Gość: Zgred IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 14.09.04, 10:14 Ten urzędas, który wydał polecenie postawienia/wymiany latarni na tym zakręcie powinien zapłacić za jej przeniesienie z własnej kieszeni Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Miki zagłębiowska komuni... ...kacja IP: 62.148.88.* 14.09.04, 13:02 Podajmy więcej zabójczych latarni. To specjalność zagłębiowskich obwodnic - dróg krajowych. Tu nadal myślenie w wydziałach dróg jest warte tyle, co ludzkie życie, czyli nic. I tak jadąc dwupasmówką w kierunku Olkusza zaraz od rozwidlenia z gierkówki zaczynają się jaja - najpierw słynne sosnowieckie waidukty łatane bez przerwy i dziurawe jak sito, potem wzniesienie na zakręcie w prawo. Barierka rozdzielająca jezdnie jest tylko na jezdni z kierunku Olkusza, natomiast na tym niebezpiecznym łuku po zewnętrznej, gdzie dopuszczone jest 100km/h, stoją wyłącznie nieosłoniete latarnie. W ciagu ubiegłego roku wymieniano po katastrofach 3 z nich! Były trupy. Dodatkowo na tym odcinku drogę trawersują dziadki i babcie skracające sobie przejście do ogródków. I życie. Obowiązkowo jezdnia powinna być wygrodzona elementami tłumiącymi hałas, tak jak to zrobiono kilka kilometrów dalej czy w Tychach. Ale co tam. Niech giną. Czarnego punktu nie umieszczono, chociaż jest to miejsce wielokrotnie groźniejsze niż większość czarnych punktów w Polsce. Barier nie postawiono, chociaż wymogi wskazują, że powinny być. Drugi ból to słynna wschodnia obwodnica GOP - tam mocarne, stalowe latarnie służą jako wieszak do jakiegoś drutu na wysokości Niwki. Oczywiście na łuku, gdzie prędkość dopuszczalna wynosi 110km/h, mamy takie latarnie 20 centymetrów od pasa szybkiego ruchu. Brawo projektanci. Znicze płoną, krzyże wiszą. Kto za to zapłaci? Polak głupi, nie procesuje się jak zginie. Trzeci ból to genialnie niezabezpieczona, supermasywna latarnia na sosnowieckiej dwupasmówce wiodącej z Zagórza i Środuli do Centrum, naprzeciw sieleckiego basenu. Ta latarnia ma wiele ludzkich żyć na koncie, bo mimo że tam 50km/h, wariaci jadą szybciej, a jak jest ślisko - no cóż, latarnia ściaga nawet wolno jadące auta. Jako że latarnia ta jest równocześnie wieszakiem sieci trakcyjnej nie mozna jej przenieść, ale przecież bez trudu można zamontować tam barierę energochłonną. Ale po co, co tam ludzkie zycie. Jeden trup w te, jeden we wte - co to dla Sosnowca. Z serii hardcore dodajmy jeszcze pobliski przystanek tramwajowy, na który prowadzą z wiaduktu najciekawsze schody w aglomeracji - schody nie będące schodami, a zatem i przystanek nie bardzo jest przystankiem - no bo tramwaj staje, ale jak do niego dojść i z niego sie wydostać? Schoody skruszały i są zjeżdżalnią, dobra może na jakieś sanki w zimie, a latem - bez haków i liny nie podejdziesz po tym gruzie. Więc ludzie wyskakują z przystanku na przełaj przez jezdnie,prosto pod samochody. Z serii total hardcore jeszcze wypada podać jakość torowisk tramwajowych w Zagłębiu i gierkowskich dwupasmówke. Zbudowac za niespłacalne kredyty było łatwo, utrzymać - nie sposób. I tak po 30-letnich, krzywych torowiskach telepią sie tramwaje w tym samym wieku, specjalnie skonstruowane z terenowym zawieszeniem - no bo jakoś nie wypadaja z tych szyn, co wydaje się przeczyć prawom fizyki. Na równie kartoflowatych dwupasmówkach autobusy łamia od czasu do czasu zawieszenia i koła, ale generalnie jakoś to wszystko jeździ i śmierdzi spalinami jak cholera, bo większość taboru - szczególnie tego prywatnego, ale i komunalnego, należałoby natychmiast wycofać z ruchu. Oj bieda, panowie i panie, bieda aż piszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesmin Re: W Będzinie na ostrym zakręcie stoi latarnia 14.09.04, 13:09 to dlaczego im o tym nie powiesz? forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=251 Odpowiedz Link Zgłoś