Tak sobie czytam różne opinie na temat lekarzy i kwoty za badania usg, które
tu podajecie i mam jaklieś mieszanie uczucia. Wydaje mi się, że to, czy usg
zrobi dr Osóbka Morawski, za 170 zł., czy np. może mało komu znani dr
ślusarski czy Kucharski za 90 zł. (ja robiłam u obydwu) to nie ma większego
znaczenia. Czytając niektóre wypowiedzi odniosłam wrażenie, że istnieje jakiś
dziwny stereotyp, że im drożej tym lepszy opis i tym lepszy fachowiec. Ja na
połówkowym usg byłam w 22 tc, opis mam baaardzo dokładny, no i kosztowało
mnie to niecałe 100zł. Nie rozumiem, po co wydawać tyle pieniędzy, skoro są
lekarze, którzy przykładają się do pracy za mniejsze ceny. Ale to oczywiście
wybór każdej z nas. Nie zrzumcie mnie źle, ja tu nikogo nie krytykuję, tylko
tak jakoś mi się nasunęły takie myśli.....
Pozdrawiam wszystkie brzuszaczki i życzę udanych porodów

)
ja na swój czekam już od tygodnia

(
Agata