stu procentach. I pewnie znając realia naszej służby zdrowia jest taka
      zależność wszędzie(moze z małymi wyjatkami)ale ja wypowiadam się o Brochowie,
      bo tam rodziłam. Poza tym bolesne skurcze miałam kilkanaście godzin a nie dwie!
      to chyba jest logiczne ze względu na pierwsze dziecko.
    • barbabietola1 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 16.05.05, 23:09
      mam pytanie
      - ta swietna polozna...jak ma na imie?
      • arla5 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 18.05.05, 22:43
        mialam chyba szczescie bo ta polozna miala akurat dyzur ale nie ona nam kazala
        zaplacic tylko sami od siebie wyszlismy z ta inicjatywa bo naprawde sie mna
        zajela super.ma na imie Ewa.bylam z niej bardzo zadowolona.w sumie nie
        musielismy jej dac ani grosza ale wierzcie mi kobieta podeszla do mnie z
        sercem.. .
    • fredka01 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 23.05.05, 22:42
      rodziłam na brochowie dwa tygodnie temu i nie moge narzekać, no może tylko na
      niektóre położne z oddziału noworodkowego. udało mi sie i dostalismy salę do
      porodów rodzinnych, ale wiem, że jeżeli jest zajęta to rodzi sie z partnerem na
      sali zbiorowej i raczej nie robia problemów. Położna super - udało nam sie
      trafic na oddziałową bez żadnego płacenia. W szpitalu musisz mieć swoje
      pieluchy dla dziecka i chusteczki nawilżone, przydadza sie też ubranka dla
      malucha. Życze szczęśliwego rozwiązania smile)
    • barbabietola1 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 28.05.05, 21:29
      bylam ostatnio na Brochowie i prawde mowiac to obawiam sie troche tego fotela gin. Czy wygodnie sie
      na nim rodzi???J Dla mnie nie wyglada zbyt zachecajaco....jaka jest pozycja w trakcie gdy dziecko
      wychodzi? I jeszcze jedno male pytanko-czy jest tam jakis magnetofon zeby wlaczyc jakas muzyke?
      Bardzo pomogloby mi to w rozluznieniu...pozdrawiam
    • martap10 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 02.06.05, 10:46
      No cóż, co kobieta to opinia. Ja rodziłam na Brochowie w lutym. Absolutnie nie
      zgadzam się z negatywną opinią tu przedstawioną. Było super. Rodziłam na sali
      ogólnej, ale akurat było mi to obojętne - nikogo poza mną nie było. Mąż był ze
      mną BEZ ŻADNYCH problemów, mimo że nie mieliśmy opłaconej żadnej cegiełki.
      Pomogła mi baaaardzo położna, pani Ewa - może ta sama, o której tu piszą, choć
      są dwie - którą widziałam pierwszy raz na oczy i nie miała ode mnie ani grosza.
      Dałam jej później pieniądze z, że tak powiem, potrzeby serca, a nie dlatego, że
      tego oczekiwała. Może nie wszystkie panie były super na noworodkowym, ale
      żadna, ale to żadna nie odmówiła pomocy, gdy trzeba było. Warunki świetne -
      leżałam w pojedynczej sali z dzidziusiem, a w nocy mogłam, gdybym chciała,
      oddać go położnym (nie chciałam). Miałam cesarkę - zanikające tętno (duże
      dziecko, z dużą główką). To prawda, najpierw długo próbowano, bym urodziła
      sama, ale to chyba dobrze, akurat nie jestem zwolenniczką cesarki bez
      potrazeby, ale gdy tylko zaczęło coś się dziać, natychmiast zarządzono cięcie.
      Po cesarce miałm szereg zabiegów - lampy, laser - by rana ładnie się goiła.
      Naprawdę nie rozumiem, skąd te narzekania. Trudno się chyba wobec tego
      sugerować opiniami z forum, bo naprawdę każdy sądzi co innego. Ja, jeśli będę
      jeszcze rodzić, na pewno na Brochowie.
    • olinka.6 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 03.06.05, 15:14
      Witam!
      Ja mam termin na 15 sierpnia, więc też zastanawiam się nad szpitalem. W związku
      z tym, że mieszkam bliziutko Brochowa raczej zdecyduję się na niego. Jeżeli
      chodzi o opinie rodzących, to owszem wysłucham, poczytam, ale nie biorę ich pod
      uwagę, ponieważ są za bardzo zaróznicowane. A tak na prawdę nie słyszałam TYLKO
      dobrych opinii o jednym chociaż szpitalu we Wrocku. Zawsze w którymś coś się
      znajdzie. Więc jeżeli moje maleńswo poczeka do terminu porodu, to na 90% tam się
      wybierzemy. Byłam tam parę dni temu. Dowiedziałam się, że szpital jest nieczynny
      od 11.07 z powodu chyba dezynfekcji. Otwarty będzie 1.08. Jeżeli chodzi o rzeczy
      do wzięcia, to nie polecano brać mi ubranek dla dziecka, bo i tak zawieruszą się
      w praniu, mogę mieć pampersy, bo oni mają tetrę. Dla siebie szlafrok, kapcie,
      koszylkę(którą i tak założe po, bo do porodu muszę mieć ich) oraz wiadomo
      przybory toaletowe. Zapytałam o to, bo wiem, że dziewczyny biorą do szpitali
      ogromne walizy (na 3 dni), dlatego chciałam znać opinię drugiej strony. Bo ja
      nie lubię się nosić z bagażami. Położna nie pokazywała nam porodówki, bo
      dziewczyny rodziły, ale my i tak nie chcieliśmy tam łazić, bo nie lubię czegoś
      takiego, głupia moda. Ja nie chciałabym zbędnych osób w brudnych butach,
      chuchających i rozpraszających, gdy będę się przygotowywała do rodzenia i w
      bólach. A co do "kupienia" położnej, to cieszę się, że tam jest to nieoficjalne
      (powyżej tak przeczytałam), bo i tak nie mam tyle kasy, a mam teraz dużo
      wydatków, które i tak staram się ograniczać do minimum. Łóżeczko kupiłam na
      allegro, nowe za 66 zł z Wrocławia, już stoi w sypialni. Wydaje mi się, że
      jeszcze je widziałam na aukcjii od Sargii.

      Pozdrawiam
    • goralka1 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 20.09.05, 12:37
      od moich koleżanek słyszałam ze jest mniej więcej tak, jak w każdym innym
      szpitalu we Wrocławiu. Najgorzej jest na Izbie Przyjęć, a później da się
      wytrzymać. Co do opieki, to jeśli zależy wam na karmieniu naturalnym, daje wam
      namiary na super panią, która jak tylko będziecie mieć problem, to dzwońcie do
      niej -pani Ela 0503589814
    • goralka1 Re: Brochow we W-wiu-kto rodzil tam ostatnio? 20.09.05, 12:43
      dzwoń o\0503589814

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka