hazel-eyes
15.06.08, 09:09
witam! 10 czerwca popołudniu urodziłam moją Córcię w Narutowiczu.
Straszne tam zamieszanie, bo duża ilość kobiet i zdecydowana
większość ma cesarki. Personel jak personel-jedni mili, inni nie do
przyjęcia. Jak znajdę chwilę, napiszę coś dokładniej, ale
podsumowując-rodziłam tam 5 lat temu i było lepiej.
pozdrawiam wszystkie mamy przyszłe i obecne.