Gość: Eneo
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
20.07.04, 11:19
Katowice – miasto zacofane
- z kompletnym brakiem promocji wśród inwestorów
- z „reprezentacyjnymi” ulicami: Stawową i 3 Maja, na tej pierwszej
każdy robi co chce, czyniąc z tej ładnej uliczki okropny bazar, 3Maja –
nijaka, bez drzew i zieleni, asfaltowa
- z ulicami w centrum bez zieleni i kwiatów, wszystkich tych małych
elementów, które czynią miasto przyjaznym
- z dworcem okropnym – ale to już też sprawa PKP
- z kompletnym brakiem wizji urzędu miasta na temat tego, czym miasto
miałoby być w przyszłości. Od lat czytam większość wypowiedzi prezydenta
miasta. Wyłania mi się z tego taki obraz: prezydent potrafi budować drogi,
fontanny, dbać o wypłacalność miasta i infrastrukturę, Poza tym: chwali się
wciąż tym samym: drogi i kanalizacja w centrum (choć chyba np. mniejszy
Rybnik przeznacza na ten cel mniejsze środki), jest słaby z planowania
(koncepcje przebudowy można było tworzyć już dawno), nie potrafi
współpracować z inwestorami prywatnymi (woli zatrzymać atrakcyjne działki niż
sprzedać inwestorowi nawet za niższą cenę), nie przekonał żadnego większego
inwestora prywatnego z sektora finansów czy usług do inwestycji (wszystko, co
jest, to efekt pracy katowickich przedsiębiorców oraz faktu, że Katowice są
stolicą dużego regionu i trzeba tu mieć przedstawicielstwa)
- z wizją krótkiej uliczki jako miejsca reprezentacyjnego 3-milionowej
aglomeracji
- ze śmiesznymi wypowiedziami przedstawicieli urzędu miasta,
dotyczącymi przesunięcia torów tramwajowych o parę metrów w lewo czy w prawo,
podczas gdy inne miasta starają się o dotacje przekraczające ponad 100 mln
zł.
- bez rozwijania transportu zbiorowego, szczególnie tramwajów, które
wszyscy rozwijają, jako ekologiczne i właściwe nowoczesnym miastom
- bez rozwijania internetu i nowoczesnych technologii w mieście, z
tandetną stroną internetową
- z XIX – wieczną wizją rozwoju, polegającej na rozbudowie sieci
drogowej – może powstać miasto, w którym nikt nie będzie chciał mieszkać
A teraz moje wnioski:
- wszystko co piszecie w gazetach o przebudowie rynku, rozwiązaniach
komunikacyjnych w centrum oraz transporcie zbiorowym pozostanie na następną
kadencję (pod warunkiem, że prezydentem nie zostanie Uszok, co też jest
wątpliwe). Mam jednak coraz większe wątpliwości, czy w Katowicach są ludzie,
którzy potrafią odpowiednie koncepcje opracować i wprowadzić w życie
- przedstawiłem tylko negatywy, jest wiele elementów pozytywnych, choć
mam wrażenie, że są one w efektem korzystnego centralnego położenia Katowic i
aktywności mieszkańców. Słuchać Uszoka od tej pory przestaję, bo i tak nie
wierzę, że to coś zmieni
- jak chcecie coś zmienić to proponuję zrobić demonstrację po urzędem,
połączoną z okupacją i przedstawieniem facetowi narysowanych na kartce
konkretnych rozwiązań
- Uszok miał genialną taktykę: najpierw infrastruktura drogowa.
Uwierzyliście mu. Ja myślę, że jeśli o niego chodzi, to na tym się skończy.
- Inne miasta wam uciekną! Nawet Gliwice.