antares777
03.10.12, 11:37
Nic nowego:
Urzędnik nie kiwnie palcem, ale łapę po kasę wyciąga.
Dawniej tak samo było z racjonalizacją (czy to jeszcze istnieje?):
głową nie ruszył, żeby mu się te szare nie pogięły, palcem nie kiwnął (a nawet przeszkadzał) - ale dopisać go do listy "tfurcuf" trzeba było.