Dodaj do ulubionych

dr Czempiński

05.03.07, 14:44
Kochane, usłyszałam gdzieś ostatnio, że dr Czempiński nie pracuje już w
Szpitalu Praskim - plota to, czy prawda? Będę wdzięczna za informację - dużo
dobrego o nim słyszałam, ale nie chcę rodzi w Praskim, więc jeśli zmienił
szpital to chętnie go odnajdę smile Z góry dziękuję.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ooluchna Re: dr Czempiński 05.03.07, 16:03
      Witam,dr Czempiński nadal pracuje w Szpitalu Praskim.Pozdrawiam.
    • mama_julci2 Re: dr Czempiński 06.03.07, 14:56
      Prowadze u niego 2 ciąze i bylam na wizycie tydzien temu. Nic nie wspominał że
      już nie pracuje w Praskim a rozmawialiśmy w wspólnym prodzie w sierpniu także
      nadal tam pracuje.

      P.S. Ja sobie bardzo chwale opieke medyczna w tym szpitalu, pomino odrapanych
      scian, ale ponoć był tam niedawno remont i duzo sie pozmienialo.
      • ooluchna mama_julci2 06.03.07, 16:01
        Ja tez prowadze u Niego ciaze i tez mam termin na Sierpien i tez chce,aby byl
        przy porodzie smile na kiedy masz termin? moze okaze sie ze na ten sam dzien co
        JasmilePozdrawiam.
    • konstantynka Re: dr Czempiński 06.03.07, 22:00
      Też prowadzę u niego ciążę, miesiąc temu mówił, że w razie czego codziennie
      pracuje w praskim, pozdrawiam smile
    • brak-pomyslu Re: dr Czempiński 07.03.07, 11:51
      Nie wiem czemu nie chcesz rodzić w Praskim. Czy dlatego że ściany
      niepomalowane? To akurat nie ma znaczenia, grunt żeby opieka była ok i taka
      właśnie jest. Wole pojechac tam i mieć pewność ze mnie przyjmą, niz na Żelazną
      i jeszcze dodatkowo sie stresowac czy mnie nie odeśla.
      • sea77 Re: dr Czempiński 07.03.07, 12:57
        Nie, nie dlatego, że są tam niepomalowane ściany. I muszę przyznać, że trochę za
        szybko mnie chyba oceniłaś...
        Urodziłam tam swoje pierwsze dziecko w 2004 roku, spedziłam tam wówczas 2
        tygodnie, więc poznałam ten szpital dosyć dobrze. W skrócie powiem tak: lekarze
        położnicy - super! Właściwie wszyscy bez wyjątku. Pielęgniarki (zarówno z
        połoznictwa jak i z noworodków) w porządku. Nie mam wiekszych zastrzeżeń.
        Generalnie mozna było się z nimi dogadać, z jednymi łatwiej z innymi troszkę
        trudniej, ale jakos sie dało. Natomiast mi najbardziej zalezli za skórę
        pediatrzy. Skandalicznie potraktowali mnie i moje dziecko. Nie wdając się w
        szczegóły - nie dostałam rzetelnej informacji o stanie mojego dziecka i
        zastosowanej terapii, o nic mnie nie pytano, jak sama nie wydarlam informacji to
        nikt mi nic nie powiedzial. Traktowali mnie jak upierdliwego petenta,
        niepotrzebnie straszyli, nie wykazali odrobiny dobrej woli, żeby dziecko było ze
        mną. Już mi się nie chce nawet wspominać tego wszystkiego. Miałam deprechę
        poporodową a do tego chorego dzieciaczka i nikt ze mna po ludzku nie
        porozmawiał. Dla przykładu: obchód pediatryczny. Jestem w sali z dziewczyną
        której dziecko ma fizjologiczną żółtaczkę, nic wielkiego, ale ona się przejmuje.
        Ja leżę sama, bez dziecka, bo moja corcia jest pod kroplowka. pediatra do tej
        dziewczyny: :czego sie Pani martwi? Pani sie nie ma o co martwić, tamta
        (pokazuje na mnie) to dopiero ma sie czym martwic." Wychodzi bez słowa. POtem
        dowiedzialam sie od lekarzy, ktorzy dalej opiekowali sie moim dzieckiem (na
        Litewskiej), ze stan mojego dziecka nie byl taki zly, nie trzeba bylo straszyc
        mnie transfuzja krwi, bo tego sie juz wlasciwie w obecnych czasach w takich
        przypadkach nie stosuje. Itd, itp.
        A ponieważ tym razem też jest spore prawdopodobieństwo, że sytuacja się powtórzy
        (konflikt w grupach głównych krwi) chce sie znalexc w szpitalu, który bardzo
        dobrze zatroszczy się o moje dziecko i w którym spotkam pediatrów, którzy
        potraktują mnie poważnie. Poza tym ważny jest też sprzęt którym dysponuje dana
        placówka. W Praskim przez prawie dwa tygodnie byłam rozdzielona z dzieckiem, bo
        musiało leżeć pod kroplówką i w naświetlarce. Wiem, że są takie łóżeczka z
        kroplówkami i naświetlarkami, którymi można przejechac do sali gdzie leży mama.
        Uff.. To tyle ode mnie. W każdym razie szukam teraz szpitala, w którym oddział
        nowordków jest bardzo dobrze wyposażony i gdzie sa świetni neonatolodzy. jesli
        możecie mi cos podpowiedzieć - będę wdzięczna.

        Pozdrawiam
        Sea
        • brak-pomyslu Re: dr Czempiński 07.03.07, 15:34
          Przepraszam, może rzeczywiście zareagowałam za ostro ale denerwuja mnie
          niektóre dziewczyny spieszace na Zelazna tylko dlatego ze jest to , no nie
          wiem? modne? bo ktoś im powiedział, ze tam jest wszystko naj?
          Ja sama też rodziłam w Praskim, za to moja siostra 2 razy na Żelaznej i raz na
          starynkiewicza. twierdzi że nie widzi różnicy w jakosci usług, że nie chciała
          sie pchac na Zelazną po raz trzeci bo wie że jest duża szansa ze ją odesla.
          Poza tym znam osobę, która tam pracuje (nie bede mowić w jakim charakterze) ale
          twierdzi, że położne sa miłe tylko na pokaz.
          Jeśli chodzi o opiekę neonatologiczna to rzeczywiście nie stoi na wysokim
          poziomie i jeśli jest jakieś ryzyko to raczej trzeba pomyśleć o innym szpitalu.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
          • sea77 Re: dr Czempiński 07.03.07, 16:39
            Jesli chodzi o tą niezbyt dobrą opiekę neonatologiczną to miałaś na myśli Praski
            czy Żelazną? Trochę się pogubiłam wink
            Myślę, że ciężko znaleźć obiektywną ocenę któregokolwiek szpitala. Podejrzewam,
            że każdy ma swoje plusy i minusy, w każdym można spotkac złych i dobrych
            lekarzy, czy położne. Fakt, że o Żelaznej jest relatywnie najwięcej pozytywnych
            opinii, wcale nie znaczy, że inne szpitale są gorsze. A w ogóle to myślę, że
            ważne jest to ile czasu się spędziło na oddziale, czy były jakies komplikacje,
            itd. Jeśli poród przebiega bez problemu i po przepisowych 3 dniach kobitka
            wychodzi do domu ze zdrowym dzidziusiem to właściwie moze rodzić wszędzie. Co
            innego jak pojawiaja się problemy - wtedy mozna zobaczyć "tą drugą twarz"
            szpitala...wink
            A wątek opieki neonatologicznej chyba zacznę oddzielnie, nie znalałam do tej
            pory nic takiego...

            Pozdrawiam serdecznie!
            • brak-pomyslu Re: dr Czempiński 09.03.07, 09:58
              Niestety miałam na mysli szpital Praski. Choć sama nie iałam problemów z
              lekarzami (pomimo złamanego obojczyka mojego dziecka-ale to było przy porodzie
              kiedy musieli natychmiast reagować bo synowi spadao tetno przy moich skurczach -
              zaplatał się w pępowinę)to słyszałam od innych mam że czasem pojawiały sie
              problemy. Ale opieka przy porodie naprawde doskonała (w tym samym momencie co
              ja rodziły jeszcze 2 osoby i nie było problemu ze kims sie nie interesowały
              położne czy lekarze)
              • sea77 Re: dr Czempiński 09.03.07, 21:11
                Zgadzam się - ginekolodzy, położnicy i siostry - super. No tylko ci
                neonatolodzy... Ja sie chyba zdecyduje sie na IMiD.

                Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka