anna.kn 17.11.03, 11:58 witam, czy ktoras z was ma jakies doswiadczenia z tym szpitalem? pozdrawiam Anka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barrtis Re: szpital bielański 18.11.03, 07:54 Witaj,ja mam obawy co do tego szpitala,bo słyszałam o nim różne rzeczy.Prawdopodobnie będę tam rodziła.Boję się trochę,moze znajdę inny szpital,chociaż wszystkie są daleko od mojego miejsca zamieszkania. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: szpital bielański 18.11.03, 12:44 czesc, kiedy masz termin? czy chcesz rodzic "odplatnie" czy nieodplatnie? Anka Odpowiedz Link Zgłoś
barrtis Re: szpital bielański 18.11.03, 22:24 mam termin na 28 lutego.nie chcę oczywiście płacić.A Ty na kiedy? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ja275 Re: szpital bielański 18.11.03, 23:41 ej dziewczyny nie ma sie czego bac .. ja rodzilam we wrzesniu i wlasnie w Szpitalu Bielanskim i tez strasznie balam sie tego miejsca bo taaakiee opinie slyszalam na temat tej Placowki -a naprawde nie bylo tak zle. Powiedzialabym ze bylo naprawde sympatycznie i milo chodz wiadomo ze z roznymi ludzmi ma sie do czynienia. Raczej cienko wspominam salowa jedna glownie nazwiska niestety nie znam a poza tem wszystko bylo w jak najlepszym porzadku. Lekarze byli b. sympatczyni i mili a w szczegolnosci moja polozna Pani Basia Szustak Aleksandrowicz ktora naprawde wykonuje swoja prace fachowo. Tak sie zlozylo ze mialam cc i o wszystkim bylam w najdrobniejszych szczegolach informowana - o tym jak sie bede czula, co mi robia w danym momencie etc. Tak wiec nie ma sie czego bac bo chyba niggdzie nie jest tak zeby bylo wszystko zle i wszystko dobre. Zycze krotkiego i spokojnego porodu pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: szpital bielański 19.11.03, 09:27 witam, ja mam termin na 14 III, mieszkam na Bielanach, nie bardzo stać mnie aby wydać 1500 zł na poród, więc chciałabym jeśli to możliwe nie płacić nic. Zastanawiam się nad 3 szpitalami- Bielański, na Inflanckiej i na Żelaznej. Wiem że w Bielańskiem jest bardzo mało porodów, nie ma więc tłoku i można liczyc że każdej kobiecie położne i lekarze poświęcą więcej czasu. Taką opinię słyszałam od dziewczyny, która tam niedawno rodziła. Ale wiem też że sprzęt i wyposażenie jest bardzo stare i że łóżka do porodu sprawiają wrażenie żz za chwilę rozlecą się, aha i słuszałam ze podczas porodu kobieta ma nogi przypiete klamrami ! Chciałaby już podjąć decyzję gdzie będę rodzić, bowiem chcę zapisać się do szkoły rodzenia, właśnie przy szpitalu na który się zdecyduję. Nie wiecie czy Bielański ma szkołę? pozdrawiam Anka Odpowiedz Link Zgłoś
ja275 Re: szpital bielański 19.11.03, 15:33 fakt sprzet jest stary no i porodowka tez nie jest jakos specjalnie "wystrojona " ale mysle ze nie sprzet tu jest wazny tylko opieka nad Toba a moge powiedziec z pelna odpowiedzialnoscia ze tam opieka jest naprawde fachowa ... tak bynajmniej bylo w moim przypadku. Jesli chodzi o ceny to nie sa one az tak wygorowane ( oczywiscie jesli zdecydujesz sie zaplacic - sala porodowa -idnywidualna 300 zl - porod rodzinny nic nie kosztuje, polozna chyba 300 to zalezy w zasadzie od niej samej ile sobie zarzyczy tak wiec sama widzisz ze nie jest tak zle ) a przeciesz nie musisz tego robic bo i tak urodzic bedziesz musiala a opieke medyczna masz na 100 % zapewniona. Jesli chodzi o inne szpitale takie jak Inflandzka czy Karowa to masowka a opinie naprawde sa tak zroznicowane ze trudno powiedziec gdzie jest dobrze a gdzie zle. Ja mimo roznych opinii polecam Ci szpital Bielanski - tym bardziej ze masz blisko a to tez jest chyba wazne... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: szpital bielański 19.11.03, 16:44 witam, powiedz mi jeszcze czy to prawda z przywiązywaniem nóg rodzącej. pozdrawiam Anka Odpowiedz Link Zgłoś
asochac1 Re: szpital bielański 30.01.04, 16:25 anna.kn napisała: > witam, powiedz mi jeszcze czy to prawda z przywiązywaniem nóg rodzącej. > pozdrawiam > Anka boze, gdzie sie cos takiego robi??? Mnie nikt nog nie przypinal. Caly czas namawiali mnie na chodzenie (bo dzidzius duzy i nie chcial wyjsc) ale ja wolalam lezec. Odpowiedz Link Zgłoś
roxie5 Re: szpital bielański 19.11.03, 17:21 slyszalam ze ten szpital jest okropny,mimo ze jest oddzial polozniczy wyremontowany,ale ponoc opieka jest kiepska,jakies 3 lata temu pielegniarka z tego wlasnie szpitala rodzila swoje 3 dziecko w wigilie(chciala byc u siebie)i tak ja zalatwili lekarze ze dziewczyna sie wykrwawila na smierc bo chciala rodzic u siebie,lekarze woleli swietowac a ona umierala-jeen z lekarzy byl niezle wstawiony-mieszkam niedaleko tego szpitala urodzilm sie tam ale w zyciu ie poszlabym tam rodzic za nic w swiecie-odradzam Odpowiedz Link Zgłoś
maxi8 Re: szpital bielański 19.11.03, 20:52 do roxie5 Znam sprawę od podszewki i jeśli roxie nie masz pewności że rozsiewasz plotki to nie rób tego bo to okrutne. Ta kobieta miała zator wodami płodowymi a lekarze nie byli pijani. Pewnie zdajesz sobie sprawę że gdybyś takie rzeczy podała podpisując się imieniem i nazwiskiem to już byś miała proces o zniesławienie lub o naruszenie dóbr osobistych Maxi8 Odpowiedz Link Zgłoś
ja275 Re: szpital bielański 19.11.03, 22:06 co do spinania nog pasami - przykro mi ale nie odpowiem Ci na to pytanie bo po prostu nie wiem. Ja mialam cc wiec u mnie porod wygladal zupelnie inaczej. Jednak przez pewien czas mialam okazje spogladac na rodzaca obok mnie kobiete jeszcze wtedy kiedy usilowali wywolac u mnie porod poprzez kroplowke i nic takiego nie zauwazylam zeby ktos przypinal jej nogi pasami/. Jesli robia to - to mysle ze ze wzgledow bezpieczenstwa dla dziecka bys przypadkowo z wysilku nie probowala zdjac nog z podnuzek. Poza tem lezalam w Bielanskim na patologii ciazy przez 1 tydzien i przysluchiwalam sie opiniom lerzacych ze mna dziewczyn i naprawde uwierz mi nie uslyszalam zadnej z nich ani jednego negatywnego slowa na temat tego szpitala a przede wszystkim na temat lekarzy. Opinie byly raczej podobne tzn pozytywne... pozdrawiam - mysle ze Wyboru musisz dokonac sama bo zadna z nas tak naprawde nie wskarze Ci do konca co bedzie dla Ciebie akuratne ... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
barrtis Re: szpital bielański 20.11.03, 06:31 ja też tą sprawę znam co opisała roxie i ona ma rację. Dlatego od tych trzech lat tak mało jest tam porodów. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda73 Re: szpital bielański 20.11.03, 14:56 Ja też zamierzam rodzić w Szpitalu Bielańskim (termin 11 maj) pomimo różnych opinii. Mój lekarz prowadzący tam pracuje (jestem z niego bardzo zadowolona), byłam tam już na badaniach - szpital jak szpital i szczerze mówiąc wszystko mi jedno w jakiego koloru ścianach będę rozdziła - tak samo będzie mnie bolało. A porodówka ma byc właśnie remontowana. I jeszcze jedno - jakiś czas temu wysłałam podobne pytanie z prośbą o szpital bielański: dostałam parę odpowiedzi na priv i wszystkie pozytywne. Kobiety, które tam rodziły pisały, że będą tam rodzić ponownie. A co do opinii: jedna z moich koleżanek rodziła na Karowej i była zachwycona. Poleciła ten szpital swoim dwóm przyjaciółkom: jedna była rownież zadowolona, a druga tak wściekła, ze do dziś się do niej nie odzywa. Myślę, że jak jest dobrze, to wszędzie, jeżeli coś idzie nie tak, to też wszędzie bardziej boli. Słyszałam też, że w bielańskim nie opłaca się wykupować oddzielnej sali, bo na ogólnej zazwyczaj i tak rodzi tylko jedna kobieta, więc spokojnie można tam rodzić z mężem za darmo. Jest tam też szkoła rodzenia (kosztuje chyba 180 PLN, chociaż nie jestem pewna) - ja się wybieram tam pod koniec stycznia no i można obejrzeć oddział w soboty ok godziny 12.00. To szpital jak szpital. Miejmy nadzieję, że bedziemy tam krótko. Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
ikik Re: szpital bielański 28.11.03, 15:28 Witam, jesli ktoras z Was jest zadowolona z lekarza prowadzacego w szpitalu Bielańskim to bardzo prosze o kontakt do niego. Mieszkam na Bielanach i chciałabym miec dobrego lekarza za szpitala. W szpitalu maja dosc dobre ambulatorium a ja musze co miesiąc robic sporo badan. Dzieki za wszelkie informacje pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
mariannabo Re: szpital bielański 18.02.04, 11:02 moją ciążę prowadzi dr Antepowicz - jest na prawdę super - cierpliwa, miła i opiekuńcza polecam. ja chodzę do niej do lux-medu bo mam firmowy abonament nie wiem gdzie jeszcze przyjmuje (nieodpłatnie) ale jak się dowiem to napisze wam na pewno, Pani dr ma nawet swoję rubrykę na forum : forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=216. Dlatego też zastanawiam się czy rodzić w Bielańskim mam do tego szpitala dość daleko ale przeciez nie urodzę w 30 min więc chyba zdążę dojechać... polecam panią dr serdecznie bo i ona jest serdeczna - prawdę mnówiąc jeszcze nie spotkałam tak przyjaznego ginekologa... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: szpital bielański 27.11.03, 23:21 Ja rodziłam tam ok.1,5 roku temu i potwierdzam większość zawartych tu informacji, zresztą chyba w zeszłym roku pisałam na ten temat. Jest tam niewiele porodów, ja też rodziłam sama na ogólnej sali, bo po prostu "nie zdążyłam" na indywidualną. Polecam indywidualną opiekę położnej p.Barbary Sz.- A. (tel. na priva). Natomiast co do opieki po porodzie to położne strasznie się nie kwapią, jak miałam problem z karmieniem (zastój pokarmu), to usłyszałam: "Pani sobie ściągnie", Jakbym wiedziała jak to się robi... Poza tym wszystko robią przy dziecku- przewijają, kąpią, na co ja nie narzekałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda73 Re: do Iwony 28.11.03, 15:47 Iwono: mogę Ci polecić lekarza ze Szpitala Bielańskiego, który przyjmuje prywatnie, a nie w przychodni. Jakby co, pisz na priv. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asii Re: szpital bielański 28.11.03, 17:50 Dziewczyny ja nie rodziłam w Bielańskim (urodziłam się tam tylko ), ale odradzam ten szpital... szczególnie kobietą w ciąży!!! Mój mąż poszedł tam na "zwykły zabieg" (przegroda nosa), pobyt w szpitalu wg prognoz lekarzy max 3 dni. Nie będę opisywała całej sprawy (szczególnie samego zabiegu ... koszmar) bo jesteśmy kobietami w ciąży i lepiej tego nie czytać . Ale mój zdrowy mąż wyszedł ze szpitala dopiero po ponad tygodniu, ponieważ wdało się zakarzenie (nie zmieniano mu opatrunków w sob i niedziele... bo w piątek lekarze już zaczynają o 14 weekend), wypuszczono go z krwotokiem z nosa, lekarz kazał się mężowi przygotować do wyjśćia już o 9 rano (od tej pory nie miał prawa korzystać z łożka bo salowa zmieniła pościel) a dopiero koło 15 zdjoł mu "rusztowanie"(takie klipsy podtrzymujące przegrode po zabiegu) w znieczuleniu miejscowym i kazał się ubierać ( z nosa lała!!! mu się krew ). Jak to zobaczyłam to odrazu "położyłam" męża do łóżka nie zważająć na te sępy salowe które krążyły, oczywiście jedna poleciała do lekarza na skarge że brudzimy nową pościel. Wyobrażacie sobie ... człowiek ma krwotok i musi się gdzieś położyć (tylko na chwile i tylko na kocu) a ona pościelą się martwi . Jedynym naszym marzeniem było jak najszybsze wydostanie się z tego "SZPITALA". I tak zrobiliśmy ... Ale żeby nie było za pięknie ... to wam napisze że mój maż ( człowiek 100% zdrowy ... od dziecka nie był ani razu u lekarza ... dopiero z tym nosem po urazie z zawodów) dostał prezent... tak prezent od szpitala który dopiero w domku sie ujawnił ... zaraził się tam różyczką!! Facet 30 lat ... tak tam dbają o czystość i sterylizacje pomieszczeń ... O obchodach już nic nie pisze ... dodam tylko że często zapomniają o podawaniu leków ( a jak można zapomnieć o podaniu antybiotyku !! kiedy serię już sie zaczeło) lub sie siostrą myla (siostry są obrażone że w ogóle ktoś im do pracy każe przychodzić) ... Co dobrego mogę napisać to to ze lekarz prowadzący był ok ... ale to lekarz ... a szpital to zupełnie inna sparawa ... brud brud i choroby ... siedlisko chorób ... napewno nie powinny tam przebywać kobiety w ciąży ...Ja się tam przynajmniej nie wybieram ... nawet w odwiedziny do chorych (przez najbliszcze 5 miesięcy). Moze na porodówce jest super ... ale te bakterie i wirusy są w całym szpitalu ... tego nie da się ukryć ... jest to szpital ogólny i leczy się tam setki chorych. Ja mieszkając na bielanach ... wybieram jednak szpital położniczo- ginekologiczny ... najbliższy mi czyli Inflancką. Pozdrawiam wszystkie ciężarówki i życzę powodzenia ... Odpowiedz Link Zgłoś
milorzab Re: szpital bielański 20.01.04, 21:56 A dlaczego musi być blisko. Jakoś nie był to dla mnie nigdy argument i tak się zastanawiam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna1212 Re: szpital bielański 30.01.04, 15:14 Cztery lata temu była tam szkoła rodzenia (płaciliśmy około 100 zł). Także cztery lata temu przypinali nogi pasami, a jakże. Było to dla mnie straszne, krzyczałam, żeby tego nie robili. Przypięli mi nogi pasami przy skurczach partych, na czas, kiedy miało rodzić się dziecko. Podczas skurczów mogłam sobie spacerować z kroplówką po sali razem z mężem (nie było innych rodzących), czuwała nade mną bardzo miła, delikatna położna, ale ja nie znam jej nazwiska. Być może była to właśnie wspominana przez Was pani Basia (chyba miała na imię właśnie Basia). Ja zdecydowanie nie polecam tego szpitala. Panie zajmujące się niemowlakami nie były miłe, ani pomocne (pamiętam tylko jedną miłą dziewczynę). Odpowiedz Link Zgłoś
asochac1 Re: szpital bielański 30.01.04, 16:20 ja tam bylam bardzo zadowolona. Przyjechalam o 4.30 urodzilam o 12.05. Do polowy porodu bylam sama na sali wiec mialam do dyspozycji dwie polozne, lekarza i ordynatora (a moze zastepce, ale wszyscy mowili do niego szefie ) Wszyscy dokola mnie biegali, byli bardzo mili i pomocni. Z rzeczy na ktore wszyscy narzekaja: ogolili (ok) o lewatywe pytali (nie chcialam i BARDZO zalowalam w trakcie...). Nacieli, ale moj dzidzius byl wielki (4 kg, ja mala i drobna) i dlugo nie mogl sie przecisnac. Nikt nie wzial ode mnie grosza przez 4 dni pobytu, pielegniarka pokazala mi jak karmic, jedzenie bylo znosne, na sali bylysmy we trzy. Podsumowujac - obecnego dzidziusia (5 tydz ciazy) tez zamierzam tam rodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka00 Re: szpital bielański 05.02.04, 23:20 Na początku jedno pytanie, może ktoś zna nazwisko ordynatora na oddz. patologii? Szpital Bielański ma być remontowany - to jedno. Lekarze - przewrażliwieni - to po drugie, miałam okazję być całkiem niedawno na oddz. patologii, w momencie kiedy mąż zapytał lekarza - nazwosko na L chcąc dowiedzieć się o mój stan zdrowia następnego dnia z tego powodu była wielka afera. Uznali to za nie wiem naruszenie swojej nietykalności czy co? Strasznie to dziwne towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś