Dodaj do ulubionych

Fajną książkę czytałem

22.10.04, 11:06
Był sobie pewien gość, pisarz o ustalonej renomie, a mieszkał sobie w Maine.
Przeżywał trudny okres w życiu, brak weny twórczej, żona odeszła, itd., a tu
jeszcze doszło rozdwojenie jaźni. To znaczy było ich dwóch, ten z Maine sobie
whisky popijał, na kompie coś stukał, a ten drugi to we flaneli paradował, w
kapeluszu z szerokim rondem, tak jak prawdziwy wieśniak, heh. Ten pierwszy
publikował, że ho ho, A ten drugi tylko do szuflady pisał i krów pilnował.
Przyjechał do niego z Kentucky, taki spryciarz, i ni stąd ni zowąd zarzucił
temu drugiemu plagiat. I ten z Maine przejął się bardzo, bo plagiatu nie
popełnił, a ten z Kentucky też był pewny swego, bo to ten sam gość w końcu.
(ja nie mogę:)) Ten z Kentucky był jakby nerwowy, temu z Maine kota na
wstępie ubił i chałupę drugą spalił. No to ten z Maine zawiadomił kolegę i
podał swój (uaaa) rysopis, policję też zawiadomił, ale rysopis podał fałszywy
i numery samochodu podał fałszywe, bo niby z Florydy przyjechał. Spryciarz,
nie!!! Wtedy ten z Kentucky się wnerwił i temu z Maine dwóch kolesi ubił,
żeby nie szkodzili. No to ten z Maine przestraszył się i jazda klucze chować,
haha, drzwi ryglować, hahahaha, okna uszczelniać, błahahaha, straże stawiać,
uuuuuuu, kosmiczne mówię wam!
Obserwuj wątek
    • aqua Re: Fajną książkę czytałem 04.11.04, 11:13
      Nie poznaliście króla horroru, Stephena?
    • kelo Re: Fajną książkę czytałem 04.11.04, 11:32
      Poznaliśmy od razu, ale nie wiedziliśmy czego od nas oczekujesz.
      • aqua Re: Fajną książkę czytałem 04.11.04, 11:46
        Oj, olo w imieniu kogo jeszcze to napisałeś?
        • kelo Re: Fajną książkę czytałem 04.11.04, 12:02
          My jesteśmy jednościom, my jesteśmy siłom i historiom tych ziem. Eee tak jakoś
          olo
          • aqua Re: Fajną książkę czytałem 04.11.04, 12:09
            mówi się solom tej ziemi...

            pyrsk
            • kelo Re: Fajną książkę czytałem 04.11.04, 12:19
              My som historiom, solom som uni.
              • aqua Re: Fajną książkę czytałem 04.11.04, 13:57
                Treść książki mnie dosyć zaintrygowała, przyjeżdża drugie ja do gościa z Maine
                i działa destrukcyjnie. Normalnie to wyglądałoby tak, że jedno ja nic by nie
                wiedziało o drugim ja, żyły by sobie wirtualne osobistości w jednym ciele
                gościa z Maine, nie byłoby znaczenia, kto je śniadanie, a kto śpi.

                Jest jeszcze jedna możliwość, przyjeżdża drugie ja do gościa z Maine i zamiast
                toczyć z mim jakieś wojny, działa całkiem legalnie i z zaangażowaniem na rzecz
                wspólnego ciała i gościa z Maine. A to komuś liścik wyśle z życzeniami
                wszystkiego co najgorsze, a to komuś podstawi nogę, a podpisze się
                oczywiście "gość z Kentucky". No, wtedy ten gość z Maine może zapałać świętym
                oburzeniem na tego drugiego. Cyrki z tego mogą wyjść:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka