Dodaj do ulubionych

Wrocław - Kliniki

01.07.08, 10:41
mam dylemat. mogę mieć problem żeby zdążyć na Kamieńskiego gdzie mam umówioną
położną.
na Brochowie nie można mieć położnej.

jak to wygląda na Klinikach? czy można mieć położną, jak z salami, w ogóle
jaki jest ten szpital - nie mam bladego pojęcia bo do tej pory się tym nie
interesowała ale jakoś tak wczoraj stwierdziłam że postaram sie dowiedzieć co
i jak z Klinikami.

z góry dzięki za odpowiedzi i opinie smile
Obserwuj wątek
    • olek771 Re: Wrocław - Kliniki 01.07.08, 17:50
      hej, rodziłam tam dwa i pół roku temu i przymierzam się ponownie w
      listopadzie smile Położne ok (choć zdaje się nie mozna mieć swojej -
      ale ja miałam taką "z dyżuru" i było bardzo miło). Sale dwie
      jednoosobowe płatne, jedna dwuosobowa, potem zdaje się cztero - i
      pięcioosobowe. Porodówka normalna (na takiej rodziłam, ale byłam
      wtedy sama), na pewno mają salę do porodów rodzinnych i do wodnych
      (dwie ostatnie płatne).Opieka generalnie w porządku (nad kobietą i
      dzieckiem też, bo mają kompetentnych pediatrów). Jedyne co mnie
      drażniło, to podejście niektórych pielęgniarek noworodkowych, które
      zachowywały się tak, jakby ktoś je zmuszał do zajmowania się tymi
      maluszkami. Generalnie, jeśli wszystko jest ok, to te "noworodkowe"
      nie mają aż takiego znaczenia, bo dziecko i tak jest z Tobą na sali
      (do noworodkowej odwozi się je tylko na badanie pediatryczne i
      kąpiel).A szpital sam w sobie jak szpital - nie jest jakiś
      szczególnie ekskluzywny, ale mi to nie przeszkadzało.Stary budynek,
      więc wysokie sufity, dość przyzwoite sanitariaty, sale też nie
      jakieś szczególnie obskurne.Generalnie mogłabym polecić smile
      • ash_3 Re: Wrocław - Kliniki 02.07.08, 19:17
        a co jeżeli sala do porodu rodzinnego jest zajęta?
        i co z ochroną krocza w tym szpitalu?
        • zuzinka-kruszynka Re: Wrocław - Kliniki 04.07.08, 02:51
          Moje 3 koleżanki rodziły tam, po fascynacji położną, która
          prowadziła tam szkołę rodzenia.

          Wszystkie 3 zostały naciete bez pytania.
          • aneczka293 Re: Wrocław - Kliniki 05.07.08, 14:41
            podobno nikt nie pyta pierworodek o krocze poprostu nacinaja. Porody
            sa szybkie bo dzieciatka sa "wypychane". I nie oszczedzaja w
            ilosciach cc.
            Tyle sie dowiedzialam na tema klinik(:

            Przez te zamkkniete porodowki w lipcu ciezki nasz los(:
            • joasia33 Re: Wrocław - Kliniki 05.07.08, 22:20
              W "Bocianku" na zajęciach tłumaczą, czemu nacinająsmile.
              Ja akurat miałam w klinice 2 cc i nie wybrałabym żadnego innego szpitala. Za
              drugim razem miałam szczęście załapać się na salę "vipowską", czyli jednoosobową
              z łazienką - rewelacja, szczególnie, że akuratnie łazienka na położniczym była
              nieczynna z powodu awarii i kobiety musiały chodzić pod prysznic na patologię.
              Opieka jest super, mówcie, co chcecie. Położne pomocne i miłe. Mój synek
              wylądował po 2 dniach na wcześniakach/patologii z powodu zdiagnozowanej infekcji
              i naprawdę opiekę miał tam bardzo, bardzo dobrą.
              Nie powiem złego słowa na ten szpital.
    • perlitek co do cięcia 06.07.08, 09:07
      Spodobało mi się powiedzenie pewnej dziewczyny że w Polsce tną albo
      brzuch albo dooopę uncertain Niestety. A z tymi pozamykanymi szptalami to
      faktycznie problem.
    • zefirekk Re: Wrocław - Kliniki 06.07.08, 09:49
      mój lekarz - wykłada na AM i mi odradził Kliniki (sam czasem ma tam dyżury) Powiedział, że jak chcę mieć spokojny poród to nie tam, bo często wypychają dziecko, ogólnie jest syf (nawet sztućce lepiej mieć swoje) no i STUDENCI. Nie zawsze zdążysz podpisać oświadczenie, że się nie zgadzasz na ich obecność. Stwierdziłam, że skoro mój lekarz, który z klinikami ma wiele wspólnego odradza mi ten szpital, to coś jest na rzeczy. Polecił mi albo Brochów, albo Kamieńskiego.
      • ash_3 Re: Wrocław - Kliniki 06.07.08, 11:05
        Kamieńskiego mi zamykają dzień po terminie. i dlatego pytam o Kliniki bo nie mam
        100% gwarancji że Brochów mnie przyjmie do porodu.
        • joasia33 Re: Wrocław - Kliniki 06.07.08, 13:11
          Co do studentów, to ja powiem tak: 3 lata temu rodziłam w okresie Wielkanocy,
          więc studentów nie było. Teraz byli, szczególnie studentki położnictwa. I bardzo
          się z tego cieszę. Bo były bardzo sympatyczne, przychodziły, pytały, czy nie
          trzeba pomóc, a jak trzeba było, to faktycznie pomagałysmile. Nie narzekam. Co do
          studentów wydziału lekarskiego to trafił mi się tylko jeden, tuż przed cc, który
          usiłował zmierzyć mi ciśnienie, a potem pod okiem studentek z położnictwa
          próbował podłączyć ktg. Dość nieudolniesmile, ale był bardzo miły.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka