Gość: el
IP: *.dynamic.chello.pl
17.01.11, 10:56
no ja jechalem wczoraj z miedznej, przez bierun do bytomia...
w miedznej i bieruniu mgla taka ze 5 metrow przed autem nie bylo widac nic...
makabra
auta z pzeciwka wylanialy sie doslowinie 10 metrow przed.. tzn ich swiatla...
czasami zgadywac trzeba bylo czy jest zakret czy nie ... bo oczywiscie jednia jez sladow farby na swojej powierzcnhni, obojetnie czy w osi jezdni czy przy krawedziach...
a w bytomiu bylem juz jak zaczynalo scinac...
jezdnia niby czarna i sucha,a tu niespodziewajka
lod jak ta lala