pb34499
08.12.11, 18:07
Witam sprawa dla państwa może się wydawać błacha, ale dla mnie taka nie jest.... Jakieś 10 lat temu na giełdzie w Mysłowicach kupiłem ratlerka miniaturke (najmniejszego) teraz piesek mojej mamie zdechł, i powstał problem nie z tej ziemi moja mama była tak z tym psem związana że już z 3 miesiace nie moze bez niego życ, wiem że ciężko jest kupić takiego pieska gdyż są ratlerki ale z innymi genami itd. Więc napisze do czego dąże, kupiłem tego pieska od jakiejś pani z Mikołowa tyle tylko wiem! Nie mam pojęcia jak sie nazywała ta pani i nie wiem również gdzie mieszka, potrzebuje się z nią skontaktować. Co zapamiętałem z tamtego czasu to tylko to że powiedziała przy targowaniu się (kto się zna to kupi, i piesek kosztował chyba 350zł) nie pamiętam już było tych piesków chyba z 5 w koszyku. Jeśli ktoś zna tą panią lub sama pani to czyta to proszę o kontakt. Bardzo prosimy 602-522-037