Dodaj do ulubionych

Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za g...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 20:53
To nie jest problem tylko tego osiedla. Wszędzie emerytom przeszkadza śmiech i
inne odgłosy zabawy maluchów. Place zabaw szybko zniknęły z naszych osiedli,
bo starsze osoby mają czas chodzić na zebrania i głosować. "Młodzi" w tym
czasie pracują lub zajmują się dziećmi. Emeryci mają czas.
Obserwuj wątek
    • Gość: jo Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 88.220.167.* 13.07.10, 21:18
      nóż się w kieszeni otwiera! starzy, upierdliwi ludzie!
      • Gość: goscgosc Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 22:16
        Co pierdzą ci pod oknem i zakłócają spokój!?
    • ulisse Jest to wbrew konstytucji 13.07.10, 21:26
      a odglosy wydawane przez Dzieci nie klasyfikuja sie do
      kategorii "Halas" - lepiej wysiedlic knabrnych staruchow, najlepiej
      pod Torun.
      • Gość: glos rozsadku Upal Ci zaszkodzil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 00:11
        Dzieciaczki potrafia wyemitowac taki halas, ze mlot pneumatyczny
        moze sie schowac:)
        Ciekawa jestes, czy pozwolilbys na zorganizowanie placu zabaw na
        Twoim wlasnym podworku - przeciez to tylko dzieciaczki:) Odmowisz im
        paru metrow kwadratowych? Oj, odmowisz jednak...
        Ci ludzie mieli prawo zdecydowac o terenie, ktorego sa
        wspolwlascicielami. Czasy mienia panstwowego, czyli niczyjego powoli
        odchodza do przeszlosci.

        Ale nie chodzi tu o tepienie dzieci, przeciez. To raczej wina ich
        rodzicow, ze nie potrafia zapanowac nad pociechami.

        A jesli chodzi o "staruchow", to pogadamy za jakis czas... O ile
        dozyjesz.
        • Gość: bolo Re: Upal Ci zaszkodzil IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.10, 08:26
          współwłaścicielami?? Coś ci się poj...ło. Zapoznaj się z prawem spółdzielczym a
          dopiero potem publikuj debilne posty
        • Gość: cho Re: Upal Ci zaszkodzil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 13:12
          Zapanować nad pociechami? To znaczy zrobić co? Posadzić je w domu
          przed komputerem i nałozyć na uszy słuchawki?
          Emeryci niestety nie pamiętają, jak to było, kiedy oni byli w
          podobnej sytuacji. Moja sąsiadka, dopóki jej córka miała małe
          dziecko, trzymała na korytarzu wózek dziecięcy. Wszyscy go omijali,
          ale nikt nie protestował. To było jakieś 10 lat temu. Teraz
          wprowadziła się młoda para z maluchem i stawia wózek koło swoich
          drzwi. Sąsiadka łazi do nich prawie codziennie, żeby schowali wózek,
          bo zagraca korytarz, a do niej goście przychodzą (inna emerytka z
          góry) i ma ładnie wyglądać. Zapomniał wół, jak cielęciem był!
          Nie mówiąc o wyjących na cały regulator telewizorach czy radiach z
          wiadomym programem. Ale skąd, oni nikomu nie przeszkadzaja, to im
          przeszkadzają wszyscy...
        • Gość: rattan Przysłowie IP: *.chello.pl 14.07.10, 18:56
          Stare, dobre porzekadło głosi: "kiedy jest cicho to znak, że dziecko
          broi
          ". Dlatego właśnie mi najlepiej się śpi jak słyszę dziecięcy harmider.
      • Gość: ma Re: Jest to wbrew konstytucji IP: *.acn.waw.pl 14.07.10, 09:10
        Mam emerytów w sąsiednim bloku, codziennie radio maryja rozlega się na całą
        okolicę, ja w sąsiednim bloku mam dość a ci którzy mieszkają obok nie wiem jak
        to wytrzymują?
      • Gość: ferdek Re: Jest to wbrew konstytucji IP: 91.193.184.* 14.07.10, 12:34
        Obok mojego domu miasto postawiło 3 bloki socjalne ok 120 rodzin.To
        rodziny w wiekszosci wielodzietne,biega wiec wokól blokow jakies
        300 - 400 dzieci którymi nikt specjalnie sie nie interesuje.Acha
        ostatnio czesci z nich rodzice w okresach trzeźwosci kupili tzw Wu
        Wu zele -takie traby uzywane przez kibicow w RPA.mierzyłem daje to
        130 decybeli.Hałas oj przepraszam to nie chałas to miłe dla nas
        starszych dzwieki trabek i wycia dzieciaków zaczynają sie o 10 rano
        a konczą o 1 - 2 w nocy kiedy zmeczone trabieniem wyciem niszczeniem
        wszystkiego oraz przeklenstwami dzieciaczki idą spac.Ale to nie
        koniec .od 2 w nocy wracają z imprez ich rodzice,spiewając wyjąc i
        kur....ując do rana,a rano wstają ich dzieci.Rozumiem ze to teraz
        normalne i my niepotrzebnie sie czepiamy,ale i wy kiedys bedziecie
        starszymi ludzmi,nie życze wam takiego sasiedztwa
    • Gość: Observer Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 84.112.198.* 13.07.10, 21:35
      Przybedzie Ci pare siwych włosow to zmienisz zdanie. Zaloze sie, ze
      jestes mloda matka i dla swojego dzieciaka zrobilabys wszystko.
      Pytanie tylko czy taka postawa ma sens... czy nie wychowujesz malego,
      rozwydrzonego pasozyta, ktory zawsze bedzie wychodzic z zalozenia, ze
      jemu sie wszystko nalezy a inni maja sie mu usuwac z drogi. Pomysl
      tez o tym, ze emeryci juz swoje w zyciu przepracowali i na starosc
      nalezy im sie troche ciszy i odpoczynku. Z reszta mnie tez szlag
      trafia jesli sasiedzi nie potrafia uszanowac mojego prawa do spokoju
      i np. puszczaja sobie muzyke na full... a mam dopiero 33 lata !!
      Pozdrawiam !
      • Gość: cho Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.chello.pl 13.07.10, 21:44
        Przybędzie kilka siwych włosów, a ubędzie rozumu? Mnie to mam nadzieję nie grozi.
        Szkoda, że emerytom przeszkadzają dzieci. Szkoda, ze tak łatwo się ich pozbyć.
        Mnie okropnie przeszkadza stały łomot kościelnych dzwonów, i na to niestety rady
        nie ma, choćby nie wiadomo jakie referendum urządzić. Emeryci w siódmym niebie,
        niestety tylko w przenośni.
        Plac zabaw przeniosą - super. Mam nadzieję, że puste miejsce stanie się idealnym
        punktem spotkań panów piwnych i ich flaszeczek oraz młodzieży i jej sprzętu
        przenośnego. I jak najgłośniej, proszę. Jak najgłośniej!
        • Gość: glos rozsadku Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 00:17
          Zeby Ci moglo ubyc rozumu, najpiew powinienes go miec.
          • maryjan_pazdzioch Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za 14.07.10, 09:18
            sugeruje zmienic nick na glos debila ewentualnie glos kretyna
        • szizumami Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za 14.07.10, 09:53
          w sukurs niejako do poprzednika

          u mnie jest plac na który przychodzą rodzice i dzieci--z ok 6 bloków-
          tak jest usytuowany i ogrodzony,ze to wygodne i bezpieczne..
          w nocy świetne miejsce do "rajzowania"dla starszych,a słysze głosy
          dośc dojrzałe czesto...
          zawsze mmnie zastanawiało czemu żadno parteru--strasze pokolenie nie
          zwróci uwagi wieczorem--ALE ZA DNIA DZIECIOM WRZASNĄĆ NIE BYŁO
          PROBLEMU
          ano małe dziecko--góra nad nim starszy
          a on pijaka w szybe nie chce oberwac
          taka postaw obywatelksa,ze zaczepiam słabszego do mocniejszego nie
          podskakuje
          do mocniejszych jestesmy MY-RODZICE TYCH ŁAJANYCH NOTORYCZNIE DZIECI
          i nie wiem czy mam ochote pomóc?!
          \----
        • Gość: kamillo Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 217.149.250.* 14.07.10, 10:07
          I to byłoby najlepszą karą dla nich. Nie chcą niczego winnych dzieci, niech
          przyjdą panowie z flaszeczkami i tłuką się do białego rana. Wtedy już nie da się
          ich przenieść.
      • Gość: ala Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.chello.pl 13.07.10, 22:26
        jak ktos potrzebuje spokoju to niech zamieszka na wsi. tam wiecej
        ludzi potrzebuja bo wszyscy stamtad uciekaja. a ludzie maja prawo do
        wolnosci a nie do bycia wiecznie obserwowanym przez wscipskich ludzi
        ktorzy nic w zyciu do roboty nie maja
        • Gość: glos rozsadku Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 00:20
          Najpierw popracuj nad swoja polszczyzna, potem pisz na forum.
          Poza tym, tak sie sklada, ze ten teren ma swojego wlasciciela
          (wspolnota) i wlasciciel zdecydowal o sposobie jego uzytkowania.
          A jak panowie alkoholizujacy sie zajma miejsce dzieci, to jest na to
          prosta rada: telefon na 997 w sprawie zaklocania spokoju (nie tylko
          noca, bo prawo do spokoju mamy caly dzien).
          • Gość: bolo Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.10, 08:31
            widzę, że jesteś jednym z tych gnojów co nienawidzą dzieci. Nie martw się, jak
            wkroczy flaszkowa brać zmienisz zdanie. A dzwonić na 997 możesz do woli ale
            wątpię by przyjechali....I dobrze, poznasz co to za radość
          • Gość: Monarchista Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 213.17.138.* 14.07.10, 13:17
            Gość portalu: glos rozsadku napisał(a):

            > Najpierw popracuj nad swoja polszczyzna, potem pisz na forum.
            > Poza tym, tak sie sklada, ze ten teren ma swojego wlasciciela
            > (wspolnota) i wlasciciel zdecydowal o sposobie jego uzytkowania.
            > A jak panowie alkoholizujacy sie zajma miejsce dzieci, to jest na
            to
            > prosta rada: telefon na 997 w sprawie zaklocania spokoju (nie
            tylko
            > noca, bo prawo do spokoju mamy caly dzien).

            Telefon 997!!!! Buhahahahahahahahahahhahhha!...
      • Gość: uwe Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 188.33.129.* 13.07.10, 22:32
        I myślisz, że będziemy takim super społeczeństwem jeśli zamkniemy dzieci w
        jakichś miejscach, gdzie broń Boże nikomu nie będą przeszkadzać albo w czterech
        ścianach? Ne kogo wyrosną, gdy uniemożliwi im się to co w wieku dziecięcym
        zupełnie normalne: szaleństwa, krzyki i uczenie się budowania relacji z innymi
        dzieciakami? I z dorosłymi też. Jak myślisz na kogo wyrosną. Bo ja myślę, ze na
        smutnych, sfrustrowanych egocentryków, którzy w innych członkach społeczeństwa
        doszukują się tylko naruszania swoich praw. Ty też nie miałeś szansy urzędować w
        piaskownicy, pokopać z kolegami w piłkę? Jako dziecko byłeś jak dobrze
        wytresowany pies? Nasz stosunek do dzieci i młodych ludzi bardzo dobrze pokazuje
        jakim jesteśmy społeczeństwem. Nie potrafimy wypracować w niczym konsensusu,
        tylko patrzymy na siebie wilkiem i w d... mamy wspólne dobro.
        PS Też mam trzydzieści kilka lat. W moim dzieciństwie wiosną i w lecie na placu
        zabaw zawsze był tłum młodocianych. Te wspólne zabawy z innymi dzieciakami to
        jedno z najfajniejszych wspomnień z dzieciństwa. Na pewno bywały uciążliwe dla
        dorosłych, ale nikt afery nie robił, może wychodząc z założenia, że ten cudowny
        dla każdego człowieka (no może prawie każdego) po prostu się z tym wiąże. I o
        dziwo ludzie tam byli dla siebie zwyczajnie mili i pomagali sobie nawzajem.
        teraz to nagle niemożliwe?
        • Gość: OBserver Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 84.112.198.* 13.07.10, 23:15
          Mylisz sie absolutnie co do mnie. Tak sie sklada, ze wychowalem sie
          na wsi i az za nadto mialem okazje pogrzebac sobie w ziemi (praca na
          polu od 6-ego roku zycia). Ale wlasnie takie "przerabane" dziecinstwo
          nauczylo mnie respektu do innych ludzi i otworzylo oczy na to jaka
          super, bezstresowa wychowana mlodziez sobie wychowujemy. Oczywiscie
          wszyscy tutaj wszyscy na forum sa za "robta co chceta" i atak na
          emerytow, ale jesli by chodzilo o Waszych rodzicow to załoze sie, ze
          zdanie mielibyscie zupelnie odmienne. A co do spokoju w przypadku
          mieszkania na wsi - no coz, ci co tak twierdza chyba nigdy tam nie
          mieszkali.
          • Gość: (.)(.) Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 109.255.149.* 13.07.10, 23:48
            innymi slowy rodzice odebrali ci dziecinstwo wiec teraz bedziesz
            chcial odebrac dziecinstwo innym. nie wiem co ma wspolnego temat
            bezstresowego wychowania z tematem placu zabaw. trawnik upstrzony
            ptasimi kupami czy zastawiony samochodami to nie najciekawsze miejsce
            do zabawy dla dziecka. no chyba ze chcemy wychowac pokolenie kalek i
            dewiantow ktore cale dziecinstwo spedzily w czterech scianach przed
            tv i komputerem.

            jesli chodzi o emerytow to zadzialal efekt lawiny. poniewaz gdzie
            indziej polikwidowano place zabaw bo zawsze sie znajdzie skostnialy
            upierdliwiec ktoremu wszystko przeszkadza na tym placu zabaw zaczelo
            pojawiac sie wiecej dzieci i halas sie zwiekszyl. kazdy ma prawo do
            spokoju we wlasnym domu ale skoro wybralo sie mieszkanie w miescie,
            na duzym osiedlu to nie oczekujmy grobowej ciszy
            • Gość: glos rozsadku Alez sie zdziwisz za kilka lat, gdy Ciebie nazwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 00:25
              skostnialym upierdliwcem. A gwarantuje Ci, ze tak bedzie, jesli tak
              bedziemy wychowywac swoje dzieci. Tylko, ze wtedy bedziesz sie
              raczej przemykal pod scianami i przepraszal, ze zyjesz;)
              • Gość: (.)(.) Re: Alez sie zdziwisz za kilka lat, gdy Ciebie na IP: 109.255.149.* 14.07.10, 15:07
                co ty bredzisz czlowieku? czy pozwalanie dzieciom na zabawe na placu
                zabaw to jest jakas patologia? ty naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy
                malymi dziecmi bawiacymi sie w piaskownicy a przesiadujacymi na lawkach
                blokersami? obrona placu zabaw jest wlasnie dla tych pierwszych a tymi
                drugimi powinna zajac sie policja. naprawde musisz byc chorym
                sfrustrowanym impotentem wypisujac takie brednie
        • Gość: glos rozsadku Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 00:23
          Alez jest consensus! Plac zabaw zostanie przeniesiony w takie
          miejsce, gdzie dzieciaczki beda mogly do woli zdzierac sobie
          gardziolka.
          • Gość: Krecik Wydaje Ci sie, ze jestes wszystko wiedzacy/a IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 14.07.10, 01:22
            i usilujesz narzucic innym swoj punkt widzenia. Powiem tak, jestes w
            duzym bledzie porownujac zlikwidowanie placu zabaw i robta co chceta
            (rozwydrzona mlodziez). Jest dokladnie odwrotnie. Wiem, bo sam jako
            dzieciak ganialem za pilka i innymi sportami. Niestety wiekszosc
            sasiadow nie narzekala na nas, ale niektorym bardzo sie to nie
            podobalo. Doszlo do tego ze raz nam sasiad scial kosza ktorego sami
            zbudowalismy. Nie przecze halas byl, ale gwaratuje Ci, ze lepiej dac
            sie dzieciakom wyszalec, zainteresowac czyms niz likwidowac place
            zabaw i boiska, bo ktos tam potrzebuje ciszy. Chcesz ciszy i spokoju
            to wyprowadz sie na wies. Mieszkanie w miescie wiaze sie z pewnymi
            utrudnieniami (halas, wieksze ryzyko kradziezy, itd) i albo
            przystosuj sie do otoczenia albo wyprowadz.
            Ok do tematu. Jak pisalem jako dzieciak ganialem za pilka, chodzielem
            na SKSy, gralem w siatke, kosza itd. Razem z kolegami ganialismy od
            bialego rana do poznego wieczora (w wakacje). Brakowalo boisk, to
            budowalismy bramki do pilki, poszlismy do innego sasiada, zeby
            pozwolil nam zbudowac dwa kosze na swojej dzialce, bo innemu
            przeszkadzalo i scial naszego drewnianego kosza. Pozwolil nam. Tym
            razem uruchomilismy rodzicow, zalatwili nam metalowe rury, drugi
            sasiad pospawal, innym pomogl zabetonowac, zeby jakis nastepny
            przyglup nam ich nie polamal, czy zniszczyl. Kosze byly bardzo trwale
            i dbalismy o nie wiele lat, dopoki nie wyroslismy i kazdy z nas nie
            poszedl w swoja strone. Przyznaje, ze grajac halasowalismy, czasem
            lecialy bluzgi, ale to byla cena jaka placili sasiedzi za to ze czyms
            sie zainteresowalismy i nie stwarzalismy problemow.
            Ja przynajmniej miesiac w kazde wakacje spedzalem na wsi, dzieki
            czemu mam duzy szacunek do przyrody i lubie pracowac na zewnatrz.
            My jako dzieci moglismy sie wyszalec dzieki rodzicom i tym, ze
            potrafili nas wesprzec w zainteresowaniu sportem. Nigdy nie
            stwarzalismy wiekszych problemow, nigy nie pilismy w bramie i nie
            szukalismy zaczepki.Dzis jeden jest inzynierem, drugi adwokatem,
            trzeci programista, czwarty nauczycielem WF.
            Gwarantuje Ci, ze z takim podejsciem moze i bedziesz miec cisze pod
            oknem w dzien, ale wieczorem z bloku nie wyjdziesz. Dlaczego?
            Dlatego, ze najgorsza pod sloncem jest znudzona mlodziez. Przyklad.
            Niedlugo po tym jak nasze drogi sie rozeszly i przestalismy dbac o
            nasze kosze, ktos najpierw oberwal siatki do kosza, pozniej obrecze
            pozniej tarcze, slupow nie dali rady ruszyc bo zbyt solidne byly.
            Mlode pokolenie dostalo boisko za frajer i zniszczyli je w ciagu
            roku. Drugi przyklad. Mielismy juz tak 25-30 lat na karku i w lato
            postanowilismy pograc wieczorem w pilke. Kilka telefonow, zebrala sie
            paczka i gralismy sobie. Zaczeli sie malotaty zjezdzac, kilkanascie
            osob tak miedzy 15-19 lat. Mieli duzo latwiej jak my. Teraz jest
            boisko do pilki, do siatki. Wystarczy wziac pilke, ale oni woleli
            popic. I zaczeli rozrabiac, wywracac lawki, toy toya. To gowniarzy
            pogonilismy.
            Puenta. W sumie juz napisalem. Jezeli dzieciaki sie czyms interesuja
            to lepiej to wykorzystac i dac im sie wyszalec, a nie gnoic ich. Jest
            cos takiego jak cisza nocna i to powinno byc respektowane, ale
            oczekiwanie absolutnej ciszy w srodku dnia w centrum miasta jest
            nieco nie na miejscu. Gwarantuje Ci, ze halas bedzie jedynym
            problemem w przyszlosci. I nie pisz, ze plac zabaw zostanie
            przeniesiony 20 km dalej. Ludzie sa zbyt zaganiani, zeby miec czas
            wozic dzieci przez pol miasta na plac zabaw. Atutem wlasnie powinna
            byc bliskosc i dostepnosc tego typu rozrywki.

            P.S. nie wyjezdzaj z tekstami o jezyku polskim, wbij sobie w googla
            slowo netykieta, poznaj zasady obowiazujace na forum, a pozniej
            pouczaj innych.
            • Gość: podatnik Re: Wydaje Ci sie, ze jestes wszystko wiedzacy/a IP: *.uznam.net.pl 14.07.10, 04:28
              Gość portalu: Krecik napisał(a): (...)Nie przecze halas byl, ale
              gwaratuje Ci, ze lepiej dac
              > sie dzieciakom wyszalec, zainteresowac czyms niz likwidowac place
              > zabaw i boiska, bo ktos tam potrzebuje ciszy. Chcesz ciszy i spokoju
              > to wyprowadz sie na wies. Mieszkanie w miescie wiaze sie z pewnymi
              > utrudnieniami (halas, wieksze ryzyko kradziezy, itd) i albo
              > przystosuj sie do otoczenia albo wyprowadz. (...)

              Ależ dzikość bezmyślna! Nie do pojęcia! Co ty człowieku robiłeś w
              szkole? Kto cię wychowywał? Ulica? "Mieszkanie w mieście wiąże się z
              ryzykiem kradzieży"? I musisz polubić złodzieja albo "się wyprowadź"?
              Wiem, że ponad 20 lat katechezy w szkole i zarzucenie wychowania
              młodzieży poczyniło olbrzymie spustoszenia, ale żeby aż takie? Widać
              wieś znasz tylko z obrazka, jeśli wysyłasz tam pragnących ciszy. Cisza
              jest na Żoliborzu Oficerskim, na wsi panuje rejwach, jak na placu
              zabaw: jedni tną drewno na opał na pile tarczowej, sąsiad remontuje
              traktor a ponad tym wszystkim niesie się szczekanie psów łańcuchowych.
              Chcesz spokoju? Wyjedź do normalnego kraju, cywilizowanego. Albo choć
              na zachód od linii Konina, do cywilizowanej części Polski. I poszukaj
              sobie miasteczka zasiedlonego przez ludność miejscową, nie
              przesiedleńców ze wschodu. Taka smutna prawda.
              • Gość: bolo Re: Wydaje Ci sie, ze jestes wszystko wiedzacy/a IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.10, 08:38
                byłeś ty kiedyś na wsi?? Widać, że nie. I jeszcze z debilnymi tekstami o
                przesiedleńcach ze wschodu wyjeżdża. Zaraz widać, że z ciebie to taki Bercik...
            • Gość: auxan Re: Wydaje Ci sie, ze jestes wszystko wiedzacy/a IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.10, 10:30
              Wszystko ma swoje granice. Co innego piaskownica, huśtawki, a co innego boisko
              pod oknami. Boisko do siatkówki, ale kto by tam w siatkę - a że do kopanej za
              małe, więc nowy typ - kopanie w budynek, najlepiej w okna. Czy to dziwne, że
              lokatorzy mieli dosyć? Jako właściciele terenu mieli w końcu prawo zdecydować co
              na nim będzie.
              Jakieś dziwne rady o wyprowadzce na wieś, zwłaszcza od osób mieszkających kilka
              domów lub nawet ulic dalej - bo my tu chcemy sobie pograć w piłkę.
              Pytanko - czy miałeś pod oknami boisko do kosza? Gdzie całymi dniami walą piłką
              o beton? To da się porównać tylko z młotem pneumatycznym lub ustawionym na maksa
              głośnikiem z techno. Nie przekonuje? To jak ci sąsiad z góry będzie cały dzień
              tupał w podłogę, może dotrze. Jeżeli ten kosz którego ściął sąsiad, był pod
              jego oknami, a podłoże boiska było betonowe, to się nie dziw.
              Jestem jak najbardziej za boiskami, ale niech one będą na obrzeżach osiedli, a
              nie tuż pod oknami. A na podwórkach to co najwyżej jakieś huśtawki i
              piaskownice. No i monitoring, żeby wieczorem czy w nocy nie przekształcały się w
              hałaśliwe ogródki piwno-wódczane (porzucone butelki mówią ile czego było). Że
              niby od tego policja albo SM - szkoda dzwonić.


              • Gość: Kaszpiros Re: Wydaje Ci sie, ze jestes wszystko wiedzacy/a IP: 158.75.197.* 14.07.10, 11:40
                Koło bloku w którym mieszkam powstało boisko do gry w piłkę nożną/koszykówkę.
                Plac powstał chyba z 8lat temu zaraz po budowie bloku.
                Boisko jest mocno ogrodzone i dobrze oświetlone.

                Mimo że mieszka w bloku bokiem sąsiaduje z boiskiem to zupełnie mi one nie
                przeszkadza ...

                Według mnie był to super pomysł spółdzielni mieszkaniowej. Dzieciaki grają tam w
                piłkę lub koszykówkę.

                Dzieciaki mają zajęcie i o to przecież chodzi ...

                Place zabaw są także na osiedlu. Fakt kilka zlikwidowano , bo samo osiedle jest
                dość stare już i dużo placów zabaw było po prostu nędznie wyposażone. Zamiast
                tego zmodernizowano kilka placów ...

                U nas mieszka dużo młodych ludzi , ludzi starszych jest też dużo.

                Co "ciekawe" nie ma u nas młodzieży pijącej alkohol (albo nie widać i nie
                słychać ich) ani jakiś "blokersów" ...

                Dlaczego ?

                Właśnie z powodu tego że młodzież ma co robić ...

                Albo koszykówka , albo piła nożna , w zimę przyjeżdża straż i robi się w tym
                miejscu lodowisko ...
                Dodatkowo z tego placu korzystają także firmy które organizują różnego rodzaju
                festyny ...

                Najgorsza jest młodzież która się nudzi. Wtedy właśnie pojawiają się głupie
                pomysły ...
              • Gość: cho Re: Wydaje Ci sie, ze jestes wszystko wiedzacy/a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 13:18
                U mnie nie dalej jak kilka dni temu zrobili porzadek z placem zabaw
                dla dzieci - zdemontowali stare urządzenia, postawili nowe, wysiali
                trawę. Między innymi zrobili tez miejsce do gry w koszykówkę. Jest
                lato, dzieci tam spędzają cały dzień do późnego wieczora - otoczone
                przez cztery bloki, bez dostępu do ulicy. NIKOMU to nie przeszkadza.
                Jest lato, są wakacje, to jest normalne. NORMALNE. Lepiej, że grają
                w piłkę na boisku między blokami, niż żeby się miały pałętać po
                bramach albo siedzieć w domu przed kompem. Każdy wiek ma swoje
                prawa, nie tylko starczy. Niestety, tylko starczy jest upierdliwy do
                granic wytrzymałosci całej reszty.
      • Gość: kamillo Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 217.149.250.* 14.07.10, 10:09
        Dla takich egoistów jak Observer powinno robić się jakieś lepianki w lesie,
        chociaz pewnie wtedy zwierzęta by przeszkadzały. Jak ktoś decyduje się na życie
        w społeczeństwie musi się do niego też dopasować. Jak masz dopiero 33 lata to
        wolę nie wiedzieć co będzie za 10. Wtedy to jak ktoś sra piętro wyżej już będzie
        dla Ciebie zbyt głośne. Powinni Cię wywieźć i dać tabliczkę - aspołeczny. No i
        widać, że stary kawaler i nieudacznik, bo jakbyś miał dzieci to inaczej do
        tematu być podchodził!
        • Gość: Monarchista Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 213.17.138.* 14.07.10, 14:14
          Gość portalu: kamillo napisał(a):

          > Dla takich egoistów jak Observer powinno robić się jakieś lepianki
          w lesie,
          > chociaz pewnie wtedy zwierzęta by przeszkadzały. Jak ktoś decyduje
          się na życie
          > w społeczeństwie musi się do niego też dopasować. Jak masz dopiero
          33 lata to
          > wolę nie wiedzieć co będzie za 10. Wtedy to jak ktoś sra piętro
          wyżej już będzi
          > e
          > dla Ciebie zbyt głośne. Powinni Cię wywieźć i dać tabliczkę -
          aspołeczny. No i
          > widać, że stary kawaler i nieudacznik, bo jakbyś miał dzieci to
          inaczej do
          > tematu być podchodził!

          W Niemczech podobno w niektórych wpólnotach mieszkaniowych
          spuszczanie wody w toalecie może się odbywać tylko w określonych
          godzinach. Tylko patrzeć, a podobnie będzie u nas. A jak ktoś ma
          sraczkę, to co, ma ze spuszczeniem wody czekać, aż nadejdzie
          własciwa godzina?
          • Gość: danziger Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.pool.mediaWays.net 14.07.10, 22:37
            W Niemczech podobno w niektórych wpólnotach mieszkaniowych
            spuszczanie wody w toalecie może się odbywać tylko w określonych
            godzinach. Tylko patrzeć, a podobnie będzie u nas. A jak ktoś ma
            sraczkę, to co, ma ze spuszczeniem wody czekać, aż nadejdzie
            własciwa godzina?


            To prawda, w godzinach ciszy nocnej. I co z tego, jeśli mało kto tego
            przestrzega? Trzeba mieć wyjątkowego pecha - by trafić na sąsiada, który będzie
            skarżył się z powodu spuszczania wody w toalecie. A jeśli nawet, to wystarczy
            zaświadczenie od lekarza o - za przeproszeniem - przewlekłych biegunkach.



    • Gość: MartaMama Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są za... IP: *.3s.pl 13.07.10, 22:07
      tak myślałam, zaczęło się od psów, teraz zabrali się za dzieci, ....
      • Gość: goscgosc Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 22:22
        Zaczęło się od rzucania kamieniami w bezpańskie koty, później idą
        seniorzy a dopiero następni są niepełnosprawni, trochę z więszym IQ,
        bo to też zagraża. Najlepiej napłodzić i się należy od panstwa, SM,
        wspólnoty a ja w glorii co to nie zmarnowała nasienia. I jestem
        pewna, iż to urzędolskie oraz budżetowe gremia.
        • Gość: Iwa Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: *.tktelekom.pl 14.07.10, 12:20
          Matko, co to za bełkot?!
          • Gość: danziger Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: *.pool.mediaWays.net 14.07.10, 22:59
            Matko, co to za bełkot?!

            To nie bełkot, tylko „inna polska mowa”. W zdaniu: „Najlepiej napłodzić i się należy od panstwa,
            SM, wspólnoty a ja w glorii co to nie zmarnowała nasienia”, określenie: „ja w glorii co to nie
            zmarnowała nasienia” jest próbą powiedzenia nam, że potomstwo tej Pani „wyszło na ludzi”.
      • Gość: Monarchista Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: 213.17.138.* 14.07.10, 13:12
        Gość portalu: MartaMama napisał(a):

        > tak myślałam, zaczęło się od psów, teraz zabrali się za
        dzieci, ....

        Może chcą, żeby było tak, jak kiedys podobno w Republice Federalnej,
        gdize były miejsca z napisami: "Psom i dzieciom wstęp wzbroniony".
        Kiedy mogłem być w Niemczech w latach 90-tych, takich napisów nie
        widziałem, ale dawniej podobno były.
    • sselrats Zadecydowalo referendum, najbardziej demokratyczna 13.07.10, 22:14
      forma forma podejmowania decyzji. I to trzeba uszanowac.
    • Gość: goscgosc Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 22:15
      I emeryci płacą daninę (plac zabaw, bezpłatne szkoły, przedszkola)na
      pomioty łajdactwa, które nie potrafi szanować ich spokoju. A i
      praca tylko dla młodych, bo przy tych 50+ trochę wstyd kombinować.
      • Gość: uwe Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 188.33.129.* 13.07.10, 22:36
        Jeśli tobie dzieci kojarzą się z "pomiotem łajdactwa" to tylko mogę współczuć. I
        idę o zakład, że rodzice dzieci płacą znacznie większe podatki niż całe to
        emeryckie towarzystwo razem wzięte. Skoro już idziemy takim skądinąd ohydnym
        tokiem rozumowania to kosztują nas oni wszyscy więcej niż ten cały plac zabaw.
        • Gość: (.)(.) Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 109.255.149.* 13.07.10, 23:57
          pelna zgoda. dodam, ze emerytury z zusu sa wyplacane ze skladek obecnie
          pracujacych bo pokolenie tych emerytow skutecznie gdzies te pieniadze
          przewalilo. jesli nie bedzie wystarczajacej ilosci dzieci to nie
          otrzsymamy emerytur my lub osiedla sie tu islamisci i czarni. ciekawe
          co bardziej by przeszkadzalo dewotom - halasujace dzieci czy murzynski
          gangi
          • Gość: glos rozsadku Skad w Was tyle pogardy dla ludzi starszych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 00:29
            Panie Uwe i (.)(.)? Macie najwyrazniej jakis problem. Frustracja Wam
            zyc nie daje, a na kim najlatwiej sie wyladowac? Na slabszym, czyli
            na emerycie, ktory czesto jest schorowany, znerwicowany i pragnie
            odrobiny spokoju. Spokoju, ktory mu polskie prawo gwarantuje.
            • Gość: Krecik Re: Skad w Was tyle pogardy dla ludzi starszych? IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 14.07.10, 01:30
              Moze i sa sfrustrowani nieco, ale maja racje co do jednego.
              Jezeli przyrost naturalny bedzie taki jaki jest, to w pewnym momencie
              Polska bedzie musiala sie otworzyc na imigracje. Dopiero wtedy
              zobaczysz, co znaczy prawo do odrobiny spokoju. Niech wjedzie sobie
              troszke tych z Algierii (patrz wydarzenia we Francji), tych z czarnego
              ladu, lub Portorykanow dajmy na to-bardzo rozywkowy narod, taneczny, a
              przy tym nie lubiacy sie przemeczac (w wiekszosci). Polacy przy nich to
              naprawde bardzo spokojna nacja.
            • gulcia77 Re: Skad w Was tyle pogardy dla ludzi starszych? 14.07.10, 08:59
              A skąd w Tobie tyle pogardy dla dzieci?
              Wiesz, ja teraz mieszkam na osiedlu, na którym dzieci jest stosunkowo mało, a
              większość mieszkańców to emeryci. I jest smutno. Mamy fajne place zabaw, na
              których... dzieci brak. Bo te, które są, rodzice wyprowadzają jak pieski.
              Zamiast biegać po podwórku, siedzą zamknięte w czterech ścianach, gapiąc się w
              ekran komputera.
              Ja jestem dzieckiem czasów, kiedy do dzieciństwa się miało normalny stosunek. I
              biegałam po podwórku, grałam w gumę, organizowaliśmy turniej bardzo wówczas
              modnego badmintona, graliśmy w podchody.
              Byliśmy zdrowi, a podwórkowe wychowanie nie spowodowało, ze jestem ostatnim
              chamem, co więcej - skończyłam studia, mam świetną pracę. I wychowuję mojego
              siostrzeńca tak, jak ja byłam wychowywana.
              I jeszcze jedna uwaga - ja nie znam takich emerytów jak ci z artykułu. Moim
              sąsiadom brakuje naszych szalonych zabaw i często o tym mówią.
        • Gość: d Raczej płacą niższe podatki IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.10, 09:28
          W końcu dzięki obecnej uldze na dziecko często nie płacą żadnego podatku ale to
          co utrzymuje się z podatków mimo wszystko mają nadal dostępne, a emeryt płaci
          także podatek dochodowy i zdrowotny a i zasiłki mu się aż tak szybko nie należą
          • senpai-michael Re: Raczej płacą niższe podatki 14.07.10, 09:56
            nie płacą żadnego podatku? Chcę się przenieść do twojego wyimaginowanego świata!!
            • Gość: Ida Re: Raczej płacą niższe podatki IP: *.tktelekom.pl 14.07.10, 12:23
              Zapytaj jakie zioła pali...:P
    • debest3 Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za 13.07.10, 22:24
      natomiast kiedy księżulo zamontuje dzwony na dzwonnicy kościoła znajdującego sie
      w środku osiedla,gdzie do najbliższego budynku jest dosłownie 50 m i nap..la
      nimi już od 6 rano to jest w porządku.Wtedy miłośnicy ciszy 50+ potrafią
      urządzić prawdziwą obronę Częstochowy żeby tylko sukienkowy mógł dalej całe
      osiedle budzić.Hałas taki że szklanki drżą w szafkach
      • sselrats Wyglada na to, ze "Twoj" kosciol lamie przepisy 13.07.10, 22:41
        Art. 51.
        § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca
        spokój,
        porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w
        miejscu
        publicznym,
        podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

        § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub
        sprawca
        dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,
        podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

        § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

        Jeśli poczytasz te przepisy zauważysz, że wykroczeniem jest także
        zakłócanie spokoju. Ponadto faktycznie nie jest zdefiniowana cisza
        nocna. Przy wykładni pojęcia pory nocnej według mnie można się
        posiłkować pojęciem pory nocnej z kodeksu postępowania karnego. Jest
        to czas od godziny 22 do 6 (chodzi tutaj o wykładnię tzw.
        systemową). Nadto prócz wykładni wynikającej z całego systemu prawa
        dot. czynów zagrożonych karą czas trwania pory nocnej jak
        najbardziej mogą wskazywać przepisy wewnętrznie obowiązujące, jak
        np. regulamin spółdzielni, wspolnoty mieszkaniowej a nawet
        powszechnie przyjęte zwyczaje w tej materii.

        Co do poziomu hałasu nie jest to określone. Grunt żeby nie zakłócał
        on spokoju, ciszy nocnej, porządku publicznego a to już kwestia
        konkretnego przypadku.
        • Gość: glos rozsadku Re: Wyglada na to, ze "Twoj" kosciol lamie przepi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 00:36
          Warto jeszcze zwrocic uwage, ze zaklocanie spokoju nie dotyczy tylko
          godzin 22-6, a dotyczy calej doby.
          Sa okreslone normy halasu obowiazujace w dzien i w nocy. Dzieciaczki
          na niefortunnie polozonym placu zabaw (studnia akustyczna miedzy
          blokami) moga urzadzic okolicznym mieszkancom prawdziwe pieklo.

          Co do dzwonow koscielnych, to dlaczego Ci, ktorzy sie tu tak
          zoladkuja, nie zwroca sie z oficjalnym zadaniem uciszenia tych
          dzwonow? Cykora maja przed farozem?
          • debest3 Re: Wyglada na to, ze "Twoj" kosciol lamie przepi 14.07.10, 01:15
            Gość portalu: glos rozsadku napisał(a):

            > Co do dzwonow koscielnych, to dlaczego Ci, ktorzy sie tu tak
            > zoladkuja, nie zwroca sie z oficjalnym zadaniem uciszenia tych
            > dzwonow? Cykora maja przed farozem?

            nie wiem,mam wrażenie że mieszkasz na księżycu.Sukienkowy ma w d...protesty.W
            walke z tymi dzwonami zaangażowała sie nawet lokalna gazeta popierając
            mieszkańców którym naczynia ze stołów spadają kiedy księżulo "muzykuje" sobie
            dzwonami.Takiego ataku zaciekłości w obronie tych dzwonów ze strony nabożnych
            emerytów to chyba miasto nigdy nie widziało.Swoją drogą,kto zezwala na montaż
            czegoś takiego w środku osiedla i w takiej odległości od domów
            • sselrats Re: Wyglada na to, ze "Twoj" kosciol lamie przepi 14.07.10, 01:54
              A gdzie policja? Ukrocic tych huliganow w sukienkach!
              • abalys ta sama swołocz kiedyś broniła sierpa i młota 14.07.10, 14:53
                obecnie przy pomocy kretynow z parlamentu bronią okupantów watykańskich
                • sselrats Re: ta sama swołocz kiedyś broniła sierpa i młota 14.07.10, 17:00
                  Dokladnie - Polska pod okupacja Watykanu.
      • Gość: wkurzona Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 00:50
        mieszkam naprzeciwko kościoła (w Tychach, parafia Najśw. Serca...),
        nasz proboszcz nie uznaje czegoś takiego jak cisza nocna i
        nap...dala dzwonami całą dobę : od 6-22 co 15 minut "podaje godzinę"
        (21 wiek ludzie zegarków nie mają), od 22-6 co godzinę (liczba
        uderzeń=aktualna godzina), do tego 6.30 12.00 16.30 trzy minutowy
        łomot (jak są otwarte okna w mieszkaniu to krzyczeć do siebie
        trzeba,bo normalnie rozmawiać się nie da), oprócz tego na mszę też
        wali, a jakże. Jak jest msza, to uczestniczy w niej całe osiedle, bo
        głośniki na zewnątrz sobie zamontował i zawsze ich używa.

        A teraz najlepsze : okna mieszkań największych osiedlowych pechowców
        są w odleglości co najwyżej kilkunastu metrów od dzwonnicy, więc
        możesz teraz poczuć się prawdziwym szczęściarzem :-)

        Czy ktoś mu coś zrobił ? NIE

        i takie osoby mogą mówić innym jak się zachowywać, a słoma z butow
        wyłazi...
    • sselrats Jesli referendum zdecyduje, ze zostaje plac zabaw 13.07.10, 22:36
      to zostaje plac zabaw. Jak nie to nie. Czy to takie trudne do
      zrozumienia? Rozne sa osiedla i rozne moga byc wyniki referendum.
      Ale referendum jest sprawiedliwe.
      • Gość: Ida Re: Jesli referendum zdecyduje, ze zostaje plac z IP: *.tktelekom.pl 14.07.10, 12:26
        Tak.A dzieci wystrzelić w kosmos. Albo najlepiej przestać się
        rozmnażać. Emerytom i tak już wszyscko jedno, więc żyją zgodnie z
        zasadą: "po mnie choćby i potop".
    • Gość: goscgosc Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 22:51
      Mnie przeszkadzali 12-14 lat grający w nogę pod oknem i plugawiący.
      Od ojca jednego z nich - lokalny bonzo na posadkach w firmach SP-
      pijanego, wysiadającego ze służbowego, sam prowadził, dostałam taki
      wycisk, że na mój widok łobuzy ze dwa lata wybuchali rechotem i
      plugastwem. Z łajdackim wychowaniem już sobie nie poradzimy. Tak! w
      referendum można zadecydować, czy starucha, pod którego oknem jest
      piaskownica, nie uśpić- bo mu przeszkadza!
    • Gość: anasz Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są za... IP: 85.222.87.* 13.07.10, 22:53
      mieszkam na Woli w Warszawie, male osiedle miedzy ul Wolska i Kasprzaka.
      Właśnie panowie robotnicy usuneli dwie przedosatnie piaskownice i ostatnia
      hustawke. Zostala jedna piaskownica do ktorej jak wroble do ziarna zbiegaja
      sie dzieciaczki i ich mamy. Nie ma juz ławek, wiec siedza na piaskownicy. I
      wiecie co? Sadze ze piaskownica zniknie a na jej miejsce dosadzą tysięczme
      drzewo. Sama jestem emerytka, ale uwazam, ze to jest nieludzkie! a drzewa nie
      dadza dojechac zadnym sluzbom ratunkowym, w razie co!
      • Gość: mk Dzieciaczki IP: 212.59.248.* 13.07.10, 23:33
        U nas też dzieci bawią się pod blokiem. Tyle k..w, ch...ów i tym
        podobnych w życiu nie słyszałam! Kochane dzieciaczki. Na uwagę, żeby
        lekko zmieniły język, emerytka usłyszała "s...aj". A gdzie mamusie i
        tatusie? W pierdlu, że się dzieciaczkami nie interesują? Nie sądzę, że
        wszyscy akurat w pierdlu.
        • senpai-michael Re: Dzieciaczki 14.07.10, 10:05
          to chyba nie mówimy już o "dzieciaczkach" z piaskownicy co?
          A u nas do piaskownicy mamy zabroniły dzieciom chodzić, bo babcie wyprowadzały
          tam swoje pieski. Pewnie trawa już nawet dla psów jest za bardzo zakupiona.
          Kocham polską hipokryzję i nietolerancje. Jak się chce coś zmieniać, to należy
          zacząć od siebie.
      • Gość: mk Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: 212.59.248.* 13.07.10, 23:35
        U nas też dzieci bawią się pod blokiem. Tyle k..w, ch...ów i tym
        podobnych w życiu nie słyszałam! Kochane dzieciaczki. Na uwagę, żeby
        lekko zmieniły język, emerytka usłyszała "s...aj". A gdzie mamusie i
        tatusie? W pierdlu, że się dzieciaczkami nie interesują? Nie sądzę, że
        wszyscy akurat w pierdlu.
        • Gość: Krecik Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 14.07.10, 01:35
          Fakt... jak bylem mlodszy tez sypalismy lacina ostro, ale do glowy by
          nam nie przyszlo rzucac miesem do kogos starszego, kto nam zwrocil
          uwage. Ojcowie by nas nawrocili na wlasciwe tory :) Ot bezstresowe
          wychowanie...
        • leafy Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są 14.07.10, 08:17
          Nie rozumiem dlaczego masz pretensje do dzieci. Tak je wychowano i dlatego tak
          się zachowują.
    • darkuss a Młodzierz dlaej ... hihihi... swoje.... 14.07.10, 01:11
      No tak, ciekawe co będzie, gdy po zdemontowaniu "placu zabaw" (mam nadzieję, że zdjęcie nie pokazuje wszystkich "urządzeń"), ta hałaśliwa młodzież dalej będzie tam przesiadywać ? - A dam sobie mojego paznokcia skrócić, że te oto miejsce jest dla nich idealne... Dlaczego ? Jest tam jakaś latarnia ??? Od razu Drodzy Dziadkowie, i Babciu róbcie referendum na temat instalowania tam latarni !!!
      I znowu ten nasz Polski idiotyzm.... Na latarnie płacić chcą, na dzieciaczki... ni ch...a... No cóż.. widać już nie mogą mieć...
      Rzekłem.
    • Gość: nieważne Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są za... IP: *.cdma.centertel.pl 14.07.10, 01:30
      Macie rację zabierzmy dzieciom piaskownice i huśtawki, a młodzieży boiska! A
      potem boimy się wychodzić w nocy. A wiecie dlaczego?
      Bo dzieci zamiast się bawić w piaskownicy, młodzież zamiast grać w piłkę to
      szwenda się gdzieś po ulicach bo wszystko im polikwidowali ("ludzie" ,
      "starzyki") więc co mają robić.
    • sselrats Dzieci maja sie wyniesc bo tak zadecydowalo 14.07.10, 01:56
      referendum wszystkich mieszkancow. Proste, miejmy nadzieje -
      zrozumiale.
      • Gość: niech zgadnę Re: Dzieci maja sie wyniesc bo tak zadecydowalo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 14:11
        referendum przeprowadzono poprzez puszczenie w bloki pracowników
        spółdzielni - w godzinach 12 do 14 we wtorek?
    • Gość: gosc utopic psy, utopic koty a na koncu dzieci.... IP: *.vs.shawcable.net 14.07.10, 04:24

      a ciekawe kto pozniej bedzie zapierdzielal na tych wszystkich emerytow
    • mrfreddie Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są za... 14.07.10, 04:59
      Moze trzeba zaczac budowac osiedla tylko dla dorosluych w wieku "poprodukcyjnym". Skoro place zabaw sa taka uciazliwoscia, na pewno znajda sie chetni na taka oferte.
      • Gość: Kasia Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: *.net-serwis.pl 14.07.10, 07:56
        Przecież JUŻ się buduje dla emerytów! Popatrz na te wszystkie nowe,
        grodzone osiedla: alejki, ławeczki, klombiki, rabatki, zakaz jazdy
        na rowerze (rolkach, deskorolkach, hulajnogach...), zakaz biegania,
        z psem tylko na smyczy i broń Boże nie na wypielęgnowany trawnik...
        Jedyne, co tam można robić, to grzecznie siedziećna ławeczce i
        podziwiać.
      • Gość: adam Staruchom się w głowach Popieprzyło!! IP: *.radom.pilicka.pl 14.07.10, 08:15
        To dzieci finansują emerytury staruchom czy oni tego nie rozumieją?
        Ich zarobki i emerytury są wypieprzone do Wietnamu, KOrei, Afryki ,
        na KUBĘ i w inne takie miejsca przez KOMUNISTÓW. Biorąc pod uwagę
        ich komunistyczne pensje ( 20 -30 dolców/ miesiąc) teraz powinni
        dostawać ok 60 -100 zł miesięcznie!!!!! a ile dostają - grzyby
        długowieczne!!!!
        • Gość: bolo Re: Staruchom się w głowach Popieprzyło!! IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.10, 08:46
          a ile ty dostajesz gnoju smarkaty? Na pewno zbyt wiele. Już niedługo i ty
          będziesz stary a twoje składki na emeryturę twoje kochane PO rozpie... na
          Afganistany, Iraki i inne Rwandy. Zobaczymy co wtedy powiesz debilu
      • jaceko0070 Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są 14.07.10, 08:58
        Aż byś się zdziwił ilu ludzi w wieku "produkcyjnym by je kupiło...
      • dewuwuzelator Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są 14.07.10, 09:29
        mrfreddie napisał:

        > Moze trzeba zaczac budowac osiedla tylko dla dorosluych
        > w wieku "poprodukcyjnym ".

        Przeca są. Nazywają się "dom spokojnej starości" albo jakoś podobnie.
      • Gość: Monarchista Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: 213.17.138.* 14.07.10, 13:32
        mrfreddie napisał:

        > Moze trzeba zaczac budowac osiedla tylko dla dorosluych w
        wieku "poprodukcyjnym
        > ". Skoro place zabaw sa taka uciazliwoscia, na pewno znajda sie
        chetni na taka
        > oferte.

        Ojej, nie strasz! Chociaż też jestem emerytem, za żadne skarby nie
        chciałbym mieszkać w takim osiedlu "nur fuer Greisen". Oglądać te
        kwaśne gęby, patrzące z nienawiścią na każdego uśmiechniętego
        człowieka, obojętne, starego czy młodego, słuchać kwękań i narzekań
        oraz wiecznych pretensji do wszystkich o wszystko! Wolę, tak jak
        teraz, mieszkać 15 m od placu zabaw, gdzie zresztą urzędują głównie
        babcie i dziadki z wnukami, bo rodzice są w pracy. I nikt nie ma tu
        do nikogo pretensji, nawet starsi ludzie uśmiechają się do siebie,
        mój pies bawi się nawet z małymi dziećmi i słucha ich bardziej niż
        mnie. Nie darmo to osiedle nosi nazwę adekwatną do panującej tu
        atmosfery: "Słoneczne". Nawet "w tym kraju" można znaleźć oazy
        normalności.
    • Gość: babcia Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.gdynia.mm.pl 14.07.10, 06:14
      nieprawda,to spółdzielnie dokonały likwidacji wielu małych placów
      zabaw ,wygodniej mieć jeden plac, rodzice i tak muszą pilnować
      pociech1y
      • szizumami Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za 14.07.10, 09:58
        skad wiesz że wygodniej mieć 1 plac
        z autopsji--osoby któr już nie ma pociechy albo nie pracuje i na
        dworzu może posiedzieć cały dzień?!
    • klusekkatsen TERAZ bedzi emozna krasc 14.07.10, 06:48
      Teraz dzieci beda miale inne zajecie beda kradly i okradaly
      staruszki bo co innego robic jak niema co robic
      • Gość: kamillo Re: TERAZ bedzi emozna krasc IP: 217.149.250.* 14.07.10, 10:05
        Dokładnie! Wszyscy tylko mówią, że młodzież coraz gorsza i tylko pije i się
        awanturuje. A zamiast robić coraz więcej miejsc gdzie dzieci/młodzież może zająć
        czas czymś ciekawym tylko ograniczenia, bo kilku starym prykom przeszkadzają
        dzieci. Ciekawe czy jakby tam bawiły się ich wnuki byliby nadal tacy anty?!
      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: TERAZ bedzi emozna krasc 14.07.10, 10:20
        Należy tylko nauczyć pociechy, że wolno okradać bez użycia przemocy i do kwoty
        250 zł. Wówczas sprawa jest automatycznie umarzana ze względu na znikomą
        szkodliwość społeczną czynu.
    • Gość: Alza Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 91.208.10.* 14.07.10, 08:19
      a mnie zawsze zastanawia po co starsze osoby przesiadują na placu
      zabaw. Na moim osiedlu jest plac zabaw dla dzieci (obskurny, ale
      zawsze). Na zewnątrz są ławki, ale starsze osoby zawsze okupują te 3
      ławki, które są na samym placu zabaw. Jak idę z dzieckiem to muszę
      zawsze stać, bo ławki zajęte przez starsze panie, które sobie nawet
      poduszki pod tyłki przynoszą. Jak kiedyś zapytałam, czy nie mogłyby
      usiąść na ławkach poza placem, to powiedziały mi, że im tak
      przyjemnie na dzieci popatrzeć. Ja za placem nie usiądę, bo muszę
      pilnować malucha, więc stoję jak ten parasol.
      • Gość: Monarchista Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: 213.17.138.* 14.07.10, 13:35
        Gość portalu: Alza napisał(a):

        > a mnie zawsze zastanawia po co starsze osoby przesiadują na placu
        > zabaw. Na moim osiedlu jest plac zabaw dla dzieci (obskurny, ale
        > zawsze). Na zewnątrz są ławki, ale starsze osoby zawsze okupują te
        3
        > ławki, które są na samym placu zabaw. Jak idę z dzieckiem to muszę
        > zawsze stać, bo ławki zajęte przez starsze panie, które sobie
        nawet
        > poduszki pod tyłki przynoszą. Jak kiedyś zapytałam, czy nie
        mogłyby
        > usiąść na ławkach poza placem, to powiedziały mi, że im tak
        > przyjemnie na dzieci popatrzeć. Ja za placem nie usiądę, bo muszę
        > pilnować malucha, więc stoję jak ten parasol.

        W czarnym obrazie, który przedstawiasz, jest jednak jaśniejsze
        miejsce: te staruszki mówią,w przeciwieństwie do tych opisanych w
        artykule, że im "tak przyjemnie na dzieci popatrzeć". Ciesz się i z
        tego!
    • leafy Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są za... 14.07.10, 08:27
      Cóż, nie pamięta wół jak cielęciem był. Gdzie mają się te dzieci podziać ?
      Pewnie lepiej, żeby leżeli na kanapach przed telewizorem z paczką chipsów i
      colą lub przesiadywali cały dzień przed komputerem. Wtedy będzie cisza i
      spokój. Tylko co później z tych dzieci wyrośnie.
      Warto zastanowić się nad jedną kwestią ... dlaczego dzieci wrzeszczą ... czy
      dlatego, że są po prostu dziećmi czy je nadmiernie rozpuszczono. Jeżeli
      rozpuszczono to ... o zgrozo ... jeżeli to są dzieci z tego osiedla to zapewne
      są to wnuki tych, którzy protestują nieprawdaż ? Czyli dzieci (czyt. wnuki)
      zostały rozpuszczone przez dzieci protestujących.

    • Gość: szycha szacunek dla starszych ... IP: *.enion.pl 14.07.10, 08:27
      i jak tu takich szanować skoro Oni szanują i dbaja tylko o siebie?!
      • Gość: Renata Re: szacunek dla starszych ... IP: 92.63.32.* 14.07.10, 09:09
        U mnie jest to samo... Rano dzieci wydaja z siebie dzikie odgłosy, mamuśki
        siedzą na ławeczce i popijają reedsa. Po południu przychodzą starsze
        siostrzyczki i braciszkowie i zaczyna się litania przekleństw i dzikich
        odgłosów, połączonych z popierdywaniem ich rzęchowatych skuterów. Następnie
        wieczorem przychodzą tatusiowie, chleją na tej samej ławce i huśtawkach do rana.
        Wcale się nie dziwię mieszkańcom, że mają dosyć, ja także mam!!!
        • maryjan_pazdzioch Re: szacunek dla starszych ... 14.07.10, 09:26
          Po prostu mieszkasz w slamsach.
    • domarilla Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za 14.07.10, 09:12
      Zapewne nie byłoby takich problemów, gdyby dzieci były nieco lepiej
      wychowywane przez swoich rodziców. Prawda wygląda tak, że większość
      dzieciaków jest rozwydrzona, wrzaskliwa, pyskata i źle wychowana, a
      rodzice przywykli uważać swoje pociechy za pępek świata. Nie jestem
      emerytką i mam własne dzieci, ale uważam że dzieci powinny być
      nauczone podstawowych zachowań w miejscach publicznych i w
      kontaktach z innymi ludźmi. Trudno jest znieść jedno wyjące czy
      wrzeszczące non-stop dziecko, a co dopiero całą gromadę i to przez
      cały dzień. Miałam okazję przekonać się osobiście, jak wygląda
      piekiełko urządzone przez trzech chłopców grających w piłkę nożną i
      bawiących się w policjantów i złodziei. Na 2-gim piętrze przy
      zamkniętych oknach nie byłam w stanie wytrzymać w mieszkaniu, nie
      mówiąc już o możliwości skupienia się na czymkolwiek. Rodzice,
      którzy nie wychowują swoich pociech powinni narażać na hałas własne
      uszy, a nie uszy wszystkich sąsiadów i przypadkowych ludzi. Dzieci
      owszem są i zawsze będą przyszłością i radością świata, ale mówiąc
      o dzieciach mam na myśli bardzo młode osoby mające jakieś podstawy
      dobrego wychowania a nie szkodliwą dla słuchu "szarańczę".
      • Gość: Ukrainian Święta prawda :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 09:25
        Rodzice wypuszczą na plac zabaw i mają wszystko gdzieś. Nie uczą dzieci
        cywilizowanego sposobu komunikowania się i mamy wrzeszczące i piszczące na całe
        osiedle dzieci, z tych dzieci wyrasta wrzeszcząca do drugiej w nocy młodzież.
        Tak to jest jak się nie szanuje reguł współżycia społecznego. Zaczyna się to od
        dwóch dziewczynek, które stojąc obok siebie, muszą koniecznie do siebie
        wrzeszczeć bo przecież nie wpadną na to żeby zamiast piłować mordy na całe
        osiedle, po prostu rozmawiać. Tak samo z piskiem. Piszczą i piszczą. Czy nie
        można tego dziecku po prostu zabronić?
        • szizumami Re:tak samo 14.07.10, 10:04
          --
          poczytaj sobie człowieku o wieku dzieciecym,dojrzewaniu itp--i o
          hormonach---wieku dojrewaniu
          i czy tak smo mozna te hormony hamować jak twoje starcze hormony
          • Gość: Ukrainian Re:tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 10:25
            A więc to wina hormonów. No i wszystko jasne. Tak można sobie wszystko
            wytłumaczyć. Ustawki kiboli, napady, morderstwa, kradzieże, rozboje. Takie
            hormony i tyle.
            Jak byłem dzieckiem, nie hałasowałem, nie wydzierałem się, nie kopałem piłki o
            ścianę budynku i nawet nie tupałem biegając. Było tak dlatego że moi rodzice,
            zwłaszcza mama dbali o wychowanie i nauczyli mnie liczenia się z innymi ludźmi.
            Naprawdę można nawet będąc dzieckiem nie piszczeć i komunikować się z innymi
            dziećmi inaczej niż krzykiem. Kwestia wychowania a nie hormonów. A jak byłem już
            nastolatkiem i z kolegami po raz pierwszy piłem piwo na podwórku oczywiście
            głosząc przy tym jak to po pijaku bywa, to mama zaraz wyszła, opieprzyła nas i
            kazała spieprzać nad Wisłę w krzaki i tam żłopać piwsko i się drzeć a nie
            ludziom pod oknami. Czyli można. Jeżeli dzieci zachowują się jak małe dzikusy to
            jest to tylko i wyłącznie wdupiemanie rodziców i nie dziwię się emerytom że nie
            chcą placu zabaw pod oknami. Też bym nie chciał chociaż do emerytury jeszcze mi
            daleko.
            • leafy Re:tak samo 14.07.10, 10:44
              Smutne miałeś dzieciństwo jeśli nie hałasowałeś, wydzierałeś się, etc... a może
              po prostu tego nie pamiętasz ?

              Widzisz, tak jak piszesz mama dbała o twoje wychowanie. I bardzo dobrze, bo
              właśnie tego dzisiaj brakuje. Rodzice uważają, że dzieci wychowa przedszkole i
              szkoła. Nic bardziej mylnego. Dziecko uczy się i bierze przykład z rodziców.

              Przeczysz trochę sam sobie w tym co piszesz, bo jeżeli mama dbała o twoje
              wychowanie i piłeś piwo będąc nastolatkiem to chyba coś nie jest OK. Gdybym
              wypił na oczach mojej matki będąc nastolatkiem to chodziłbym przez tydzień z
              czerwonym ryjem.

              Pamiętaj też, że te dzieci co się wydzierają to o ironio zapewne są wnuki
              protestujących
              • Gość: Ukrainian Re:tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 11:02
                > Smutne miałeś dzieciństwo jeśli nie hałasowałeś, wydzierałeś się,
                > etc... a może po prostu tego nie pamiętasz ?

                Nie smutne. Po prostu miałem świadomość że nie trzeba robić wokół siebie
                zbędnego hałasu żeby dobrze się bawić. Do dziś tak mam. Po prostu zachowuję
                sięcicho.

                > Przeczysz trochę sam sobie w tym co piszesz, bo jeżeli mama dbała
                > o twoje wychowanie i piłeś piwo będąc nastolatkiem to chyba coś
                > nie jest OK.

                Dlaczego nie? Przecież to nie zbrodnia. Sama też lubi piwo i ojciec lubi. Nic w
                tym nadzwyczajnego nie jest.
                • leafy Re:tak samo 14.07.10, 11:22

                  > Nie smutne. Po prostu miałem świadomość że nie trzeba robić wokół siebie
                  > zbędnego hałasu żeby dobrze się bawić. Do dziś tak mam. Po prostu zachowuję
                  > się cicho.

                  Chyba nie powiesz mi, że zrozumiałeś to w wieku 4-7 lat ?
                  • Gość: Ukrainian Re:tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 11:38
                    Z czterolatkiem na placu powinien być opiekun. I to jego rola jest żeby
                    czterolatka uciszyć jak zapomni że nie jest na pustkowiu i na przykład biegnie z
                    dzikim wrzaskiem na zjeżdżalnię i wrzeszczy na cały głos "Pierwszy!!!". Nie jest
                    to zadanie z serii najłatwiejszych, ale możliwe do wykonania. Wszystkie gadko że
                    dziecko musi się wykrzyczeć to jest wyraz nieudolności i lenistwa rodziców, bo
                    nie chce im się uczyć dziecka jakiejkolwiek kultury społecznej i z wrzeszczącego
                    dziecka wyrasta potem wrzeszczący o 2 w nocy nastolatek. No bo dlaczego ma nie
                    wrzeszczeć, skoro musi się wykrzyczeć, a stare prukwy emerytki niech się
                    wyprowadzą jak im nie pasuje. Skoro on nie śpi o drugiej w nocy to po co inni
                    mają spać? Takiego społeczeństwa chcesz?
                    • Gość: cho Re:tak samo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 14:22
                      Jesteś strasznie smutnym człowiekiem i to bardzo widać w twoich
                      postach.
                      Mnie do dziś zdarza sie krzyknąć z radości - okazuję w ten sposób
                      naturalne ludzkie emocje, które ty musisz tłamsić w sobie przez
                      wzgląd na prawdopodobną obecność jakiejś wrażliwej emerytki w
                      otoczeniu. Smutne, smutne. I niezdrowe.

                      Jeśli nie potrafisz okazywać emocji, czy będziesz się leczył, czy
                      nie, twoja sprawa. Ale ja mojego dziecka na cyborga nie zamierzam
                      wychowywac, tylko dlatego, że jakaś babcia swojego wnuka już
                      odchowała (albo się go nie dorobiła i ją to frustruje) i wszystkie
                      inne dzieci jej przeszkadzają.
                  • szefunio1 Re:tak samo 14.07.10, 11:41
                    > Chyba nie powiesz mi, że zrozumiałeś to w wieku 4-7 lat ?
                    W tym wieku mógł najwyżej zrozumieć, że "bezwzględnie należy wykonywać nakazy
                    tego kto ma władzę, dlaczego masz wykonać ten konkretny nakaz dowiesz się w
                    odpowiednim czasie"
            • szefunio1 Re:tak samo 14.07.10, 10:47
              > Jak byłem dzieckiem, nie hałasowałem, nie wydzierałem się, nie
              > kopałem piłki ścianę budynku i nawet nie tupałem biegając.

              No to jesteś idealnym materiałem na operatora komór gazowych albo strażnika w
              łagrze.

              > Było tak dlatego że moi rodzice, zwłaszcza mama dbali o wychowanie > i
              nauczyli mnie liczenia się z innymi ludźmi.
              Nauczyli cię bezwzględnego posłuszeństwa wobec tych, którzy mają władzę - i
              niczego więcej.
              • Gość: Ukrainian Re:tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 11:08
                > Nauczyli cię bezwzględnego posłuszeństwa wobec tych, którzy mają władzę - i
                > niczego więcej.

                Nie. Nauczyli mnie żeby mieszkając między ludźmi nie myśleć tylko i wyłącznie o
                sobie, tylko też o innych. Kogoś może boleć głowa, ktoś może właśnie usypia
                niemowlaka, ktoś może próbuje odespać nocną zmianę. Jeśli chce się drugiej
                osobie stojącej obok coś powiedzieć, można to zrobić po cichu i ten sam efekt
                osiągamy bez robienia hałasu. Jak się umiejętnie stawia stopy, to się biegnie
                bardziej wygodnie i bez tupania. Muzyki można słuchać tak żeby szyby nie
                telepały ani szklanki w barku nie podskakiwały. Co to ma wspólnego z lagrem?
                • szefunio1 Re:tak samo 14.07.10, 11:34
                  > ...ktoś może właśnie usypia niemowlaka...
                  Płaczącego niemowlaka? I co wtedy? Rodzice z niemowlakiem muszą się wyprowadzić
                  (może do jakegoś specjalnego "obozu") bo płacz niemowlaka może komuś
                  przeszkadzać, a "kogoś może boleć głowa", a "ktoś może próbuje odespać nocną
                  zmianę" (może do jakegoś specjalnego "obozu") - będą mogli wrócić gdy nauczą go
                  nie płakać - jak zastosują odpowiednio silne "środki wychowawcze" to nauczy się
                  tego już wieku np. 3 lat.
                  Tak właśnie powstają pokolenia budowniczych "łagrów" i "komór gazowych".

                  > Co to ma wspólnego z lagrem?
                  Do łagrów i komór gazowy doprowadziło to, że próbowano wychowywać ludzi wbrew
                  ludzkiej naturze. Dzieci są głośne - taka jest już ich natura i oczywiście można
                  kogoś wychowywać wbrew naturze, ale wychowa się przyszłego "operatora komory
                  gazowej" albo "strażnika łagru".
                • Gość: Babeczka Re:tak samo IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.07.10, 18:58
                  Mnie też tego uczyli. I wielu podobnych rzeczy np. żeby być zawsze
                  porzadną i grzeczną dziewczynką itp. Do dzisiaj noszę w sobie bunt.
                  Dlaczego nas tak uczyli? Przecież to naturalne, że ciesząc się
                  śmiejesz się z całych sił, a jak czujesz ból, to krzyczysz. A może
                  ty nigdy nie okazujesz na głos swoich emocji? To jesteś potencjalnym
                  zawałowcem. Dzieci mają prawo się cieszyc na głos, płakać głośno,
                  gdy je cos boli, krzyknąć do koleżanki/ kolegi na placu. Nie mają
                  prawa odzywać się do siebie niegrzecznie, nie okazywać szacunku
                  starszym i niszczyć otoczenie oraz używać krzyku zamiast rozmowy..
            • senpai-michael Re:tak samo 14.07.10, 10:50
              "Ustawki kiboli, napady, morderstwa, kradzieże, rozboje". Czy wy wszyscy
              ogłupieliście? Co to za argumenty?! mówimy o placu zabaw a nie boisku dla
              "starszych dzieci". Jakie napady/morderstwa/kradzieże/ustawki kiboli? W
              piaskownicy?
        • szefunio1 Re: Święta prawda :) 14.07.10, 10:43
          > Tak samo z piskiem. Piszczą i piszczą. Czy nie można tego dziecku po > prostu
          zabronić?...
          Można - tylko potem wyrasta z takich ludzi pokolenie przekonane, że ten kto ma
          władzę może wszystkiego zabronić i wszystko nakazać - np. budowę komór gazowych
          albo łagrów.
      • szizumami Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za 14.07.10, 10:30
        zdrowe dziecko nie musi non stop wrzeszczeć i skakać --
        ale zdrowe dziecko często to robi
        jesli zdaży sie że ma spokojniejszy temperament--to RODZICU CIESZ
        SIE BO WTEDY MOZESZ MÓWIĆ ŻE TWOJE JEST DOBRZE WYCHOWANE
        ale niech ci sie nie wydaje że w kwestii wychowania innego dziecka
        jestes jakimkolwiek autorytetem--BO NIE JESTEŚ
        KAŻDY kto z racji wykształcenia i zawodu zna sie na fizjonomii
        dziecka--WIE ZE DZIECI TZW ADHD I NA POGRANICZU,,NORMALNE I ZDROWE--
        TO BURZA HORMONÓW
        jeśli chcecie państwo--by zamiast na podwórkach zbudować im zoo....?
        albo nie?--to słuchajcie ich tupotu nad waszymi głowami w domach--i
        niech sie buja zyrandol...
        --
        nie wszystkie dzieci mozna na cały rok-12 godzin na dobe wysłać do
        osrodków,na karate,piłke tance,bsen chór i tp
        bo nie ma miejsc ,nie maja ludzie na to pieniedzy,nie maich kto
        dowozic itp
        kiedyś w szkołach było mnóstwo kółek--teraz jest to odpłatne i nie w
        każdej szkole
        zrozumncie to ludzie w końcu--ŻE WAŻNE JEST ŻEBY TE PLACE BYŁY,ŻEBY
        TYCH PRZEDSZKOLI BYŁO---ŻEBY TYCH NASZYCH DZIECI NIKT NIE GWAŁCIŁ--I
        GDYBYM MIAŁA CZAS JAK TA EMERYTKA--TO Z TEJ ŁAWECZKI POKAZAŁABYM W
        CO SIE BAWIĆ -ŻEBY BYŁO CHOĆ CHCWILE CISZEJ..
        ale nam sie nie chce---robić kółka w szkole,,pomóc przypilnowac
        lubimy psioczyc--że głośno,ze niewychowane
        i ogladac telenowele
        ------



      • Gość: cho Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 14:15
        Ty też masz taką galopującą sklerozę? Co to za epidemia?
        Nie pamietasz, jak się grało w piłkę na podwórku, jakie to sa
        emocje, jak się biega, krzyczy z radości, kiedy jest gol, fajna
        akcja?
        Chyba, że ty całe dzieciństwo spędziłaś w domu przed telewizorem, a
        teraz kursujesz tylko po portalach typu cud-dieta.pl, wtedy
        serdecznie współczuję.
        Trudno, żeby dziecko podczas zabawy na placu chodziło stępa i nie
        wydawało odgłosów. To nie tresowany york, tylko człowiek.
        • crises Re: Dzieci mają się wynieść spod bloków, bo są za 14.07.10, 18:04
          Owszem. Wrzeszczało z radości, jak był gol, albo z jakiegoś
          konkretnego powodu, a nie darło mordy bez powodu, bez przerwy, bez
          żadnego logicznego uzasadnienia.

          Mnie jakoś za młodu nauczono, że nie generuje się głośnych dźwięków
          bez potrzeby. Wrzask to odgłos alarmujący, wezwanie pomocy, sygnał,
          że coś się dzieje. Bezsensowne darcie paszczy prowadzi po prostu do
          tego, że nikt nie zareguje, jeśli się coś naprawdę stanie.
    • Gość: kpiarz Czekałem kiedy będą efekty wydzielania bloków IP: *.ip.netia.com.pl 14.07.10, 09:16
      No i tak jest. Może się "obcym" z innej okolicy nie podobać ale jest tak , że
      wspólnota bloku może zrobić sobie z przyległym trawnikiem co chce a już na pewno
      nie musi przejmować się młodymi "obcych". Można się oburzać na "emerytów" ale
      sam czytałem w lokalnej gazecie klaszczącego "młodego", że na większych
      trawnikach stawia się bloki bo ma dziecko i potrzebuje mieszkania to niech teraz
      zobaczy skutki swojej krótkowzroczności gdy dzieciak wyrósł z pieluch a
      trawników "państwowych" nie ma bo kiedyś ich nie potrzebował, a niestety na
      prywatnym nie ma prawa wymagać by ktoś go czcił i darmo obsłużył bo ma dziecko
    • maryjan_pazdzioch Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są za... 14.07.10, 09:27
      Stare purchawy nie uzyly zycia za mlodu, tylko po slubie i po bozemu przy wylaczonym swietle dla prokreacji to teraz sie mszcza sluchajac radio maRyja :-P
    • nadika84 Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są za... 14.07.10, 09:36
      Powinni zdobić specjalne osiedla dla upierdliwych starszych ludzi
      którym hałas przeszkadza. Parę bloków nieduze 1 i 2 pokojowe
      mieszkanka. Jakaś zieleń żeby nie narzekali i niech tam się
      przenoszą ci którym przeszkadza zycie w społeczeństwie.

      Dzieci maja to do siebie że sa głośne, młodzież puszcza głośno
      muzykę, a ludzie pracujący pracują w najróżniejszych godzinach i
      komuś może przeszkadzać że np wracają z pracy o 2-3 i chcą sie o tej
      godzinie wykąpać i zjeść coś ciepłego. Żyjemy w blokach, blisko
      siebie i jesteśmy na to po prostu skazani.

      Mi ze swojej strony przeszkadza że starsi ludzie karmią gołębie czy
      koty pod blokami, czasem wywalając resztki z obiadu bezceremonialnie
      przez okno. Potem pełno tego lata, wszędzie śmierdzi i ptaki
      paskudzą na okna czy swieżo uprane pranie. Do piwnicy wejść się nie
      da tak śmierdzi. Niech idą sobie do parku dokarmiać a nie na osiedlu.
      • Gość: Ukrainian Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 10:04
        > Dzieci maja to do siebie że sa głośne, młodzież puszcza głośno
        > muzykę

        Nie uznawajmy braku wychowania i zachowań aspołecznych za normę.
        • Gość: matka wychowująca Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: 195.47.201.* 14.07.10, 12:11
          człowieku Ty nie wiesz o czym piszesz. widać że kompletny laik z
          Ciebie w kwesti zachowań,wychowywania dzieci. owszem wspólnota może
          zrobić co chce z terenem przed blokiem,który należy do nich. ale
          pamiętajcie,że cisza nocna obowiązuje od 22 do 6. a jak komu
          przeszkadza wrzeszczący nastolatek pijący piwo pod blokiem to niech
          zadzwoni po policję. zgarną niedość że za picie alkoholu w miejscu
          publicznym to za zakłócanie ciszy
          • Gość: Ukrainian Raczej matka hodująca a nie wychowująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 12:46
            Skoro nie umiesz opanować własnych dzieci na tyle żeby nie się nie darły jak
            opętane i nie hałasowały niepotrzebne to nie zarzucaj innym że się nie znają. No
            ale najłatwiej powiedzieć ze taka natura dzieci. A jak moja natura jest taka że
            lubię sobie pograć na gitarze elektrycznej albo perkusji i będę to robił z
            uporem maniaka od rana do wieczora to co? Chcesz takiego sąsiada? Albo od rana
            do wieczora będę majsterkował, wiercił, tłukł młotkiem, piłował, szlifował,
            spawał. Dzieci to nie święte krowy.
            • Gość: matka wychowująca Re: Raczej matka hodująca a nie wychowująca IP: 195.47.201.* 14.07.10, 13:48
              po pierwsze nie powiedziałam że moje dziecko sie wydziera od rana do
              nocy, a ty jak masz ochotę obrażać ludzi (nie tylko mnie)to raczej
              na ustawkę z kibolami idź. straszna agresja w tobie siedzi. może
              właśnie dlatego że jako małe dziecko musiałeś cichutko na podwórku
              rozmawiać z kolegami, żeby nie przeszkadzać sąsiadom i żeby mamusia
              du....ska w domu nie sprała. całe życie człowiek się ogranicza, a
              potem okazuje się że wyrósł z niego jakiś psychopata
              a jak chcesz grać od rana do nocy na gitarze grać to proszę bardzo
              ale na placu zabaw może dzieci pod twoją opieką będą cichutko
              tańczyłu w rytm granych przez ciebie melodii,))))))
              • Gość: Ukrainian Re: Raczej matka hodująca a nie wychowująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 14:04
                Sama zaczełaś że ja jestem laikiem i niby nie mam pojęcia o zachowaniach
                dziecięcych. Wiadomo że idealnie cicho nie będzie. Jednak może być ciszej niż
                zazwyczaj jest jeśli dzieci będą do siebie mówiły a nie wrzeszczały, a
                dziewczynki nie będą piszczeć co chwile z byle powodu. Chłopcy mogą nie kopać
                piłki o mur, dziewczynki mogą nie grać w klasy w drewniakach. Można dzieciom
                kupić rolki na kauczukowych kółkach zamiast na plastikach. Starsze dzieci niech
                trenują na deskorolkach w skate parku a nie tłuką ludziom pod oknami. Wszystko
                można, trzeba tylko mieć jakąkolwiek świadomość życia w społeczeństwie.
                Niestety, niektórzy nadają się tylko na pustkowie, gdzie ich dzieci będą mogły
                się drzeć aż zupełnie ochrypną a ich kundle będą mogły walić kupska gdzie popadnie.
                • Gość: matka wychowująca Re: Raczej matka hodująca a nie wychowująca IP: 195.47.201.* 15.07.10, 08:10
                  aha to jednak niektórzy tylko nadają się na pustkowie..... sama
                  mieszkam w bloku.z jednej strony mam plac zabaw, z drugiej boisko do
                  piłki nożnej. i dzieci które tam przychodzą są głośno, ale nie bez
                  przesady żeby to utrudniało życie. a wiesz co mnie naprawdę wkurza.
                  stary trep który od rana parkuje swoją drezynę(starego busa) pod
                  oknami bloku zamiast na parkingu. i drzwi otwiera z dokładnością co
                  najmniej 15 minutową. wali nimi przy tym jakby teściową chciał
                  zabić........ oglądać telewizji nie idzie przy otwartym oknie.
                  zarezerwował sobie dwa sznurki na pranie przed blokiem bo mu
                  przysługują z urzędu niby. pranie wiesza raz na dwa tygodnie ale
                  jakbym ja chciała z tych sznurków skorzystać to zjadłby mnie,albo
                  sznurki pozrywał. to jest dopiero nienormalne
                  • Gość: Ukrainian Re: Raczej matka hodująca a nie wychowująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 09:20
                    > stary trep który od rana parkuje swoją drezynę(starego busa) pod
                    > oknami bloku zamiast na parkingu. i drzwi otwiera z dokładnością co
                    > najmniej 15 minutową. wali nimi przy tym jakby teściową chciał
                    > zabić........

                    Wiem jak działają drzwi w starym busie bo jeżdżę dostawczymi. Drzwi suwane
                    zawsze wydają dźwięk zzzzzzziiiiiiuuuuuJEB. Stare samochody mają często to do
                    siebie że jak nie przywalisz drzwiami to się nie zamkną Ale mimo to zamknięcie
                    czterech drzwi trwa w sumie kilka sekund, a wrzask dzieci nieraz od rana do
                    wieczora. Na mojej klatce mieszkała pewna wyjątkowo towarzyska dziewczynka. Co
                    rano przed szkołą, pod klatką odbywał się sabat bo wszystkie kumoszki z klasy
                    się złaziły i czekały na tą jedną. Oczywiście musiały się przy tym przekrzykiwać
                    piskliwymi głosami i głośno śmiać z byle czego przed 8 rano. Nie było to fajne
                    zwłaszcza po powrocie z trasy o 5 rano. Człowiek chce się wyspać a tu dupa. Po
                    szkole to samo. Cała ekipa pod klatką i głośna, piskliwa dyskusja o pierdołach.
                    Tak jakby nie zdążyły się nagadać w szkole. Na szczęście się wyprowadzili i ktoś
                    inny ma z nią problem.
            • gulcia77 Re: Raczej matka hodująca a nie wychowująca 14.07.10, 14:10
              Z tą gitarą to genialny pomysł. Jakieś 10 lat temu stałam w Katowicach na
              przystanku i czekałam na tramwaj, a ktoś w oknie kamienicy na 3 Maja grał
              przepięknie "Fragile" Stinga. Ulica zamarła. Tylko tramwaje zakłócały spokój. I
              nikt się nie darł, że zakłócana jest cisza.
            • Gość: Monarchista Re: Raczej matka hodująca a nie wychowująca IP: 213.17.138.* 14.07.10, 14:41
              Gość portalu: Ukrainian napisał(a):

              > Skoro nie umiesz opanować własnych dzieci na tyle żeby nie się nie
              darły jak
              > opętane i nie hałasowały niepotrzebne to nie zarzucaj innym że się
              nie znają. N
              > o
              > ale najłatwiej powiedzieć ze taka natura dzieci. A jak moja natura
              jest taka że
              > lubię sobie pograć na gitarze elektrycznej albo perkusji i będę to
              robił z
              > uporem maniaka od rana do wieczora to co? Chcesz takiego sąsiada?
              Albo od rana
              > do wieczora będę majsterkował, wiercił, tłukł młotkiem, piłował,
              szlifował,
              > spawał. Dzieci to nie święte krowy.

              Krowy nie, raczej cielęta.
            • haldeman79 Re: Raczej matka hodująca a nie wychowująca 14.07.10, 16:21
              Gość portalu: Ukrainian napisał(a):

              > Skoro nie umiesz opanować własnych dzieci na tyle żeby nie się nie darły jak
              > opętane i nie hałasowały niepotrzebne to nie zarzucaj innym że się nie znają.

              Czy dziecko musi znajdować się w stanie permanentnego rozdarcia lub absolutnej
              ciszy?

              Druga sprawa co znaczy hałasować niepotrzebnie?
      • Gość: auxan Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.07.10, 11:11
        "Powinni zdobić specjalne osiedla dla upierdliwych starszych ludzi
        którym hałas przeszkadza. Parę bloków nieduze 1 i 2 pokojowe
        mieszkanka. Jakaś zieleń żeby nie narzekali i niech tam się
        przenoszą ci którym przeszkadza życie w społeczeństwie. "

        A po co mają się przenosić? To już jest takie osiedle jak proponujesz, bo
        przecież większość tych mieszkań należy do nich, tak wykazało referendum. A że
        te mieszkania trochę większe niż byś chciał? W końcu to nie ty będziesz w nich
        mieszkał, tylko oni. A skoro nie życzą sobie by pod oknami był hałas, to ich
        wola - oni są właścicielami terenu, nie chcą dopłacać za dodatkowe przykrości.
        Jak chcesz mieć z placem zabaw i boiskiem, wpłać sobie na mieszkanie z tymi
        wszystkimi atrakcjami i tam sie wprowadź - a nie radź komuś by się wyprowadził.
        • Gość: nika Re: Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są IP: *.tvkdiana.pl 14.07.10, 11:19
          teren nie jest ich. ich jest tylko mieszkanie a teren jest
          spółdzielni. Niech pilnują co się u nich dzieje a nie mierzą
          głośność dzieci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka