wojtek-gdansk
10.06.10, 00:01
Mogę się założyć, że funkcjonariusze straży miejskiej nie mają takich problemów.
Miałem ostatnio „zaszczyt” być na komisariacie policji a także w siedzibie
straży miejskiej w moim pięknym mieście.
Po prostu dysproporcja warunków pracy w tych biurach wprowadza w osłupienie.
Panowie i panie ze straży miejskiej, jako inkasenci łatwych mandatów zarabiają
kasę dla miasta i dla siebie (bo to zadanie traktują jako swoje główne
powołanie) więc mają warunki nieporównywalnie lepsze. Policja walczy z
przestępczością, pilnuje bezpieczeństwa i porządku i zajmuje się naprawdę
poważnymi sprawami, w tym prewencją więc nie przynosi kasy do kasy, no w
każdym razie nie jest to jej podstawowa działalność. Zdarzyło mi się otrzymać
upomnienie od policjanta. Strażnik miejski natomiast specjalnie sprowokował
dwuznaczną sytuację, aby w glorii chwały swojego munduru podyktować mandat i
to od razu z górnej półki naciągając przy tym przepis prawa.
Może i straż jest potrzebna, ale trzeba by się zastanowić nad priorytetami.