grutkosia
10.12.03, 18:45
Cześć, chciałabym podzielić się z wami moją opinią na temat porodu na
Starynkiewicza. Od razu informuję, że będzie to "hymn pochwalny" na cześć
położnych i lekarzy. Naprawdę jeżeli wogóle można mówić, że się wspaniale
rodziło to tak właśnie było. Na izbę przyjęć trafiłam ok 5h rano. Przyjęto
mnie bardzo zyczliwie, lekarz próbował mnie rozbawić i rozluźnić opowiadając
śmieszne chistoryjki. Na sali porodowej powitała mnie życzliwa położna,
następnie pojawiła się pani doktor która wyjaśniła sytuację poinformowała co
zamierzają zrobić abym się długo nie męczyła (przebicie pęcherza, kroplówka,
piłka). Mimo krótkiego porodu (4.5h) poprosiłam o znieczulenie które dostałam
bez problemu (bezpłatnie). Lekarz anestezjolog przedstawił się wyjaśnił na
czym będzie polegało znieczulenie i kiedy zadziała. Naprawdę wszyscy byli
bardzo życzliwi i starali mi się pomóc. Zadnych zastrzeżeń nie mam również do
opieki pedjatrycznej, nie zdarzyło się żeby zabrano dziecko nie informując w
jakim celu, na jakie badania. Polecam ten szpital, nie jest on może
najpiękniejszy ale personel do rany przyłóż.