Gość: Adam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.10.11, 02:53
Przedwczoraj wracałem z Katowic, schodziłem po schodach na perony od strony ulicy Kościuszki. Na schodach żebrała" bezwłosa" młoda dziewczyna, wyglądała jakby była po chemioterapii. Była zadbana, czysta, nie wyglądała jak "mieszkaniec" tych okolic. Tak mnie to dotknęło, że wróciłem się z peronu i wrzuciłem Jej parę groszy/ Ciągle o Niej myślę, nie wiecie czy ona jest rzeczywiście chora czy też to taki "image" żeby ludzi chwytał za gardło. Ciągle o Niej myślę, nie daje mi to spokoju. Jestem do tej pory wstrząśnięty. Jeśli jest chora to może dałby się jej jakoś pomóc żeby nie musiała żebrać????Sam jestem lekarzem i wiem jaka to tragedia. Nie pochodzę z Katowic. Proszę o odpowiedz jeśli ktoś coś wie na ten temat.