Dodaj do ulubionych

Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą

22.02.06, 14:16
Poniewaz szpital ten cieszy się bardzo dobra opinia z ciekawości weszłam na
ich stronę, cennik usług dla kobiet ubezpieczonych w NFZ bardzo mnie
zainteresował, a raczej zszokował. Oni biora kasę, za to co w wielu
przypadkach w innym szpitalu jest standardem albo za darmo albo za wiele
mniejsze pieniądze. Mam wrazenie, że prowadza prywatna firmę, tyle ze w
państwowym budynku i za pomoca publicznego sprzętu. Nieżle doja z kasy
kobiety. Zzo 500 zł, przykre to w Klinikach we Wrocławiu na Chałbińskiego nic
nie pobieraja i w innych szpitalach też (zreszta dzisiaj dzwoniłam do NFZ i
poinformowano mnie, że to bezprawne, bo zzo jest refundoane, a ból porodowy
jest wskazaniem medycznym wg NFZ). Za takie pieniądze to mozna iśc bez łachy
rodzić do prywatnej kliniki.
Nie jestem komunistką i uwazam że mozna pobierac pewne opłaty za sale o
podwyzszonym standardzie, ale bez przesady. A co z opieka połoznych i
lekarzy? Jak nie zapłacisz to Cie olewają.
tak chwalicie ten szpital, a ja jestem ciężko zdegustowana ich polityką
cenową.
Napiszcie coś kobity na ten temat, bo moze gadam głupoty, i sie nie znam,
sama juz nie wiem.
Obserwuj wątek
    • moreno500 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 14:27
      słuchaj, we Wrocławiu to ponoć jest problem z zzo na życzenie - niezbyt chętnie
      dają, a kosztuje nawet 800 zł (informacje mam z tego forum, nie mieszkam we
      Wrocławiu, nie wiem, jak jest rzeczywiście). jesli chodzi o żelazną - to usługi
      ponad standardowe są drogie, ale dzięki temu szpital ma kasę, jest odnowiony
      itd. a na forum jest mnóstwo opinii dziewczyn rodzących bez indywidualnej
      opieki położnej, które mówią, że opieka była rewelacyjna. poza tym według
      wszelkich standardów ból porodowy nie jest wskazaniem do zzo - i NFZ za to nie
      płaci. nie wierzę, że cała Polska tkwi w przeświadczeniu, że zzo przysługuje do
      każdego porodu. ja na żelaznej mam dostać zzo ze wskazań medycznych za darmo.
      • vibbeke Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 14:35
        ja też jestem w szoku po obejrzeniu cennika... 1500 za opieke położnej, opieka
        lekarza przy porodzie lub cc od 2000 wzwyż, i jeszcze trzeba zapłacić za opiekę
        po porodzie 250-300 zł. Jestem w szoku.
        • moreno500 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 14:44
          ale masz opiekę położnej bezpłatną - to jest cena za indywidualną, kiedy
          położna zajmuje się tylko Tobą! nie trzeba płacić za opieke po porodzie - to
          jest cena za to, że pielęgniarka siedzi przy Twoim łóżku przez całą noc i
          dzień - jak chcesz, podaje Ci kubek z piciem itd. nie dzwonisz po nią bo jest
          obok - jak chcesz, możesz z takiej usługi skorzystać, ale nie musisz. lekarz
          zajmuje się Tobą z dyżuru, ale może chcesz, zeby cały poród siedział tylko z
          Tobą - masz taka możliwość, tylko musisz zapłacić.
        • laminja Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 17:24
          tak jak napisała Moreno - to są opłaty za opiekę indywidualną. Pacjentka
          podpisuje umowę z wybraną położną, która specjalnie dla niej przyjeżdża do
          szpitala i zajmuje się tylko nią. Podobnie jest z lekarzem. W większości
          szpitali w Polsce kobiety opłacają położne i lekarzy - niestety przeważnie
          nielegalnie. Tutaj wszystko można opłacić legalnie. Płaci się przy wyjściu ze
          szpitala. Każdy płacący otrzymuje fakturę. To chyba fair. A że drogo, cóż skoro
          chętnych jest i tak za dużo to chyba nie są to ceny zaporowe, a w Warszawie
          porodówek jest kilkanaście, więc można wybrać "tańszy" szpital.
      • natalka691 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 14:35
        Dzisiaj tam dzwoniłam i pani mi powiedziała, że rzeczywiscie ze wskazań
        medycznych jest za darmo (problemy neurologiczne, kardiologiczne), na zyczenie
        trzeba płacić. Zadzwoniłam dzis do Wrocka na Chałbińskiego, rozmawiałam z
        szefem Kilniki i powiedział że nic mu nie wiadomo o żadnych opłatach w jego
        Klinice za zzo i mozna na zyczenie też za darmo, wczesniej konsultacja
        anestezjologiczna(ok. 4-5 cm rozwarcia, wtedy podają). Powiedział, że mam się
        nie stresować i jak będę chciała to dostanę. Proponował tez poród w wodzie i
        relaks w wannie z hydromasazem (podobno to tez pomaga).
        Dziewczyny wiem, że na standard trzeba kasy, bez kasy jest po prostu syf. Tylko
        tak sobie myslę, że za taka kasę to nie robia żadnej łaski i jest jakas granica
        poboru tej kasy.

        W każdym razie dziekuję za info, bo może przesadziłam z moja oceną.
        • majka995 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 15:31
          Weszłam przed chwilka na strone szpitala na Zelaznej i powiem wam ze nab
          Karowej sa lepsze warunki socjalne. Sa łózka sterowane reczne, nie ma takich
          łózek na Zelaznej. Za przebywanie na oddziale połozniczym w sali dwuosobowej
          sie nie płaci. Mnie połozna proponowała pojedyńcza sale i tez bez dodatkowycvh
          opłat. Strasznie droga jest Zelazna i chyba nie warta takich pieniedzy
          • moreno500 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 22:51
            na Żelaznej za dwuosobową salę tez się nie płaci
        • laminja ale 22.02.06, 17:20
          Wrocław to nie Warszawa smile)) od tego trzeba zacząć...
    • moreno500 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 14:33
      o, tu znalazłam jedną z takich opinii, że bez opłacenia połoznej tez jest ok,
      takich opinii jest sporo
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=37265376&a=37291665
      • edyta.23 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 16:19

        tylko, że bez opłacenia położnej trzeba mieć naprawdę ogromnego farta, żeby się
        tam dostać z ulicy
    • cahir4 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 15:05
      No bardzo jestem ciekawa, gdzie są niby te wszystkie szpitale, gdzie bez
      problemu dają za darmo zzo na życzenie! I ciekawa jestem, od kiedy NFZ refunduje
      zzo, dla którego wskazaniem jest ból porodowy. Może od wypowiedzi ministra
      zdrowia sprzed kilku dni? W Warszawie jest i było płatne - od 400 na Karowej, do
      700 na Madalińskiego. A i tak nie we wszystkich szpitalach jest dyżurujący
      odpowiedni anestezjolog, który da je w wybranym przez rodzącą momencie. Podobno
      w niektórych trzeba się deklarować wcześniej, bo go dopiero wzywają. Nedawno był
      też wątek, że na Solcu jest, ale nie we wszystkie dni tygodnia...
      Inne ceny na Żelaznej są rzeczywiście koszmarne, zwłaszcza za indywidualną
      opiekę położnych i sale po porodzie. Ale:
      1. Nie jest to jedyny szpital w Warszawie i nikt nie jest zmuszony, żeby tam
      rodzić. Jeśli pozwalają sobie na takie windowanie cen i jeszcze zdaża się, że
      muszą odsyłać, to też o czymś świadczy.
      2. Też mnie dziwi, że kobiety, które stać na opłacenie pełnego serwisu na
      Żelaznej (jedynka do i po porodzie, położna - ok. 3500) nie rodzą w prywatnych
      klinikach (za ok. 4500 o ile się nie mylę). Widocznie mają powody.
      3. Nie jest prawdą, że tych, co nie opłacają lekarzy i położnych olewają. Jeśli
      czytasz to forum, to musisz o tym wiedzieć i twój post ma charakter raczej
      świadomie prowokacyjny.
      4. Z inwestycji czynionych z pieniędzy zebranych na porodówce korzystają
      wszystkie pacjentki płacące i nie płacące, także z "niedochodowej" ginekologii
      na przykład. Co wiem z własnego doświadczenia.

      Dla ścisłości - urodziłam na Żelaznej płacąc za zzo i jedynkę do porodu (bez
      opłacania położnej). Zamierzam tam rodzić powtórnie, płacąc jedynie za zzo,
      jeśli okaże się konieczne.
      Przykro mi, że nie stać mnie na więcej, ale nie jestem naiwna i wiem, że jakość
      wyposażenia szpitala nie bierze się z powietrza i nie pojawia się w magiczny
      sposób, jeśli się krzyknie "należy się za darmo!". Przede wszystkim nic nie ma
      za darmo, jeśli już to za składki na NFZ, a jak wyglądają szpitale, które żywią
      się tylko tymi składkami, to każdy widzi. Nie chcę rodzić w takim szpitalu.
      Wolałabym mieć położną, którą sama wybrałam i która siedziałaby przy mnie non
      stop. Ale wiem, że ta z dyżuru zajmie się mną tak dobrze, na ile jej siły,
      umiejętności i czas pozwolą.
      Piszesz, że za te pieniądze "można iść bez łachy rodzić do prywatnej kliniki" -
      otóż bardzo bym chciała, żeby te, które stać na płacenie, tak właśnie zrobiły.
      Odpadłby mi problem, czy mnie przypadkiem nie odeślą z braku miejsc.
      • majka995 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 15:33
        Ja dostałam zzo na Karowej za dasrmo z powodu duzej wady wzroku. I nie było
        zadnego problemu, zawsze jestbtam anestezjolog który zrobi znieczulenie
        • moreno500 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 15:38
          no ale nie o tym tu rozmawiamy - czy na Karowej dają zzo za darmo każdej
          rodzącej? nie, tylko tym, co mają wskazanie medyczne (w Twoim wypadku wada
          wzroku). pojawiła się tu bowiem opinia, że zzo jest zawsze refundowane z NFZ,
          nawet, gdy wskazaniem jest po prostu ból porodowy
      • laminja do Cahir4 22.02.06, 17:29
        kiedyś rozmawiałyśmy o remoncie na położnictwie, nie wiem czy widziałaś moją
        odpowiedź w tamtym wątku. Odnosi się ona do punktu 4 Twojego postu. Byłam kilka
        tygodni temu na Żelaznej i mogę potwierdzić, że na oddziale położniczym
        (standardowym) wszystkie pokoje mają łazienki. Tylko w jednej sali nie można
        było zbudowac łazienki, więc jest obok. Pokoje są tylko 2 i 3 osobowe -
        przeważają dwójki.
    • onion75 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 15:17
      cennik na Zelaznej faktycznie szokuje, ale dzieki tym cenom szpital trzyma
      pewien poziom i nie chodzi mi o kolor scian, ale o przeszkolenie personelu,
      wyposazenie, nowoczesny sprzet medyczny. Teraz szpital bedzie sie rozbudowywal
      itd. Gdyby tylko dyrektor polegal na nfz, to byloby tak jak kiedys - ten
      szpital byl podobno jednym z gorszych w Warszawie, a budynek straszyl
      odpadajacymi tynkami.
      • majka995 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 15:37
        Ale Karowa ma duzo mniejsze opłaty a pesonel jest lepiej wyszkolony, maja
        lepiej wyposazony oiom i lepiej wyposazone oddziały, Zelaznej jeszcze daleko do
        Karowej. Z tego wniosek ze mozna brac m,niej, ale poco skoro mozna zdzierac z
        połoznic. Wiadomo ze nfz to daje marne grosze i gdyby wszystko było darmowe to
        szpitale byłyby wyposazone tak jak 20 lat temu i komfort porodu byłby pewnie
        taki sam jak te 20 lat temu. Wiec opłaty musza byc ale nie tak szokujace jak na
        Zelaznej
        • moreno500 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 16:20
          wszyscy się na Karową nie zmieszczą, a różnice w cenach nie są duże (100 zł
          zzo, a np. położna tyle samo. tyle, że sale tańsze). poza tym, Karowa to
          szpital AM, więc jest nieco inaczej finansowany. dla mnie jak słysze, że na
          Karowej pośladkowo rodzi się sn nawet przy pierwszym porodzie, to wolę, żeby
          inne szpitale w życiu Karowej nie dogoniły. na szczęście istnieje nie tylko
          Karowa i nie tylko Żelazna.
        • onion75 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 16:22
          majka995 napisała:

          >Zelaznej jeszcze daleko do Karowej.

          myslisz, ze Zelazna ma aspiracje stac sie szpitalem klinicznym?
          przeciez to jest zwykly szpital miejski i w swojej kategorii jest ok, jesli
          chodzi o wyposazenie i personel.
          Ceny faktycznie maja wysokie i tez wolalabym, zeby porod tam byl tanszy, nie
          wiem, moze z czegos to wynika, nie jest to zwykle widzimisie. Zobacz jak poszly
          w gore ceny na Madalinskiego po tym jak wyremontowano oddzial polozniczy. A i
          tak na Zelaznej wiekszy tlok...ciekawe dlaczego?

          porownalam oplaty Karowej i Zelaznej i spora roznica jest tylko w sali do
          porodow rodzinnych: K 400zl/Ż 800zl.
          pozostale oplaty sa podobne: zzo K 400zl/Ż 500zl
          polozna: K 1000zl/Ż 1000-1500zl

          nie licze sali poporodowej 1 -os, bo na Zelaznej cena jest faktycznie ogromna.
          To wynika z tego, ze ta sala jest chyba jedna, czy dwie.
          Natomiast po remoncie i przebudowie jest tam teraz wiele sal kameralnych 2-3 os
          z lazienka i za nie nie trzeba placic.
          • laminja Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 17:39
            sale poporodowe są chyba 4 albo nawet 5. Są tańsze i droższe. W Sali za 500zł
            może też nocować osoba towarzysząca. W sali za 400zł nie ma takiej możliwości.
            Sale te są obsługiwane przez oddzielny zespół położnych.
        • laminja Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 17:36
          na Karoowej tylko sala porodowa jest teńsza o 400-600zł. Ale Karowa jest
          szpitalem klinicznym i ma też inne źródła dochodu. Żelazna to szpital miejski,
          który musi zarabiać na utrzymanie, remonty, sprzęt, szkolenie personelu (muszą
          za to płacić, Karowa dysponuje odpowiednią kadrą profesorską). Ponadto takich
          (miejskich) szpitali jak Żelazna jest w Warszawie kilka, więc jeśli komuś się
          nie podobają ceny to może wybrać inny. Na poród na Karowej wiele kobiet
          jest "skazanych", ponieważ nie mają innego wyjścia muszą płacić i choć mniej
          niż na Żelaznej też nie mało (poród rodzinny 400zł, zzo 400zł, położna 1000zł).
          Na Żelaznej też są położne, którym za indywidualną opiekę płaci się 1000zł.

          Jeśli zatem ta jedna opłata za salę porodową podwyższonego standardu (o 400-
          600zł wyższa niż na Karowej) jest tak szokująca to warto też dodać, że Żelazna
          jest jednym z nielicznych szpitali, w których wszystkie położne starają się
          chronić krocze - czyli nie ma rutynowego nacinania. Panuje też przeważnie
          dowolność w wyborze pozycji podczas ostatniej fazy porodu.
    • laminja Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 17:18
      Ja mam tylko jedno pytanie:
      Czy wiesz co się dzieje z zarobionymi w ten okropny sposób pieniędzmi?

      i może jeszcze drugie dodatkowe... Czy wiesz jaki jest stan finansów większości
      szpitali w Polsce i jak to się przekłada na standard, opiekę, sprzęt itd.?
    • cahir4 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 20:47
      Ale w czym problem? Jeśli uważacie, że te ceny nie są warte poziomu oferowanych
      usług, to nie płaćcie. Jest Karowa, jest kilkanaście innych porodówek, są
      kliniki prywatne. To są w końcu ceny rynkowe. Jeśli zabraknie klientek, ceny
      spadną. Czego bym sobie zresztą życzyła.

      Dzięki za info, Laminja. Zastanawiam się tylko, dlaczego są nadal płatne dwójki,
      jeśli dwójki z łazienką są też w strefie bezpłatnej. Jeśli różnica polega na tym
      odrębnym zespole położnych, to jednak wiele wyjaśnia. Brak pomocy w opiece nad
      dzieckiem w strefie bezpłatnej (dwa lata temu, może teraz coś się i tu zmieniło)
      był tym, co mi się podczas pobytu na Żelaznej najbardziej boleśnie dało we
      znaki. (Miałam tego pecha, że trafił mi się absorbujący maluszek...)
      • moreno500 Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 22.02.06, 22:54
        z tego, co wiem, cennik za "dwójki" jest to przestarzała informacja na stronie,
        bo remont niedawno się zakończył. ale może się mylę.
      • laminja Re: Szpital na Żelazne-niezły biznes kręcą 23.02.06, 10:57
        nie ma już chyba płatnych dwójek... Na parterze są tylko sale pojedyńcze z
        opcją do spania dla osoby towarzyszącej (500zł) lub bez takiej możliwości
        (400zł). Cennik chyba nie był aktualizowany po remoncie może dlatego jest w nim
        opcja pobytu w dwójce z łazienką. Teraz to właściwie standard. Strona
        internetowa tego szpitala nie należy do najlepszych i z pewnoscią nie jest
        często aktualizowana.

        Z opieką różnie bywa. Niestety na niekorzyść chyba obłozenie i braki kadrowe.
        Dlatego myślę, że spokojnie trzeba się upominać o pomoc - jeśli jest potrzebna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka