Polna w Poznaniu

22.07.09, 21:48
Już jeden wątek taki był, ale znaleźć go nie mogę więc piszę po raz drugi.
Najprawdopodobniej będę rodzić właśnie w tym szpitalu przez cc. Mam kilka pytań:
1. Nie chodziłam do szkoły rodzenia, gdyż miałam problemy zdrowotne i boję się
trochę i nie za bardzo umiem zajmować dzieckiem. Czy przy opiece nad dzieckiem
pomagają?
2. Czy pomagają przy karmieniu piersią?
3. Kiedy wypisują po cc do domu?
4. Czy dozwolone są odwiedziny, bo wiele osób powiedziało mi, że po cc
absolutny jest zakaz odwiedzin?
5. Czy mąż może wejść na salę i przeciąć pępowinę?
Trochę tych pytań jest, ale chcę się dowiedzieć co i jak. Boję się bardzo co
mnie czeka.
    • reginafalangi Re: Polna w Poznaniu 23.07.09, 08:16
      Tyle się napisałam a wątek faktycznie zniknąłsad
      Do rzeczy:

      1. Nie chodziłam do szkoły rodzenia, gdyż miałam problemy zdrowotne i boję się
      trochę i nie za bardzo umiem zajmować dzieckiem. Czy przy opiece nad dzieckiem
      pomagają?

      Ja po porodzie trafiłam na oddział położniczy II, który cieszy się złą sławą
      niestety i muszę potwierdzić, że pomocy nie miałam żadnej mimo tego, że po
      cięciu trudno jest to wszystko robić. Można oczywiście poprosić o pomoc tylko
      trzeba się przygotować na przewracanie oczami, bo paniom, które tam pracują
      pacjentki przeszkadzają najwyraźniej.
      Na szczęście wieczorami położne kąpią maluszki więc tego robić nie trzeba.

      2. Czy pomagają przy karmieniu piersią?

      Na oddziale nie bardzo, ale jest super pani doradca laktacyjny, bardzo miła i
      uprzejma kobieta, która odpowiada na wszelkie pytania i naprawdę pomaga.

      3. Kiedy wypisują po cc do domu?

      W 5 dobie, wypisy są koło południa.

      4. Czy dozwolone są odwiedziny, bo wiele osób powiedziało mi, że po cc absolutny
      jest zakaz odwiedzin?

      Ależ skąd! Mój mąż odwiedzał mnie codziennie.

      5. Czy mąż może wejść na salę i przeciąć pępowinę?

      Nie, nie ma wstępu na salę operacyjną.

      I w ogóle to się nie martw, będzie ok. Trzymam kciukismile
      • antosiakka Re: Polna w Poznaniu 23.07.09, 09:04
        Dziękuję Ci bardzo za odpowiedzi i dodanie otuchy. Mam jeszcze tylko jedno
        pytanie. Czy jeśli masz planowaną cesarkę to przyjmują Cię do szpitala i w ten
        sam dzień robią cesarkę?
        • reginafalangi Re: Polna w Poznaniu 23.07.09, 09:39
          Tego nie wiem bo miałam nieplanowaną, ale zadzwoń na Izbę Przyjęć, tam Ci powiedzą.
    • gonia225 Re: Polna w Poznaniu 23.07.09, 16:51
      Ja też byłam na położnizym 2 i było super, o wszystko mozna było się zapytać, położne pomocne. Byłam w szoku, bo ten oddział cieszy się najgorszą sławą. Położna laktacyjna rewelacyjna, blondynka ok.40. Co do zajmowania się dzieckiem, to chyba samo przychodzi, bo mojej szkole rodzenia za wiele o tym nie było, a dałam radę, ale ja rodziłam siłami natury i krótko. Wszystko zależy od tego jak sie będziesz czuć po cięciu, z tego co wiem wypuszczają po 5 dniach. Mam same pozytywne wrażenia, ale ja po porodzie byłam w takiej euforii, że nie spałam 24h mimo że poród był w nocy smile. A i odwiedziny są od 15-18 w tyg. a w weekend od 13-18 i po cesarce nie ma przeciwsazań do odwiedzin
      • reginafalangi Re: Polna w Poznaniu 23.07.09, 17:43
        To nie rozumiem jak to możliwe, że ja akurat trafiłam na same obrażone położne,
        nawet mój mąż był w szoku. Dodam jeszcze, że nie jestem osobą, która ma wielkie
        wymagania i pretensje o wszystko. Zazwyczaj nie narzekam i jestem ogólnie
        zadowolonasmile
        No ale najwyraźniej nawet na położniczym II bywa lepiej co jest pocieszającesmile
        • gonia225 Re: Polna w Poznaniu 23.07.09, 21:13
          widocznie miały dobre dni smile
          • antosiakka Re: Polna w Poznaniu 23.07.09, 21:26
            Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Podniosłyście mnie trochę na duchu. Mam nadzieję,
            że będzie wszystko ok.
            • gonia225 Re: Polna w Poznaniu 23.07.09, 21:41
              na pewno smile, ja nastawiłam sie na długi i ciężki poród (1 dziecko, przyjechałam z małym rozwarciem i miałam mieć wywoływany poród)a urodziłam po 6 godz. i zaraz po stwierdziłam, że jeszcze 2 dzieci moge urodzić smile
Pełna wersja