agnieszka203 01.06.06, 10:09 Drogie Babeczki, w miarę pilnie potrzebuję jak najwięcej info o dr. Marszale z Żeromskiego. Chodzę do niego i pewnie zostanę do końca ciąży, ale chciałabym wiedzieć jakie są wasze doświadczenia z nim i ze szpitalem. Wielkie dzięki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdaxyz Re: Kraków:) 01.06.06, 23:11 Marszala nie znam,ale pczytaj sobie opinie na forum .W Zeromskim rodzilam i moge ci go go spokojnie polecic.Personel jest profesjonalny i nie łapowkarski.Polozne naprawde bardzo pomocne.Trzymaj sie.pozdrawiam m. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka203 Re: Kraków:) 02.06.06, 08:53 Dzięki, trochę poczytałam ale mało jest o Marszale ...jaki jest w czasie porodu, czy się zajmuje itp... a co jak się nie trafi na jego dyżur?? ehhhh lekki stres, bo pierwsza ciąża - 9t. a ja mam już 35lat i trochę sie martwię jak to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ursa13 Re: Kraków:) 03.06.06, 17:37 Mogę polecić z ręką na sercu. Prowadził moją ciążę. Konkretny aż do bólu, czasem szorstki, po głowie nie głaszcze, ale jeśli coś się dzieje - działa natychmiast. Mojej córeczce spadło tętno na KTG, 3 dni przed terminem. Natychmiast przyjechał i Mała po 45 min była na świecie. Ja mu ufałam i nie zawiodłam się. Trzeba tylko pilnowac badań, bo czasem zapomina zlecić (morfologie i te pe). Odpowiedz Link Zgłoś
lagidiablo Re: Kraków:) 03.06.06, 22:43 hey!!! Ja rodziłam w Żeromskim 4 miesiace temu, ale nie chciłabym juz tam rodzic zabardzo. Miałam cesarke, przed porodem położne traktowały mnie jak wieprza na uboju, z reszta nietylko mnie inne kobiety tez miały takie przejścia. Lekarze są fajni i mili, położne tez ale zależy jaka zmiana i jaki oddział. Spędziłam tam 3 tyg po porodzie i sie troche napatrzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
aczka Re: Kraków:) 03.06.06, 17:50 Hej! Ja też nie znam Marszała, ale rodziłam w ubiegłym tygodniu w Żeromskim. Polożne są bardzo fajne- a zaliczyłam 3 zmiany (poród trwał 23h), ale uwaga na lekarki na dyżurze-potrafią byc naprawdę niemiłe (nie pamiętam nazwisk- jedna taka po 30, druga jasne włosy za uszy, po 40, mówi cintymetr zamiast centymetr) Poza tym raczej wszystko w porządku, oprócz ciągłych badań- badano mnie chyba z 10 razy...Lekarze przychodzili co jakiś czas i nie za bardzo rozczulali się nade mną. ALe nie narzekam. Niestety nie dotrwałam do fazy końcowej i zrobiono mi cc ze względów ortopedycznych i z powodu położenia Małego. Pozdrawiam PS.Nastaw sie na to, że oddział noworodkowy jest obskurny, ale za to pediatrzy są fajni i połozne noworodkowe też w większości są w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
lagidiablo Re: Kraków:) 03.06.06, 22:46 co do oddziału noworodkowego jest faktycznie obskurny, ale na roomingu jest super i bardzo miłe pielegniarki i bez porównania z oddziałem "na górze" i faktycznie uważajcie na kobiety lekarki. Przy cesarkach robią strasznie dużo błędów i są powikłania. Mnie operował Gach i nawet ni ema sladu po zabiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
megg_an1 Re: Kraków:) 04.06.06, 10:03 Czesc Dziewczyny ja tez chodze do dr Marszala prywatnie i mysle ze chcialabym rodzic w Zeromskim najchetniej z jego popoca ale tez szukam opini na jego temat i nic nie moglam tu na forum znalesc - gdzie to jest? On jest moim lekarzem od paru lat zlego slowa nie powiem ale niestety doswiadczen porodowych jeszcze nie mam i troche sie tego boje. pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
pola712 tez pytam ?? 06.06.06, 14:44 Równiez chodze do niego prywatnie. Mam zaufanie do niego. Ale rzeczywiście badaniami labolatoryjnymi mało sie zajmuje. Również chciałabym wiedziec jak to jest z porodem. Najchętniej chciałabym zeby to on odbierał poród ale podejrzewam ze jest to mało realne. Jako ordynator ma pewnie kupe obowiązków i jakby miał byc przy porodzie każdej swojej pacjentki to by mu doby zabrakło. Bede pytac konkretnie: Czy któras z Was dzwoniła do niego ze zaczyna rodzic? Czy było tak ze przyjechał specjalnie do porodu? Czy miał za to specjalnie płacone - jak tak to ile? Czy w sposób szczególny interesuje się swoimi prywatnymi pacjentkami( no ze wszystkiego dopilnuje )? Gdzie chodziłyscie na KTG - czy wogóle on zaleca KTG ? Jak czesto sa wizyty u niego po 32 tc ? Odpowiedz Link Zgłoś
aniakuz1 Re: Kraków:) 11.06.06, 11:16 Ja mam bardzo, bardzo złe, jest niesympatycznym gburem. Poza tym w szpitalu w ogóle nie zajmuje sie położnictwem tylko patologią ciąży...z tego co wiem to położnictwo nie jest jego mocna stroną. Z Żeromskiego polecam Dr Gacha i Dr Ewę Zygiel-Pudlik (przyjmują również prywatnie Metramed Centrum E). Szpital do porodu jak najbardziej polecam, urodziłam tam synka 2 tygodnie temu i było to naprawdę cudowne doświadczenie, głównie dzięki mężowi i cuuudownej położnej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miki9910 Re: Kraków:) 13.06.06, 12:25 Marszał prowadził moją ciąże. Już po teminie kiedy nic się nie działo a miałam kolejną wizytę kazał mi się stawić po weekendzie na patologi. Oczywiście przez sob. i nd. nic się nie zdażyło więc w pon. stawiłam się u niego on zadzwonił na patologię i tam już mnie przyjeli bez problemów (było 10 dni po terminie) Ordynator kazał personelowi aby mi dali oxy i na porodówkę abym miała z głowy. I tak też miało być jednak położne tego nie zrobiły tylko trzymali mnie na patologi. Kiedy wzywają na oddziale na badania to do mnie zawsze wołali Marszała więc się cieszyłam bo to on mnie badał chociaż przeważnie nie ma czasu bo jest zabiegany. Po badaniu mówił do lekarzy aby mnie dali na porodówkę i poszedł jednak nikt tego nie uczynił. Na patologi siedziałam do 16 godz. położne tłumaczyły że wszystkie sale porodowe zajęte że musze poczekać do jutra. Kiedy Marszał wychodził do domu zauważył mnie na korytarzu patologii i chyba się wkurzył czemu ja jeszcze nie na porodówce zalecił zast. ord. aby mnie dał na porodówkę i dopiero wtedy łaskawie mnie wzieli. Okazało się że wszystkie sale porodowe były wolne tylko personelowi nie chciało się mną zająć. Tak więc gdyby nie Marszał chyba bym zakwitła na patologii.Rodziłam od 16 do 9 30 Marszała przy mnie nie było a kiedy wzieli mnie na cc to on też miał jakąś operację wię nie był przy mnie. Dopiero następnego dnia przyszedł specjalnie do mnie na oddział noworodkowy gratulując mi i przepraszał że to wszystko tak długo trwało współczuł również że się tyle namęczyłam a i tak nie urodziłam naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś