Dodaj do ulubionych

który lekarz?

01.07.05, 13:31
Tak sobie czytam różne opinie na temat lekarzy i kwoty za badania usg, które
tu podajecie i mam jaklieś mieszanie uczucia. Wydaje mi się, że to, czy usg
zrobi dr Osóbka Morawski, za 170 zł., czy np. może mało komu znani dr
ślusarski czy Kucharski za 90 zł. (ja robiłam u obydwu) to nie ma większego
znaczenia. Czytając niektóre wypowiedzi odniosłam wrażenie, że istnieje jakiś
dziwny stereotyp, że im drożej tym lepszy opis i tym lepszy fachowiec. Ja na
połówkowym usg byłam w 22 tc, opis mam baaardzo dokładny, no i kosztowało
mnie to niecałe 100zł. Nie rozumiem, po co wydawać tyle pieniędzy, skoro są
lekarze, którzy przykładają się do pracy za mniejsze ceny. Ale to oczywiście
wybór każdej z nas. Nie zrzumcie mnie źle, ja tu nikogo nie krytykuję, tylko
tak jakoś mi się nasunęły takie myśli.....
Pozdrawiam wszystkie brzuszaczki i życzę udanych porodów smile)
ja na swój czekam już od tygodnia sad(
Agata
Obserwuj wątek
    • ivona18 Re: który lekarz? 03.07.05, 09:34
      no niestety to nie jest do końca tak. MI na przykład wydawało się, że każdy
      lekarz potrafi stwierdzić, czy jestem w ciąży, czy nie. Przecież to jest rutyna
      dla każdego ginekologa-położnika, a jednak okazuje się, że nie. I to samo jest
      z usg. Kiedy byłam po raz pierwszy w ciąży poszłam do przychodni, którą mam w
      pakiecie firmowych (Centrum Lim), bo właśnie wydawało mi się co za różnica,
      gdzie pójdę... Po krótce opowiem tylko tyle, że lekarz nie dał mi nawet
      skierowania na badania z krwii, oprócz tego usłyszałam, że przy moich hormonach
      to byłby cud gdybym była w ciąży... poszłam tam do kolejnego lekarza, który
      powiedział mi, że skoro profesor nie zobaczył ciąży to on też nie zobaczy i
      odmówił mi badania lekarskiego (powiedziałam, że nie wyjdę z gabinetu dopóki
      mnie nie zbada). Ten pierwszy lekarz zrobił mi usg i powiedział, że on nic nie
      widzi. A ja się zaparłam i poszłam prywatnie, lekarz zrobił mi usg i zobaczył,
      że jest zarodek. Niestety ciąże straciłam w 4 miesiącu...
      Teraz jestem kolejny raz w ciąży i zostało mi jeszcze 4 tygodnie do porodu;-
      )))). I chodzę do lekarza prywatnie.
      Także jak widzisz, jest różnica między lekarzem a lekarzem....
      Poprostu masz pewnie to szczęście, że Twoja ciąża przebiega prawidłowo i nie
      masz takich doświadczeń. Myślę, że takich dziewczyn jak ja jest baaardzo dużo.
      Pozdrawiam
      Iwka
      • agatkaros Re: który lekarz? 03.07.05, 14:03
        Troszkę się nie zrozumiałyśmy. Ja calą ciążę chopdzę prywatnie do lekarza,
        zresztą jak uważnie przeczytasz, to co napisałam, to za każde usg płaciąłm,
        więc chyba to oczywiste, że robiłam je prywatnie. Niestety moja ciąża nie
        przebiegała fantastycznie, jest to ciąża po poronieniu i od początku były
        problemy, leżałam, brałam leki, do pracy nie chodzę od ponad pół roku.
        Na szczęście jestem już w 41 tc, po termninie, dlatego mam już wyznaczony dzień
        przyjazdu do szpitala do porodu. Napisałam to dlatego, ze zszokowały mnie ceny
        wizyt i badań usg, które były podawane na tym forum. Ja za wizytę płaciłam 100
        zł., a za usg 90 zł., a nie 170, która to suma wydaje mi się bajońska. I tylko
        tyle, za te 100 i 90 zł. trafiłam do naprawdę dobrych fachowców (ktoś mi
        polecił tych lekarzy) i bułam bardzo zadowolona, tym bardziej, że
        zaoszczędziłam trochę pieniędzy.
        Pozdrawiam
        • ivona18 Re: który lekarz? 03.07.05, 20:55
          Aaaawink)) To faktycznie się nie zrozumiałyśmywink W takim razie Twoje pierwsze
          zdania mocno mnie zmyliły;-((( Zrozumiałam, że nie ma co przepłacać, i można
          iść do innych lekarzy, u których płaci się mniej i oni wykonają tę samą,
          jakościową robotę... Ja przy pierwszej ciąży właśnie tak myślałam i poszłam do
          przychodni, którą mam w pakiecie socjalnym (więc nic tam nie płacę), no i się
          trochę przeliczyłam;-((( Doświadczenia mamy podobne z tego co czytam, tylko ja
          niestety przy tej ciąży leżę odłogiem od kiedy tylko dowiedziałam się, że się
          zaciążyłam;-((( Za wizytę płacę 100 i za usg 50 i też mam super lekarza. I
          czasami jak czytam, że dziewczyny chodzą do Pana X na usg, u którego się płaci
          za 15 min. wizyty 250 zł, to też jestem zszkowana...
          I oczywiście zgadzam się z Tobą jak najbardziej, że ceny za wizytę, u
          niektórych lekarzy są chore...
          Pozdrawiam i życzę szybkiego poroduwink
          Iwka 36tc.
        • laminja Re: który lekarz? 03.07.05, 21:15
          tyleże dr Morawski specjalizuje się w robieniu usg (podobnie jak dr
          Roszkowski). Jeśli jeden z wymienionych przez Ciebie lekarze miałby wątpliwości
          posłałby Cię właśnie do niego na konsulatację. Zazwyczaj im wyższe kwalifikacje
          tym wyższa cena. Dr Morawski czy dr Roszkowski (usg 250-300zł) to specjaliści z
          ogromnym doświadczeniem zajmujący się przede wszystkim robieniem badań
          ultrasonograficznych. Większości kobiet nie jest potrzebna wizyta u tak
          wykwalifikowanego specjalisty, tak jak większość kobiet nie musi prowadzić
          ciąży u profesora. Ale są osoby, które wolą zapłacić więcej za wizytę u
          bardzoej doświadczonego specjalisty. Zaś na cenę ma wpływ popyt. Jeśli ma się
          zapisy na wiele miesięcy do przodu można śmiało podnieść cenę. To w pewnych
          osobach wzbudza refleksje - czy aby napewno potrzebują wizyty u tak
          wyspecjalizowanego doktora. W Warszawie działa też moda na lekarza smile Czasem
          ten "popyt" nejlepiej studzi właśnie podwyżka wink
          • ivona18 Re: który lekarz? 04.07.05, 09:39
            Dr Morawskiego nie znam, ale Roszkowskiego tak i ja jakoś nie mam o nim dobrego
            zdania;-((( MOja siostra miała bardzo duuuuże problemy z ciążą (była
            przypadkiem jednym na milion, więc niestety mam rozeznanie w lekarzach) i kilka
            jej koleżanek również. Zarówno moja siostra jak i jej koleżanki nie były
            zadwolone z Roszkowskiego, który kilku istotnych wad decydujących o donoszeniu
            lub urodzeniu żywego/zdrowego dziecka nie zauważył....
            A na pseudo profesorach przejechałam się osobiście;-((((
            Także wszystko jest kwestią doświadczeńwink
            pozdrawiam
          • amwaw Re: który lekarz? 04.07.05, 11:09
            Popieram. U mnie jeden lekarz( 80 zł) wykrył u dziecka w 12tc przepuklinę
            pępowinową- po tygodniu miałam sprawdzić czy się wchłonęła. Tym razem poszłam
            już do lekarza za 170 zł(czyt dr O-M)- okazało się, że poprzedni błędnie
            zinterpretował obraz usg.Czyli zamiast zapłacić po prostu 170 zł zapłaciłam w
            sumie 250zł, a dodatkowo to był najgorszy tydzień w moim życiu( gdybym nie
            poszła do O-M miałabym amniopunkcje+ 4tyg stres w oczekiwaniu na wyniki). Teraz
            wole już zapłacić raz 170 zł i być pewna diagnozy.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka