Mam pytanie odnośnie leżenia przed porodem na patologii na Żelaznej.
Dokładnie chodzi mi o sytuację gdybym np teraz dostała skurczy
(jestem w 32/33tyg ciąży) i przyjechała na izbę przyjęć, to czy
przyjęli by mnie na zahamowanie akcji porodowej na patologie, czy
odesłali gdzieś do innego szpitala, do domu. Moje pytanie wynika
stąd, że wiem, ze łóżka na patologii na Żelaznej są zajmowane przez
kobiety z dziećmi po porodzie bo na położniczym nie ma miejsc... Ja
mam ginekologa z Żelaznej -aktualnie wyjeżdża na urlop za granice- i
zastanawiam się gdzie mam jechać jak sie zacznie bo w moim przypadku
może niestety zacząć się w każdej chwili

. Z położną też jestem
umówiona ale dopiero w przyszłym tyg albo za 2 tyg podpisuje z nią
umowę... I boje się co by było gdybym teraz dostała ostrych
skurczy???
Czy któraś z was moze lezała na patologii w Św Zofii lub może wie
jak to wtedy wygląda????