Gość: Jola
IP: 83.143.102.*
08.09.10, 02:52
Coś mnie wczoraj podkusiło i wybrałam się na spotkanie przedwyborcze z Uszokiem u nas w szkole na osiedlu. Tragedia i żenada. Uszok musi wygrać! Wg programu miał się ustosunkować do różnych osiedlowych tzw bolączek, a poza tym zaprezentować dokonania i zamierzenia swojego urzędu na obszarze całego miasta. Jak powszechnie wiadomo, zarówno na osiedlu Kukuczki, jak i w całych sąsiednich Bogucicach wciągu wszystkich trzech kadencji Uszoka, brak jakichkolwiek dokonań. Jako tako wyglądają budynki KSM i ich najbliższe otoczenie, co jest prawdopodobnie zasługą funduszu remotowego, jednego z najwyższych w Polsce. Nieźle prezentują się jeszcze okolice kościoła co może jest załugą parafii. Wszystko co należy albo zależy od miasta, to w Bogucicach obraz nędzy i rozpaczy. Budynki, ulice i ich nawierzchnie, chodniki,ścieżki, skwerki, latarnie z plastiku, ekrany z wełny mineralnej, blaszane garaże, zardzewiałe cmentarne płoty,ruiny po kopalnianych kortach tenisowych komunikacja miejska, festyny , wydarzenia kulturalne, wszystko jakieś mizerne, krzywe, garbate. Wszystko przaśne, tandetne i bez sensu zupełnie jak gadka p. Uszoka. Mimo to, wyczuwało się ,że KSM w osobach przewodniczących rad Osiedlowych z Bogucic i Zawodzia wyraźnie stawia na Uszoka, albo się go boi, albo nie wyobraża sobie zwycięstwa kogoś innego. I chyba słusznie, bo po wczorajszym spotkaniu ja tez sobie nie wyobrażam. Z bolączek omawiana była głownie sprawa ciasnoty na osiedlu i problemów z parkowaniem. Tu zawsze tak było.Pomysłów na rozwiazanie tego problemu, było chyba tyle co planów przebudowy rynku. Jakieś garaże wielopoziomowe, jakieś odzyskanie terenu od Opamu albo od parafii i wiele innych. A w miarę wzrostu liczby aut zawsze po prostu zabierano kolejny osiedlowy skwer czy zieleniec jak na Kurpiowskiej, Lubuskiej , Sandomierskiej czy Karpackiej albo poszerzano drogę o sąsiedni trawnik. Był też podnoszony problem fatalnego skomunikawania osiedla z centrum, fatalnej lokalizacji przystanku dla przyjazdu.Ktoś przypominał nawet Uszokowi o obietnicy budowy linii tramwajowej wzdłuż Roździenskiego. Była poruszana sprawa wykonania dojścia z osiedla do centrów handlowych na Dąbrówce. We wszystkich tych sprawach Uszok nawet nie miał zamiaru nic obiecać. To wszystko nie on, to Leon. Jakiś stosowny teren na parking jest nie wiadomo czyj, a na terenie miasta to znowu są jakieś rury do przełożenia i parking byłby droższy niż garaże. Budowa linii tramwajowej na dawnej linii kolejowej wzdłuż Rozdzieńskiego do centrum handlowego się podobno nie opłaca. A jak tam się nie opłaca to nigdzie się nie opłaca i też nigdzie nie zbudowano. A zresztą to nie jego sprawa tylko "tramwajów Śląskich" . Za to planuje zagospodarowanie nieuzytków , terenów pokopalnianych i poprzemysłowych wokół osiedla za Monte Casino i wzdłuż Rozdzienskiego poprzez budowę siedmiopietrowych bloków i paru biurowców. I możemy się nie obawiać to nie będą mieszkania dla jakichś lumpów z wysiedleń tylko dla osób dobrze sytuowanych. Każda z nich będzie miała auto , tak że napewno zrobi sie luźniej na parkingach. Jedyne co obiecał to ,że wytnie koło przystanku jakieś chaszcze, żeby wypłoszyć grasujacego tam zboczeńca. To sprawa niskobudżetowa. A wielki budżet jest potrzebny miastu do inwestycji w centrum. Czego tam nie będzie. Muzeum, filharmonia, kampus akademicki, wydział Ri TV, Aquapark,Lunapark, centrum rozrywki, dziesiaty hipermarket, trzeci dworzec PKP, dworzec PKS i dworzec KZK, pałac Ślubów,pałac Kultury,nowy ratusz i tunel drogowy.Ucieszył tym wszystkich zebranych jak murzynów paciorkami. Koń by sie uśmiał. A poza tym, zeby było lepiej to najpierw musi być gorzej i trzeba znowu trochę wyburzyć i przesiedlić ok 500 osób. Na początek domy przy Pawła i Wodnej i w okolicy dworca.Najbardziej chwalił się planami wykonania jakichś ścian szczelinowych, zeby zrobić tam wykop, głebokich na 20m. Po co taka dziura, nie zdradził. Może na aquapark. Boże , zlituj się nad Katowicami.