Dodaj do ulubionych

Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś to ...

11.04.13, 10:22
pewnie Prezes albo jaki9ś jego pociotek szuka domu
Obserwuj wątek
    • Gość: karolina Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.13, 11:48
      no ale dzieci mają zostać w tym domu...
      • tekameka Piotr Pyzik- poseł PiS - male szanse powodzenia 11.04.13, 12:10
        ale może nie POdstawią nogi ...
        niepokoi mnie zaangażowanie GW
        • entropia Poziom artykułu... 11.04.13, 13:07
          Kto jest właścicielem domu? Z art. wynika że fundacja, i że ojciec (tej rodziny) jest wiceprezesem tej fundacji.
          Kto więc ma zabrać dom? Fundacja, której on jest wiceprezesem? Urzędnicy, którzy nie mają do niego żadnego prawa własności?
          Kupy się to nie trzyma... A szkoda, bo takie historie trzeba nagłaśniać. Tylko że taki sposób opisu rodzi podejrzenia co do rzetelności opisania sytuacji.
      • Gość: mixer Poprawność Polityczna ma tu rozwiązanie IP: *.icpnet.pl 11.04.13, 21:23
        Należy mówić np. opiekun X opiekun Y. Zresztą niedługo będzie to obowiązkowe też gdzie indziej >!>!>!>!>!>!>!>!
    • krawiec6661 Urzędasy to zło. 11.04.13, 11:51
      Urzędas to najgorsza zaraza, gorsza od kiły i raka razem wziętych. Bez tych parchów żyłoby nam się 10 razy lepiej, a tymczasem armia tych pasożytów rozrasta się niczym wirus! Jest ich tyle, że mogą już sami wybierać tych polityków, którzy potem zwiększą ilość biurokracji i tych urzędniczych gnid! Koło się zamyka!
    • franek-janek Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś to ... 11.04.13, 11:57
      Kiedy wreszcie to koltunstwo w Polsce sie skonczy!
    • Gość: jood Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.toya.net.pl 11.04.13, 11:58
      Cóż, rodzina zastępcza to dla niektórych po prostu dobry biznes - około 2 tys miesięcznie na dziecko. Dodatkowo, wyremontowany duży dom (kredyt zostanie przy rodzinie, która go zaciągnęła, więc finansowo czysty). A dzieciaki jakoś się uchowają - mają podwórko, będą po nim i po okolicy cały dzień ganiać, a 6 tysięcy do portfela będzie wpadało.
      • adwarp Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t 11.04.13, 12:01
        to może powinieneś/powinnaś założyć rodzinę zastępczą dla kilkorga dzieci i doświadczyć tych luksusów
        • czemublokujecie_mikonto To nie wiesz, że gayom w Polsce dzieci 11.04.13, 12:50
          nie pozwolą wychowywać?
          • Gość: v ciekawe, czemublokującikonto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.13, 12:54
            trollujący homofobie.
            • czemublokujecie_mikonto DZiecko, naucz sie czytać ze zrozumieniem:P 11.04.13, 13:03
              A co -nie napisałem prawdy? Ty nie wiesz czy przedmówca nie jest gayem, to po pierwsze. Dwa-w opluwanej w Polsce Holandii, gdzie dzieci mogą adoptować gaye jakoś jest instytucja która przygotowuje rodziców do tej roli, najpierw oczywiście ich sprawdza, są szkolenia itd. Wg holenderskich standardów to 3/4 rodziców zastepczych w Polsce by nie spełniało warunków. No ale w Polsce urzednik to jest takie coś jak bóg conajmniej. Jak zadecyduje to cie z domu wyrzucą, orzekną coś co chca taką a nie inną decyzja. Nieważne, że wczesniej orzekli co innego, a ty w naiwności swojej zrobiłeś do tego plany, itd. Teraz to powinni chyba ci rodzice jakiś kredyt hipoteczny pod ten dom zaciągnąć, tyle ze jak nie jest ich to porażka. Wyremontowali za swoje to niech cierpią za naiwność, a teraz komuś dom sie przyda:P
              W Polsce po prostu tak jest-jeden układ zamkniety, a szary cżłowiek najwyżej może wyjechac na emigracje. Nawet nie wiesz, ze jak sie dyskutuje z wieloma Polakami to sie słyszy-jak ci gayu nie odpowiada to wypie...j. Z takimi argumentami nie da sie dyskutować:P
              A co do sytuacji adopcji dzieci przez gayów to wyobraź sobie, który odpowiedzialny gay chciałby adoptowac w Polsce dziecko? Chciałbyś żeby twoją córeczke okrutne dzieci w przedszkolu wyzywały od córeczki ped..ów? No chyba nie.
              • Gość: vhm Re: DZiecko, naucz sie czytać ze zrozumieniem:P IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.13, 13:42
                Tylko, że ta rodzina jst prawdziwą rodziną zastępczą. Nadużycie jest wówczas, gdy rodziną zastępczą zostają np. dziadkowie. Znam dziewuchę, która się tym chwaliła. Matka dalej z nimi mieszka, ale ustalili z dziadkami (mieszkają wszyscy w jednym miejscu), ze dorobią trochę grosza. Takich kombinatorów kontrolowac i karać. Natomiast tutaj brakuje stanowsika dzieci i konkretnych informacji. Artykuł mocno niespójny.
                • urssula.inc Re: DZiecko, naucz sie czytać ze zrozumieniem:P 11.04.13, 13:45
                  ATy myslisz,ze rodziny zastepcze opiekuja sie obcymni dzecmi z troski o nie?
                  Nie badz naiwny.
                  • Gość: heren Re: DZiecko, naucz sie czytać ze zrozumieniem:P IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 11.04.13, 14:01
                    A Ty myślisz , że Yaro Kłamczyński lansuje się jako Polske Zbaw z troski o dobro Polski??
                    Ale jednak są ludzie którzy z troską i zaangarzowaniem opiekują się dziećmi obcymi.
                    • urssula.inc Re: DZiecko, naucz sie czytać ze zrozumieniem:P 11.04.13, 14:09
                      Jestem osoba w śrenim wieku,więc z tytułem nie trafiłaś.
                      Po 2 osoby wychwują z zaangaŻowaniem obce dzieci nie bedąc rodzicami adopcyjnymi,ale wątpię czy tak samo by postępowali.gdyby musieli z własnych pieniedzy te dzeci utrzymywac,pracować na nie i mieć świadomość,ze wychowanie tych obcych dzieci nie będzie wliczone w lata do emerytury.

                      Szczerze,to te dzieci wychowują zastepcze rodziny a utrzymują podatnicy.
                      Zastepcze rodziny,to takie domy dziecka,tylko ,ze w DD bardzo rzadko ktoś mówi o tym,ze wykonuje taka pracę z troski o dobro dziecka.Ot ,po prostu praca jak każda.
                      A rodziny zastepcze wychwala sie pod niebiosa,a one wykonuje tylko pracę.
                      • Gość: Rozka Re: DZiecko, naucz sie czytać ze zrozumieniem:P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.13, 02:46
                        Piszesz bzdury , rodzina zastępcza owszem jest pracą , nie mniej dzieci mają w nich zazwyczaj lepsze warunki do rozwoju niz w domach dziecka. I nie porównuj tego z pracą w domach dziecka, tam idzie się do pracy na okrełona olośc godzin i wraca do włanego zycia, w rodzinie zastępczej
                        nie ma jakiegos innego własnego zycia. To życie jest tez zyciem przyjętych na wychowanie dzieci , przez 24 godziny na dobę.

                        Wątpisz czy tak samo by postepowali , gdyby musieli te dzieci utrzymywac z własnych pieniędzy ?
                        Ja tez wątpię , mają troje swoich , skąd by mieli wziąc jeszcze na obce ? Milionerami nie są .
                        Czego Ty zazdrościsz tym ludziom ? Tego domu ?
      • Gość: smutne dzieci to biznes! IP: *.magsoft.com.pl 11.04.13, 12:03
        Przeciez wiadomo, ze im wiecej dzieci tym wiecej kasy. Najlepiej przyjac cala druzyne pilkarska i jakies 20 tysiecy wyplaty miesiecznie, plus pewnie dofinansowania, dom za darmo etc. Czysty zysk. Nic tylko brac dzieci i zarabiac.
        • Gość: janek Re: dzieci to biznes! IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 11.04.13, 12:05
          widze ze idiotow jak ty nie brak, wez kiloro dzieci na wchowanie i zobaczysz glupku jak to latwo.
          • tekameka Re: dzieci to biznes! - to idiota 11.04.13, 12:25
            jak ci od komentowania wysokości odszkodowań posmoleńskich
        • Gość: ciekawa Re: dzieci to biznes! IP: *.wimbp.lodz.pl 11.04.13, 14:10
          Skoro to taki biznes, to czemu jest tak mało rodzin chcących opiekować się dziećmi, które straciły oparcie we własnych rodzinach
        • katarynaj Re: dzieci to biznes! 11.04.13, 14:24
          Dom za darmo, dzieci na wychowanie za grubą kasę...poza tym tytuł taki, że urzędnicy zabraniają móić tato mamo a z artykułu nic takiego nie wynika. Wszystko to jest jakieś podejrzane...
        • Gość: ff Re: dzieci to biznes! IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.13, 16:25
          Gość portalu: smutne napisał(a):

          > Przeciez wiadomo, ze im wiecej dzieci tym wiecej kasy. Najlepiej przyjac cala d
          > ruzyne pilkarska i jakies 20 tysiecy wyplaty miesiecznie, plus pewnie dofinanso
          > wania, dom za darmo etc. Czysty zysk. Nic tylko brac dzieci i zarabiac.


          no tak, lepiej każdej rodzinie zastępczej dawać po góra jednym dzieciaku, rozdzielając w ten sposób często bardzo liczne rodzeństwa :/
        • Gość: bru wybiorcza IP: *.net.stream.pl 11.04.13, 23:22
          troche racji w tym jest. fundusze od podatnikow splywaja. A ktos opiekuje sie dziecmi i te pieniadze otrzymuje. Inne kobiety w tradycyjnych rodzinach jakos nie dostaja pieniedzy za opieke nad dziecmi- zatem jest to zarabianie i nic tego nie zmieni.

          Artykul jest stronniczy, widac, ze nie chcialo sie pofatygowac zeby przedstawic sprawe z dwoch stron. typowo, zeby byla sensacja
      • Gość: Grzegorz Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.13, 12:07
        Moige tylko powiedziec ze jestes kretyn/nie obrazajac chorych/ Jak chcesz tak zarabiac , stworz taka rodzine ,lecz sadze ze przed jej stworzeniem powinienes przjsc dla wlasnego dobra badfania psychologiczne i psychiatryczne /to nie to samo/
        • Gość: zenek Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.denko.com.pl 11.04.13, 12:26
          nie dla jego dobra, bo to się nie liczy tylko dla dobra dzieci, bo koleś to skończony debil
      • Gość: andzia Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.static.mgcentrum.3s.pl 11.04.13, 12:48
        To nie pazerność rodzin zastępczych tylko denna ustawa , która każe rodzinnym domom dziecka wychowywać az 8 dzieci.
        PCPR wykorzystuja ten fakt i upychaja dzieciarnie . Niestety mimo że wielu z was widzi w tym mega biznes - ludzi do tej charówy brak.
        Prowadzę 5 rok Pogotowie Rodzinne i mam już psychicznie i fizycznie DOŚĆ. A 2 tys miesiecznie wypłaty za opieke nad kikorgiem dzieci to pikus w porównaniu do tego ile np zarabia szefostwo w MOPSACH , OPSACH I PCPR -ACH.
        • urssula.inc Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t 11.04.13, 13:07
          andzia,dobra,dobra ,taka jestes wyniszczona psychicznie i fizycznie przez opiekę obcych dizeci to weź rozwiąż umwoę i dalej na produkcje,na taśmie zajwqaniac jak ci sie uda tam zatrudnienie dostac.
          Myślę,ze nie wykonujesz innej pracy zarobkowej oprócz prowadzenia pogotowia opiekunczego,a nawet jakbys pracwoała oprócz tego,to pracę miaąłbys zapewne niezbyt cięzką fizycznie albo umysłowo.
          Tak narzekasz,a jednak prowadzenie pogotowia rodzinnego daje ci ubezpieczenie zdrowotne i masz opłacany ZUS i ta praca wliczana jest potem do renty,emerytury.
          Matki,ojcowie wychowywujacy swoje dzieci,majacy czesto większe kłopoty ze swoimi rodzonymi dziecmi czy nawet adoptowanymi nie mają takiego szcescia bya lata ,które przeznaczyli na wychowanie zaliczono im do emerytury.
          Gdy rodzic nie ma pracy,to nikt mu nie da 2 tys za wychowanie swoich dzieci.
          Gdy ma parcę,to nikt go nie chwali,że po przyjsciu zmeczonym pracą zajmuje sie swoimi dzecmi.
          Nie chciałaby byc rodzina zastępcza,bo nie jestem az taka hipokrytka aby udawac osobę zatroskną losem obcych dzieci.
          Tak sie wypaliłaś w ciagu 5 lat ,to na produkcje zajwaniaj,bedziesz miała "lepiej".
          • Gość: sfgb Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.13, 13:50
            popieram urssulę!!! po 5 latach się żali. Czyli emocjonalnie jesteś niej przywiąza do tych dzieci niż ja do mojego psa. Weź zmień branzę i nie kompromituj się głupotą.
            • Gość: Katiko Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.pools.arcor-ip.net 11.04.13, 16:07
              Pani wyraznie napisala, ze prowadzi "POGOTOWIE RODZINNE" a nie tworzy rodzine zastepcza.
              W pogotowiu rodzinnym dzieci przebywaja chwilowo - do czasu wyjasnienia sprawy i umieszczeniu w domu dziecka, rodzinie zastepczej lub powrocie do swojej.
              Do tych dzieci nalezy miec serce i cierpliwosc ale nigdy nie nalezy sie z nimi wiazac silna wiezia bo to nie sluzy ani prowadzacemu pogotowie rodzinne ani dzieciom, ktore musze to pogotowie opuscic.
              Do pogotowia rodzinnego trafiaja przerozne dzieci, swiadkowie albo ofiary agresji, w tym seksualnej. Dzieci zmuszane do zebrania czy kradziezy, dzieci niekochane, dzieci zagubione ktorymi nikt sie nie chce zajac bo mama trafila do szpitala, itd.
              Nie oceniajcie bo praca nauczyciela to stresujaca praca jak ma sie dzieci z duzymi problamami. Opieka tymczasowa nad dziecmi skrzywdzonymi, 24h/doba to bardzo ciezkie zadanie: fizycznie i emocjonalnie.
      • mirarob Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t 11.04.13, 14:13
        no to załóz i zarabiaj to krocie, paskudo
      • indywidualismus Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t 12.04.13, 00:33
        Gość portalu: jood napisał(a):

        > Cóż, rodzina zastępcza to dla niektórych po prostu dobry biznes - około 2 tys m
        > iesięcznie na dziecko.
        Ciężka bzdura - ja dostaję 800 zł. Wyobraź sobie jeszcze, że to dziecko trzeba wyżywić, ubrać, oprać, wyprawić do szkoły, obuć i patrzeć jak 2-tygodniowe buty idą do kosza, bo nie ma nawyku szacunku do rzeczy...
        • urssula.inc Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t 12.04.13, 17:15
          Nie ośmieszaj sie.Jezeli amsz rodzone dzioecko,to wiesz dobrze,że tylko zasiłek rodzinny w marnej kwocie dostajesz na nie i musisz go utrzymac z innych źródeł pracy.
          Dostajesz 800 zł na 1 dziecko jako rodzina zastępcza,to po prostu raj na ziemi,bo porównaj sobie np.70 zł rodzinnego do tych 800 zł.
          Jak masz dzieci rodzone,jeszcze przy sobie,to dzieki tym obcym dzieciom utrzymujesz i swoje.
    • Gość: Orion Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.13, 11:59
      poseł Piotr Pyzik - PiS. Wszędzie są ludzie i parapety
    • Gość: wkurzony Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.tktelekom.pl 11.04.13, 12:01
      To jest ku... święty kraj. Święte krowy okradają naród w sposób barbarzyński!
    • topiramax Straszne 11.04.13, 12:02
      Straszne....bo dzieci chcą kochać i być kochane, utożsamiać się z rodziną, czuć jej częścią.
      Straszne..... bo ludzie się postarali zapewnić im warunki jakich niejedno dziecko nie ma w tym kraju ,
      Straszne...bo dziecko nie może się w żadnej rodzinie oparzyć się ani mieć załamanie zdrowotne.
      Straszne...to wynajdywanie przeszkód i sposobów aby to co działa ...rozwalić.
      Straszne...to ...pomaganie,
      Straszne...że psychologowie badają rodziny..a....urzędników nikt nie bada....
      • troll_bagienny Re: Straszne 11.04.13, 13:28
        Urzędasy myślą, że robią łaskę obywatelom, bo im dają do opieki dzieci z rodzin patologicznych, obciążone genetycznymi przypadłościami, jak np. FAS, ADHD, nerwicami, przeżyciami z dziedziny przemocy fizycznej i seksualnej, z brakami intelektualnymi, niedorozwojem, fobiami, agresywne, nazbyt lękliwe albo mające za sobą problemy z prawem. Bierzcie ludzie takie dzieci, a potem się módlcie, żeby sobie jedno z drugim nie złamało paznokcia, nie zwichnęło nogi albo nie dostało wysypki, w przeciwnym razie przyjdą kwoki grzędo-urzędowe, może jeszcze natkną się na waszego sąsiada, który wam zazdrości, że nie pijąc i nie paląc pozwoliliście sobie na kupno 10-letniego samochodu marki zachodniej, więc podpieprzy was rzucając oszczerstwa, które paniusie biurwy skwapliwie zanotują i poszukają dalej dziury w całym, żeby wam dokopać, pokrytykować i ulżyć własnym kompleksom. I tylko wyłącznie z tego powodu nigdy nie adoptuję cudzego dziecka, bo cenię sobie święty spokój, a nie wbijanie mi się w buciorach na chatę i krytykowanie tylko po to, żeby nabić sobie punkty do premii. W tym chorym kraju zmierzającym do totalitarnej kontroli nad obywatelem we wszystkich dziedzinach niebezpieczne stało się już nawet posiadanie biologicznego potomstwa, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto postanowi nas z byle powodu albo i bez udupić dla samej chorej satysfakcji, a my jesteśmy tylko potencjalną zwierzyną łowną dla systemu.
        • urssula.inc Re: Straszne 11.04.13, 13:33
          NIe przesadzaj z tym opisem psychiki i zachowań dzieci w rodzinach zastepczych.

          Uwierz,że rodziny,które wychowuja swoje rodzone dzieci maja czesto większe kłopoty ze swoimi dzecmi niz rodziny zastecze z obcymi dzećmi.
          • indywidualismus Re: Straszne 12.04.13, 00:19
            urssula.inc napisała:

            > NIe przesadzaj z tym opisem psychiki i zachowań dzieci w rodzinach zastepczych
            > .
            Jesteś okropnym trollem, plującym nienawiścią i zazdrością wobec ludzi, którzy próbują naprawić choć kawałek tego zepsutego świata. Nie mając zielonego pojęcia rzucasz łatwe oskarżenia. Niestety poprzednik miał całkowitą rację, anie jednym słowem nie przesadził w opisie zaburzeń i dramatycznych zachowań, jakie te dzieci przynoszą ze sobą. Prowadzę 12 lat rodzinny dom dziecka i mógłbym jeszcze wiele elementów do tej listy dopisać!
        • Gość: Aldona Re: Straszne IP: *.dynamic.mm.pl 11.04.13, 13:59
          Te jak - ich nazywasz -urzędasy nikogo nie zmuszają do tego, aby został rodziną zastępczą, ani nie robią żadnej łaski jak to piszesz, że " dają" ( co za język) dzieci do opieki. To, że Panie "biurwy" - jak to po chamsku określasz - chodzą do rodzin jest ich służbiowym obowiązkiem i gdyby nie chodziły to podniósł by się lament, że nie interesują się niczym i wypłacają tyko pieniądze. A nie daj Bóg gdyby jeszcze zdarzył się jakiś wypadek w rodzinie to miały by przechlapane , że nie "chodziły" bo przecież można było zapobiec. Prawdą jest to co piszesz, że dzieci trafiające do r.z. mają bardzo trudną przeszłość i nie są to przeważnie aniołki ale do tego przygotowuje się rodziny na szkoleniu ( przed przyjęciem dzieci) i jeżeli ktoś uzna, że nie da sobie rady to w tym momencie może się wycofać. Poza tym Panie z biura naprawdę nie odpowiadają za to jak są postrzegane rodziny zastępcze w społeczeństwie. To one same muszą sobie wypracować szacunek i uznanie.
          • Gość: Olga Re: Straszne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.13, 15:27
            Biurwa to jest i tak kulturalne określenie urzędniczej mentalności. A jak się te panie w rzeczywistości interesują sprawami swoich podopiecznych wspaniale ilustruje niedawny przypadek dwójki dzieci zamordowanych w rzekomo sprawdzonej i wyszkolonej rodzinie zastępczej. Tam wyszło na jaw, że mamusia i tatuś, oboje bezrobotni, a on dodatkowo popijający, zostali rodziną zastępczą po znajomości, bo ktoś z rodziny już był ustawiony w ten sposób, więc odbył się przyspieszony kurs przygotowania dla rodziców, a na dzień dobry otrzymali bodajże od razu piątkę dzieci, choć wcześniej nie wprawiali się nawet na jednym. Oburzasz się na słownictwo? Właśnie takie dziunie jak ty nie potrafią zrozumieć istoty problemu, bo marnują czas na roztrząsanie duperli, nie ważne, jak to określić, urzędnicza bezduszność jest ogólnie znana nie tylko w tym kraju. Ale w twoim przypadku podejrzewam, że albo sama popijasz kawusię na państwowym albo ktoś z rodziny, uderz w stół, nożyce się odezwą i od razu panna z fochem wyskakuje na forum.
    • keram01 Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś to ... 11.04.13, 12:04
      Jak tu nie wierzyć w "Układ zamknięty". Urzędnicy przekroczyli już masę krytyczną mogą istnieć bez petentów . Interesant postrzegany jest jako intruz i tak traktowany.
    • g-lisiecka Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś to ... 11.04.13, 12:05
      TO JEST CHORE W NASZYM KRAJU ZE DZIECI KTORE PRZEBYWAJA W RODZINACH ZASTEPCZYH NIE MAGA MOWIC MAMO I TATO
    • Gość: titta Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.customer.telia.com 11.04.13, 12:06
      Zapewne zwykla polska zawisc: bo komus sie wydaje, ze ktos inny ma lepiej a przeciez to niedopuszczalne.
      Czy w normalnych rodzinach dzieci nie ulagaja drobnym wypadka i nie sa hospitalizowane?
      • titta Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t 11.04.13, 12:18
        Na "pociezsenie" moge dodac, ze to nie tylko w Polsce. Znajomi prowadza rodzine zastepzca, ona Irlandka, on Holender, mieszkaja w kraju skandynawskim.
        Maja gromadke swoich dzieci - poza jednym juz doroslych i gromadke podopiecznych - kilku doroslych, kilku nastolatkow. Dom prowadza od wielu lat, dzieci male nie sa, za siebie mowic potrafia.
        Kilka lat temu kupili dom pod miastem. I zaczelo sie...
        Nie wazne, ze duzy kredyt, na wiele lat. Nie wazne, ze odnowili go przyjaciele a meble z secondhandu. Wreszcie niewazne, ze 1/3 ceny przekazali tzw. ludzie dobrej woli. Nie proszeni. (od tej darowizny zreszta sie zaczelo).
        Zaczely krazyc wredne paszkwile, ze pieniadze ukradzione, ze oszukuja, ze sie dorabiaja na dzieciach. Wreszcie o przemocy w rodzinie.
        No kurza lapka. Dobrze, ze dzieci nie maleweic same moga sie obronic pzred urzednikami.
    • Gość: aquanta Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.13, 12:09
      Na pewno Kurski postanowił ukraść jeszcze jedną leśniczówkę.
    • amenominakanushi-pan-poczatku Może troszkę obiektywizmu Gazeto? 11.04.13, 12:14
      Gdyby pt. poseł Piotr Pyzik jechał po pianemu to tytuły u was brzmiałyby "Poseł PiS, Piotr P. z Gliwic jechał po pianemu". Ponieważ pan poseł zaangażował się w słusznej sprawie to nie ma żadnej przynależności partyjnej.
      Gwoli informacji, do PiS daleko mi jak stąd do Księżyca.
      • Gość: sceptyk Re: Może troszkę obiektywizmu Gazeto? IP: *.w86-199.abo.wanadoo.fr 11.04.13, 12:51
        Takich drobiazgów brakuje w każdym artykule. Ktoś nie napisał, że z Wrocławia, ktoś nie dodał, że żonaty itd... Skoro o drobiazgach mowa to nie pisze sie "po pianemu" tylko "po pijanemu". To nie "literówka" bo błąd powtórzono dwa razy. Nawet mieszkanie w małym miasteczku w Wielkiej Brytanii nie zwalnia z pisania tak jak należy, tym bardziej jak się chce wytknąć błędy komuś innemu.
        To tyle.
        • czemublokujecie_mikonto Najbardziej zastanawia mnie skąd wiesz, gdzie ów 11.04.13, 13:06
          piszący mieszka?Jesteś jasnowidzem czy jak?Moze podziel sie wiedzą z innymi, uczyć sie czegoś nowego nigdy nie jest zbyt późno, a mamy wszyscy problemy wśród nieuświadomionych merytorycznie jak nauczyć sie czegoś z informatyki czy zwykłej obsługi nowości:P
          • Gość: gość Re: Najbardziej zastanawia mnie skąd wiesz, gdzie IP: *.dynamic.lte.plus.pl 11.04.13, 13:21
            A kliknij sobie jego nick, w profilu ma to napisane...
            • Gość: sceptyk Re: Najbardziej zastanawia mnie skąd wiesz, gdzie IP: *.w86-199.abo.wanadoo.fr 11.04.13, 17:06
              Proste?
              • czemublokujecie_mikonto No nie wpadłem na to-dzieki za info:) 16.04.13, 11:32
                wiecej info a kazdemu to pomoże
        • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Może troszkę obiektywizmu Gazeto? 11.04.13, 17:05
          Po pijanemu. Mój błąd, przepraszam. Nie ma on jednak nic wspólnego z tematem mojego postu, podobnie jak to, gdzie mieszkam. Mam włączoną korektę, a ta nie zadziałała.
          • Gość: sceptyk Re: Może troszkę obiektywizmu Gazeto? IP: *.w86-199.abo.wanadoo.fr 11.04.13, 17:11
            OK.
            Pozdrawiam!
    • Gość: Sąsiad Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 11.04.13, 12:15
      Sam Prezes Yaro chce go ukraść. Już tyle domów nakradł.
    • hrac Kumoterstwo w gminach, powiatach - 11.04.13, 12:16
      Jak za Gomułki. Gdzie nam do Europy.
    • Gość: gość Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.13, 12:17
      Co za prostactwo i miernota w tych urzędach. Zajmują się wszystkim tylko nie tym co trzeba, a najmniej w nich troski o drugiego bezbronnego, małego człowieka. To przerażające- ten poziom pazerności, głupoty, krętactwa i całkowitego braku empatii.
      • Gość: Aldona Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.dynamic.mm.pl 11.04.13, 14:42
        Ciekawe czy piszeszto na podstwaie własnych doświadczeń i kontaktów z urzednikami czy po prostu jak cielę powtarzasz zasłyszane byle gdzie opinie. Zastanów się nad tym.
    • maniakon Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś to ... 11.04.13, 12:19
      polska mafia urzednicza w natarciu - zniszcza wszystko na swojej drodze i kraj ostatecznie - nie moge sie doczekac kiedy to w ludziach peknie i zobacze politykow i urzednikow na lampach - a zobacze ich na pewno to nie moze trwac wiecznie
      • Gość: Kuba Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.szczecin.mm.pl 11.04.13, 13:44
        Co ty pieprzysz. Widocznie są powody do takiego postępowania. Jeżeli urzędnik mówi, że ujawni wszystko w sądzie to wie co mówi i jest coś na rzeczy. Podejrzewam, że to tzw. kombinatorzy na dzieciakach. Biorą kupkę dzieciaków, dostają dom, ogromne pieniądze... A potem cierpią tylko i wyłącznie narzędzia (dzieci) do jako takiego życia.
      • 10x10 Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t 11.04.13, 22:03
        System administracyjny działa doskonale, tylko petenci burzą całą cudowną harmonię.
    • xolaptop Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś to ... 11.04.13, 12:19
      Kiedyś, niejaki Ronald Regan, mając na względzie dobro polskich dzieci, zastosował dla mojego kraju, Polski, sankcje gospodarcze. Ciekawe jakie ronda nazwą w przyszłości nazwiskami urzędników dbających o dobro polskich dzieci.
      • Gość: Aldona Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.dynamic.mm.pl 11.04.13, 14:48
        Myślę, że nikt nie musi nazywać rond imieniem urzędników a ty jeśli tak leży ci na sercu dobro dzieci to zrób coś- załóz fundację, stowarzyszenie itp. wtedy będziesz mógł dyskutować
    • Gość: student24 PO stworzyła 80 tys nowych etatów urzędniczych IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.13, 12:25
      PO to rak który toczy nasz kraj.
    • pseudo12345 Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś to ... 11.04.13, 12:29
      Te wszystkie instytucje powołane do ochrony dzieci należałoby natychmiast rozkurzyć, bo stanowią tylko miejsca ciepłych posadek dla ich pracowników, którzy jeszcze oprócz nic- nierobienia zajmują się jeszcze przekrętami.
    • baba67 Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t 11.04.13, 12:35
      Corke za maz wydaje-przeciez dziewczyna w byle klitce nie bedzie mieszkala.
    • Gość: meth Re: Drogie dziecko, nie mów mi "mamo", bo komuś t IP: *.adsl.cybercity.dk 11.04.13, 12:36
      na bank sam widzialem jak Tusk tam byl a jak mi nie wierzycie to mam na to 3 swiadkow o ktorych wiem tylko ja i moj kumpel antek ten specjalista od lotnictwa bardzo wiarygodna osoba bez zastrzezen.....
    • Gość: piotr to szmaty zwykłe a nie urzednicy IP: 194.0.167.* 11.04.13, 12:37
      ścierwa ,szambo ,zwykłe gó...
    • sedaluk Jestem sceptyczny..... 11.04.13, 12:40
      Rodzina zastepcza powinna zawsze wspolpracowac z urzedem, ktory do tego
      jest powolany i ktory to finansuje.
      Jezeli nagle opiekunowie wyskakuja z absurdalnymi oskarzeniami i przedstawiaja sie jako
      jedyni sprawiedliwi, to cos nie jest w porzo.
      Ta rodzina szukala tego sposobu na zycie, znalazla go dosc daleko od Piotrkowa Tryb.
      Moze sie tak zainteresowac, co w poprzednim miejscu zamieszkania o nich sie mowi ?
      Jaka tam maja opinie ? Dlaczego tak daleko poszli......
      • wolnaola26 Re: Jestem sceptyczny..... 11.04.13, 13:00
        Witam!
        Moja intuicja podpowiada mi tak, jak panu się zdaje. Też mnie zdziwiła ta wyprowadzka i bycie rodziną zastępczą w tym, a nie innym miejscu. I o ile dziwi mnie fakt, by dzieci nie mogły iść na basen czy na kino, o tyle to mi jakoś dziwnie pachnie. Czyżby tam nie było domów dziecka? Dzieci do zaopiekowania się?
        • troll_bagienny Re: Jestem sceptyczny..... 11.04.13, 13:17
          No tak... w każdym normalnym kraju ludzie przeprowadzają się w swoim życiu po kilka razy i nikogo to nie dziwi, a u nas komuszo-wsiowa mentalność większości narodu nakazuje urodzić się i zdechnąć w jednym miejscu, choćby i z głodu, smrodu i zimna, stąd te tabuny frajerów, którzy pobrali kredyty na 30 lat i są udupieni do emerytury w jakimś blokowisku nazywanym dumnie przez dewelopera i specjalistów od marketingu apartamentowcem. No, naprawdę ci ludzie z artykułu powyżej są mocno podejrzani, może nawet zboczeńcy, no przecież jak mogli się ruszyć poza swoją wieś, to nie po katolicku (parafia straciła duszyczki do skubania) i w ogóle w dupach się przewraca z tego dobrobytu, podróży się zachciało!
          • wolnaola26 Re: Jestem sceptyczny..... 11.04.13, 13:35
            Yyy, a gdzie Ja coś takiego napisałam?? Jeśli się mieszka w danym miejscu to chyba można być rodziną zastępczą, nieprawdaż ? Dlaczego nagle się wyprowadzają, a później przygarniają dzieci w innym miejscu tego nie rozumiem. I nie chodzi o to, aby mieszkać przez 50 lat w jednym miejscu, bo sama bym zwariowała, ale o to co się robi. Najpierw wyprowadzam się, wynajmuję mieszkanie bądź je kupuję, pracuję, potem ewentualnie mogę starać się o rodzinę zaprzyjaźnioną( tak, takie coś istnieje), a później starać się o rodzicielstwo zastępcze. To poważna decyzja i należy to robić stopniowo. Ogólnie rzecz ujmując to bardzo dobrze, że zostali rodzinami zastępczymi i chwała im za to. A czy są katolikami, czy nie - ich sprawa. Ja mam prawo nim nie być. Koniec.
            • indywidualismus Re: Jestem sceptyczny..... 12.04.13, 00:37
              wolnaola26 napisała:

              > Yyy, a gdzie Ja coś takiego napisałam?? Jeśli się mieszka w danym miejscu to ch
              > yba można być rodziną zastępczą, nieprawdaż ?
              Nie, nieprawdaż! Często w powiecie (np. własnym) siedzą takie matołki, że za diabła nie można się z nimi dogadać. O założeniu RZ nie wspomnę. Więc się szuka gdzie indziej.
    • prof.miauczur niech donosiciel sam się tymi dziecmi zajmie 11.04.13, 12:41
      w takim razie. będzie lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka