caroleck
03.05.09, 16:05
Trafiłam na niego w IP na Żelaznej. Zrobiono mi KTG, wyszla, oscylacja
skaczaca, co znaczy, ze powinni mnie przyjac na patologie ciazy. Pan dr
powiedzial mi, ze mnie nie przyjma, bo nie ma miejsc, po czym podal mi do
podpisu karteczke, ze "pacjentka odmawia hospitalizacji..."; na karcie
wypisowej z IP napisal, iz przeprowadzil badanie ginekologiczne i opisal jego
wynik,a badania takiego w ogole nie bylo, cala wizyta trwala moze 5
minut!!!!!! SKANDAL!!!!!!!!
dlaczego ten lekarz jeszcze tam pracuje!?