ubrana_prawda
08.02.12, 09:15
Ten pseudopromocyjny produkt spłodzony przez realizatorów - impotentów artystycznych, zaczyna się niczym reklama agencji towarzyskiej, potem.... coraz gorzej. Głupkowaty pseudorap z debilnymi rymowankami recytowanymi pseudogwarą. Kazimierz Kutz je obiad. Czyżby mu dalej smakował po obejrzeniu tej szmiry ? A może to on jest jej reżyserem ?
Mieszkam na Górnym Śląsku i choć nie jestem Ślązakiem to uważam, że ten region został tą chałą sprofanowany.