aneta3719 28.03.08, 17:59 Czy któtaś ze "świeżych " mam rodziła w gdyńskim Redłowie?Napiszcie proszę,jakie wrażenia,położne,opieka.Mieszkam tu od niedawna i nie mam kogo się poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paulawr Re: Szpital w Gdyni Redłowie 31.03.08, 10:03 ja tez jestem od niedawna w tym wojewodztwei przypadkiem chodze do lekarza ktory tam pracuje. mowil ze opieka jest bardzo dobra, wczesasniej pracowal w gdansku na zaspie i bardziej poleca gdynie redlowo. w gdyni nie placi sie za porod rodzinny. to tyle co moge powiedziec, wspomnienia to ja bede miala w czerwcu dopiero Odpowiedz Link Zgłoś
kat_wozniak Re: Szpital w Gdyni Redłowie 07.04.08, 12:51 Ja rodziłam w listopadzie 2007 w Redłowie. Wcześniej nasłuchałam się złych opini na temat tego szpitala, ale nie żałuję że tam rodziłam i z czystym sumieniem polecam ten szpital. Jako jedyny w trójmieście ma bezpłatny poród rodzinny (wystarczy tylko o tym powiedzieć jak się przyjedzie do szpitala). Od położnych wiem również że znieczulenie zewnątrzoponowe jest również bezpłatne (też trzeba o tym powiedzieć wcześniej). Opieka jest tam w porządku. Położne i lekarze wiedzą co robią. Sama porodówka nie jest jeszcze po remoncie, ale natomiast oddział gdzie się już trafia z maleństwem to tak. Są tam duże sale bez łazienek ale są tez 2 pokoje 3-osobowe (o ile dobrze pamiętam) z łazienką. Szczególnie taki luksus się docenia po cesarce jak wszystko boli Minusem może dla niektórych być to, że niestety wizyty tatusiów i rodzinki mogą odbywać się tylko w pokoju odwiedziń a dziecko ogląda się przez szybę. Odpowiedz Link Zgłoś
natkare Re: Szpital w Gdyni Redłowie 08.04.08, 01:05 Fajnie słyszeć ze coś się jednak zmieniło na lepsze , ja juz nie będe rodziła mam troje zdrowych dzieci No ale gdybym w 03.2005 nie przeniosła bym sie do Wejherowa na własne żądanie ostatniego dziecka by nie było a nie wiadomo czy dwoje pierwszych miało by matkę. Wszystkie złe wspomnienia mam z patologii a pan Świątkowski nie jest dla mnie lekarzem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kat_wozniak Re: Szpital w Gdyni Redłowie 08.04.08, 11:19 Ja też wcześniej leżałam na patologii i też nie mogę narzekać na nic. To wszystko chyba zależy tez w dużej mierze od tego na jakiego lekarza i położną się trafi. A co do Wejherowa to sama słyszałam wiele dobrych opini na temat tego szpitala i się nad nim zastanawiałam, ale moja koleżanka, która specjalnie tam jechała rodzić to napewno nie poleci go. Zajechała tam z Gdyni z bólami a oni jej powiedzieli że nie przyjmą, bo wyczerpali już limit. Gdyby nie mąż (musiał ostro ich opr....) to pewnie musiałaby szukać innego szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
monismis Re: Szpital w Gdyni Redłowie 14.04.08, 10:52 sluchajcie, a czy to nie jest tak, ze jak szpital odmawia przyjecia, to musi rodzacej znalezc inny szpital, w ktorym jest miejsce i zapewnic jej transport? Ja takie informacje mam od kolezanek ciazowek, ale nie wiem, na ile sa oficjalne i praktykowane...? Wiecie cos na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
aniulekq Re: Szpital w Gdyni Redłowie 09.04.08, 22:15 Szok. A myślałam, że tylko ja mam złe doświadczenia z dr Światkowskim Odpowiedz Link Zgłoś
paulawr Re: Szpital w Gdyni Redłowie 11.04.08, 17:07 a sa pokoje do wynajecia jednoosobowe po porodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
aaska81 kat_wozniak 10.04.08, 13:41 A z tym wyczerpanym limitem w Wejherowie to dawno temu było? Odpowiedz Link Zgłoś
kat_wozniak Re: kat_wozniak 14.04.08, 13:38 To było pod koniec 2007, dokładnie w listopadzie. Teraz mamy nowy rok więc raczej jeszcze nie wyczerpali limitu W Redłowie chyba nie ma możliwości wynajęcia pojedyńczego pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Szpital w Gdyni Redłowie 31.07.08, 16:45 rodzilam w czerwcu- polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
ensata Re: Szpital w Gdyni Redłowie 04.08.08, 11:47 Redłowo najgorszy szpital w 3 miescie. Koszmarne warunki z brudna, zagrzybioną ubikacja. Na dodatek by dojsc do ubikacji tzreba paradowac w koszulu, czesto zakrwawionej, poplamionej mlekiem przez sale odwiedzin. Lekarze ignoranci, maja pacjentki w głebokim poważaniu. Leżalam na patologii ciązy. Probowąlam się dowiedziec jaki zastrzyk chca mi podac. Powiedzieli, ze lekarz kazał ( sic)! Nie chce podawac za duzo szczegółów, ale np smiercia pacjentki w 9 tyg ciązy. Obecnie zajmuje sie prokurator, to daje do myślenia. Nie polecam i odradzam. Mam wrazenie ze kazdy szpital jest lepszy niz szpital w Redłowie. Dr Świątkowskiego równiez nie polecam Odpowiedz Link Zgłoś
assdra Czy dr Świątkoski to.... 26.10.08, 11:57 taki pan "ąę" lowelas ok 40-50 lat? chodzi z odsłoniętą klatą i złotym krzyżem zawieszonym na szyi? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Szpital w Gdyni Redłowie 05.11.08, 15:26 > Redłowo najgorszy szpital w 3 miescie. bylam w gorszym. Koszmarne warunki z brudna, zagrzybioną > ubikacja. patologia ciazy? o to tak. pelna zgoda. powinni cos z tym kiblem zrobic. Na dodatek by dojsc do ubikacji tzreba paradowac w koszulu, czesto > zakrwawionej, poplamionej mlekiem przez sale odwiedzin. tu juz mowa o oddziale polozniczym? tam jest jedna ubikacja na oddziale. poza tym ja tam nie latalam w zakrwawionej koszuli... Lekarze ignoranci, maja > pacjentki w głebokim poważaniu. pozwole sie nie zgodzic. mnie nie ignorowali. pytalam sie to i odpowiadali. Probowąlam się > dowiedziec jaki zastrzyk chca mi podac. Powiedzieli, ze lekarz kazał ( sic)! to trzeba sie bylo spytac lekarza- ja pytalam... chce podawac za duzo szczegółów, ale np smiercia pacjentki w 9 tyg ciązy. > Obecnie zajmuje sie prokurator, to daje do myślenia. nie daje do myslenia- to standartowa procedura ze smiercia zajmuje sie prokurator. i jak bedzie wyrok to wtedy sie bedzie mozna o sparwie podyskutowac. Odpowiedz Link Zgłoś
jpuz Re: Szpital w Gdyni Redłowie 06.11.08, 21:32 Nieprawda że tylko w Redlowie nie płaci się za porod rodzinny, na Zaspie się też nie płaci, można dobrowolnie złożyć darowiznę. Całe szczęście, że gości przyjmuje się jedynie w pokoju odwiedzin, na Zaspie też tak jest. Kiedyś też myślałam że wynajęcie pokoju jednoosobowego jest takie fajne, zmieniłam zdanie. rodziłam na Zaspie w czasie urodzeniowego szału gdzie w sali dwuosobowej leżały trzy dziewczyny i nie było wcale źle wręcz przeciwnie dziewczyny sie wspierały, pomagały, można bylo zostawić dziecko i spokojnie pójśc pod prysznic. A jeżeli chodzi o kontakty z persnelem to dużo też zależy od pacjentek. Jak są miłe i życzliwe to z takim samym podejściem spotykają się ze strony personelu, ja też nie mogę na nikogo narzekać, o wszystko się pytalam i otrzymywałam odpowiedzi. Bywało nawet humorystycznie: ja w życiu przed urodzeniem swojego dziecka nie przewinęłam żadnego dzieciaka i jak pojawiła się pierwsza kupa to zupełnie nei wiedziałam jak sie do tego zabrać i wołałam "siostro pomocy" Przypędziła bo myślała że coś ze mną nie tak, a potem razem sie śmiałyśmy i pokazała mi jak poradzić sobie z czymś tak oczywistym jak kupa Odpowiedz Link Zgłoś