pineska32
07.07.06, 22:10
Witajcie.
26.06 miałam cięcie _(planowane) na Karowej w W-wie.
Samo cięcie OK, chociaż mam partacko zszyta blizne (pielęgniarka na zdjęciu
szwów powiedziała, że nieładnie zszyte). Opieka na sali poperacyjnej
rewelacyjna, dziecko przywożą od razu i choć jeszcze była znieczulona i nie
mogłam wstawać przez 12 godz. w reku welflon i kroplówa a w drugim
ciśnieniomierz, to pięlęgniarki, zajmuja się dzidzia i pacjentką naprawde super.
Potem na sali połozniczej raczej nie pomagaja, ale połozna laktacyjna chodzi i
pomaga.
Obchody lekarksie poranne są ale takie sobie, widać, ze Karowa to fabryka, a
wieczorne obchody wygladaja tak, że lekarz przychodzi i pyta "Zmieniło sie cos
od rana?"
Po cc wypisuja w 3 dobie jak nie ma komplikacji z dzieckiem czy z połozica!
Jesli sie poprosi pielęgniarki dostaje sie mleko dla dzidzi. Są tez pieluchy i
podpaski. Sale bardzo komfortowe, leżałam w 2jce z łazienka (anek 2 pokoje ze
wspólna łazienką)
Ogólnie polecam, w sakli 5 pkt daję ocena 3++.