IP: *.* 19.11.01, 10:02
Cześć dziewczyny,ostatnio czytałam na forum posty na temat Karowej. I przeraziłam się bo znalazłam same złe, smutne wypowiedzi, ewentualnie częściowo niezadowolone. ja chodzę na Karową już od początku ciąży i na razie jestem bardzo zadowolona.Czy któraś z was może podzielić się dobrymi wrażeniami na temat swojego porodu na Karowej? Zależy mi bo planuję tam rodzić. A po tych postach się boję bardziej niż wcześniej.czy polecacie jakieś konkretne położne oprócz Igi Kłosińskiej?????? Pozdrawiam Was drogie mamy i wasze kangurzątka.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Karowa IP: *.* 19.11.01, 10:15
      hej! wiesz, ja akurat nie rodziłam na Karowej, leżałam tam z innego powodu, ale opiekę miałam bardzo dobrą, skakali nade mną jak nad jajeczkiem i to różni lekarze, bo były różne zmiany. Również czytałam te straszne posty i też się przeraziłam. Ale jest to szpital po remoncie, z tego co słyszałam nie ma kłopotów finansowych i dobry sprzęt, myślę, że również się zdecyduję na ten szpital,też ze wzgledu na opiekę nad dzidziusiami.jestem teraz w czwartym miesiącu. Zamierzam mieć przy sobie swojego męża, to jak ktoś będzie niemiły, to on obiecał dać mu w twarz :-) Poza tym o każdym szpitalu da sie usłyszeć dobre i złe opinie, ja mam nadzieję, że w przyszłości również dam dobrą.
    • Gość: guest Re: Karowa IP: *.* 19.11.01, 10:41
      Hej Asiu,Jak wiesz, ja też dopiero będę rodzić na Karowej, ale moje uwagi i wiedza są następujące:1. Karowa ma jeden z najlepszych w Warszawie oddziałów noworodkowych. Mają specjalny oddział intensywnej opieki noworodkowej (taka jakby erka) - jest to bardzo ważne w przypadku np. porodu przedwczesnego, czy jakichś innych problemów z dzidziusiem po urodzeniu. Przyznam, że dla mnie to właśnie zdecydowało o wyborze tego szpitala, bo ostatecznie ewentualne niezbyt miłe traktowanie można jakoś przeżyć, a co z tego, że wszystko przebiegnie w najlepszej atmosferze, jeśli nie będą w stanie poradzić sobie z problemami medycznymi?2. Z moich obserwacji (wizyta na bloku porodowym, szkoła rodzenia i opinie znajomych) wynika, że w trakcie samego porodu wszyscy są raczej mili i jest sympatycznie, a jeśli masz "swoją" położną, masz to prawie zagwarantowane. Możesz oczywiście się zgadzać lub nie z pewnymi praktykami szpitalnymi, ale to już inny temat (i może tak być w każdym innym szpitalu).3. Podobno już nieco mniej różowo jest na położniczym, ale to samo słyszałam o kilku innych szpitalach. Moja koleżanka na przykład była bardzo zadowolona z opieki, stwierdziła, że bardzo się nią wszyscy przejmowali itp. To już chyba kwestia szczęścia, na kogo trafisz i to w każdym szpitalu w W-wie.4. Opieka pediatryczna jest podobno bardzo dobra, dzieci są dokładnie badane i oglądane, czy aby na pewno wszystko ok. Nie wypuszczą dzidziusia, jeśli nie będą pewni, że jest zdrowy (tak słyszałam).5. Nawet to, że jest to "fabryka" też moim zdaniem ma swoje dobre strony - lekarze i położne mają duże doświadczenie również w trudniejszych przypadkach. Może nam się wydawać, że traktują nas rutynowo, pewnie tak jest, ale przy jakimś problemie będą może wiedzieli, co zrobić. Natomiast w szpitalu, gdzie mają 1 poród dziennie oczywiście będziesz miała super opiekę, ale co w przypadku wystąpienia jakiejś komplikacji, z którą akurat Pan Doktor nie miał jeszcze do czynienia? 6. Podsumowując: gdybym miała 100% pewność, że wszystko przebiegnie przwidłowo, fizjologicznie i bezproblemowo, być może wybrałabym inny szpital (prawdopodobnie Żelazną). Ale żeby czuć się w miarę bezpiecznie pod względem medycznym, zdecydowałam się na Karową.A na pierwszą dobę po porodzie może zdecyduję się na wynajęcie "swojej" pielęgniarki, chociaż nie wiem jeszcze ile to kosztuje. Pozdrawiam,Magdzi
      • Gość: guest Re: Karowa IP: *.* 19.11.01, 11:10
        Ja pisałam juz kilka razy o Karowej i za każdym razem broniłam tego szpitala.Urodziłam tam córeczkę na początku marca.Wylędowałam na Karowej w 31 tygodniu ze sporym rozwarciem i skurczami.Lekarz który mnie prowadził i stwierdził ten stan ( ja nic nie czułam) powiedział że są małe szanse na zatrzymanie tego porodu i kazał jechać na Karową z uwagi na ich doskonałą opiekę nad wcześniakami.Urodziłam po prawie 3 tygodniach . W tym czasie kilka razy lędowałam na porodówce i nasłuchałam się krzyków. Po urodzeniu spędziłam na Karowej jeszcze 8 dni.Widziałam kilka dziewczyn z patologii które rodziły dzieci w np 28 tyg, albo o wadze 800 gr.I moje wnioski są nastepujące :1. Nie wyobrażam sobie szpitala z lepszą opieka na patologii- po za tym atmosfera jak w sanatorium ( leżałam na patologii II) 2. Miałam krótki i lekki poród jeżeli nie wliczać 3 tygodni ze skurczami wczesniej. Myślę że przyczyniła się do tego położna Anka Zając - super. Lekarz tez był świetny.( położną wynajęłam)Położna była prawie cały czas ze mną i mężem a jak zaćzęła sie II faza przyszedł lekarz , stażystka i dwie dodatkowe położne , pediatra i pielęgniarka pediatryczna i tak jest zawsze jeżeli jest taka potrzeba.3.Dzieciątko zabrano tylko po to, żeby ja ogrzać, bo była znacznie oziębiona, ale po godzinie ja dostałam, tak ze pierwsze karmienie było jeszcze na porodówce a potem mała została ze mną.4. Na położnictwie bardzo dbają zeby matka wychodząc ze szpitala umiała karmić ( oczywiście wymaga to też zainteresowania ze strony matki), sa rehabilitantki dla kobiet po cesarce ale też można poprosić o ćwiczenia po zwykłym porodzie, jest pani psycholog dla mam z dołem psychicznym.5. Jedyna słaba strona to węzeł sanitarny i duże sale , ale cóż plusy tego szpitala wynagradzają ten minus. Ponieważ upłynęło już prawie 9 miesięcy miałam okazję porównac moje wspomnienia z innymi dziewczynami, które rodziły w innych miejscach i myślę, że drugi raz też wybiorę Karową.Acha moja kolezanka urodziła prawie martwe dziecko o wadze 800 gr. Teraz ten chłopaczek ma 8 miesięcy i jest zupełnie zdrowy.PS JESZCZE NIGDY NIE NAPISAŁAM TAK DŁUGIEGO POSTU.
        • Gość: guest Re: Karowa IP: *.* 19.11.01, 11:34
          Co do sal, to po remoncie są małe trzyosobowe(odwiedzałam patologię)z łazienką w każdej , nie wiem jak na położnictwie, ale słyszałam, że są kolorowe np "słonecznikowa" podobno tak się nazywają. Podobno mozna też wynająć jednoosobową.
          • Gość: guest Re: Karowa IP: *.* 19.11.01, 15:00
            Hej dziewczyny,Cieszę się, że nareszcie ktoś napisał jakąś pozytywną opinię na temat tego szpitala, ponieważ zamierzam tam rodzić. Jestem dopiero (jak dla mnie to już)w 13 tyg.ciąży więc teoretycznie mam jeszcze dużo czasu, ale od początku ciąży postanowiłam,że będę rodzić tam gdzie chodzę do lekarza, a mój lekarz jest właśnie z Karowej. Co do Karowej jako szpitala to trudno mi się na razie wypowiadać. Byłam tam kilka razy z tym, że na innym oddziale i nie jako pacjentka tylko odwiedzający. Osoba, która tam leżała bardzo chwaliła personel. Mój lekarz również robi bardzo dobre wrażenie i mam nadzieję, że nie dlatego, że chodzę do niego prywatnie (z tego co wiem zawsze jest taki sympatyczny). Jest bardzo spokojny, delikatny, wszystko dokładnie wytłumaczy i co najważniejsze działa na mnie jak balsam... uspokajający. Mogę go polecić z czystym sumieniem.
            • Gość: guest Re: Karowa IP: *.* 19.11.01, 18:50
              A jak się nazywa ten lekarz
              • Gość: guest Re: Karowa do asitp IP: *.* 22.11.01, 09:05
                Asiu,Mój lekarz nazywa się Tomasz Maciejewski.
            • Gość: guest Re: Karowa - dr Maciejewski IP: *.* 26.11.01, 17:25
              a czy moglabys mi podac jakies namiary na dr Maciejewskiego ? pozdrowienia
          • Gość: guest Re: Karowa IP: *.* 23.11.01, 22:05
            Rodziłam na Karowej w kwietniu 2000. Ponieważ jestem w branżowej kasie chorych miałam do wyboru tylko 3 szpitale. Karową doradziła mi moja pani doktor( nie pracuje tam, żeby nie było wątpliwości). Sale porodowe są w porządku - bez atrakcji typu kolorowe kanapy i telewizor ale jest co potrzeba. Nie pamiętam na jakiej sali rodziłam ale może ci ją opiszę - była duża, stał w niej opróczłóżka porodowego i kącika dla noworodka stolik i dwa fotele oraz magnetofon, który bardzo mi się przydał. Przy sali miałam łazienkę(a więc tylko do mojej dyspozycji), z wanną z masażem wodnym. Cały czas był przy mnie mąż, położna zaglądała od czasu do czasu, co jakiś czas przychodził lekarz sprawdzić, czy wszystko w porządku. Trafiłam na bardzo młodą położną, ale uważam ,że znającą się na rzeczy i sympatyczną. Na sali leżałam razem z maluchem. Trudno mi powiedzieć jaka była opieka, bo my po prostu jej nie potrzebowałyśmy - leżała ze mną dziewczyna, która rodziła swoje 4 dziecko i przy niej czułam się pewniej. Pielęgniarki były w zasięgu ręki, ale nigdy nie miałyśmy potrzeby ich wzywać. Od czasu do czasu zaglądały, pogadały chwilę, obejrzały dzieciaki. Niedługo po porodzie przyszły młode położne(tuż przed dyplomem, które pytały, czy potrzebujemy pomocy przy karmieniu, lub wstaniu z łóżka, przy okazji odpowiedziały nam na wiele pytań. Owszem tu jak w każdym szpitalu trafi się paskudny lekarz czy niemiła pielęgniarka, ale tacy ludzie znajdą się chyba wszędzie. Moja koleżanka rodziła tam dwa miesią ce później i jest zadowolona.
      • Gość: guest Re: Karowa IP: *.* 19.11.01, 16:34
        Czesc Asiu N!Odpowiadam na Twoje pytanie dotyczące godnych polecenia położnych na Karowej (rodziłam rok temu): Małgorzata Knaś. Pozdrawiam-Marta
    • Gość: guest Re: Karowa IP: *.* 24.11.01, 16:34
      Miesiąc temu rodziłam na Karowej i było fantastycznie. od pierwszego momentu do chwili wyjścia wszyscy zachowywali się bez zarzutu. Polecam ci usługę towarzystwa położnej do porodu, nie jest tania (800 zł) ale wydatek się opłaca. Pani położna dbała o mnie jak o niemowle. Podawała tlen, kroplówki, gawędziła i pomagała rozładować ból. Mój mąż dostał obiad i zadowolony siedział przez cały poród koło mnie i czytał mi gazetę. Było czyściutko, cichutko i kameralnie. Ani przez moemnt nie czułam się skrępowana. Na oddziale noworodkowym pielęgniarki dopytywały się co chwilę, czy czegoś nie potrzeba. po 48 godzinach poszłam do domu z maleństwem i poród wspominam jko wielką przygodę ze szczęśliwym happy endem.Iwona, mama miesięcznego samcia.
      • Gość: guest Re: Karowa IP: *.* 24.11.01, 18:27
        Iwona czy moglabys podac jakies namiary na dobra polozna i lekarza w nim pracujacego (chodzi mi o gabinet prywatny).Z gory dziekuje i pozdrawiam
        • Gość: guest Re: Karowa- do Magdy IP: *.* 26.11.01, 09:02
          Witaj Magda,Fajnie się skłąda bo ja też jestem w 13 tygodniu i również moją ciąże prowadzi doktor Maciejewski. Na kiedy masz kolejną wizytę, bo ja na 03-12!
          • Gość: guest Re: Karowa- do Myszy IP: *.* 26.11.01, 10:53
            Cześć Mysza!No to niestety nie spotkamy się pod gabinetem, bo ja byłam 21.11, a następną wizytę mam na 19.12. Mimo wszystko powinnaś się z tego cieszyć, bo ja straaasznie dłuuuugo siedzę u niego w gabinecie (mam jak zwykle mnóstwo pytań) i jak z niego wychodzę to boję się, że następne pacjentki mnie zlinczują (jestem przeważnie ok.1 godz.). Nic nie mogę jednak na to poradzić. Dr. Maciejewski zawsze bardzo dokładnie i obszernie odpowiada na moje pytania (więc to nie tylko moja wina - ha,ha, ha). Prawda, że on jest ekstra?!
            • Gość: guest Re: Karowa- do Myszy IP: *.* 26.11.01, 11:08
              Jestem z niego bardzo zadowolona, bo on wprowadza przede wszystkim taki spokój...Rozmawiałaś już z nim o ewentualnym porodzie na Karowej? Ja jeszcze nie poruszałam tego tematu.W ten piątek idę na specjalistyczne badanie USG które mi zalcił do lekarza specjalizującego się w wykrywaniu wad wrodzonych plodu ( w piątek) a w poniedziałek z wynikami do niego. Trochę się denerwuję.Na kiedy masz termin? Bo ja gdzieś na 04-06, ale USG wykazalo, że na 09-06.Napisz co ciekawego ci powiedział....
              • Gość: guest Re: Karowa- do Magdy IP: *.* 26.11.01, 11:09
                Oczywiście taki miał byc tytuł mojego posta ;-)
              • Gość: guest Re: Karowa- do Myszy IP: *.* 26.11.01, 15:42
                Ja również dostałam od niego namiary na to specjalistyczne USG, ale powiedział, że mam się zapisać tak ok.16 tyg.ciąży, więc mam umówioną wizytę na 07.12. Termin mam na 29.05.2002 (moje imieniny), ale ostatnie USG w gabinecie wykazało, że maleństwo nieźle sobie ostatnio podrosło i termin przesunął się na 23.05.2002. To się pewno będzie jeczcze zmieniać więc może się zdarzyć, że urodzimy w tym samym terminie. Rozmawiałam już z nim wstępnie co do możliwości rodzenia z nim na Karowej, ale to może być problem, za to napewno poleci jakąś dobrą położną (zresztą jego typy pokrywają się z tymi podanymi tutaj na forum). Zamierzam chodzić do szkoły rodzenia na Karowej więc może tam się spotkamy? A na razie idę od jutra na zwolnienie, więc mogę mieć utrudniny dostęp do forum (nie wiem czy zdołam przekonać męża, żeby na chwilę odszedł od komputera). Pozdrawiam gorąco Ciebie i Twoje maleństo.
    • Gość: KaśkaK Re: Karowa IP: *.* 20.05.02, 12:53
      Cześć ,Dlaczego po "Iga KŁosińska" nastąpiło tak dużo znaków zapytania i wykrzykników. To dla niej na plus, czy na minus. Ja rodzę za 4 tygodnie i jestem u niej w szkole rodzenia. Zastanawiam się, czy nie wziąć jej do porodu. Poradź, proszę. PozdrawiamBorka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka