Dodaj do ulubionych

Starynkiewicza Warszawa

05.08.08, 12:10
Dzisiaj dowiedziałam się telefonicznie, że do czasu rozpoczęcia remontu czyli do 16.08 pacjentki z porodami przedwczesnymi (?) są odsyłane do innych szpitali.
Obserwuj wątek
    • malutkabu Re: Starynkiewicza Warszawa 05.08.08, 19:07
      slyszalam o remoncie kiedy tam lezalam... odsylanie pacjentek zagrozonych
      przedwczesnym porodem zwiazane jest z remontem OIOMu dla dzieciatek , i nie ma
      co tu sie dzwić.. tak samo bylo na Karowej jakiś miesiac wczesniej.Jest jeszcze
      Instytut na Kasprzaka i chyba Karowa juz przyjmuje w takich sytuacjach.
    • poemi123 Re: Starynkiewicza Warszawa 06.08.08, 11:04
      A w jakim terminie ma być tam remont?
      • martikal Re: Starynkiewicza Warszawa 06.08.08, 11:39
        od 16.08 mają w ogóle nie przyjmować pacjentek na blok porodowy. Info ze strony szpitala (www.starynkiewicza.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=71&Itemid=62 ):
        Uwaga!!!

        W dniach 16 sierpnia - 7 września 2008 roku, przyjęcia na oddziały Położniczy i Patologii Ciąży zostają wstrzymane!

        Dlatego zdziwiłam się, że już nie przyjmują pacjentek. Ale to chyba przez warszawski baby boom.
        • yasemin1 w ogóle powinni zamknąć ten szpital na amen 09.08.08, 11:18
          Nie polecam nikomu tego miejsca.
          • asienka27wawa Re: w ogóle powinni zamknąć ten szpital na amen 09.08.08, 11:37
            nie polecasz dlaczego?
            znam kilka kobiet ,które tam rodziły i twierdza,ze jest ok....
            • yasemin1 Re: w ogóle powinni zamknąć ten szpital na amen 09.08.08, 16:55
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=82113257&a=82365545
              • schaapje na tej zasadzie powinni zamknąć większość szpitali 10.08.08, 21:32
                ja tam rodzilam trzy lata temu

                nie wszystko było tak, jak bym sobie wymarzyła, ale.... jaka
                gwarancja, że gdzieś indziej byłoby lepiej???

                tym razem również planuję rodzić na Starynkiewicza - do tego
                stopnia, że mam nadzieję, ze moje dziecko (tak jak poprzednie) nie
                bedzie chcialo wyjsc w terminie, a oni zdążą się w tym czasie
                otworzyć...
          • artdesign84 zgadzam się z yasemin1 11.08.08, 00:22
            spędziłam tam prawie dwa tygodnie więc przeszłam wszystkie zmiany
            położnych i lekarzy - to masakra, tortura, chamstwo,
            bezczelność,upokarzanie
            tragedia
            • schaapje spędziłam tam 12 dni po porodzie 11.08.08, 15:52
              moje dziecko brało dwa antybiotyki
              z sali prywatnej (cudownej, dużej, odnowionej, wypasionej na maxa)
              przesłam w trzecim dniu pobytu na 'komercyjną' (wstrętna, ciasną,
              brudną, nieodnawianą od stuleci)
              miałam małą depresję i w 7 dniu pobytu byłam baaaardzo bliska
              wypisania się na własną rękę...

              i mimo wszystko podtrzymuję swoją wczesniejsza wypowiedź wink

              pozdrawiam
              BB
    • malutkabu Re: Starynkiewicza Warszawa 11.08.08, 17:01
      nie jest tam najgorzej, zalezy kto cego tam oczekuje.Trafilam na wspaniałą
      położną z dyzuru p. Marzenę, dzięki której poród przeszedł gładko i
      szybciutko.Co do opieki po : to w sumie nie moge narzekać- nie mialam z tym
      problemu, zawsze staray sie byc pomocne. Szczególnie w momencie kiedy po 4
      dniach mialam nawał pokarmusmile Jedynie do 2 rzeczy mozna sie doczepic
      1.wystawianie kobitek na korytarz po porodzie na ok 2 godziny 2.ogromny tłok na
      korytarzu w ciągu całego dnia (odwiedziny ) co czasem bywało upierdliwe.
      Pozatym ok aaa i trzeba sie oczywiście zaopatrzyc w stopery bo krzyki z sali
      porodowej roznoszą sie po calym korytarzusmile
      Co do opieki nad dziećmi to 5+.
      Spedzialam tam prawie 3 tygodnie od 1 do 16 lipca br. ze wzgledu na to iz moj
      synus urodzil sie wczesniakiem sad
      A co do poloznych to one sa naprawde w porzadku ,choc fakt faktem bardzo
      zabiegane i nie zawsze mają czas.. oprocz jednej my ją nazywaliśmy Helga -
      starsza pani o czarnych wlosach, taka grubawa- nie pamietam jak sie nazywała.
      Ona tylko robila wiecznie problemy szczegolnie z dokarmianiem i dawaniem mleka
      dzieciom sad a tak to naprawde bylo ok.


      pozdrAwiam
      MB
    • lonka11 Re: Starynkiewicza Warszawa 07.09.08, 21:31
      czy wiecie jaka jest sytuacja w tym szpitalu????????
      • reniwa Re: Starynkiewicza Warszawa 08.09.08, 07:46
        podobno od dzisiaj od 08.00 jest otwarty-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka