kasiak123 06.01.06, 09:50 Mam pytanko. Czy któraś rodziła w szpitalu na Bródnie? Ciekawa jestem opinii. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maluszek79 Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 10:11 Ja jeszcze nie rodziłam, ale szpital bródnowski jest chyba najgorszym szpitalem w Warszawie. Zero uprzejmości do pacjenta pod każdym względem. Parę dni temu była u mnie babcia która źle się poczuła i zawiozłam ją do szpitala. Rezultat: ponad godzinę czekałyśmy aby ktoś podszedł i zapytał co się dzieje , następne 2 godziny czekania na USG i kolejne 2 na wypisanie recepty. Horror. Jak pomyślę że z porodem tez miałabym czekać tyle czasu na ŁASKAWE przyjecie to dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie75 Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 10:31 No coz, nie mozna uogolniac i wkladac WSZYSTKICH oddzialow do jednego worka, mowiac, ze CALY szpital brodnowski jest do bani. Ja o polozniczym slyszalam same dobre opinie i mocno sie zastanawiam nad porodem tamze. P.S. I pierwsze slysze, zeby przywazac chora pacjentke siadac i czekac na zmilowanie. A noz ktos sie domysli po co starsza osoba w towarzystwie mlodszej siedzi i czeka? To dzialac trzeba a nie gapic sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maluszek79 Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 11:26 Nie siedziałyśmy i nie czekałysmy na zbawienie. Jak przyszłyśmy to w recepcji zgłosiłam problem, Pani poszła powiadomić że czeka pacjentka z chorobą układu krążenia że źle się czuje i ma jeden bardzo nabrzmiały w jednym miejscu żylak. Czekałyśmy ponad godzinę w miedzyczasie upominając że cały czas czekamy. I jak tu się nie denerwować ? Jeśli tworzył sie skrzep,który mógłby spowodować nawet śmierć to co ? Po całym zajściu,lekarz na moją uwagę że tyle czasu musiałysmy czekać, wykrzyczał że chyba nie od dziś wiadomo że na przyjęcie w tym szpitalu czeka się 6-8 godzin i żebym nie robiła z tego afery Norma? Czy ja jestem jakaś nienormalna? Odpowiedz Link Zgłoś
olutek_m Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 10:28 Wejdz na forum szpitale. Czytałam o porodach w szpitalu Bródnowskim, opinie są zaskakujaco dobre. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak123 Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 10:30 zadałam to pytanie na forum szpitale ale bez odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
alcarin Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 11:52 Chodze do lekarki do tego szpitala. Tez myslalam o rodzeniu tam, ale im dluzej tam przychodze (na wizyty do poradni i na usg na izbe przyjec), tym checi sa mniejsze, a wlasciwie po ostatniej diagnozie lekarza z tamtejszej izby przyjec checi sa zerowe, za to jest silne postanowienie: nie rodzic tam. Diagnoza zostala wrecz obsmiana przez 2 innych lekarzy z innego szpitala i przyjeta z niedowierzaniem przez lekarke z tegoz. Sa dziewczyny, ktore chwala ten szpital i porody w nim, ale sa tez takie, ktore ostrzegaja przed nim. Znam jedna rodzaca tam, ktora potraktowano kiepsko podczas porodu i po nim i ktorej rodzina nie byla informowana o stanie jej zdrowia i o przebiegu porodu, a takze o zabiegu, ktory zostal przeprowadzony w trakcie porodu. Z kolei jej nie poinformowano, ze byla w stanie smierci klinicznej - dowiedziala sie o tym od rodzicow tydzien po wyjsciu ze szpitala. Znam tez kilka osob ze srodowiska medycznego (m.in. z ginekologicznego), ktore odradzaja ten oddzial porodowy ze wzgledu na slaby personel medyczny, slabe warunki i nienajlepsze podejscie do pacjentow: i tych duzych i malych. Wiadomo, ze co pacjentka, to inna historia i inne procedury. Kazdy ma prawo do swojego zdania i wierze, ze sa osoby, ktore faktycznie moga byc zadowolone z porodu na Brodnie. Ale mi cos mowi, zeby trzymac sie od tego miejsca z daleka - mam ku temu powody, ktorych dostarczyl mi tamtejszy personel medyczny: zarowno lekarze (dyzurny z izby i lekarka obslugujaca tam usg), jak i pielegniarki. Wyjatkowo uprzejmi, przejmujacy sie tym co czuje pacjentka (wygloszenie autorytatywnym tonem niekorzystnej diagnozy, czy chocby robienie usg bez slowa i zakonczenie go tekstem"prosze sie ubrac, wynik bedzie do odebrania w poradni" i nawet slowa, czy wszystko w porzadku, nawet nie drgnie im jeden miesien na twarzy podczas patrzenia w monitor, ktory jest nota bene odwrocony do ciebie plecami). Acha, na usg trzeba przyjsc z wlasnym recznikiem do wytarcia i z wlasna prezerwatywa.. Zalamka. A przeciez wiem, ze moze byc inaczej, np. w Bielanskim. I juz nie chodzi mi o to, ze Bielanski jest czysciutki i nowoczesny, ale o podejscie do pacjenta. Tam na izbie przyjec w Wigilie dostalam ochrzan od pielegniarki(z usmiechem), ze nie przyjechalam w nocy kiedy to zle sie czulam, tylko dopiero rano, gdy sytuacja sie powtorzyla. Lekarka byla mila i odnosila sie do mnie ze zrozumieniem.Wyszlam z izby Bielanskiego usmiechnieta i spokojna o siebie i swoje dziecko. Teraz juz wiem, ze w Brodnowskim po prostu zle sie czuje psychicznie - w takiej sytuacji porod tam nie ma najmniejszego sensu nawet gdyby sale byly marmurowe, a polozne anielskie - najwazniejsze jest przeciez poczucie bezpieczenstwa podczas tej waznej i intymnej chwili. I moje zle samopoczucie nie wynika z mojego hipohondrycznego charakteru, bo takiego nie mam, ale jest wypadkowa zachowan personelu medycznego szpitala Brodnowskiego. Zawiodlam sie i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie75 Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 12:37 Ech......widzisz, a ja z kolei o Bielanskim slyszalam same niepochlebne opinie. I dopoki sama sie nie przekonam na wlasnej skorze to nikogo nie bede odwodzila od jakiegos szpitala. Byleby nie bylo mi dane odwiedzic zbyt wielu... Odpowiedz Link Zgłoś
rodzacy_tata obowiązkowe nacinanie pierworódek 06.01.06, 10:47 wizytowałem z żoną odział położniczy w Szpitalu Bródnowskim. byłoby nam dobrze tam rodzić, bo jest najbliżej. jednak nie zdecydowaliśmy się. przede wszsystkim dlatego, że mają zasadę, iż wszystkie pierworódki są nacinane. nie ważne czy jest potrzeba czy nie! takie zalecienia wprowadził ordynator. Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 11:24 Ja rodziałm w bródnowski w październiku i powiem tak. wyglad jako taki ale fachowasc lekarzy SUPER, podejscie do pacjenta ekstra. lezałam tam w sumie dwa tygodnie, tydzien na patologii a potem na połoznuczym równiez tydzien. Miałam komplikacje, zakonczylo sie cc ale lekarze, kurcze naprawdę czułam sie bezpiecznie. Jak po porodzie wystapiuły u mnie nieprzewidziane komplikacje, to cały czas badali, sprawdzali na moje głupie pytania odpowiadali ze zrozumieniem i cierpliwoscią. Ja moge tylko polecać! Odpowiedz Link Zgłoś
marchewa3 Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 13:28 też rodziłam w tym szpitalu dwa lata temu i nie mam zastrzeżeń. teraz z nowu jestem w ciąży i też będę tam rodzić. Co do innych oddziałów to się nie wypowiadam bo nie wiem. Znam przypadek babci mojej koleżanki ze szpitala praskiego o śmierci której nikt nie poinfomował rodziny. Koleżanka przyszła z mama w odwiedziny a tu sie okazało ze babcia nie żyje. na zwócenie uwagi pielęgniarki rozłożyły tylko ręce mówiąc "ale przecież ona nie żyje więc o co chodzi". Po czyms takim mozna by powiedziec żeby omijać "Praski" z daleka a przecież nie wiemy co jest w innych odzdziałach. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak123 Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 13:40 A jak z opłatami w tym szpitalu? Np znieczulenie, poród z mężem? Odpowiedz Link Zgłoś
kira_koslin Re: Szpital bródnowski 06.01.06, 15:00 za znieczulenie placisz a jedna osoba moze z toba byc za darmo, obojetnie kogo sobie zyczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
alcarin link do opinii nt. Brodnowskiego 06.01.06, 16:32 Podaje link do opinii na temat tego szpitala na stronie Fundacji Rodzic po Ludzku www.rodzicpoludzku.pl/szukaj.html Fundacja Rodzić po Ludzku - szkoły rodzenia, szpitale, poradnie laktacyjne Odpowiedz Link Zgłoś
sisi55 Bródnowski jest OK 12.01.06, 16:54 Ja rodziłam tam w listopadzie. Już od Izby Przyjęć wszyscy mili i opiekuńczy. Potem na porodówce też było OK. Każda kobieta rodzi oddzielnie, nie musisz patrzeć na inne i inne na Ciebie nie patrzą. No, ale co nie co słychać Potem na oddziale położniczym tez wszystko OK. Mili lekarze, miłe pielęgniarki i położne. Opieka fachowa i nad kobietą i nad dzieckiem. W dodatku jest tanio. Poród rodzinny za darmo (mąż musi tylko kupić sobie ubranko za 20PLN), zzo na życzenie 330 PLN (chyba najtaniej w W-wie). Jedyne minusy - to "wystrój wnętrz". Niby po remoncie, ale tak naprawdę odmalowali tylko ściany. Najgorsze są WC, bo pod prysznicem całkiem całkiem. Ale to naprawdę nie jest istotne!!! Ten szpital jest na serio w porządku! Ja drugie dziecko zamierzam rodzić właśnie tam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
roziafruzia Re: Szpital bródnowski 12.01.06, 17:40 Rodziłam w bródnowskim na początku grudnia i przyłaczam się do pozytywnych opinii. Wygląd rzeczywiście nie najlepszy, zwłaszcza jak się porówna z Karową Zelazną czy Bielańskim, ale nie to było najważniejsze. Przede wszystkim spotkalam się ogromną życzliwością personelu i jak ktoś napisał czułam się bezpiecznie. Rodziłam z mężem i zapłaciliśmy tylko za ubranko dla niego 20 zł. Oczywiście w bródnowskim wykonują nacięcie krocza u pierworódek i zalecaja lewatywe, druga faza porodu odbywa się na leżaco. Ale mnie to było obojetnie. W przypadku porodu chciałam, po prostu żeby wszystko było ok z dzieckiem i ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
nupik Re: Szpital bródnowski 15.01.06, 15:07 stanowczo protestuje , nie prawda , ze na brodnie sa niefachowi lekarze.To najlepszy szpital jelsi chodzi o ginekologie (ranking WPROST).Rodzilam tam w marcu , cc ze wskazan, cudowna pani doktor prowadzila mi ciaze,ciecie zrobione profesjonalnie, po 4 dniach wyszlam do domu. opieka nad dzieckiem super, co do opieki nade mna, nie bardzo ale nie spodziewalam sie cudow.Warunki ogolne nie sa dobre, ale jesli dla kogos wazniejsze sa zielone sciany od fachowego personelu, to prosze bardzo. nie znam osobiscie osoby niezadowolonej z proodu na brodnie, polecam sczerze aga mama wiktora Odpowiedz Link Zgłoś
izaw84 Re: Szpital bródnowski 02.02.06, 17:23 ja pod koniec grudnia rodzilam w brodnowskim i nie milo wspominam!pielegniarki sa nie mile!na pomoc bylo trzeba czekac pare godz!w niczym nie pomagaja,odpowiadaja z laska!w sumie jezeli macie mozliwosc rodzic gdzie indziej to rodzcie gdzie indziej!naprawde niepolecam i milo nie wspominam tam pobyt!nie pokazaly mi jak przystawiac dziecko do piersi i o maly wlos bym zaczela karmic butelka jak przewijac!i o maluchy czasem zle dbaja!jednym slowem nie polecam!! Odpowiedz Link Zgłoś
malwus Re: Szpital bródnowski 16.01.06, 08:07 rodziłam w czerwcu. Drugie dziecko też pójdę tam rodzić. Polecam w całęj rozciągłosci. Odpowiedz Link Zgłoś
kowcia Re: Szpital bródnowski 16.01.06, 08:50 urodzilam tam w listopadzie, wczesniej lezałam na patologii. Opieka jest bardzo OK. Warunki w sumie też. Poza kaloryferami grzejącymi na maxa, nie mam nic do zarzucenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamstasia Re: Szpital bródnowski- dr Wypych 25.01.06, 12:07 Czy któraś z Was zna dr Wypycha ? przyjmuje podobno w szpitalu bródnowskim, jestem b ciekawa Waszych opinii. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jomich Re: Szpital bródnowski- dr Wypych 25.01.06, 12:17 tez tam rodzilam w czerwcu i szczerze polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
kowcia Re: Szpital bródnowski- dr Wypych 25.01.06, 15:22 jeśli dobrze pamietam to taki młody przystojniaczek. zrobil mi bardzo dobre usg, był najbliższy wagi urodzeniowej mojego synka. Fajny, miły, konkretny, znam go tyle co na patalogię ptzychodził na obchody. Ale wrażenie pozytywne Odpowiedz Link Zgłoś
ajkija Re: Szpital bródnowski- dr Wypych 26.01.06, 11:00 Wydaje mi się, że pracuje tam dwóch lekarzy o tym nazwisku - junior i senior. Junior faktycznie ok, z Seniorem nie miałam przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
ewako7 Re: Szpital bródnowski 02.02.06, 21:34 A ja miałam okazję tam być dzisiaj. Nie czułam ruchów dziecka i pojechałam. Bardzo się zdziwiłam jak przyszła pan doktor i nakrzyczała na mnie ze tak długo zwlekałam. Chociaz chciałam rodziń na kasprzaka to teraz się zastanawiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
monia_m2 Re: Szpital bródnowski- dr Wypych 04.02.06, 13:03 Moją ciążę prowadzi lekarz pracujący w szpitalu Brudnowskim , dr. Nowakowski , jestem bardzo zadowolona , w najblizszy czwartek idę na USG 3D do szpitala Brudnowskiego , zapisałam sie prywatnie bo chcę miec nagrany film z badania moich bliźniaczków i na spokojnie wszystko zobaczyć i wypytać lekarza .Badanie USG przeprowadza dr.Sawicki , można się zapisać telefonicznie .W szoku byłam że w tym szpitalu za USG 3D i nagranie z badania zapłacę tylko 120 PLN !! To najniższa cena jaką trzeba zapłacić w Warszawie i najnowocześniejszy aparat !! Wiem , bo raz już robiłam tam badanie USG. Jakiś miesiąc temu miałam potworny atak bólu , lekarze podejrzewali że to coś z nerką .. nie będę się wdawała w szczegóły , chciałam napisać tylko że od razu się mną zajeto ,miałam wykonane wszystkie badania , ginekologiczne , USG ciąży i brzucha , analiza krwi i moczu , nawet chirurg mnie obejrzał ... i co parę minut ktoś z personelu pytał mnie o samopoczucie czy może kocyk albo się położe ... w poczekalni kolejka ale do wszystkich pacjentów personel odnosił się tak troskliwie. Spędzilam w sumie tam z 5 godzin, napatrzyłam się i ostatecznie się przekonałam że będę tam rodzić niezależnie od opinni innych, przekonalam się na własnej skórze że tam pracują ludzie którzy podchodzą do pacjenta z sercem !! Pozdrawiam przyszłe mamusie zwłaszcza czerwcowe 2006 )) Odpowiedz Link Zgłoś
sianula do monia_m2 06.02.06, 14:48 monia_m2, czy możesz podac jakiś namiar telefoniczny na to USG. Też bym chciała taką śliczną pamiąteczkę Pozdrowionka i miłego podglądania. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiaaa3 Re: do monia_m2 08.02.06, 11:08 dołączam do pytania powyżej! Monia odezwij się, napisałam do Ciebie na maila gazetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
boratyna Re: Szpital bródnowski 03.02.06, 15:05 Bylam tam w listopadzie, mial byc porod naturalny ale okazalo sie ze trzeba szybciutko zrobic cesarke. Zdecydowanie polecam, dobrzy ginekolodzy i neonatolodzy, bardzo uczynne pielegniarki (nie wiem, slyszalam opinie, ze byc moze dlatego, ze wykupilam pojedyncza sale na caly czas pobytu - 50 zl/doba) ale dziewczyny z sal 4-osobowych tez nie narzekaly, jak trzeba bylo cos pokazac, nauczyc, czy pomoc w dostawieniu do cyca to nie bylo problemu. Ja w kazdym razie po swoich tam doswiadczeniach zdecydowanie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
tribeka Re: Szpital bródnowski 27.05.06, 23:50 Palnuję tam rodzić, jak narazie wśród znajomych zebrałam same pozytywne opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
julitatuchorska Re: Szpital bródnowski 28.05.06, 10:21 Witam zdecydowanie polecam połozną Dorote Banasiak. Super kobietka cały porod mi odbierała i na prawde była ok. Rodzila z nią także moja bratowa i obie jestemy zadowolone. Ja rodziłam 24 czerwca 2005. szpital byl wowczas przed remontem. Ja wspominam poród jako coś wspaniałego ale moze dlatego ze byl bardzo szybki i przyjemny. Termin miałam wyznaczony na 24.06. na dwa tygodnie przed terminem zgłosiłam sie do Doroty ktora poleciła mi kolezanka. Od tego czasu chodzilam tylko do niej na ktg i badanie. wszytsko wskazywało na to ze urodze zdecydowanie tydzien po terminie. Jednak moj Wiktorek byl innego zdania. W nocy o 23 dostałm czegos co przypominało bol brzucha w czasie okresu wiec mowiac szczerze to zlekcewazlam ale nie bardzo mogłam sie polozyc spac gdzyz bol był powoli co raz bardziej dotkliwy a po pol godziny stwierdziłam ze to chyba cos sie dzieje bo bol jest dosc regularny i przechodzi po paru chwilach. wczesniej myslalm ze to maly mnie tak kopie. o 24 zadzwonilam do Doroty i powiedzialm ze mam skurcze co 7 minut, poprosial abym poczekal jeszcze 15 minut i jak nie ustapiom to jechac na odział. Wytrzymalm jeszcze jakies 3 skurcze i zdecydowalm jechac do szpitala. Mieszkam w zasadzie obok szpitala takze dostralm tam dosc szybko i o 24.30 został przyjeta jako rodzaca z 4 cm rozwarcia. Lewatywa byl na moje zyczenie i po wszytkim juz w koszuli szpitalnej pojechalm winda na porodowke. w miedzy czasie moja mam z ktora mialm rodzic zadzwoniła do Doroty ze zostalm przyjeta na oddzial wiec jak wiejchalm na gore to połozna juz na mnie czekala przy windzie i pomogla mi dojsc do lozka gdyz skurcze byly juz co 3-4 minuty. polozylam sie na ktg i mialm pozniej jeszcze wstac ale nie bylo czasu bo porod dobrze postepowal. w zasadzie co skurcz to rozwarcie i tak przy 8 cm same odeszły mi wody. Dorota caly czas byla ze mna i nawet na chwile nie zostawałam bez opieki odpowiadal na moje pytania i watpliwosci. Jak zaczely sie skurcze parte pomogla mi trzymac nogi przy brzuchu - nie chcialm ich polozyc na podporkach bo bylo mi nie wygodnie. I tak zaparta z jednej storny o Dorote z drugie o mija mam urodzialm w 3 skurczach partych mojego syna. Porod skonczyl sie o 2.45 takze w zasadzie w 3 godziny. To byl moj pierwszy porod ale byl na prawde cudowny. syn urodził sie 55cm i 3360g 10 punktow. poniewaz nie urodziłam prawidlowo lozyska mialm zabieg w narkozie na wyczyszczenie tzw łyżeczkowanie. W trakcie porodu mialm naciete krocze ale nie wiem nawet kiedy mialm trzy szfy. Po porodzie nic mnie nie bolało - wiem ze trudno w to uwierzyc ale ja narawde moglam normalnie siedziec i chodzi. Stracialm tylko duzo krwi wiec bylam mocno oslabiona ale krew po 6 tyg sie sama odbudowala i wrocilam do siebie - no moze poza kg ktore zostały mi jeszcze. Moja bartowa ktora rodzial w grudniu 18 2005 choc miala ciezki porod tez duzo zawdziecz poloznej ktora jej baaardzo pomagal w czasie porodu. bardzo goraco ja polecam a i szpital tez nie najgorszy Odpowiedz Link Zgłoś
paulina233 Re: Szpital bródnowski 30.05.06, 10:35 Osobiście wybieram się tam na początku października, to moje pierwsze dziecko dlatego swoich doświadczeń opisać nie mogę. Natomiast rodziła tam moja szwagierka i również nie narzekała (pomimo że to straszna panikara) opieka po porodzie nad dzieckiem całkiem dobra a i ona nie nażekała. Gdy porobiły jej się guzki w piersiach (zakrzepy) to pielęgniarki przychodziły i masowały jej piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
olutek_m Re: Szpital bródnowski 30.05.06, 18:15 Urodziłam 04.05.06 przez cc zdrowiutka córcie. Miałam cc w znieczuleniu ogólnym ze wskazań kardiologicznych. Z opieki jestem bardzooo zadowolona. Najlepsze wrażenie zrobiła na mnie opieka noworotkowa. Dzieci były badanie codziennie, bardzo dokładnie. Przez to, że chciało jeszcze przez jeden dzień poodserwować Moja Dzidzię wyszłam dzień później. NAprawde świetny szpital, super opieka. Wystarczy tylko poprosic o pomoc. Chętnie odpowiem na pytania. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edyta.23 Re: Szpital bródnowski 30.05.06, 21:42 co do tego obowiązkowego nacinania pierworódek to niestety prawda nawet jak nie jest konieczne, nacinają symbolicznie na 1-2 szwy, bo takie jest zalecenie ordynatora, głupota jakaś Odpowiedz Link Zgłoś
paulina233 Re: Szpital bródnowski 31.05.06, 11:21 Tak może i nacinają ja się na tym nie znam ale nie wiem czy wolałabym żeby mnie nacieli czy żeby mi popękało w czasie porodu. Jeszcze nie rodziłam ale tak jak mówiłam czeka mnie to w październiku więc sama to przejde, a słyszałam że tego wcale nie czuć w tych bólach. Odpowiedz Link Zgłoś
yvonne-s1 Re: Szpital bródnowski 31.05.06, 13:57 zależy kiedy cię natną znam i takie gdzie cięły bez skurczu .......... Odpowiedz Link Zgłoś
bromba28 Re: Szpital bródnowski 31.05.06, 14:42 Dwa razy rodziłam w tym szpitalu i za każdym razem byłam nacinana (inaczej się nie dało). Przy pierwszym porodzie miałam znieczulenie zewnątrzoponowe, przy drugim już nie (poród był zbyt zaawansowany , gdy przyjechałam do szpitala). W obydwu przypadkach ani nie czułam nacinania , ani nawet nie zauważyłam kiedy je robiono. Dodam też, że po porodzie rana praktycznie wcale mi nie doskwierała. Ani z siadaniem , ani z poruszaniem się nie miałam problemów. A straszenie takimi historiami na zapas wydaje mi się bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś