Dodaj do ulubionych

Inowrocław

06.03.07, 22:26
Rodziłam w Inowrocławiu 2 listopada. Uczucia mam do dziś mieszane. Poród
odbierała bardzo fajna położna - cierpliwa, delikatna, z poczuciem humoru,
zaproponowała mi ćwiczenia, które bardzo przyspieszyły akcję. Cały czas
tłumaczyła co robi i dlaczego. Myślę, że to dzięki niej wszystko trwało tylko
5 godzin. Położna, która mnie przyjmowała (na szczęście szybko minęła jej
zmiana, i przyszła wyżej opisana kobietka)nie pozwoliła mi na poród w wannie
i, mimo obecności męża, na salę do porodów rodzinnych - rodziłam z mężem na
sali ogólnej, co na pewno krępowało rodzące obok za przepierzeniem. Później
dowiedziałam sie, że pokój z wanną i pokój do porodów rodzinnych praktycznie
nie są używane! Bo sala ogólna jest wygodniejsza dla personelu!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka