Gość: guest IP: *.* 23.11.01, 21:59 Zbieram inforamcje na temat szpitala położniczego w Gliwicach. Czy, któraś z mam rodziła w tym szpitalu i może coś opowiedzieć o opiece i warunkach tam panujących? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: Rodzenie w GLIWICACH IP: *.* 26.11.01, 09:48 Rodziłam w Gliwicach (przez przypadek) ale to było 6 lat temu. Na dodatek cały mój pobyt na porodówce trwał 30 minut ( tzw poród uliczny choć nie przyjechałam z ulicy tylko z domu) więc nie mam naj?wieższych ani najbogatszych do?wiadczeń. Pamiętam tylko okropnš paniš ordynator od noworodków, która potrafiła matce 6 miesięcznego wcze?niaka na pytanie o stan dziecka potrafiła odpowiedzięć - jeszcze żyje. Ale tak jak pisałam, minęło 6 lat i z tego co czytałam w przewodniku Rodzić po ludzku dużo sie tam na lepsze zmieniło. Wiem tylko, że już 6 lat temu nie było problemu z obecno?ciš ojca przy porodzie i pó?niejszymi odwiedzinami rodziny.PozdrawiamMarta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jadzia Re: Rodzenie w GLIWICACH! IP: *.* 22.01.02, 13:05 Sama jeszcze nie rodziłam, ale tyle niedobrego słyszałam na ten temat, że pożal się Boże. podobno dobrze rodzi się w Pyskowicach, pełna kultura. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maszczuha Re: Rodzenie w GLIWICACH IP: *.* 22.01.02, 13:36 Czesc Mój poród chyba planuję właśnie w tym szpitalu. Ostatnio rozmawaiałm z koleżanką, która rodziła 11 miesięcy temu i jej opinia była pozytywna... Spędziła tydzień na patologii a potem standardowo. Podobno pielęgniarki i położne były miłe, lekarza miała znajomego. Mąż bez problemu był przy porodzie, poza tym pielęgniarka potem zajmowała się dzieckiem, jeżeli było trzeba, a mama chciała odpocząć.Moje kuzynka zresztą tez rodziła w tym szpitalu drugie dziecko (patologia+cesarka) i też nie usłyszałam od niej złego słowa na jego temat. Sama jeszcze nie mogę się do końca zdecydować, tym bardziej, że wiele złych opinii też słyszałam, ale szpital mam blisko, tak że w razie czego piechotą się dowlekę PozdrowieniaIwona Odpowiedz Link Zgłoś