Dodaj do ulubionych

Papiyżowi

01.04.05, 20:02
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=22293958
Możno ktosik dołonczy.
--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
Obserwuj wątek
    • broneknotgeld Re: Papiyżowi 02.04.05, 13:27
      Po Wielkanocy

      Toż jeszcze Krystus po ziymi chodzi
      Bog-czowiek już zmartwychwstały
      Sie krześcijanin ze tym pogodzi
      Że wlezie w Niebo wnet cały

      Latoś zabiere z Polski papiyża?
      Tako we woli jest Boga?
      Ujmie mu ciyngym ludzkego krziża?
      Za to porzykać dyć moga.
      ,
      --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
          • yoanna Re: Papiyżowi 02.04.05, 20:42
            hauabaua napisał:

            > Może pomalujmy sobie twarze na zielono, pomożemy Mu "przejść na drugą stronę".
            > LUDZIE, CZEMU TEN CYRK MA SŁUŻYĆ???

            Pomyśl zanim napiszesz..i zatrzymaj się zanim wyślesz...
              • hauabaua Re: Papiyżowi 02.04.05, 21:08
                Uprzedzę Twoją odpowiedź.
                Przepraszam, nie powinienem był w ten sposób dawac do zrozumienia, że
                uzasadnianie pomysłu postawienia świeczek w oknach tym, że miałoby to pomóc
                Papieżowi wydaje mi się bezsensownym.
                Jednakże sam (zamierzony) cel mojej wypowiedzi podtrzymuję- nie róbmy
                przedstawienia ze śmierci. Niczyjej.
                .
                • miras213 Re: Papiyżowi 03.04.05, 13:40
                  Skoro tak to w jaki sposób proponujesz uczcić tego wielkiego człowieka i okazać
                  Mu swój szacunek,bo być może masz rację ale ja uważam że świeczki w oknach
                  mogły być czymś wrodzaju światełka nadziei i oddania Papieżowi hołdu.
                  • hauabaua Re: Papiyżowi 03.04.05, 17:21
                    Zgadzam się w 100%. Światełko dla nas samych, hołd, okazanie solidarności- jak
                    najbardziej.
                    Ale nie wmawiajmy sobie, że umierającemu Papieżowi do czegokolwiek potrzebne
                    były świeczki w naszych oknach.
                    Być może Yoanna użyła złego określenia, być może ja za bardzo się uniosłem.
                    Najprawdopodobniej jedno i drugie.
                    Proponuję zamknąć temat.
                    .
          • miras213 Re: Papiyżowi 03.04.05, 11:10
            A kim Ty wogóle jesteś żeby o śmierci Papieża mówić cyrk, co z Ciebie za
            człowiek? czy w ten sposób wychowasz też swoje dzieci? bo jeżeli tak bardzo Cię
            żałuję,bo pokłosie swoich działań zbierzesz za lat kilka,i nie będzie to nic
            czym będziesz się mógł lub mogła szczycić.
            • hauabaua Re: Papiyżowi 03.04.05, 11:32
              > A kim Ty wogóle jesteś żeby o śmierci Papieża mówić cyrk (...)?
              Nie o śmierci, tylko o pisaniu, że świeczki w oknach pomogłyby Papieżowi.
              To- i tylko to- nazwałem cyrkiem, przyznaję, pod wpływem emocji.
              Co do reszty Twej wypowiedzi- udam, że nie zauważyłem.
              .
    • broneknotgeld Re: Papiyżowi 02.04.05, 23:18
      Już żeś z Łojcym Bogym
      Łotwar Pyjter wrota
      Dobrze mosz za progym
      Bo wiodła Cie cnota

      Pasoł żeś baranki
      Tako jako umioł
      Dnie noce poranki
      Zdo sie - świat zrozumioł.
      -----------------
      --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
    • broneknotgeld Re: Papiyżowi 03.04.05, 11:09
      iycie to - pomarł poeta
      Toż rymym ślintać se godzi
      Łostatni jo wierszokleta
      Dyć dusza durś płaczka rodzi

      I gańbić se tym niy byda
      Ni tropić zaś nożyczkami
      Chca - bestoż tukej z niom ida
      Wybeczeć tymi rymami

      Mie niy trza kiru żałoby
      Chorongwi tysiyncy mszy
      Bele to szkryfnońć tu szło by
      Papiyż z Ponboczkym - Łon wiy

      Coby se tropić - niy pedzioł
      Spokojnie poszoł do Boga
      Dyć wiyncy łod nos już wiedzioł
      Za to dać gowa tyż moga

      Rym niychej świyczkom jest życia
      Ło kerym szkryfloł do końca
      Choć niyporadnie go klyca
      Zdo mi sie - ździybko w niym słońca.
      .
      --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
    • broneknotgeld Re: Papiyżowi 03.04.05, 16:32
      Boże Miłosierny
      Skończoł żeś Mu mynka
      Nojpiyrszy z nos wierny
      Już we Twojich rynkach

      Bestoż - Alleluja!
      Rymym Cie pochwola
      W żolu radość czuja
      Niych jest wola Twoja.

      ,,,
      --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
    • broneknotgeld Re: Papiyżowi 08.04.05, 20:29
      Prosza na stypa

      Rym abo wiersz bioły
      Smutny czy wesoły
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=22303782&a=22511056
      Niych toastym bydzie
      Siyła z tego przidzie.
      ,,,,,
      --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka