Gość: harc mistrz
IP: 62.233.241.*
24.02.04, 11:26
Kiedyś to się obchodziło pięknie tradycję ostatków!?
Pamiętam nawet, że w jakimś zakładzie pracy, ktoś na tablicy wywiesił takie
ogłoszenie:
PRZYPOMINA SIĘ WSZYSTKIM, ŻE DZISIAJ MAMY TZW."ŚLEDZIA"!
----------------NIE BĄDŻ OBOJĘTNY!!!--------------------
Ogłoszenia tego typu były raczej adresowane do panów, czasem do mieszanego
towarzystwa, które po pracy szło "do knajpy" na tradycyjnego "śledzika".
Pamiętam też okolicznościową śpiewkę na melodię "PADAM, PADAM...":
Padam, padam, padam...
Pada Józek i pada mój teść.
Padam, padam, padam...
Pewnie znowu "nieświeży był śledż"?
(...)