bbkk 12.06.03, 11:35 Czy znacie gdzie można ją zrobić w Warszawie lub okolicach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aamo Re: Cesarka na życzenie 12.06.03, 22:35 Cesarka na zyczenie? Jeżeli nie ma byc ona zrobiona ze wzgldędów medycznych to ODRADZAM (w końcu to operacja). Ja miałam robioną cesarkę, ponieważ zaistniała taka konieczność podczas normalnego porodu. Jak bym nie musiała to nigdy cesarka, ponieważ duzo dłużej dochodzi się do formy, rana boli przy każdej zmianie pogody, i na pewno do końca nie zniknie. W szpitalu leżysz długo, gdy dziewczyny po normalnym prodzie po paru dnach idą do domu, a ty nadal tam siedzisz... zastanów się. W trakcie nowrmalnego porodu poboli chwilę, a po cesarce dłuuuuuuuuugo jeszcze wszystko boli, nie tylko rana. Podrawiam aamo decyzja należy do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Cesarka na życzenie 13.06.03, 09:42 Ale ja jestem po pierwsze nadwrażliwa na ból (mdleję z bólu) a po drugie jestem panikarą (i też z tego powodu mdleję). Nie jest to zabawne bo już sobie nawet głowę rozwaliłam z tego powodu. A najbardziej się boję że będę mdlała podczas porodu i co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
agnisiaz Re: Cesarka na życzenie 13.06.03, 11:11 to może zamist cesarki zafunduj sobie znieczulenie zewnątrzoponowe nic po nim nie boli sama to przetestowałam agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Cesarka na życzenie 13.06.03, 11:47 Po pierwsze to boli zanim je zrobią. Po drugie boli jak robią. Po trzecie strasznie się boję konsekwencji zzo. Chyba za dużo się naczytałam o drętwieniach nóg, zawrotach głowy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
jgrze Re: Cesarka na życzenie 13.06.03, 12:23 Po pierwsze - jeśli będziesz miała cesarkę na życzenie - to najpewniej i tak w znieczuleniu zo. Narkoza jest wskazana tylko gdy trzeba dziecko wydobyć bardzo szybko - bo jest w ciąży stosunkowo mało bezpieczna. Na pocieszenie poczytaj sobie wątek o zo na Ciąży i porodzie... i zajrzyj pod cytowany już gdzieś wcześniej adres strony2.wp.pl/wp/morfeusz2001. Odpowiedz Link Zgłoś
jgrze Re: Cesarka na życzenie 13.06.03, 12:26 oczywiście bez kropki na końcu strony2.wp.pl/wp/morfeusz2001 Odpowiedz Link Zgłoś
agatka Re: Cesarka na życzenie 13.06.03, 12:33 Witam, z tego co wiem to cesarkę też robią w takim znieczuleniu lub bardzo podobnym. Jeśli chodzi o cesarkę na życzenie to na pewno w każdej prywatnej klinice jet to możliwe, tam strach przed porodem też jest wskazaniem do cc. Na pewno w Damianie i Jatrosie możesz się dowiedzieć. W Jatrosie jest taniej. A jeśli chodzi o dochodzenie do siebie do zarówno po cc jak i SN zależy od indywidualnych predyspozycji, a blizna czy to po cc czy po nacięciu tak samo dokucza. Ja miałam wybór i zdecydowałam się na poród SN, bo jestem panikarą i bałam się operacji, ale myślę, że to kwestia wyboru co dla Ciebie jest lepsze, więc nie sugeruj się innymi kobietami i podejmij decyzje myśląc tylko o sobie i o dziecku )) Najważniejsze żebyś miała komfort psychiczny i nie stresowała się, a w jaki sposób urodzisz nie ma znaczenia. pozdrawiam, Agata Odpowiedz Link Zgłoś
aamo Re: Cesarka na życzenie-strach... 16.06.03, 11:19 Rozumiem Cię doskonale, jak też miałam niezłego stracha przed porodem, a mój dottore na ostatniej wizycie pytał dlaczego jestem taka poważna, ale nie powiedziałam mu że ze strachu (a strach ma wielkie oczy!). Dobrym rozwiązamiem, czytając posty innych forowiczek, wydaje mi sie znieczulenie zo. Chyba przed kolejnym(?) porodem zdecyduję sie na nie (jeżeli nie będę musiała kolejny raz mieć wykonanej cesarki). Pisząc mój poprzedni post chciałam podzielic się z Tobą moim doświadczeniem po cesrace, a decyzję i tak będziesz musiała podjąć sama. Pozdrawiam CIę gorąco i trzymam za Ciebie kciuki. Powodzenia! aamo jak zdecydujesz sie na cos do napisz w tym wątku o Twojej decyzji Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Cesarka na życzenie-strach... 16.06.03, 12:08 Dziękuję za informacje, chociaż niestety nie dowiedziałam się tego co chciałam. Ja nie widzę innej możliwości porodu jak tylko cesarka w znieczuleniu ogólnym. Od tego uzależniam w ogóle zajście w ciążę. Jak na razie to chyba pozostaje mi czekać na lepsze czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
agnisiaz Re: Cesarka na życzenie-strach... 16.06.03, 13:09 jeśli takie masz postanowienie to chyba jednym ze szpitala który mółby spełnić twoje oczekiwania ma klinika damiana ale to strasznie drogo kosztuje, i nie wiem dokładnie czy robią cesarkę w znieczuleniu ogólnym ale możesz tam zadzwonić (chociaż wiem że tak już sobie postanowiłaś to sugeruje abyś przemyślała to raz jeszcze)aga Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_michal Re: Cesarka na życzenie 16.06.03, 21:33 Ja tez jestem taką straszną panikarą, może nie mdleje, ale niewiele mi do tego brakuje. I podobnie jak ty nie wyobrażałam sobie naturalnego porodu. Oczywiście większość osób przekonywała mnie , że to jest złe rozwiązanie i nikt nie rozumiał , że ja nie dopuszczam innej możliwości. Na szczęście lekarz prowadzący nie straszył, tylko uważał , że jest to jedna z form porodu. Ja miałam cc ze z.o wykonaną w Damianie, było super, żadnego bólu ( z.o nie boli wcale- dosłownie.)Nie musiałam potem lezeć 12 godzin nie podnosząc głowy,tylko przy znieczuleniu podpajęczynówkowym trzeba leżeć. Jeśli boisz się bólu to z.o na pewno nie boli, bo przecież najpierw znieczula się skórę, a dopiero potem robi znieczulenie. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudiabak Re: Cesarka na życzenie 20.06.03, 13:47 mas zbardzo złe wspomnienia. ja miałam cesarkę 3 stycznia 19 dni po terminie- wskazanie medyczne niestosunek porodowy. 7 stycznia byłam juz w domu a koleżanki które rodziły naturalnie - 6 stycznia. miałam znieczulenie podpajęczynówkowe. najgorzej było do zdjęcia szwów, potem jakbym nie rodziła. 3 tygodnie po poradzie nosiłam wózek z dzieckiem po schodach ( do windy)i wtedy lekko rana pobolewała. teraz rana mnie boli tylko jak mam dostać okres. rany prawie już nie widać. jakbym miała jeszcze kiedyś rodzić to tylko przez CC. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: Cesarka na życzenie 13.06.03, 15:14 Miałam cesarkę ze wskazań medycznych po 16 godzinnym porodzie (w tym 2 godziny partych). Generalnie - poród żadna przyjemność, bóle od krzyża, tragedia. Z tym że cesarka też mała przyjemność. Jeszcze po takim porodzie. No i niestety w ogólnym znieczuleniu. Także to mąż najpierw tulił naszego maluszka do piersi. Pomimo że poród wspominam BAAAAARDZO ŹLE to gdybym mogła wybierać, wolałabym rodzić tyle że w zewnątrzoponowym. Teraz przy następnym dziecku też mi zrobią cesarkę. Mój lekarz twierdzi że ryzyko pęknięcia macicy przy następnym porodzie jest zbyt wysokie... Tyle że ja chcę od razu dostać maleństwo do piersi, więc tym razem pójdziemy na kompromis - będzie cesarka w zewnątrzoponowym... Moja przyjaciółka też miała paskudny poród, ale mówi, że tylko po to żeby dostać dziecko od razu na pierś - warto było się pomęczyć, choć z kolei więcej dzieci na razie mieć nie zamierza, ha ha... Strach przed porodem chyba też jest wskazaniem do innych rozwiązań. W moim przypadku chyba właśnie ten strach plus ból spowodowały, że mały źle się ustawił do wyjścia. No i nie ukrywam że się biedactwo namęczyło podczas porodu. Lepiej tego dziecku zaoszczędzić... Tak czy inaczej najważniejsze żebyś ty szczęśliwa ze zdrowym dzieckiem wróciła do domu. Sposób w jaki to zostanie osiągnięte jest już mniej istotny. Pozdrawiam Gosiek Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdka19 Re: Cesarka na życzenie 20.06.03, 12:11 odradzam cesarke.jestem po niej i miło tego nie wspomninam. niestety moja córka była oplatana pepowina i musieli mi zrobic cc.po zabiegu lezam tydzień. pierwszy dzień to koszmar.z łózka wstac nie mozna bo szwy ciagna chodzic nie mozna bo wszystko boli.a zeby bylo ciekawiej to rana nie zawsze goi sie dobrze.w moim przypadku było tak ze w dzień zdjęcia szwow poeciła mi woda z rany i saczyła sie jeszcze 2 tyg.nie chce tu nikogo straszyc ale lepiej sie zastanów.normalnie boli ale gdybym miąła wybierac to napewno wolałabym naturlany porod.a jesli chodzi o zo to skutki tego znieczulenia odczuwasz juz do konca zycia.iąłam to szczescie w nieszczesciu ze dostałam narkoze bo nie było czasu na zo.pozdrawiam i przemysl wszystko na spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
roma52 Re: Cesarka na życzenie 11.09.03, 21:56 ja nie planowałam cc ale tak się złożyło i bardzo teraz jestem zadowolona. W moim przypadku nie było tak jak u poprzedniczki, że ciągnęły mnie szwy i nie mogłam chodzić, wręcz przeciwnie, następnego dnia stanęłam na nogi i zaczełam normalnie funkcjonować.Rana się zagoiła bardzo ładnie, nie czuję w ogóle, że ją mam, jest tak mała, że lekarz na wizycie kontrolnej powiedział, że w ogóle nie widać, że miałam cc. W szpitalu leżałam 4 dni, przynajmniej nie bolało mnie krocze, mogłam od razu siadać w przeciwieństwie do dziewczyn po porodach naturalnych. Nie ma co tak demonizowac cc. Odpowiedz Link Zgłoś
malwina18 Re: Cesarka na życzenie 15.09.03, 19:45 bbkk napisała: > Czy znacie gdzie można ją zrobić w Warszawie lub okolicach? Myślę że w Damianie można mieć cesarkę na życzenie (ja miałam ze wskazań medycznych). Robia zazwyczaj w zzo ale ono ani nie boli jak jest robione (najpierw znieczulaja miejscowo to miejsce i wrażenia jak przy znieczulaniu zeba tzn ukłócie) ani potem nie ma żadnych złych doznań (wręcz przeciwnie znieczulenie masz przez dobę po operacji więc przez cały czas kiedy go najberdziej potrzebujesz 9czego nie ma przy znieczuleniu ogólnym (wiem ze wspomnień mojej mamy, ktora też miała cesarkę tylko że 33 lata temu). Odpowiedz Link Zgłoś
allga Re: Cesarka na życzenie 15.09.03, 22:16 No więc ja miałam cesarkę na zyczenie w Damianie przy zewnatrzoponowym i: -na spoko idziesz i kładziesz się na stole (czasem muzyczka i ogólnie wesoło), -kłucie w kręgosłup - nieprzyjemne, ale NIEBOLESNE, po prostu niemiło ale NIE BOLI, -jesteś przytomna, mój mąż siedział cały czas za moją głową i głaskał po czole (jesteście oddzieleni od tzw. "pola" wysokim parawanem - spoko), -kiedy lekarz wyjmuje dzidziusia widzisz go natychmiast, potem neonatolog bada, daje pkt. Apgar i... DOSTAJESZ DZIDZISIA DO TULENIA DO POLICZKA!!!!!!!!! -tata jedzie z dzidziusiem na salę, ciebie zszywają i do nich dołączasz, -przez kolejną 12-14 godzin masz podawany środek znieczulający do kregosłupa (zostawiają małą rureczkę, podaje automatycznie pompa - NIC NIE CZUJESZ) -następnego dnia wszystko odłączają (NIC NIE BOLI) i chodzisz po korytarzu -szwów nie zdejmują, bo zakładają samowchłanialne (mozesz moczyć pod prysznicem), -we czwartek rano urodziłam córeczkę, w piątek spacerowałam po oddziale i wzięłam prysznic, w niedzielę rano wieeeeeelkie cyce i rzeka mleka (karmię do dziś), w południe do domciu z workami lodu na biuście, w poniedziałek rano samodzielne zakupy w osiedlowym sklepie, -brzuch nie boli, blizna mieści się pod bikini(!!!!!!!) Tak było u mnie, ale nie była to operacja w trybie nagłym, ratująca zycie moje lub dziecka. Wtedy to wygląda absolutnie inaczej.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś