Dodaj do ulubionych

Ktoś miał cc w Bizielu w Bydgoszczy ?

15.02.06, 11:01
Obserwuj wątek
    • mooh Ja 16.02.06, 15:34
      Pytaj. Postaram się odpowiedzieć w miarę wyczerpująco
      • agga_28 Re: Ja 16.02.06, 20:04
        mam miec cesarke (ciąza blizniacza i ulozenie poprzeczne)
        problem polega na tym ze moja lekarka nie pracuje ani w 2 ani w Bizielu
        gdyby to byl porod drogami natury to lekarz nie potrzebny tylko polozna ale przy cc to lekarz jest najwazniejszy - chyba sie nie myle?
        do 2 nie pojde bo lezalam tam na ginekologii dwa razy na poczatku ciazy i bylam niezbyt dobrze potraktowana wiec moja ginka powiedziala ze porod to tylko w Bizielu wiec chcialam zapytac jak tam jest? jaka opieka, jak to jest przy cc? jak w te dni po cc?
        mam namiary na polozna z ktora umawiala sie moja kuzynka ale do porodu silami natury, moge sie tez z nia umowic ale juz sama nie wiem bo to cc - mozesz cos doradzic?
        pozdrawiam
        Aga
        • mooh Re: Ja 16.02.06, 20:39
          Położna do cc to zbędny wydatek. Nie wiem ile czasu Ci zostało do końca ciąży.
          Jeśli wystarczająco, by pójść do szkoły rodzenia, to idź do Vity, prowadzonej
          przez położną z Biziela. Nie jest to jednak konieczne. Na sali leżałam z
          dziewczyną spoza Bydgoszczy, która w Bizielu nikogo nie znała, a była
          traktowana tak samo, jak ja, to znaczy dobrze. Opieka nad kobietami po cc jest
          dość dobra. Nie potrafię Ci powiedzieć, na ile pomocne są położne, gdy będziesz
          stawiała pierwsze kroki, bo zarówno mi jak i koleżance pomagali nasi mężowie.
          Dlatego szkoła mogłaby się przydać. Poznałabyś personel, doradcę laktacyjnego,
          zwiedziłabyś oddział. Trudniej byłoby im odmówić Ci pomocy. Ale tak, jak
          pisałam, wydaje mi się, że dużego problemu nie będzie, bo opieka jest na dobrym
          poziomie. Zdecydowanie gorzej wygląda opieka noworodkowa, ale słyszałam, że w
          II też nie jest z tym dobrze. Musisz się nastawić asertywnie i przygotować do
          częstej konfrontacji. Dobrze jest podążać za dzieckiem na wszystkie badania i
          zabiegi, niezależnie od tego, czy personel jest tym zachwycony, czy nie. Z
          niezbędnych rzeczy musisz mieć: 1. Dla siebie: kubek, talerz, sztućce, przybory
          toaletowe łącznie z papierem, podkłady poporodowe, majtki siateczkowe lub
          zwykłe bawełniane, koszulkę w której pójdziesz na zabieg (nie dają firmówek).
          2. Dla dzieci: pieluchy jednorazowe, chusteczki, ubranka, mydło i oliwkę (chyba
          że chcesz by myto je w Johnsonnie, ale dużo dzieci ma na te kosmetyki
          uczulenie), krem do pupy (polecam maść Bepanthen; przyda się do pielęgnacji
          skóry pod pieluszkę oraz do Twioch brodawek).
          Jeśli wszystko jest dobrze z mamą i dzieckiem, wychodzi się do domu po upływie
          czwartej doby. To wszystko, co mi teraz przychodz do głowy. Jeśli masz więcej
          pytań, pisz na priv albo poszukaj mnie na Niemowlakach i maluchach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka