Dodaj do ulubionych

Antyfaszyści obrzucili butelkami marsz ONR-u

    • aquaqu Bijatyka na ulicach Katowic. Policja zatrzymała... 15.04.12, 14:43
      Durni ślązacy..
    • labandera co siedzi w głowie skina - artykuł 15.04.12, 15:27
      bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11534709,Co_siedzi_w_glowie_skina__Prostackie_schematy.html
      • polakonly Do "nieznanych sprawców" ulicznych zadymek. 15.04.12, 15:43
        'Święty Boże" nie pomoże. Przyjdzie płacić Polsce podatki tak jak to robią zwykli śmiertelnicy, a także właściciele różnych - mniejszych lub większych krajowych biznesów. Amen.
    • Gość: Gość Bijatyka na ulicach Katowic. Policja zatrzymała... IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.12, 16:44
      W TVP info tak to napisali że sądziłem że policjanci odwazyli się zaatakowac marsz w obronie tv trwam.


      Tzw antyfaszyści. kiedyś pupilkami wrogich Polsce sił patriotycznych buli anarchiści , ktorzy dosrtawali nawet pieniądze ,ale okazało się że niew pod drodze i teraz twz antyfaszyści, którzy wszczynaja bójki i napadają.

      Jeśli jak podają zatrzymali tzw antyfaszystów to bardzo dobrze.

      to już jest wroga działalnośc wobecPolski. Napadanie na każdą manifestację patriotyczną i zwłaszcza 11 listopada 2011.
    • Gość: jake I hate Illinois Nazis IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.04.12, 18:08
      I hate Illinois Nazis
      www.youtube.com/watch?v=jhozx819izU
    • Gość: Byno Re: Odbierzmy faszystom ulice! IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.12, 19:01
      Bialystok wie jak moruja te" patrioty"
      www.tvn24.pl/-1,1741588,0,1,odbierzmy-faszystom-ulice,wiadomosc.html
    • Gość: max Bijatyka na ulicach Katowic. Policja zatrzymała... IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.12, 19:39
      Czerwony młody narybek degeneratów komunistycznych uzbrojony był w pałki a nawet Policja skonfiskowała im broń, nie dopuszczając do popełnienia zbrodni. Nie przynieśli pistoletu w celach pokojowych. Ta hołota potrafi jak kameleon zmienić barwę a nawet przybrać nazwę "antyfaszyści". Szacunek dla Policji, która nie dała nabrać się jak ekscesy tych łobuzów i ich
      sprowadzonych z Niemiec bojówek podczas marszu Niepodległości w W-wie. Gonić również dewiantów spod znaku wibratora i świńskiego ryja Palikota uważanego za żołnierza rudego trampkarza. Zagrożenie trzeba likwidować z zarodku aby nie doszło do zbrodni jak niedawno w Łodzi, gdzie chory z nienawiści były członek partii Niesiołowskiego (PO) zamordował działacza partii opozycyjnej.
      • Gość: pis_na_kaczki Bijatyka na ulicach Katowic...lać pawiany IP: *.play-internet.pl 15.04.12, 21:48
        maksiu....a cmoknij czerwonego w żyć, ino go nie harnij go w fałdy, czarny capie.
        www.youtube.com/watch?v=FEv5mUHR1i4
    • Gość: Leopold Bijatyka na ulicach Katowic. Policja zatrzymała... IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.12, 13:18
      > "Miejsce lewicy jest na szubienicy"
      Przeciez juz ten tekst ONRu jest dla mnie przestepstwem (nie jestem zadnym lewakiem czy lewusem). Dlaczego policja w tym momencie nie zainterweniowala ? Na przyklad nie zatrzymala "marszu" ?
    • Gość: Leopold Bijatyka na ulicach Katowic. Policja zatrzymała... IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.12, 13:19
      W ogóle to jakis poroniony pomysl zezwolic na 3-4 manifestacje w tym samym miescie.
      kto wpadl na taki pomysl ? - ...... i dlaczego ? (moze nie przypadek, co)
    • Gość: niezgryźliwy Bijatyka na ulicach Katowic. Policja zatrzymała... IP: *.static.sitel.net.pl 16.04.12, 13:45
      Widać komuś zamarzył się wariant <kolejowy >...wszystko na jeden tor, tragiczny! Cóż ,nowy szef cyrkułu...to i nowa taktyka.
    • Gość: Roo Bijatyka na ulicach Katowic. Policja zatrzymała... IP: *.leon.com.pl 16.04.12, 14:02
      Popaprańce i cuchnące baranki tak mądrzyli-a potem płacz, że mandaty do zapłaty dostawali!!!
    • Gość: KO Bijatyka na ulicach Katowic. Policja zatrzymała... IP: *.range86-147.btcentralplus.com 16.04.12, 18:31
      Dlaczego stylizacja Obozu Radykalno - Narodowego nawiazuje w taki oczywisty sposob do SS?
      Czy ktos to potrafi wytlumaczyc?
    • punkoirarerecirding Re: Antyfaszyści obrzucili 16.04.12, 21:38
      ciekawe skąd u bruda pistolet?????
      • hate-war Re: Antyfaszyści obrzucili 17.04.12, 19:53
        nawet FAKTU nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem?!
        NARODOWCY
    • Gość: hozyntryjgerbosska Bijatyka na ulicach Katowic. Policja zatrzymała... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.12, 02:10
      W XX leciu miedzywojennym 500 000 członków Związku Górnoślązaków, sprzeciwiało się rozwiazaniom siłowym i domagało się od aliantów zgody na proklamację niepodległosci Górnego Śląska. Przywódcami tej organizacji byli Ewald Latacz i Józef Musioł.


      "Lud górnośląski nie jest ubezwłasnowolniony. Tylko jego błąkająca się dusza pozostaje zdezorientowana, wyleczona od uderzenia batem i skuszona słodkim chlebem. Narodowości spierają się o niego bezowocnie, skoro jego narodowość jest przezwyciężeniem narodowości niemieckiej, polskiej i czeskiej przez narodowość górnośląską, w czym jest ona porównywalna z narodowością amerykańską. […] Więzy krwi i kultury są o wiele silniejsze, niż zewnętrzna więź językowego sposobu wyrażania. […] Górnoślązacy muszą uzyskać niepodległość […] hasło niepodległości i niepodzielności Górnego Śląska, udzieliło się wreszcie jego byłej austriackiej części i ludowi górnośląskiemu obwieszcza, że on sam musi się odważyć sprawdzić, co byłoby dla niego pomyślnością."


      "Przemawiam do Górnoślązaków jako Górnoślązak[...] Jesteśmy narodem mieszanym jak Amerykanie, ale narodem młodym silnym, rwącym się do życia, a różnice językowe odziedziczone po przodkach nie powinny nas rozdzielac" - Dr Ewald Latacz "Bund-Związek" 1921r."
    • fyrlok Bijatyka na ulicach Katowic. Policja zatrzymała... 09.05.12, 02:24
      Wiele źródeł wskazuje, że działacze polskiej konspiracji wojskowej wielokrotnie dopuszczali się aktów przemocy wobec cywilów. Kulminacją tych działań był napad polskich oddziałów na wieś i jej spalenie. Polska strona próbowała tłumaczyć ten akt barbarzyństwa składem broni oraz niemiecką bojówką, która rzekomo miała stacjonować na ternie osady. Wojciech Korfanty publicznie przeprosił oraz wypłacił znaczne odszkodowanie poszkodowanej ludności.

      Chodzi o obiektywizm

      Powyższe przykłady nie stanowią wyjątków. Takie wydarzenia, jak: doszczętne spalenie i splądrowanie pałacu Strachwitzów w Izbicku, demolowanie redakcji proniemieckich pism, utrudnianie ich kolportażu, napady, podbicia czy gwałty wcale nie należały do rzadkości. Większość przypadków terroru strony polskiej miało charakter indywidualny, a ofiary były jednostkowe. Oczywiście nie należy wybielać drugiej strony sporu. Zabójstwo Andrzeja Mielęckiego, działalność Selbstschutzu, Grenzschutzu, Freikorpsów, napady, pobicia i inne tego typu działania obozu niemieckiego są niezaprzeczalnym faktem. To wszystko pozwala uświadomić sobie, że tragiczne lata plebiscytu są kolejnym przykładem wskazującym na złożoność historii Górnego Śląska. I warto, żeby 20 lat po upadku komunizmu szczera rozmowa na ten temat była w końcu możliwa. Historycy bowiem powinni ukazywać prawdę, a nie być propagandystami piszącymi hagiografię. Na dzieje naszego regionu należy bowiem spojrzeć całościowo i obiektywnie.
      • fyrlok 1. czesc 09.05.12, 02:24
        Ciemna strona powstań śląskich
        "NGS", Radosław Marczyński
        środa, 25 kwietnia 2012 08:39

        [Foto: Wikipedia] Tragiczne lata plebiscytu są dowodem na złożoność Górnego Śląska.

        Gdy w polskiej narracji historycznej słyszymy o zbrodniach okresu tzw. powstań śląskich oraz plebiscytu, to mówi się praktycznie wyłącznie o atakach strony niemieckiej. Ale nie mniej ponure przykłady takiej działalności były obecne także po drugiej stronie.

        Sprawa Teofila Kupki

        Najbardziej jaskrawym tego przykładem jest tragiczny los górnośląskiego działacza politycznego Teofila Kupki. Urodził się on 22 sierpnia 1885 roku w Marklowicach. Przez większość życia utrzymywał się z pracy w kopalni. Przed wybuchem I wojny światowej związany był z propolsko zorientowaną redakcją „Katolika” redagowanego przez Wielkopolanina Adama Napieralskiego. W 1920 roku przyłączył się do tworzącego się wówczas Polskiego Komisariatu Plebiscytowego, w którym powierzono mu stanowisko kierownika w wydziale organizacyjnym. Szybko jednak doszło to pierwszych sporów między Kupką a kierownictwem komisariatu. Nie podobały mu się metody stosowane przez Wojciecha Korfantego oraz fakt dominacji urzędników sprowadzonych spoza Górnego Śląska na stanowiska kierownicze.
        Ciągłe tarcia i konflikty zdecydowały, że Kupka założył Związek Urzędników Plebiscytowych. Wśród żądań związku znalazło się między innymi wyrównanie pensji polskich i górnośląskich urzędników oraz zamiana orientacji prowadzonej przez stronę polską kampanii przed plebiscytowej. Kupka, mimo licznych nacisków, nie zdecydował się zrezygnować ze swoich postulatów, dlatego Korfanty podjął decyzję o usunięciu go z komisariatu, obawiając się, że dalsza jego działalność doprowadzić może do rozłamu. W ramach solidarności ze zwolnionym Kupką z dalszej pracy na rzecz polskiej strony zrezygnowała część dotychczas pracujących działaczy. Fakt wykluczenia z dalszych prac PKP nie sprawił, że Kupka zrezygnował ze swojej działalności. Zaczął zabiegać o pomoc ze strony Górnoślązaków opcji proniemieckiej. Bliska współpraca z niemieckim komisariatem plebiscytowym sprawiła, że strona polska zaczęła zarzucać mu agenturalność na rzecz Niemiec.

        Sam Kupka w wydawanych przez siebie broszurach za główne zagrożenie dla tożsamości Górnoślązaków zaczął uważać polski nacjonalizm. Utworzył także w Bytomiu Górnośląski Komisariat Plebiscytowy. Jego działacze ostro zaczęli atakować Korfantego i jego współpracowników nazywając ich „kliką poznańskich doktorów” oraz pogardliwie „szlachcicami z Kongresówki”, których głównym celem miało być „wydojenie górnośląskiej krowy”. Organem prasowym Kupki było dwujęzyczne pismo „Wola Ludu - der Wille des Volkes” z nagłówkiem „Górny Śląsk dla Górnoślązaków”. Pismo szybko zaczęło cieszyć się rosnącą poczytnością, mimo prób blokowania jego druku i kolportażu przez polskie paramilitarne organizacje. 20 listopada 1920 roku, około godziny 17.00, do domu Kupki wpadło dwóch polskich bojówkarzy, którzy zastrzelili lidera górnośląskiego komisariatu na oczach ciężarnej żony. Sprawcy zostali ujęci dzień po zamachu, jednak ich proces był systematycznie odraczany i ostatecznie zostali oni uwolnieni przez francuskich żołnierzy. Po tym tragicznym zdarzeniu zaczęto domagać się usunięcia Korfantego z kierownictwa PKP. Sam lider Górnoślązaków opcji propolskiej, odżegnywał się od tej zbrodni, jako głównych winowajców wskazując obóz piłsudczykowski. Strona niemiecka śmierć Kupki wykorzystała propagandowo.

        Czarna plama II powstania

        Innym przykładem zbrodni strony polskiej na ludności cywilnej jest los niemieckiej osady Anhalt/Hołdunów. Przed wybuchem II powstania zamieszkana ona była głównie przez potomków protestanckich osadników z Niemiec. Na tle katolickiej wsi Górnego Śląska była ona swoistą enklawą. Praktycznie przez cały okres swojego istnienia była ona poddawana różnego rodzaju szykanom oraz represjom. Napięcia społeczne i polityczne czasów plebiscytu nie mogły nie ominąć zatem Hołdunowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka