magda.tyl 04.07.07, 20:10 Mam możliwość zamówienia sobie prywatnej położnej na czas porodu. Będę rodzić pierwszy raz, więc nie bardzo wiem, co mnie czeka. Czy taka usługa zapewnia większy komfort, czy jest to zbyteczny wydatek? Proszę o porady... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
reewa Re: Prywatna położna? 04.07.07, 20:34 Moja szwagierka miała jakąś znajomą położną (jakaś znajoma jej teściowej).Podczas porodu mówi,że było ok,dzięki studentkom,które akurat były,ale teraz,po porodzie jak jest w szpitalu,nie ma ciekawie... Podejrzewam,że to zależy od osób,które maja akurat dyżur w szpitalu...Ja mam jeszcze trochę czasu (21tc) ale już teraz wiem,że nie będę "wynajmowała" prywatnej położnej...Ale ja co prawda nie mam doświadczenia większego...także wybór nalezy do Ciebie... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania2613 Re: Prywatna położna? 04.07.07, 21:15 ja mialam i polecam,przy porodzie byla super,caly porod milo dzieki niej wspominam,a jak lezalam w sali juz to przychodzila,pytala czy wsz ok i czy mi moze w czyms nie pomoc przy maluchu,bo mialam zero doswiadczenia z dziecmi jezeli bede jeszcze miec dzieci to kolejny porod tylko z nia Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Prywatna położna? 04.07.07, 21:34 Ja nie miałam i nie żałuję - ta, co była, była świetna, ale w sumie też miałam dość łatwy poród... Ale to się wie dopiero po fakcie. Na szkole rodzenie dziewczyna radziła nam tę kasę raczej wydać na jakieś spa czy masaż po porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
jasna_olera Re: Prywatna położna? 04.07.07, 21:46 ja miałam i było fantastycznie, wspierała, trzymała za rękę, była cały czas przy mnie, pocieszała, głaskała, opierniczała, chwaliła, i w ogóle to przy następnym porodzie na bank skorzystam jeszce raz. Swietnie wydane pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Prywatna położna? 04.07.07, 22:04 wydatek jest calkowicie zbedny i bezsensowny, zostaw sobie kase na cos innego, napewno sie przyda Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczekr Re: Prywatna położna? 04.07.07, 22:39 Ja miałam i nie załuje ani jednego grosza, który wydałam. Dzięki niej poród wspominam naprawde miło. Stworzyła taka atmosfere, ze niczego sie nie bałam, byłam spokojna. Myśle, ze dzięki niej nie bede sie bała kolejnego porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
nika1306 Re: Prywatna położna? 04.07.07, 22:48 Ja również polecam. Zdecydowanie pewniej i spokojniej się czułam wiedząc, kto będzie przy mnie i że położna ta będzie wiedziała na czym mi zależy podczas porodu. Był to spory wydatek, ale uważam że warty mojego komfortu zarówno psychicznego jak i fizycznego. M.in. dzięki temu, żemiałam umówioną położną wiedziałam ,że na pewno przyjmą mnie do wybranego szpitala, w sali w której rodziłam była wanna z hydromasażem - suuuper sprawa (podobno sala ta jest rezerwowana tylko dla rodzących z indywidualną opieką) itd. Następny poród chciałabym tylko z tą położną. Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 Bez sensu 04.07.07, 22:48 Po co i prywatna polozna? Jak zaczniesz rodzic, to bedzie Ci wszytsko jedno kto ten porod odbierze. Poza tym - i tak bedziesz miala swoja "prywatna" polozna na czas porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: Bez sensu 04.07.07, 22:57 Moim zdaniem zależy gdzie się chce rodzić Jesli w Warszawie to niestety połozna jest b. pomocna choćby przy dostaniu się do szpitala, i w trakcie, bo tu sa naprawdę okropne ilosci porodów dziennie - gdzieś gdzie jest spokojniej może rzeczywiście mozna zrezygnować z prywatnej połoznej M. Odpowiedz Link Zgłoś
verona15 warto!! 05.07.07, 00:39 Moje doświadczenia wskaują na to,że zdecydowanie warto mieć własną położną.Wzmacnia to zdecydowanie komfort psychiczny nie tylko poródu, ale też opieki okołoporodowej. A mogę porównać , bo mam za sobą dwa porody - jeden bez własnej położnej, drugi z umówioną. Chyba....że trafisz na dyżurze na kogoś naprwdę fajnego. Odpowiedz Link Zgłoś
eleonoe Re: warto!! 05.07.07, 05:57 ja rowniez mialam prywatna polozna i uwazam ze to byla doskonala decyzja nie zaluje i na pewno jeszcze z takiej pomocy skorzystam ja tez dzieki niej porod wspominam bardzo milo poza tym rowniez przychodzila codziennie pomagala przystawic mi malucha do piersi wiec nie mialam pozniej zadnych problemow typu jak maluszek moj ma ssac itd.Jesli mozesz sobie na to pozwolic to dlaczego masz nie zapewnic sobie tego komforu, uwierz to b.duzo daje jesli wiesz ze ktos sie toba zaopiekuje i nie bedziesz zdana na laske innych Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Bez sensu 05.07.07, 06:58 eyes69 napisała: > Jak zaczniesz rodzic, to bedzie Ci wszytsko jedno kto ten porod odbierze. Dokładnie - nikt i tak za Ciebie nie urodzi. A do wsparnia psychicznego radzę zabrać męża/partnera, kogoś, kto Cię najlepiej zna. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Prywatna położna? 05.07.07, 08:13 tak czytam i sie zastanawiam, czy wiecie jak sie rodzi bez swojej poloznej, skoro mowicie ze tak zle ja rodzilam nromalnie ze tak sie wyraze, nie mialam wykupionej poloznej i jakos nie odczulam zadnego negatywnego nastawienia, byla ze mna pani polozna i pani ginekolog, wszystko mowily, nie siedzialy caly czas bo obok dziewczyna tez rodzila akurat, ale mi to nie przeszkadzalo, byl maz i wystarczal, jak cos sie dzialo to wolal nie wiem w czym bardziej pomogla by mi wlasna polozna zbedny wydatek, naprawde, wydasz mnostwo kasy na cos zupelnie zbednego, powiedz czego oczekujesz od takiej poloznej czego nie moze zapewnic ci taka zwykla Odpowiedz Link Zgłoś
sajana Re: Prywatna położna? 05.07.07, 08:30 Polecam. Miałam poród wywoływany i bóle z krzyża. Moja połozna bardzo mi pomogła przez prawie 5 godz masowała mi plecy. Naprawde warto. Teraz czeka mnie drugi poród, przeprowadziłam sie do Poznania i niestety w szpitalu w którym bede rodziła nie ma takiej mozliwosci nad czym ubolewam. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: Prywatna położna? 05.07.07, 14:38 Wszystko zależy - w wielu szpitalach wszystkie połozne sa super i jeśli na taką byś trafiła to wydatek zbędny, ale jak trafisz na zołzę to uznasz że głupio zrobiłaś nie wynajmując położnej. Ja akurat miałam umowę z położną. Kierowała mną przede wszystkim chęć tego żeby czuć spokój przed porodem i nie matrtwić się o to czy dostanę się do wybranego szpitala (być może i tak bym się dostała a być może nie), no i żeby mieć pewność że w trakcie porodu nie trafię na zołzę Oczywiście w trakcie porodu położna była super ale wiem, że jest super dla wszystkich pacjentaek. Okazało się, że tak naprawdę położna najbardziej 'przydała mi się' po porodzie - miałam duże problemy z gojeniem krocza, jeździłam do niej na opatrunki, kontrolę, itp - trwało to chyba 2 tygodnie. Dużym plusem było też to że początek porodu położna kontrolowała przez telefon a ja mogłam być w domu a nie w szpitalu - do szpitala pojechałam dopiero po 9 godzinach skurczów i spędziłam tam tylko 2,5 godziny. Terazczekam na drugie dziecko i podpisałam umowę z tą samą położną - uznałam że to niesamowite poczucie bezpieczeństwa (w tym dostania się do tego właśnie szpitala) przed, w trakcie i po porodzie jest dla mnie warte wydanej kasy. Ja akurat wolę wydać na to niż na drogi wózek czy ciuszki (te mogę kupić w ciuchlandzie . Odpowiedz Link Zgłoś
hopplik Re: Prywatna położna? 06.07.07, 10:13 O ile poród przebiegnie bez zakłóceń doświadczona i sympatyczna położna to skarb. Jednak w szpitalu o wszystkim, może poza podaniem oksytocyny decyduje lekarz dyżurny i nawet nacudowniejsza położna na nic się nie przyda np. w przypadku przdłużającego się porodu itp. Tak więc jeśli znasz naprawdę świetną położną może to dobry pomysł,żeby się z nią umówić, poczujesz się pewniej i bezpieczniej. W innym razie warto sprawę dokładnie przemyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Prywatna położna? 06.07.07, 10:40 to zależy od twojego charakteru i oczekiwań. Ja bym wynajęła położną, bo niektóre typy osobowości mnie strasznie irytują i bałabym się że np. trafię na kogoś kto zechce do mnie mówić słodkim tonem i głaskać mnie po głowie Myślę, że wynajęłabym też położną, żeby móc z nią wcześniej porozmawiać o porodzie i moich oczekiwaniach, żeby mieć pewność, że nawet jeśli poród się przedłuży będzie ze mną ta sama osoba, którą znam. No i fajnie jest czuć już kilka tygodni przed porodem, że jest ktoś do kogo można zadzwonić i podzielić się wątpliwościami. Podobnie po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś