Dodaj do ulubionych

Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian Mar...

03.06.05, 14:15
A może ubrani na niebiesko gimnazjaliści?
Obserwuj wątek
    • as98 Polecam:) 03.06.05, 17:02
      zainteresowany polityką...
      www.tylkopolityka.pl
    • arnold7 Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 03.06.05, 17:15
      Uzbrojeni cywile, strzelajacy do zolnierzy.

      W kazdym razie ta relacja jest zgodna z niemieckimi, tymi, ktore wywolaly tyle
      torsji u polakowcow.

      Czas zmienic podreczniki i nie balamucic dzieci mitami.

    • Gość: harc mistrz Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 17:18
      Z tą historią współczesną to zawsze są jakieś problemy...
      Miałem kiedyś okazję rozmawiać o obronie Wieży Spadochronowej w Katowicach z
      ciekawym b. facetem, co zbierał wszelkie pamiątki i świadectwa związane z
      tamtymi wydarzeniami. Miał nawet, pamiętam, takie urny z ziemią zebraną z
      miejsc wrześniowej tragedii harcerzy w Katowicach. Zbierał także relacje
      świadków tamtych zdarzeń.
      I mówił to samo, co w artykule GW, o zrzucaniu przez żołnierzy niemieckich ciał
      obrońców z Wieży Spadochronowej w Parku Kościuszki. W jego relacji jednakże
      były to ciała harcerzy.(!)
      Ten pan już nie żyje, bo przed 10-ma chyba laty czytałem w gazetach jego
      nekrolog.
      Był rodowitym katowiczaninem i nazywał się Bogdan Suchy, a mieszkał w jednej z
      kamienic po północnej stronie Placu Miarki.
      Ciekawy jestem, czy ktoś przejął te jego dość bogate zbiory?
      Dodam, że PRL-owskie władze wtedy niechętnie patrzały na wszystko to, co
      wiązało się jakoś z historią Polski przedwojennej i również tamtego harcerstwa.
      Ludzie milczeli i bali się mówić, a jak umierali, to zabierali to, co wiedzieli
      i tajemnice dawnych lat, do grobu.
      Z dzisiejszej, najnowszej historii Polski, też się o wszystkim nie mówi, i nie
      zostawia dla potomnych, tyle ile by można świadectw.
      Bo zawsze jest, kurna, jak nie cenzura, to jakaś pieprzona POPRAWNOŚĆ
      POLITYCZNA i jakieś tam pro-tendencje!
      (hkp)
      ...
      CZUWAJ!!! -
      WIECZNA CZEŚĆ BOHATERSKIM HARCERZOM I HARCERKOM -
      OBROŃCOM KATOWIC WE WRZEŚNIU 1939 ROKU!!!
      • Gość: M.P. Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: 81.219.249.* 03.06.05, 19:06
        Komu zależy na utrwalaniu mitów z epoki komunizmu ???? Czy są jakieś dowody, że
        to byli harcerze? Jaki kretyn ich wysłał na tę wieżę, na pewną śmierć ?? Albo te
        setki Niemców zabitych wokól wieży i zestrzelony samolot. To musiałby być Rambo
        albo Schwarzenegger, a nie garstka nieumiejących strzelać dzieciaków. Ta cała
        historia w naszej, polskiej wersji nie trzyma się niestety kupy... Osobiście
        bardziej wierzę raportom niemieckim, są przynajmniej logiczne. Kto szturmuje
        wieże piechurami mając działa i samoloty ? O Wehrmachcie można powiedzieć wiele
        złego, ale nie to, że nie umiał walczyć. Apeluję o zdrowy rozsądek, wystudzenie
        emocji i chłodną analizę faktów. Legend mamy dosyć, wystarczy ta o smoku
        wawelskim...
        • Gość: harc mistrz Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 20:04
          M.P., to nie są żadne "mity z epoki komunizmu". To wszystko się działo we
          wrześniu 1939.
          A zaraz po wojnie, ludzi, którzy sie tym interesowali i zbierali od żyjących
          świadków tamtych wydarzeń relacje - UB zaraz za dupę brało i zamykało.(!)
          Taki właśnie los spotkał Kazimierza Gołbę, autora zbeletryzowanej historii o
          obronie Wieży Spadochronowej - trafił do aresztu i skonfiskowano mu wszelkie
          materiały i zebrane dokumenty.
          Dopiero później, po kilkunastu latach można było cokolwiek o tym pisać, a
          pomnik harcerzy w Katowicach postawiono dopiero pod koniec lat 70, o ile
          pamiętam.
          ...
          CZUWAJ, HISTORIO!!!
          A logika obrony?...
          "Cykory" napewno nie ruszyły by tyłka, bo siedziały by za piecem i szykowały
          białe flagi, albo czerwono-białe (z hackenkroizem) flagi i... gladiole(!).
          (HKP)
          • Gość: M.P. Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: 81.219.249.* 03.06.05, 22:30
            Tylko potem książkę Gołby oficjalnie wydano i nakręcono film "Ptaki ptakom", a
            to były własnie lata 70-te. Można było wtedy zgłębiać temat, wielu świadków
            jeszcze żyło. W szkołach na lekcjach historii uczono o męczeństwie harcerzy, ale
            tak naprawdę nikt badań nie przeprowadził. Najłatwiej powielać legendę...
            Druga kwestia to wyolbrzymianie strat zadanych Niemcom. Niedawno (14 maja)w
            okolicach Wyr odtwarzano bitwę, gdzie Niemcy w ataku na nasz bunkier stracili
            wielu (chyba ok 80) żołnierzy i bynajmniej nie zataili tego faktu, lecz wręcz
            przeciwnie - powołali specjalną komisję do wyjaśnienia dlaczego ponieśli tak
            duże straty. Ale tam był super-bunkier, regularne wojsko, oddział kawalerii i
            wóz pancerny. Tutaj można o tym poczytać:
            www.poloniamilitaris.pl/?tryb=news&id_news=153
            Gdyby obrońcy wieży spadochronowej zadali Niemcom tak duże straty jak opisuje
            Gołba, a do tego strącili samolot, to Niemcy musieliby powołać super-mega
            komisję i Neuling zostałby pewnie zdegradowany do stopnia kaprala...
            • aqua Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 03.06.05, 22:48
              Przecież wiesz, że nie o to chodzi, tylko o odwet jaki zastosowani Niemcy po opanowaniu Katowic. Był on nie adekwatny do strat jakie ponieśli, nieprawdaż?

              Widzisz tam takie małe zdjęcie? Tam maszerują mieszkańcy Katowic na stracenie, pierwszy burmistrz, następnie dzieci, bez butów, odarci z godności, ale przeciez bohaterscy, to nie jest mit.
              • Gość: M.P. Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: 81.219.249.* 03.06.05, 23:51
                O czym Ty mówisz ? Ja mówiłem tylko o wieży spadochronowej, a nie o represjach
                po zajęciu Katowic, których nikt nie kwestionuje. Nikt też nie kwestionuje
                naszego zwycięstwa pod Wyrami czy zadania znacznych strat Niemcom na
                Westerplatte. Mitem natomiast jest rzekome rozgromienie nacierającej dywizji
                Neulinga, kilkakrotny szturm piechoty na wieżę, setki niemieckich trupów w Parku
                Kościuszki i strącony samolot. Obalenie tego mitu nie zmienia faktu, że obrońcy
                wieży są bezimiennymi bohaterami poległymi w desperackiej, samobójczej walce.
                Myślę, że wychodząc na wieżę wiedzieli, że zginą (Armia Kraków wycofała się
                przecież 3 września ze Śląska i nie mogli liczyć na odsiecz).
                • rico-chorzow Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 03.06.05, 23:55
                  Gość portalu: M.P. napisał(a):

                  > O czym Ty mówisz ? Ja mówiłem tylko o wieży spadochronowej, a nie o represjach
                  > po zajęciu Katowic, których nikt nie kwestionuje. Nikt też nie kwestionuje
                  > naszego zwycięstwa pod Wyrami czy zadania znacznych strat Niemcom na
                  > Westerplatte. Mitem natomiast jest rzekome rozgromienie nacierającej dywizji
                  > Neulinga, kilkakrotny szturm piechoty na wieżę, setki niemieckich trupów w Park
                  > u
                  > Kościuszki i strącony samolot. Obalenie tego mitu nie zmienia faktu, że obrońcy
                  > wieży są bezimiennymi bohaterami poległymi w desperackiej, samobójczej walce.
                  > Myślę, że wychodząc na wieżę wiedzieli, że zginą (Armia Kraków wycofała się
                  > przecież 3 września ze Śląska i nie mogli liczyć na odsiecz).


                  Wyry i Westerplatte wszystko skoordynowały.
                • aqua Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 04.06.05, 00:23
                  M.P, jeśli mówiłeś tylko o wieży, to traktujesz tę historię wybiórczo. Jedna prawda wyrwana z kontekstu zdarzeń, co było przed i po, nie ma znaczenia historycznego. To tak jakby się teraz kłócić, czy w bitwie pod Waterloo zginęło 10 czy 15 tysięcy Francuzów, czy może 50 tysięcy. Nie wiem, ale wiem przecież, co doprowadziło do tej bitwy i co było potem.

                  • Gość: M.P. Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: 81.219.249.* 04.06.05, 20:48
                    No po prostu interesuje mnie historia obrony tej wieży, intertesują mnie fakty,
                    a nie ich ocena. Żeby cokolwiek oceniać - trzeba najpierw poznać fakty.
                    Dokładnie, bez zniekształceń.
                    • rico-chorzow Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 04.06.05, 21:05
                      Gość portalu: M.P. napisał(a):

                      > No po prostu interesuje mnie historia obrony tej wieży, intertesują mnie fakty,
                      > a nie ich ocena. Żeby cokolwiek oceniać - trzeba najpierw poznać fakty.
                      > Dokładnie, bez zniekształceń.


                      Właśnie,a tych brakuje.
                    • aqua Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 04.06.05, 22:07
                      Nic nie mówiłem o ocenianiu, mnie też interesują fakty, ale jak przyjdzie do zbierania tych faktów dotyczących wieży spadochronowej, to okaże się, że fakty preparuje tylko jedna strona. Nie ma faktów z drugiej strony, są tylko wspomnienia, takie jak tego świadka z artykułu. Bezpośredni świadkowie tych wydarzeń pewno zginęli jeszcze w 39. Materiały p. Gouby przepadły. Wiedza, jaką zdobędziesz mając dostęp do faktów przekazanych tylko przez jedną stronę konfliktu będzie ułomna.

                      Dlatego też bardzo interesuje mnie, co wydarzyło się później, a później były okrutne represje okupanta na mieszkańcach Katowic. (czemu o tym się nic nie mówi) Wyłania się teraz problem, jaśli obrona Katowic w 39 była taka słaba, to skąd te represje? Może wiec Neuling nie był kryształowym oficerem wehmachtu, ale właśnie popełnił pierwsze zbrodnie wojenne i one powinny być ścigane. Ale o wieży wiemy z raportu Neulinga, czy można mu wierzyć? Czy można wierzyć przestępcy wojennemu?
                      • arnold7 Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 04.06.05, 23:35
                        aqua napisał:

                        > Nic nie mówiłem o ocenianiu, mnie też interesują fakty, ale jak przyjdzie do
                        zb
                        > ierania tych faktów dotyczących wieży spadochronowej, to okaże się, że fakty
                        pr
                        > eparuje tylko jedna strona. Nie ma faktów z drugiej strony, są tylko
                        wspomnieni
                        > a, takie jak tego świadka z artykułu. Bezpośredni świadkowie tych wydarzeń
                        pewn
                        > o zginęli jeszcze w 39. Materiały p. Gouby przepadły. Wiedza, jaką
                        zdobędziesz
                        > mając dostęp do faktów przekazanych tylko przez jedną stronę konfliktu będzie
                        u
                        > łomna.
                        >
                        > Dlatego też bardzo interesuje mnie, co wydarzyło się później, a później były
                        ok
                        > rutne represje okupanta na mieszkańcach Katowic. (czemu o tym się nic nie
                        mówi)
                        > Wyłania się teraz problem, jaśli obrona Katowic w 39 była taka słaba, to
                        skąd
                        > te represje? Może wiec Neuling nie był kryształowym oficerem wehmachtu, ale
                        wła
                        > śnie popełnił pierwsze zbrodnie wojenne i one powinny być ścigane. Ale o
                        wieży
                        > wiemy z raportu Neulinga, czy można mu wierzyć? Czy można wierzyć przestępcy
                        wo
                        > jennemu?

                        Rozstrzeliwanie uzbrojonych cywilow strzelajacych do regularnej armii jest
                        przestepstwem wojennym?
                        • psie.pole W Katowicach miały miejsce zbrodnie Wehrmachtu 10.06.05, 09:58
                          Tak. Rozstrzeliwanie uzbrojonych cywilów jest przestępstwem. Konwencja haska z
                          1907 r. w załączniku, w art. 2, definiuje pojęcie ludności walczącej,której
                          przysługują prawa kombatantów w tym znaczeniu, że jest uznawana za stronę
                          walczącą.
                          Przepis ten stanowi, że będzie traktowana jako prowadząca wojnę ludność cywilna
                          na terenie nieokupowanym, która wobec nadciągającego wroga chwyta samorzutnie za
                          broń, by podjąć z nim walkę, nie mając jednocześnie czasu na zorganizowanie się
                          w wojsko (w rozumieniu pojęcia „wojsko” sformułowanym w art. 1 tej konwencji).
                          Dodano przy tym, że warunkiem uznania ludności za stronę walczącą jest noszenie
                          przez nią broni jawnie i przestrzeganie praw i zwyczajów wojennych. Ludność
                          cywilna, która spełnia te warunki, staje się ofiarą zbrodni wojennych, jeżeli
                          zabijana jest przez wojsko drugiej strony walczącej POZA DZIAŁANIAMI WOJENNYMI.

                          W tych przypadkach, w których śląska ludność cywilna (Harcerze, Powstańcy
                          Śląscy i inni) podjęła walkę z Wehrmachtem, lecz ujęta przez Niemców mordowana
                          była w egzekucjach poza samą walką, stawała się ofiarą oczywistych zbrodni
                          wojennych.
                          • Gość: ?! Re: W Katowicach miały miejsce zbrodnie Wehrmacht IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.06.05, 11:01
                            czyli Slazacy, chwytajcie za bron w walce przeciwko polskiemu okupantowi!
                            :)
                          • slonski_wyjgwajzer Re: W Katowicach miały miejsce zbrodnie Wehrmacht 10.06.05, 11:07
                            A czy Haga odnosi sie tez do mordowania
                            ukrainskich partyzantów w Bieszczadach ?
                          • rico-chorzow Re: W Katowicach miały miejsce zbrodnie Wehrmacht 11.06.05, 12:01
                            psie.pole napisał:

                            > Tak. Rozstrzeliwanie uzbrojonych cywilów jest przestępstwem. Konwencja haska z
                            > 1907 r. w załączniku, w art. 2, definiuje pojęcie ludności walczącej,której
                            > przysługują prawa kombatantów w tym znaczeniu, że jest uznawana za stronę
                            > walczącą.
                            > Przepis ten stanowi, że będzie traktowana jako prowadząca wojnę ludność cywilna
                            > na terenie nieokupowanym, która wobec nadciągającego wroga chwyta samorzutnie z
                            > a
                            > broń, by podjąć z nim walkę, nie mając jednocześnie czasu na zorganizowanie się
                            >
                            > w wojsko (w rozumieniu pojęcia „wojsko” sformułowanym w art. 1 tej
                            > konwencji).
                            > Dodano przy tym, że warunkiem uznania ludności za stronę walczącą jest noszenie
                            >
                            > przez nią broni jawnie i przestrzeganie praw i zwyczajów wojennych. Ludność
                            > cywilna, która spełnia te warunki, staje się ofiarą zbrodni wojennych, jeżeli
                            > zabijana jest przez wojsko drugiej strony walczącej POZA DZIAŁANIAMI WOJENNYMI.
                            >
                            > W tych przypadkach, w których śląska ludność cywilna (Harcerze, Powstańcy
                            > Śląscy i inni) podjęła walkę z Wehrmachtem, lecz ujęta przez Niemców mordowana
                            > była w egzekucjach poza samą walką, stawała się ofiarą oczywistych zbrodni
                            > wojennych.



                            No i następny,który posyła dzieci i tzw."powstańców" przeciwko regularnej
                            armii,chcąc ukryć niesławę i hańbę kolonialnej administracji Górnego Sląska jak
                            i jej rządu.
              • rico-chorzow Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 03.06.05, 23:52
                aqua napisał:

                > Przecież wiesz, że nie o to chodzi, tylko o odwet jaki zastosowani Niemcy po op
                > anowaniu Katowic. Był on nie adekwatny do strat jakie ponieśli, nieprawdaż?
                >
                > Widzisz tam takie małe zdjęcie? Tam maszerują mieszkańcy Katowic na stracenie,
                > pierwszy burmistrz, następnie dzieci, bez butów, odarci z godności, ale przecie
                > z bohaterscy, to nie jest mit.


                Dzisiaj są operacje upiększające,często powiększające...... u Pana są
                trudności,Pan nie potrzebuje operacji upiększającej......,u Pana powoli się samo
                wszysto naturalnie redukuje,jak mity.
            • Gość: ewren Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 04.06.05, 14:18
              w podanym przez Ciebie tekscie jest mowa o niemieckich spadochroniarzach,
              wedlog moich zrodel spadocheoniarze walczyli w polowie wrzesnia na polnoc od
              Radomia(III:Falschirmjäger Regiment1), 2.batalion tego pulku walczy krotko z
              polskim polkiem artyleryjskim, w ktorym ponosi pierwsze straty tej jednostki
              (24.9.39)
              Zrodlo:
              E.Busch Die Falschirmjäger Chronik/1983/ISBN 3-7909-0200-4 str 26
            • Gość: Geo Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 23:44
              Harcerzu - nie dyskutuj z nim! To jak widać szkop pełną gębą!
          • Gość: /// Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: *.range86-129.btcentralplus.com 10.06.05, 18:26
            ub przygotowywalo grunt pod wymyslona legende majaca potwierdzic polskie
            korzenie miasta i bohaterska obrone. gdyby zaraz po wojnie zebrac relacje
            swiadkow wyszlaby na jaw prawda - taka sama jak w artykule. dlatego komunisci
            woleli poczekac dziesiec lat, historie przeinaczyc i podkoloryzowac a swiadkow
            usunac, dowody skonfiskowac. po latach tak latwo z 3 'kolejarzy' zrobic 50
            harcerzy zestrzeliwujacych niemieckie mysliwce...
    • rico-chorzow Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 03.06.05, 23:01
      Ach!,ci Werhrmachtowcy!,dzieci podbiegają do ich kordonu wokół wieży
      spadchronowej,no...... i ich nie zabijają,cóż za rozczarowanie,.....dzisiaj,że
      Gołba nie funkcjonuje.
      • sandwich1 Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 04.06.05, 07:02
        Jestes chory!
    • Gość: Jan Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 03.06.05, 23:28
      A co mieli ich na plecach znosic jak już mieli po pora kulek w gowach?
      Szpiki miały siedzieć w doma ,a nie szczylać naszym w plecy.
      • sandwich1 Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 04.06.05, 07:03

        Tobie tez polecam lekarza!
        • palec1 Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 04.06.05, 08:11
          Sandwich: jestes na Slasku, nie zapomnij!
          • Gość: harc mistrz Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 15:40
            WIEŻA SPADOCHRONOWA -
            jest symboliczną i ważną częścią legendy o poświęceniu, o bohaterstwie i
            odwadze obrońców miasta Katowic we wrześniu 1939 roku.
            Wkroczenie Niemców do Katowic, z których wycofało się polskie wojsko i
            ewakuowała administracja oraz wszystkie urzędy, miało być łatwą symboliczną
            imprezą polityczną. Propagandziści niemieccy lubowali się w takich wyrazistych
            symbolach i paradach, dlatego rozeznali wcześniej sytuację w mieście (a
            usłużnych informatorów nie brakowało), dlatego na czele wkraczających ulicą
            Kościuszki oddziałów Wehrmachtu umieścili... muzykantów orkiestry wojskowej w
            paradnych mundurach (sic!). Miało być piękne i wspaniałe powitanie wojsk...
            Ta wielka gala niemiecka w Katowicach przygotowana musiała być imponująco(!)
            i... nagle, do tej wyelegantowanej kolumny wojsk oraz do kabrioletu z wysokiej
            szarży generalicją, gdzieś z wysoka, bo z WIEŻY SPADOCHRONOWEJ w Parku
            Kościuszki, jakieś gó..arze w mundurkach... otwierają ogień z karabinów.(!?)
            Można sobie wyobrazić to zamieszanie wśród Niemców i konsternację, gdy zamiast
            przygotowanych czerwonych gladioli i owacji... nagle posypały się na nich kule
            obrońców miasta, w którym wojsk polskich - już nie było... (!!!).
            Dlatego nie dziwię się wcale, że teraz tak bardzo zależy (tym stąd oraz z
            Niemiec), dyżurnym odbrązowiaczom historii, na obalaniu "polskich mitów"
            dotyczących obrony Górnego Śląska - a zwłaszcza jego stolicy, KATOWIC!
            I nie chodzi tu wcale o zasięg walk i straty Niemców, w postaci zabitych i
            rannych, czy nawet(ba!)... zestrzelonego lub uszkodzonego samolotu. - Ha, ha,
            ha!!!...
            Nie o to chodzi, jak te walki w mieście wyolbrzymiła wieść gminna i narosła
            potem podczas okupacji i po wojnie, L E G E N D A . Sam fakt oporu jest dla
            nich NIE DO PRZYJĘCIA! Dlatego czepiają się szczegółów, dyskredytują książkę
            Gołby i wszystko inne, co może podważyć... BOHATERSKI SYMBOL OBRONY KATOWIC
            PRZED NIEMIECKIM AGRESOREM!!!
            Śmiać się doprawdy chce, na te kiepsko zakamuflowane zabiegi rozmaitych mądrali
            i naprawiaczy historii i... " m o r a l i s t ó w ".
            - Jak można było dzieci z karabinami posyłać na wieżę, żeby strzelały do
            regularnego wojska??? - mówią z wielce obłudną troską.
            A niemieccy oprawcy nie mieli wszak najmniejszych skrupułów, ani moralnych
            rozterek, żeby potem tych chłopców, ujętych w czasie walk w mieście -
            rozstrzeliwać!
            ...
            CZUWAJ!!!
            Wiekuista chwała i pamięć narodowa dla bohaterskich obrońców Katowic!




            • rico-chorzow Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 04.06.05, 16:24
              Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

              > WIEŻA SPADOCHRONOWA -
              > jest symboliczną i ważną częścią legendy o poświęceniu, o bohaterstwie i
              > odwadze obrońców miasta Katowic we wrześniu 1939 roku.
              > Wkroczenie Niemców do Katowic, z których wycofało się polskie wojsko i
              > ewakuowała administracja oraz wszystkie urzędy, miało być łatwą symboliczną
              > imprezą polityczną. Propagandziści niemieccy lubowali się w takich wyrazistych
              > symbolach i paradach, dlatego rozeznali wcześniej sytuację w mieście (a
              > usłużnych informatorów nie brakowało), dlatego na czele wkraczających ulicą
              > Kościuszki oddziałów Wehrmachtu umieścili... muzykantów orkiestry wojskowej w
              > paradnych mundurach (sic!). Miało być piękne i wspaniałe powitanie wojsk...
              > Ta wielka gala niemiecka w Katowicach przygotowana musiała być imponująco(!)
              > i... nagle, do tej wyelegantowanej kolumny wojsk oraz do kabrioletu z wysokiej
              > szarży generalicją, gdzieś z wysoka, bo z WIEŻY SPADOCHRONOWEJ w Parku
              > Kościuszki, jakieś gó..arze w mundurkach... otwierają ogień z karabinów.(!?)
              > Można sobie wyobrazić to zamieszanie wśród Niemców i konsternację, gdy zamiast
              > przygotowanych czerwonych gladioli i owacji... nagle posypały się na nich kule
              > obrońców miasta, w którym wojsk polskich - już nie było... (!!!).
              > Dlatego nie dziwię się wcale, że teraz tak bardzo zależy (tym stąd oraz z
              > Niemiec), dyżurnym odbrązowiaczom historii, na obalaniu "polskich mitów"
              > dotyczących obrony Górnego Śląska - a zwłaszcza jego stolicy, KATOWIC!
              > I nie chodzi tu wcale o zasięg walk i straty Niemców, w postaci zabitych i
              > rannych, czy nawet(ba!)... zestrzelonego lub uszkodzonego samolotu. - Ha, ha,
              > ha!!!...
              > Nie o to chodzi, jak te walki w mieście wyolbrzymiła wieść gminna i narosła
              > potem podczas okupacji i po wojnie, L E G E N D A . Sam fakt oporu jest dla
              > nich NIE DO PRZYJĘCIA! Dlatego czepiają się szczegółów, dyskredytują książkę
              > Gołby i wszystko inne, co może podważyć... BOHATERSKI SYMBOL OBRONY KATOWIC
              > PRZED NIEMIECKIM AGRESOREM!!!
              > Śmiać się doprawdy chce, na te kiepsko zakamuflowane zabiegi rozmaitych mądrali
              >
              > i naprawiaczy historii i... " m o r a l i s t ó w ".
              > - Jak można było dzieci z karabinami posyłać na wieżę, żeby strzelały do
              > regularnego wojska??? - mówią z wielce obłudną troską.
              > A niemieccy oprawcy nie mieli wszak najmniejszych skrupułów, ani moralnych
              > rozterek, żeby potem tych chłopców, ujętych w czasie walk w mieście -
              > rozstrzeliwać!
              > ...
              > CZUWAJ!!!
              > Wiekuista chwała i pamięć narodowa dla bohaterskich obrońców Katowic!



              Ma Pan rację,tylko legenda,jednak legendy mają zawsze trochę prawdy w sobie,a
              jak wygląda z bajką Gołby,prawdą jest:polscy urzędnicy na czele z największym
              kolonialistą części Górnego Sląska Grażyńskim(czy to prawdziwe nazwisko tego
              Kurzydły)już 03.09.39 wraz z polską armią kolonialną byli w ojczyźnie,w
              Warszawie.I z pewnością jest pol.... obłudą propagandową,pisać o
              dzieciach(harcerzach),które,prawdopodobnie,oddały życie z takich sku......
              kolonialistów,co du.ę,przy pierwszym wietrzyku,do ojczyzny schowali,ponieważ
              dobrze wiedzieli,że zarządzali tylko pol... kolonią.A z tym wszystkim jest
              podobnie jak Pan pisze:Katowice stolica Górnego Sląska;


              Katowice nigdy nie były stolicą Górnego Sląska,Panie Harcmistrzu.
              • Gość: harc mistrz Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:26
                Oj, Panie Rico, jak zwykle zaczyna Pan przesadzać i wybrzydzać, chociażby tym
                odsądzaniem od czci i wiary św.pam. Wojewody Grażyńskiego, który Pana
                zdaniem: "jako największy kolonialista wraz z polską armią kolonialną du.ę,
                przy pierwszym wietrzyku, do ojczyzny schował" (!).
                A fe, Panie Rico, tak nie można! Niech Pan chociaż trochę będzie obiektywny i
                zrozumie, że była odgórnie zarządzona planowa ewakuacja wszystkich ważnych
                instytucji i urzędów z Katowic, związana z wycofaniem się oddziałów wojska
                polskiego z miasta.
                To była e w a k u a c j a , a nie ucieczka, jak Pan sugeruje!
                Niemcy więc wkraczali do Katowic, w których... NIE BYŁO POLSKIEGO WOJSKA!!!

                I dobrze o tym wiedzieli.
                Dlatego tak niespodziewanym i zaskakującym dla nich był ten spontaniczny opór,
                jaki stawili im Powstańcy Śląscy i harcerze oraz mieszkańcy Katowic, w
                niektórych częściach miasta.
                Oczywiście, że takie sporadyczne ostrzeliwanie wkraczających wojsk niemieckich,
                nie miało i nie mogło mieć żadnego strategicznego, ani nawet taktycznego
                znaczenia militarnego, ale miało wielką wagę s y m b o l i c z n ą oraz
                polityczne znaczenie.(!)
                Dlatego Hitler tak się wściekł na wieść o walkach w Katowicach, że "dla
                ukarania tego krnąbrnego miasta"... nie pozwolił, aby jakakolwiek ulica czy
                plac nosiły JEGO imię (!). Tak mówili ludzie, ci - co przeżyli wojnę i okupację
                niemiecką w Katowicach...
                I nawet te wywieszone naprędce flagi ze swastyką i czerwone mieczyki (gladiole)
                rzucane obficie przez katowickich Niemców pod koła czarnego kabrioletu gen.
                Neulinga i powitanie owacyjne Wehrmachtu - nie mogły zatrzeć złego wrażenia,
                wywołanego strzelaniną i walkami w mieście.
                A to prowadzenie ulicami miasta na śmierć ostatnich jego obrońców, w koszulach,
                z rękami uniesionymi do góry (dorosłych i dzieci) - czyż nie ma rangi wielkiego
                bohaterskiego symbolu?! Potem ich rostrzeliwano w podwórku przy ul. Zamkowej,
                nad rzeką Rawą.
                Zostały tylko groby, pomniki i wieczna pamięć...
                ...
                CZUWAJ!!!
                • arnold7 Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 04.06.05, 23:38
                  Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

                  > A to prowadzenie ulicami miasta na śmierć ostatnich jego obrońców, w
                  koszulach,
                  > z rękami uniesionymi do góry (dorosłych i dzieci) - czyż nie ma rangi
                  wielkiego
                  >
                  > bohaterskiego symbolu?!

                  Nie

                • Gość: Tadeusz To nie była kozietulszczyzna - ktokolwiek strzelał IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 05.06.05, 00:30
                  Na zdrowy rozum każdy z nas / prócz Arnolda - rzecz jasna/ gdyby dowiedział się
                  dzień wcześniej ,że dwóch najpotężniejszych sojuszników wypowiedziało wojnę
                  Niemcom to podjąłby próbę powstrzymania nadciągającego przeciwnika do chwili
                  powrotu wojsk polskich.
                  Nie zdołamy już chyba rozstrzygnąć kto strzelał, ilu ich było , jak zginęli i
                  jak opuścili wieżę ale z kompletnie niekorzystnej pozycji którą zajęli poniżej
                  szczytu wzgórza wynika ,że dobiegli tam w ostatniej chwili i nie mieli już
                  możliwości zająć korzystniejszych pozycji.
                  Jestem przekonany ,że Polskie Radio non -stop podawało informacje o
                  wypowiedzeniu wojny Niemcom przez Anglię i Francję więc w Katowicach 4 - go
                  września raczej się już Niemców nie spodziewali.
                  Kiedy gruchnęła wieść ,że jednak idą to znaleźli się tacy którzy postanowili
                  ich zatrzymać, może nawet myśleli ,że Niemcy wieją przed Angolami do Katowic
                  Mieli pełne prawo przypuszczać ,że Niemcy napotykając opór nie będą go
                  przełamywać tylko się cofną .
                  Przecież obrona drugiej reduty czyli Domu Powstańca była równie bezsensowna jak
                  obrona Parku .
                  W każdym razie ich opór nie był bezsensownym porywaniem się z motyką na słońce
                  gdyby sojusznicy faktycznie przystąpili do wojny.
                  I na koniec te kilka strzałów nie pozwoliło Niemcom na twierdzenie ,że
                  powrócili na swoje ziemie .
                  Niestety od tej chwili wszędzie stało ,że Katowice musieli zdobywać i dla
                  całego świata był to obszar okupowany cokolwiek by Niemcy potem nie ustanawiali.
                  Zatem Arnoldzie mieszkasz niestety nie w Kattowitz lecz w Katowicach
                  i nie zmienisz tego nawet gdyby miał cię szlag trafić
                  • arnold7 Re: To nie była kozietulszczyzna - ktokolwiek str 05.06.05, 09:17
                    Gość portalu: Tadeusz napisał(a):

                    > Na zdrowy rozum każdy z nas / prócz Arnolda - rzecz jasna/ gdyby dowiedział
                    się
                    >
                    > dzień wcześniej ,że dwóch najpotężniejszych sojuszników wypowiedziało wojnę
                    > Niemcom to podjąłby próbę powstrzymania nadciągającego przeciwnika do chwili
                    > powrotu wojsk polskich.

                    Wojsko polskie wiedzac juz o tym, nie mialo zamiaru powrocic.

                    > Nie zdołamy już chyba rozstrzygnąć kto strzelał, ilu ich było , jak zginęli i
                    > jak opuścili wieżę ale z kompletnie niekorzystnej pozycji którą zajęli
                    poniżej
                    > szczytu wzgórza wynika ,że dobiegli tam w ostatniej chwili i nie mieli już
                    > możliwości zająć korzystniejszych pozycji.
                    > Jestem przekonany ,że Polskie Radio non -stop podawało informacje o
                    > wypowiedzeniu wojny Niemcom przez Anglię i Francję więc w Katowicach 4 - go
                    > września raczej się już Niemców nie spodziewali.

                    Pewnie po wycofaniu sie Polakow oczekiwali swietego Mikolaja:))

                    > Kiedy gruchnęła wieść ,że jednak idą to znaleźli się tacy którzy postanowili
                    > ich zatrzymać, może nawet myśleli ,że Niemcy wieją przed Angolami do Katowic

                    Szczegolnie widzac spieprzajacy na wschod razem z rodzinami naplywowy aparat
                    urzedniczo-policyjny. Ciekawe, ale miejscowa straz pozarna nadal pelnila sluzbe.

                    > Mieli pełne prawo przypuszczać ,że Niemcy napotykając opór nie będą go
                    > przełamywać tylko się cofną .

                    :)

                    > Przecież obrona drugiej reduty czyli Domu Powstańca była równie bezsensowna
                    jak
                    >
                    > obrona Parku .
                    > W każdym razie ich opór nie był bezsensownym porywaniem się z motyką na słońce
                    > gdyby sojusznicy faktycznie przystąpili do wojny.
                    > I na koniec te kilka strzałów nie pozwoliło Niemcom na twierdzenie ,że
                    > powrócili na swoje ziemie .

                    Tak jak kilka strzalow czlonkow Wehrwolfu nie pozwalalo Polakom po 1945
                    twierdzic, ze wrocili na swoje ziemie zajmujac wiekszosc Slaska pod koniec II
                    W.S.

                    > Niestety od tej chwili wszędzie stało ,że Katowice musieli zdobywać i dla
                    > całego świata był to obszar okupowany cokolwiek by Niemcy potem nie
                    ustanawiali

                    Predzej czy pozniej fanatyczny iracki nastolatek rzuci sie z bomba w
                    samobojczym ataku na wkraczajacych do jego wioski Polakow - za 50 lat jakis
                    iracki Tadek bedzie pieprzyl takie same glupoty.

                    > .
                    > Zatem Arnoldzie mieszkasz niestety nie w Kattowitz lecz w Katowicach
                    > i nie zmienisz tego nawet gdyby miał cię szlag trafić

                    Mieszkam tam gdzie mieszkam, w Kattowitz, i nie ma to nic wspolnego z II W.S.
                    • arnold7 Re: To nie była kozietulszczyzna - ktokolwiek str 05.06.05, 09:20
                      I przykladowo nie slucham Myslovitz, bo nie lubie takiej muzyki:)
                    • Gość: tadeusz Katowice - Arnoldzie - KATOWICE IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 05.06.05, 13:23
                      Strzały Wehrwolfu były strzałami złodzieja spieprzającego ze sklepu.
                      to nie ma nic wspólnego z utrzymaniem status quo - ukradzione pozostaje
                      ukradzionym choćby się nawet siedziało na tym 1000 lat.
                      • Gość: RODAK Re: Katowice - Arnoldzie - KATOWICE IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.06.05, 13:30
                        czy ty jestes zwolennikiem (nieprawdziwej zreszta) tzw. "teorii ziem
                        odzyskanych"?
                      • arnold7 Kattowitz, Kattowitz!! 05.06.05, 16:44
                        Nie dysponujesz zadna sila Tadek, ktora zmusialby mnie do nieuzywania TEJ nazwy
                        miasta w ktorym mieszkam.


                        Gość portalu: tadeusz napisał(a):

                        > Strzały Wehrwolfu były strzałami złodzieja spieprzającego ze sklepu.

                        to samo mozna powiedziec o niektorych Polakach uciekajacych z autonomicznego
                        woj. slaskiego na poczatku wrzesnia 1939 roku.


                        > to nie ma nic wspólnego z utrzymaniem status quo - ukradzione pozostaje
                        > ukradzionym choćby się nawet siedziało na tym 1000 lat.

                        Mozesz to rozwinac? :))
                        • slezan Re: Kattowitz, Kattowitz!! 05.06.05, 21:29
                          Tadziu chciał powiedzieć, że popiera postulaty Rudiego Pawelki:-).
                          • Gość: RODAK Re: Kattowitz, Kattowitz!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.06.05, 22:00
                            a co, Rudi sie tobie nie podoba? uwazaj, by ciebie tez nie wysiedlili.
                          • Gość: tadeusz wo ist Rudi Pavelka ? IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 06.06.05, 21:22
                            Tfu! nie znam niemieckiego
                      • slonski_wyjgwajzer Re: Katowice - Arnoldzie - KATOWICE 10.06.05, 11:43
                        > skradzione
                        > choćby się nawet siedziało na tym 1000 lat

                        Tadeuszu: chyba czytales za duzo "Pana Tadeusza" :))
                  • slonski_wyjgwajzer Re: To nie była kozietulszczyzna - ktokolwiek str 10.06.05, 11:39
                    > te kilka strzałów nie pozwoliło Niemcom na twierdzenie,
                    > że powrócili na swoje ziemie.

                    Nawet Jezuici, Zydzi i ZMS-owcy
                    nie wpadli by na taka genialna logike-dialektyke.....
                    BRAVO
                • rico-chorzow Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 06.06.05, 21:46
                  Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

                  > Oj, Panie Rico, jak zwykle zaczyna Pan przesadzać i wybrzydzać, chociażby tym
                  > odsądzaniem od czci i wiary św.pam. Wojewody Grażyńskiego, który Pana
                  > zdaniem: "jako największy kolonialista wraz z polską armią kolonialną du.ę,
                  > przy pierwszym wietrzyku, do ojczyzny schował" (!).
                  > A fe, Panie Rico, tak nie można! Niech Pan chociaż trochę będzie obiektywny i
                  > zrozumie, że była odgórnie zarządzona planowa ewakuacja wszystkich ważnych
                  > instytucji i urzędów z Katowic, związana z wycofaniem się oddziałów wojska
                  > polskiego z miasta.
                  > To była e w a k u a c j a , a nie ucieczka, jak Pan sugeruje!
                  > Niemcy więc wkraczali do Katowic, w których... NIE BYŁO POLSKIEGO WOJSKA!!!
                  >



                  Znowu ma Pan rację,proszę spojrzeć na wydarzenia ostatnich lat,przeważnie w
                  Afryce,Francja czy USA jak i inne kraje zachodnie w pierwszej linii ewakułują
                  swych urzędników,osobistości przemysłu i polityki na końcu turystów(często
                  bijących się o miejsca w samolotach),widzi Pan analogie?,ja tak.Więc właśnie te
                  30 000 tyś (Historia Sląska)zarządających w kolonii Górny Sląsk 1939 w podobny
                  sposób pakowało i jak najszybciej opuszczało Ją.Tak zachowują się kolonialiści.A
                  PRL po wojnie wykorzystuje książkę Gołby rzucając propagańdzie polskiści Górnego
                  Sląska heroizm umęczonych harcerzy,tym kryjąc polską niesławę,tchórzostwo,wstyd
                  i hańbę.



                  > I dobrze o tym wiedzieli.



                  Właśnie,znowu ma Pan rację - i dobrze o tym wiedzieli - i wiedzą,ciekawe,kiedy
                  Pan się dowie?


                  Co do - symboliki - u dołu,nie będę się odnosił,bo więże się to z tym co właśnie
                  napisałem.Wstyd.



                  > Dlatego tak niespodziewanym i zaskakującym dla nich był ten spontaniczny opór,
                  > jaki stawili im Powstańcy Śląscy i harcerze oraz mieszkańcy Katowic, w
                  > niektórych częściach miasta.
                  > Oczywiście, że takie sporadyczne ostrzeliwanie wkraczających wojsk niemieckich,
                  >
                  > nie miało i nie mogło mieć żadnego strategicznego, ani nawet taktycznego
                  > znaczenia militarnego, ale miało wielką wagę s y m b o l i c z n ą oraz
                  > polityczne znaczenie.(!)
                  > Dlatego Hitler tak się wściekł na wieść o walkach w Katowicach, że "dla
                  > ukarania tego krnąbrnego miasta"... nie pozwolił, aby jakakolwiek ulica czy
                  > plac nosiły JEGO imię (!). Tak mówili ludzie, ci - co przeżyli wojnę i okupację
                  >
                  > niemiecką w Katowicach...
                  > I nawet te wywieszone naprędce flagi ze swastyką i czerwone mieczyki (gladiole)
                  >
                  > rzucane obficie przez katowickich Niemców pod koła czarnego kabrioletu gen.
                  > Neulinga i powitanie owacyjne Wehrmachtu - nie mogły zatrzeć złego wrażenia,
                  > wywołanego strzelaniną i walkami w mieście.
                  > A to prowadzenie ulicami miasta na śmierć ostatnich jego obrońców, w koszulach,
                  >
                  > z rękami uniesionymi do góry (dorosłych i dzieci) - czyż nie ma rangi wielkiego
                  >
                  > bohaterskiego symbolu?! Potem ich rostrzeliwano w podwórku przy ul. Zamkowej,
                  > nad rzeką Rawą.
                  > Zostały tylko groby, pomniki i wieczna pamięć...
                  > ...
                  > CZUWAJ!!!




                • slonski_wyjgwajzer Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 10.06.05, 11:14
                  > To była e w a k u a c j a , a nie ucieczka, jak Pan sugeruje!
                  Tak - taktyczno-strategiczne wycofanie
                  na uprzednio zaplanowane pozycje
                  w celu........
                  PARODIA!


                  >Niemcy więc wkraczali do Katowic, w których... NIE BYŁO POLSKIEGO WOJSKA!!!
                  sic!

                  wojsko to zostawilo kilka milionów (podobno)"Polaków" bez jakiejk.ochrony
                  ....bo sie musialo E W A K U O W A C

                  zgasili w calym rewiyrze prad/swiatlo,

                  wyjechali dawno juz zaladowanymi ciezarówkami

                  rekwirujac przy tym samochody prywatnych osób,
                  pozbawiajac je mozliwosci ucieczki

                  tricky!
    • Gość: tadeusz kursanci i skoczkowie mieli niebieskie uniformy IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 05.06.05, 06:49
      kolor sugeruje ,że mogli to być uczestnicy kursu skoczków których szkolono
      przed powołaniem do nowej formacji, ich uniformy były właśnie niebieskie
      podobnie jak US skoczków .
      Ich baza była w jednostce wojskowej /obecnie Szkoła Policji/ , to też by
      tłumaczyło ich uzbrojenie, fakt ,że obsadzili wieżę i samą próbę odparcia
      Niemców.
    • Gość: RODAK do hierowskiego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.06.05, 18:08
      czy nie uwazasz, ze Kattowitz (i reszta Ostoberschlesien) zostala bezprawnie
      oderwana od Niemiec?
      • Gość: harc mistrz ...do "RODAKA", co się urwał z d... (de). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 19:13
        Nie pieprz, "rodaku", co popadnie!!!
        (HKP)
        ...
        ACHTUNG z d...!!!
      • Gość: tadeusz Zobacz sobie gdzieście siedzieli przed 1772 rokiem IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.07.05, 16:54
        Czyli przed I rozbiorem Polski i sprawdź gdzieście ostatecznie doszli
        Więc dlaczego miałaby zostać w ogóle oderwana od Niemiec?
        Ukradzione jest ukradzionym .
        III Powstanie powinno się skończyć za Odrą
    • bartoszcze w tej relacji każdy znajdzie coś dla siebie:) 06.06.05, 10:57
      No bo tak:
      dla zwolenników mitu:
      - strzelano z Wieży? - strzelano!
      - zrzucano ciała? - zrzucano!

      dla przeciwników mitu:
      - opór uciszono od razu? - od razu!
      - to nie byli harcerze? - nie byli!

      I tak oto jest wilk syty i owca cała:)

      A tak na marginesie - w lipcu zeszłego roku podobno przekazano do Muzeum
      Historii Katowic archiwum Gołby. Nadal żadnych newsów o zawartości tego
      archiwum?
    • bartoszcze a tak na marginesie jeszcze 06.06.05, 11:03
      Ciekawe dochodzenie w sprawie Wieży prowadził Tadeusz.
      Jak się mają Twoje ustalenia, Tadziu, do tej relacji?
      • Gość: tadeusz to trzyma się kupy z tymi uniformami blue IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 06.06.05, 21:46
        Ja łaziłem po Wieży i szukałem śladów które harcerze napewno by pozostawili jak
        naprzykład wypunktowane morsem swoje QTH ale to spełzło na niczym bo jako
        dewastatora omal nie spuszczono mnie z kosza pocztą lotniczą.
        Jednak założenie ,że strzali kursanci tworzonych wojsk spadochronowych
        wyjaśniałoby sporo niewiadomych jak naprzykład dostęp do broni i amunicji która
        tyle waży ,że opowieści o nastolatkach którzy zbierali po drodze RKM-y i
        skrzynki z amunicją po czym nosili to ze sobą podczas tułaczki są mało
        wiarygodne dla kogoś kto latał z takimi skrzynkami .
        Dwa: wejscie na wieże wbrew pozorom wymagało odwagi - kto tam był wie o co
        chodzi , kursantom albo nawet kadrze nie sprawiałoby to żadnego problemu
        no i ich uniformy były niebieskie
        Ja wszedłem tam po trzeciej chyba próbie - dla kogoś kto tam wchodził po raz
        pierwszy wrażenie byłoby piorunujące zwłaszcza jeśli byłby obciążony bronią i
        aminicją.
        Wieża tak drżała ,ze miało sie obawę czy sie nie zawali za chwilę
        Wydaje mi sie ,że ta relacja da się sprawdzić jesli ocalały dokumenty z samej
        jednostki które Niemcy napewno zarchiwizowali.
        Skoczkowie nie odeszli zapewne z 73 Pp bo nie było pewnie żadnych rozkazów
        dotyczących tej grupy więc Dowódca 73 Pp tez nie wydawał rozkazów w ich sprawie.
        ale jak rzekłem to byłoby pewnie w dokumentach 73 Pp jeśli gdzieś ocalały
        • slonski_wyjgwajzer Re: to trzyma się kupy z tymi uniformami blue 10.06.05, 11:48
          "Specjalisto": Ta dzisiejsza, to wcale NIE JEST jest ta sama wieza !
          • Gość: tadeusz a kto tu wymienia dzisiejszą Wieżę ? IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.06.05, 19:23
            Drogi slonski_wyjgwajzerze czytaj uważnie zanim odpowiesz.
            O tym co tu stoi dzisiaj przesunięte na dodatek do góry i w prawo nie pisałem
            ani słowa
    • Gość: k Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:53
      A ja chciałam wrócić uwagę na coś innego...po jak czytam te komentarze to
      dochodze do wniosku że nie znajde tu tego, czego przez cały czas szukałam.
      Mianowicie dyskusji nas harcerzami, bo odniosłam wrażenie że to własnie o nich
      rozgłosi się ta cała sprawa.
      Uważam, że nikt, absotutnie nikt nie może umniejszyć w żaden sposób stopnie
      poświęcenia tej młodzieży.Bo co jest wazniejsze!! kto z której strony szczelał,
      czy ze tam gineli młodzi ludzie (i pewnie to i tak byli harcerze)
      Bo niby czemu relacja tego świadka ma byc bardziej wiarygodna niż relacja
      innych świadków (tu odsyłam do lektury "Harcerze i harcerki na ziemiach
      śląskich") który (w liczbie np 20 świadków) zgodnie twierdzą że byli to
      harcerze.Niedość ze było to spisane w latach 60. to i pamiec tych świdków była
      lesza....
      Aha i najważniejsze (główny powód dla którego to wszytsko pisze).Ale to uwaga
      już do samego artykułu:
      NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK MUNDUREK HARCERSKI!!!! NIE MA!!!
      jest tylko mundurek ZUCHOWY
      albo MUNDUR harcerski
      • Gość: :) szczel sobie w łeb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 19:30
      • slonski_wyjgwajzer Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M 10.06.05, 11:52
        > było to spisane w latach 60

        Wlasnie. Wtedy twierdzono tez,
        ze milicjant przyjacielem narodu,
        ze Polska swiatowym potentatem przemyslu,
        ze tow.Josif kochanym wujkiem.
      • Gość: tadeusz Strzelałeś kiedy z Browninga mając 13 lat?? IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.06.05, 19:26
        Samo wniesienie tego na Wieżę zajęło by im kupę czasu
    • Gość: tadeusz to mogli być także junacy JHP IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 07.06.05, 20:29
      okazuje się ,że 22 września 1936 roku Prezydent Mościcki powołał do życia
      Junackie Hufce Pracy które przysposabiały młodzież do służby wojskowej lub
      wojskowej służby pomocniczej a nadto zapewniały jej nabycie kwalifikacji
      zawodowych .
      W czasach Polski Ludowej próbowano to kontynuować jako OHP ale wspólnym
      mianownikiem był dla obydwu formacji niebieski mundur i beret
      Kandydaci do nowego rodzaju wojsk których powołanie przewidywano na 1941-2 rok
      byli szkoleni właśnie pod egidą JHP.
      • Gość: harc mistrz Re: to mogli być także junacy JHP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:58
        W jednym z postów użyłem przekornie ironizującego określenia "jakieś gó...rze w
        mundurkach", co bardzo nie spodobało się jednemu z forumowiczów o lakonicznym
        nick'u "k".
        Przypuszczam, że przewrażliwiony ON emocjonalnie nad znaczeniem
        słowa "mundurek" - i podkreślający, że harcerski to może być TYLKO... "mundur",
        ale nie mundurek - nie zrozumiał ON do końca sensu mojej wypowiedzi.
        Dlatego powtórzę ją w całym użytym kontekście:

        "Ta wielka gala niemiecka w Katowicach przygotowana musiała być imponująco(!)
        i... nagle do tej wyelegantowanej kolumny wojsk oraz do kabrioletu z wysokiej
        szrży generalicją, gdzieś z wysoka, bo z WIEŻY SPADOCHRONOWEJ w Parku
        Kościuszki, jakieś gó...arze w mundurkach... otwierają ogień z karabinów.(!?)
        Można sobie wyobrazić to zamieszanie wśród Niemców i konsternację, gdy zamiast
        przygotowanych czerwonych gladioli i owacji... nagle posypały sie na nich kule
        obrońców miasta, w którym wojsk polskich - już nie było...(!!!)".
        (koniec cytatu)
        To tyle dla wytłumaczenia.
        Nieporozumienia!
        POZDRAWIA HARC MISTRZ & HKP!
        ...
        CZUWAJ Z WYCZUCIEM!!!
        Taaakie buty upokorzenie... i ośmieszenie.


        • Gość: K Re: to mogli być także junacy JHP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 17:57
          Ale ja nawet nie przeczytałam twojej wypowiedzi...mnie chodziło konkretnie o
          sam artykuł, a nie o twojego posta. W artykule pojawiło się "mundurek
          harcerski", a ja zrówciłam uwagę ze poprostu nie mówi się mundurek harcerski
          tylko mundur....mundurek może być tylko zuchowy. Wypowiadajmy się na tematy o
          jakich mamy jakies pojęcie.
    • slonski_wyjgwajzer Re: to mogli być także junacy JHP 10.06.05, 11:56
      Jurek, ogórek, sznurek, kielbasa i umundurek !
      • Gość: tadeusz zmień ksywę z wyjgwajzer na soroń IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.06.05, 19:29
        • Gość: M.P. Nowy świadek - vide dzisiejsza GW ! IP: 81.219.249.* 10.06.05, 20:48
          Pojawiły się nowe fakty (vide - dzisiejsza Gazeta Wyborcza - Roztomajty), nowy
          świadek (!!!) , a nawet wydrukowali kilka naszych opinii z tego Forum :))). Jest
          też opinia Dr Bębnika z IPN-u, że mogli to być gimnazjaliści. Odniósł się on też
          krytycznie do koncepcji Tadeusza, jakoby byli to kursanci-spadochroniarze.
          Polecam dzisiejszą Wyborczą (Gazeta Katowice - Roztomajty, strona 13).
          • Gość: tadeusz ile potrzebowaliście w wojsku czasu na opanowanie IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.06.05, 23:28
            ile potrzebowaliście w wojsku czasu na opanowanie broni?,
            Zwłaszcza RKM bo ta broń tu wchodzi w grę,ładowanie magazynkiem , przeładowanie
            celowanie i strzelanie SKUTECZNE.
            Kto z tym latał ten zna wagę i dobrze wie czym grozi strzelcowi otworzenie
            ognia bez odpowiedniego przywarcia do kolby czego tam uczą .
            Jakim cudem dwunastoletni gimnazjalista który mógł ważyć około 40 - 45
            kilogramów byłby w stanie mając to pierwszy raz w ręku bez żadnej instrukcji
            otworzyć skuteczny ogień do nieprzyjaciela co oznacza w wypadku strzelania z
            wieży wysokiej na 50 m faktyczną odległość lotu pocisku co najmniej 75-100 m bo
            przecież nie strzela z kosza pod podstawę wieży trzymając broń pionowo w dół
            wychylony z kosza bo takiej sztuki dokonałby naprawdę silny chłop.
            W tej sytuacji pociski padają na stanowiskach niemieckich metr do półtora
            jeden od drugiego pod warunkiem delikatnego prowadzenia lufy,
            Tak jest niestety ,że drgnięcie ręki strzelca o milimetr powoduje po stu
            metrach rozsiew pocisków odpowiedni do kąta identycznie jak to jest z prostymi
            wychodzącymi z jednego punktu.
            Dlatego przeciwnika nalezy podpuścić tak blisko żeby widzieć kolor jego oczu
            inaczej próba zatrzymania tyraliery jest marnowaniem amunicji
            W ogóle mnie intryguje jakim cudem małolat nie zemdlał od samego huku.
    • Gość: tadeusz Gazeto Wyborcza - LITOŚCI, i ... popraw się IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 11.06.05, 11:34
      US - w przypadku spadochroniarzy oznacza UNIFORM SKOCZKA a nie amerykańskich
      spadochroniarzy.
      Wszyscy spadochroniarze mieli na ogół niebieskie US żeby ich trudniej było
      dostrzec na niebie.
      Tyle ,że czasze mieli białe dobrze widoczne nawet w ciemnościach
      Po to ich się zrzuca na desantowych 70 żeby do ziemi dolecieli jak najszybciej
      i obrońcy z dołu nie mieli za dużo czasu na celowanie.
      Poza tym ja pisałem, że Wieży mogli bronić członkowie Junackiego Hufca Pracy
      których przysposabiano do służby wojskowej w charakterze skoczków.
      Żołnierzy jeszcze nie szkolono bo zanim powołano by tę formację byliby już
      emerytami dlatego szkolono nastolatków jako perspektywiczną kadrę.
      W tej sytuacji wojsko ich ze sobą nie zabrało bo byli nieletni- o czym ten
      facet z IPN powinien wiedzieć, a nie pieprzyć bez zastanowienia.
      Z wojskiem wyszli tylko ci młodzi którzy sami chcieli pójść -większość
      zatrzymali rodzice - to był dopiero CZWARTY WRZEŚNIA okres jeszcze bez paniki
      oraz czas euforii po wypowiedzeniu wojny przez Anglię i Francję.
    • Gość: Harcerz Re: Zrzucili cztery ciała - co widział Krystian M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 11:34
      Jestem pod wrażeniem niektórych wypowiedzi. Znajomość faktów i skojarzeń jest
      naprawdę wysoka. Ja jestem harcerzem i uważam że wojsko mogło opuścić miasto.
      Urzędnicy też. Milicja - ba! ALE! Harcerz od młodości miał wpajany patriotyzm.
      Była to praktycznie organizacja nie zależna zbytnio od rządu. Harcerz mógł
      dostać rozkaz np od żołnierza, żeby go opatrzył. Żeby mu podał picie. ALE jeśli
      nie było zbyt wielu żołnierzy, panowała z deka panika, a harcerze(oczywiście Ci
      co odważniejsi) łapali za broń. Kolejne ALE: Mój ojciec tam był. Widział te
      ofiary. To były zwłoki harcerzy. I nie tylko to. Choćby młodą harcerkę
      podbiegającą do rannego mężczyzny nieopodal i ostrzelaną z rkm-a. Co na to
      powiecie?
      • Gość: tadeusz Niemcy nie strzelali do umundurowanych harcerzy IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.07.05, 12:45
        Ponieważ z daleka trudno było odróżnić ich mundury od Hitlerjugend.
        Może któryś w nerwach posunął za nią ale to raczej przypadek bo w tamtych
        czasach dziewczyna mogła byc co najwyżej sanitariuszką i nie latała w spodniach
        4-go września jeszcze nie było żadnej paniki zwłaszcza na Śląsku.
        Od czasów Powstań Śląskich pamiętano niepisaną umowę,że nie prowadzi się walk w
        miastach i terenach przemysłowych, więc wyjście wojska nie zostało nawet przez
        prasę odnotowane na pierwszych stronach.
        To z tej racji nasi z Freikorpsami bili sie w 21 roku na Anabergu gdzie nawet
        komina wysokiego nie było albo lotali po hołdach względnie walczyli nad Odrą
        albo pod niewielkim Gogolinem .
        Rozmawiałem z ludzmi którzy całe życie spędzili w Katowicach którzy wtedy w
        ogóle nie brali pod uwagę ,że jest wojna gdyż wszystko funkcjonowało
        normalnie , miasto było jak zwykle oświetlone , działały kina , kawiarnie i
        sklepy i naprzykład moja bardzo leciwa ciotka a wtedy podlotek dopiero
        zorientowała się że jest coś nie tak kiedy poszła jak zwykle z ulicy Kopernika
        w stronę parku Kościuszki z psem i w okolicach ulicy Poniatowskiego zaczęła
        mijać się z żołnierzami niemieckimi którzy obydwoma chodnikami sposobili sie do
        zejścia w dół ulicy Kilińskiego i bardzo uprzejmie poprosili ją żeby dalej nie
        szła bo jest niebezpiecznie.
        Oni z siostrą i sąsiadkami słyszeli strzały ale ... brali je za wiawaty
        spowodowane sukcesem akcji Francusko - Angielskiej.
        W każdym razie nie dojdziemy już chyba do tego kto w końcu strzelał ani jak to
        długo trwało.
        Byli to raczej ludzie którzy postanowili w ostatnim momnencie ostrzelać Niemców
        w nadziei na sukces podsycanej wypowiedzianą dzień wcześniej przez Anglię i
        Francję wojną .
        Myślę ,że niezależnie ale też w ostatniej chwili postąpili Powstańcy którzy
        jako redutę wybrali kompletnie bez sensu dach swojego budynku na obecnej ulicy
        Matejki i mogli być uziemiani zarówno z budynku Sądu jak z wyżej leżących domów
        na Mikołowskiej.
        W tej sytuacji twierdzę ,że nikt nie szykował wcześniej obrony Katowic i
        nastąpiła ad,hoc bo wybrane przez obrońców stanowiska i sposób walki są
        zaprzeczeniem myśli wojskowej czyli obsadzono je w ostatnich sekundach przed
        otwarciem ognia.
        Jednakże byli to bohaterowie bo wiedzieli ,że tej walki nie przeżyją a jednak
        poszli.
        Cześć Ich Pamięci
        • rico-chorzow Re: Niemcy nie strzelali do umundurowanych harcer 02.07.05, 13:18
          Gość portalu: tadeusz napisał(a):

          > Ponieważ z daleka trudno było odróżnić ich mundury od Hitlerjugend.
          > Może któryś w nerwach posunął za nią ale to raczej przypadek bo w tamtych
          > czasach dziewczyna mogła byc co najwyżej sanitariuszką i nie latała w spodniach
          > 4-go września jeszcze nie było żadnej paniki zwłaszcza na Śląsku.
          > Od czasów Powstań Śląskich pamiętano niepisaną umowę,że nie prowadzi się walk w
          >
          > miastach i terenach przemysłowych, więc wyjście wojska nie zostało nawet przez
          > prasę odnotowane na pierwszych stronach.
          > To z tej racji nasi z Freikorpsami bili sie w 21 roku na Anabergu gdzie nawet
          > komina wysokiego nie było albo lotali po hołdach względnie walczyli nad Odrą
          > albo pod niewielkim Gogolinem .
          > Rozmawiałem z ludzmi



          A ja rozmawiałem z miejscowymi Górnoślązakami,którzy przeżyli powstania polskie
          na Górnym Sląsku,a o tak zwanych "powstańcach",Korfańciorzach
          godali:bandyty,złodzieje,gwołciciele.






          którzy całe życie spędzili w Katowicach którzy wtedy w
          > ogóle nie brali pod uwagę ,że jest wojna gdyż wszystko funkcjonowało
          > normalnie , miasto było jak zwykle oświetlone , działały kina , kawiarnie i
          > sklepy i naprzykład moja bardzo leciwa ciotka a wtedy podlotek dopiero
          > zorientowała się że jest coś nie tak kiedy poszła jak zwykle z ulicy Kopernika
          > w stronę parku Kościuszki z psem i w okolicach ulicy Poniatowskiego zaczęła
          > mijać się z żołnierzami niemieckimi którzy obydwoma chodnikami sposobili sie do
          >
          > zejścia w dół ulicy Kilińskiego i bardzo uprzejmie poprosili ją żeby dalej nie
          >
          > szła bo jest niebezpiecznie.
          > Oni z siostrą i sąsiadkami słyszeli strzały ale ... brali je za wiawaty
          > spowodowane sukcesem akcji Francusko - Angielskiej.
          > W każdym razie nie dojdziemy już chyba do tego kto w końcu strzelał ani jak to
          > długo trwało.
          > Byli to raczej ludzie którzy postanowili w ostatnim momnencie ostrzelać Niemców
          >
          > w nadziei na sukces podsycanej wypowiedzianą dzień wcześniej przez Anglię i
          > Francję wojną .
          > Myślę ,że niezależnie ale też w ostatniej chwili postąpili Powstańcy którzy
          > jako redutę wybrali kompletnie bez sensu dach swojego budynku na obecnej ulicy
          > Matejki i mogli być uziemiani zarówno z budynku Sądu jak z wyżej leżących domów
          >
          > na Mikołowskiej.
          > W tej sytuacji twierdzę ,że nikt nie szykował wcześniej obrony Katowic i
          > nastąpiła ad,hoc bo wybrane przez obrońców stanowiska i sposób walki są
          > zaprzeczeniem myśli wojskowej czyli obsadzono je w ostatnich sekundach przed
          > otwarciem ognia.
          > Jednakże byli to bohaterowie bo wiedzieli ,że tej walki nie przeżyją a jednak
          > poszli.
          > Cześć Ich Pamięci
          • Gość: tadeusz Fakt! obie strony gwałaciły ,zabijały i niszczyły IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.07.05, 16:48
            Tyle ,że nie niszczyły miast i fabryk bo te należały często do tych co ich
            finansowali.
            Natomiast zwykłą ludność cywilną drugiego języka faktycznie prześladowali
            było identycznie jak dzisiaj Ricowi by wpierd.... Kulczyka by nie ruszyli
          • Gość: harc mistrz Re: Niemcy nie strzelali do umundurowanych harcer IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.05, 16:51
            Panie, albo może raczej, Herr Rico (bo w irytujących sytuacjach na FORUM, jak
            zauważyłem, zwykł Pan używać zazwyczaj formy towarzyskiej "Pan" (po niem.
            Herr)...
            Dlaczego Pan tak drastycznie i zaciekle dyskredytuje i powstańców śląskich i
            harcerzy???
            Czy ma Pan, Herr Rico (z Chorzowa) na tym punkcie jakąś obsesję???
            (HKP)
            ...
            Szczerze zdziwiony.
            CZUWAJ!!!
            • slezan Re: Niemcy nie strzelali do umundurowanych harcer 02.07.05, 16:57
              A czy to wina Rico, ze czesc Gornoslazakow tak wlasnie wspomina powstancow?
              • Gość: tadeusz Nie bo równie źle wspominają Freikorpsy IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.07.05, 17:06
                Freikorpsy robiły to samo ale nie były powstańcami .
                Zapytaj zatem Górnoślązaków jak wspominają powstańców oraz zaraz potem jak
                wspominają Freikorpsy.
                Była też taka specjalna jednostka podległa Korfantemu stworzona i dowodzona
                przez... marynarza która kasowała i Niemców i Polaków.
                Tych obydwie strony wspominają faktycznie podle.
                • slezan Re: Nie bo równie źle wspominają Freikorpsy 02.07.05, 17:08
                  Jedno drugiego nie wyklucza. Mozna zle wspominac obie strony.
                  • Gość: tadeusz Co do Wieży to ci którzy mają dobry sprzęt IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.07.05, 17:33
                    wykrywający metale mogą jeszcze spróbować poszukać na starym miejscu gdzie
                    wtedy stała Wieża czyli między dzisiejszą granicą wykopu pod autostradę /wtedy
                    był to równy obszar/a wejściem głównym do Parku jakieś 50 metrów od ulicy
                    Kościuszki.
                    Zakładam rzecz następującą:
                    Zarówno mundury, mundurki jak uniformy posiadały guziki z metalu.
                    Harcerze w swoim umundurowaniu dodatkowo mieli pasy ze sprzączkami metalowymi
                    oraz krzyże harcerskie i finki.
                    Przy zrzuceniu z 50 metrów zwłok które były już miękkie i zachowywały sie
                    podobnie do worka z wodą jest niemożliwe żeby chociaż jeden z tych elementów
                    nie odpadł, może tkwi gdzies w ziemi bo jak na razie ani tam nic nie zbudowano
                    ani nie zmieniono charakteru roślinności.
                    Ponieważ winda skierowana była żurawiem w stronę Katowic to po trafieniu przez
                    pocisk musiała w tę stronę zwisnąć razem z całym złomem zatem zwłoki raczej
                    zrzucono na tę stronę która do dzisiaj ocalała.
                    Nie sądzę żeby pod nią były jakieś zwłoki bo wszyscy strzelcy powinni strzelać
                    w stronę Brynowa lub Hali Towarowej.
                    I jeszcze apel do osób które tam przecież chodziły bo Park był potężnym terenen
                    rekreacyjnym pełnym atrakcji , orkiestr i budek z lodami .
                    Może ktoś pod Wieżą znalazł jakiś przedmiot i trzyma go do dzisiaj jako
                    pamiątkę zupełnie nie kojarząc go z obrońcami, zyskałby sądzę sławę
                    nieśmiertelną .
                    • Gość: harc mistrz Re: Co do Wieży to ci którzy mają dobry sprzęt IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.05, 17:52
                      Bardzo ciężko będzie, Tadeuszu, nawet b. czułym wykrywaczem do metalu... i min,
                      wśród niezliczonej ilości zalegających w Parku Kościuszki... KAPSLI OD PIWA,
                      znaleźć jakiś oderwany w ferworze walki harcerski guzik... (z pętelką).
                      A jaka jest gwarancja, że nawet jak by się i zalazło kilka takich "zabytków
                      archeologicznych" z II WŚ, to Slezan i inni nie zanegują tego faktu, twierdząc
                      np. że ktoś z polakowców TO... podrzucił, hę???
                      SILNI, ZWARCI, GOTOWI - NIE DAMY NAWET GUZIKA!!!
                      ( - Pamiętasz, jak było?)
                      (HKP)
                      ...
                      CZUWAJ, OCHOTNY DRUHU!!!
                      • Gość: tadeusz ówczesne guziki wykonywano z dobrego mosiądzu IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.07.05, 19:29
                        który napewno ocalał jeśli się zaplątał
                        Kapsle od piwa są stalowe więc magnes zwłaszcza neodymowy wyłuska je
                        bezsprzecznie.
                        Reszte załatwi sito.
                        No a teraz autentyczność: po prostu znalezisko musiałoby zostać zbadane w
                        laboratorium kryminalistyki które jest w stanie ocenić wiek nalotu oraz
                        zbieżność ze składem gleby w której go znaleziono.
                        Z mosiądzem jest o tyle dobra sprawa ,że postarzenie go sztuczne wymagałoby
                        kolosalnych kosztów i niebywałej precyzji
                      • slezan Re: Co do Wieży to ci którzy mają dobry sprzęt 02.07.05, 20:54
                        Z raportu Neulinga wynika, ze od strony wiezy prowadzono ostrzal i ze Wehrmacht
                        odpowiedzial ogniem. O czym zatem mialaby swiadczyc obecnosc guzikow?
                        • Gość: tadeusz harcerze mieli guziki z lilijkami, junacy z orłem IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 07.07.05, 21:15
                          kolejarze z logo kolei jak dzisiaj więc znalezienie takiego guzika który mógł
                          się urwać przy uderzeniu zwłok o ziemię wyjaśniłoby wiele.
                          Watpię żeby zachowały się nici ,chociaż w grobach katyńskich ocalały nawet
                          zdjęcia ale gdyby tak się stało to byłby dodatkowy czynnik weryfikacyjny bo po
                          pierwsze autentyczność po drugie każdy rodzaj służby używał własnego koloru nici
              • Gość: M.P. Re... IP: 81.219.249.* 02.07.05, 17:51
                Każda zadyma, czy to wojna czy powstanie, przyciąga gromady zbirów, którzy lubią
                sobie postrzelać, pozabijać, pokraść czy pogwałcić. Nie ma świętych armii, w
                100% subordynowanych, nie łamiących konwencji i praw wojennych. Dlaczego w
                powstaniach śląskich miałoby być inaczej ? Tym bardziej, że nie było to
                regularne wojsko, lecz pospolite ruszenie...
            • rico-chorzow Re: Niemcy nie strzelali do umundurowanych harcer 02.07.05, 19:04
              Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

              > Panie, albo może raczej, Herr Rico (bo w irytujących sytuacjach na FORUM, jak
              > zauważyłem, zwykł Pan używać zazwyczaj formy towarzyskiej "Pan" (po niem.
              > Herr)...
              > Dlaczego Pan tak drastycznie i zaciekle dyskredytuje i powstańców śląskich i
              > harcerzy???
              > Czy ma Pan, Herr Rico (z Chorzowa) na tym punkcie jakąś obsesję???
              > (HKP)
              > ...
              > Szczerze zdziwiony.
              > CZUWAJ!!!


              Nie,mam słowne podania ludzi,którzy okres powstań polskich na Górnym Sląsku
              przeżyli.
              • rico-chorzow Re: Niemcy nie strzelali do umundurowanych harcer 02.07.05, 19:23
                rico-chorzow napisał:

                > Gość portalu: harc mistrz napisał(a):
                >
                > > Panie, albo może raczej, Herr Rico (bo w irytujących sytuacjach na FORUM,
                > jak
                > > zauważyłem, zwykł Pan używać zazwyczaj formy towarzyskiej "Pan" (po niem.
                >
                > > Herr)...
                > > Dlaczego Pan tak drastycznie i zaciekle dyskredytuje i powstańców śląskic
                > h i
                > > harcerzy???
                > > Czy ma Pan, Herr Rico (z Chorzowa) na tym punkcie jakąś obsesję???
                > > (HKP)
                > > ...
                > > Szczerze zdziwiony.
                > > CZUWAJ!!!
                >
                >
                > Nie,mam słowne podania ludzi,którzy okres powstań polskich na Górnym Sląsku
                > przeżyli.


                Przepraszam,że o harcerzach nie wspomniałem,może Kurzydło,który już 2-3 09.1939
                wraz z całym polskim aparatem administracyjnym(30 000)Górnego Sląska był u
                Macierzy w Warszawie,porafi wytłumaczyć,dlaczego harcerze polscy musieli
                walczyć z regularną armią niemiecką,wznieście pomnik z napisem - Tutaj
                spoczywają obrońcy Katowic tchórzostwa polskiej administracji na Górnym Sląsku -.
                • Gość: miamore Re: Niemcy nie strzelali do umundurowanych harcer IP: *.arcor-ip.net 02.07.05, 19:35
                  Ja jestem jednak za utrzymaniem tej legendy w poprzedniej postaci,Polakom tez
                  cos sie nalezy pokrzepienia serc po sromotnej porazce jaki byl wrzesien,
                  legendom nie jest nie oddamy plaszcza nawet guzika od niego, a potem szumi
                  dookola las 18 dni i bylo po Polsce. Zawracac sabie glowe Slaskiem? Przeciez to
                  czysta glupota, lepiej wycowac sie na z gory ustalone pozycje. I tak jest do dzis.
                  • Gość: tadeusz Drogi miamore 17 września Niemcy IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.07.05, 19:55
                    zajęli trochę terenu poza linię Wisły a zobacz gdzie była granica oraz jaki
                    obszar ówczesna Polska zajmowała.
                    Zanim Niemcy doszli by na tereny dzisiejszej Białorusi , Ukrainy, Litwy oraz
                    Rumunii to musieliby zbudować sobie jeszcze raz taką armię jak mieli.
                    Gdyby nie byli pewni ataku ruskich to założe się ,że by do nas nie wleźli.
                    Polska dlatego padła potem tak błyskawicznie bo ruscy poprzerywali szlaki
                    dostaw broni i amunicji, no ale nikt się skur..... nie spodziewał z wizytą
                    • Gość: miamore Re: Drogi miamore 17 września Niemcy IP: *.arcor-ip.net 02.07.05, 20:02
                      No i z ta wizyta zostali na dlugie lata przy wydatnej pomocy "Polakow".
                      Ci "Polacy" dalej maja sie dobrze , przy poraz wtory wydatnej pomocy durnych po
                      wsze czasy Polakow.
                      Niech zyje SLD.
                      Dalej tak Panowie"Polacy".
                • Gość: tadeusz Rico - nie przeginaj bo nie ma czego przeginać IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.07.05, 19:44
                  Identycznie zachowały się władze niemieckie w obliczu operacji Złote Wrota .
                  Nikt o zdrowych zmysłach nie da się zamknąć w kotle , więc Niemcy identycznie
                  jak Polacy w 1939r. zmykali przez korytarz który co było wiadomo jest szlakiem
                  wiodącym do saku.
                  Identycznie jak Polacy tak Niemcy również nie zostawiali żadnego oddziału HJ do
                  obrony miasta ale też znaleźli sie samozwańczy obrońcy którzy postanowili
                  zrobić tu drugie Termopile, tyle ,że od tej strony nie było Wieży
                  Spadochronowej lecz pewna budowla która potem zburzono pod byle pretekstem.
                  Co trzeba przyznać - HJ strzelali celniej ale z drugiej strony Ruscy szli na
                  rauszu więc dopiero po kilku trupach zauważyli ,że giną .
                  Nikt też HJ nie zrzucał z wysokości - znieśli ich na plecach jeńcy
                  • rico-chorzow Re: Rico - nie przeginaj bo nie ma czego przegina 02.07.05, 20:06
                    Gość portalu: tadeusz napisał(a):

                    > Identycznie zachowały się władze niemieckie w obliczu operacji Złote Wrota .
                    > Nikt o zdrowych zmysłach nie da się zamknąć w kotle , więc Niemcy identycznie
                    > jak Polacy w 1939r. zmykali przez korytarz który co było wiadomo jest szlakiem
                    > wiodącym do saku.
                    > Identycznie jak Polacy tak Niemcy również nie zostawiali żadnego oddziału HJ do
                    >
                    > obrony miasta ale też znaleźli sie samozwańczy obrońcy którzy postanowili
                    > zrobić tu drugie Termopile, tyle ,że od tej strony nie było Wieży
                    > Spadochronowej lecz pewna budowla która potem zburzono pod byle pretekstem.
                    > Co trzeba przyznać - HJ strzelali celniej ale z drugiej strony Ruscy szli na
                    > rauszu więc dopiero po kilku trupach zauważyli ,że giną .
                    > Nikt też HJ nie zrzucał z wysokości - znieśli ich na plecach jeńcy



                    Róbcie herosów i heroizmy z Cecory czy Kircholma,a nie z Głbą pomnik
                    harcerzom(dzieciom),którym podano karabiny polskiego tchórzostwa.
                    • Gość: tadeusz rico - zmień ksywę na "betonowy" i ucz się - ucz IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.07.05, 20:35
                      A przede wszystkim nie czytaj nagminnie Gołby lecz idź do wojska.
                      Poproś o RKM na stan i zezwolenie na strzelanie bez przygotowania.
                      Zaraz będziesz wiedział czy dzieciaki strzelały z tej Wieży.
                      Acha! i nie rób się takim szkopem bo nawet nazwiska niemieckiego nie masz
                      ,że nie wspomnę o przodkach.
                      • rico-chorzow Re: rico - zmień ksywę na "betonowy" i ucz się - 02.07.05, 21:03
                        Gość portalu: tadeusz napisał(a):

                        > A przede wszystkim nie czytaj nagminnie Gołby lecz idź do wojska.
                        > Poproś o RKM na stan i zezwolenie na strzelanie bez przygotowania.
                        > Zaraz będziesz wiedział czy dzieciaki strzelały z tej Wieży.
                        > Acha! i nie rób się takim szkopem bo nawet nazwiska niemieckiego nie masz
                        > ,że nie wspomnę o przodkach.

                        Widzę,że losy dzieci Was nigdy specjalnie nie intresowały,tylko Wasz polski
                        etos,nawet jeśli jest oparty Waszym własnym tchórzostwie.
                        • Gość: tadeusz Nie wasz tylko twój ,poza tym tam nie było dzieci IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.07.05, 23:08
                          Jesteś jak moja babka zmarła w wieku 99lat i 11 miesięcy, pamietała co było w
                          1920 ale wiadomości aktualne do niej nie docierały, szkoda z tobą gadać
                          zwłaszcza ,że nie czytasz tego na co odpisujesz
                          • rico-chorzow Re: Nie wasz tylko twój ,poza tym tam nie było dz 03.07.05, 01:21
                            Gość portalu: tadeusz napisał(a):

                            > Jesteś jak moja babka zmarła w wieku 99lat i 11 miesięcy, pamietała co było w
                            > 1920 ale wiadomości aktualne do niej nie docierały, szkoda z tobą gadać
                            > zwłaszcza ,że nie czytasz tego na co odpisujesz


                            Do poprzedniego mojego postu:Nie macie poszanowania dla Waszych przodków,ich
                            przyrzeczeń,zarządzeń i zobowiązań,więc nie jest dziwne,że i dzieci nie
                            szanujecie,ich śmierć dla propagandy taniej,kryjącej własne
                            tchórzostwo,wykorzystujecie,Panie Tadeuszu.
                            • Gość: tadeusz rico - czy możesz rozwinąć zwłaszcza zobowiązania IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 03.07.05, 09:14
                              i przyrzeczenia naszych przodków bo nie kumam czaczy
                              • Gość: tadeusz Gdzie się podziałeś mądralo IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 04.07.05, 21:41
                                Co z tymi przyrzeczeniami ?
                                • rico-chorzow Re: Gdzie się podziałeś mądralo 05.07.05, 01:01
                                  Gość portalu: tadeusz napisał(a):

                                  > Co z tymi przyrzeczeniami ?

                                  3X po wsze czasy,1920 Autonomia.
                                  • Gość: tadeusz Rico- daj w pysk Hitlerowi za wywołanie wojny IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 05.07.05, 06:57
                                    bo kto inny ci obiecał a od kogo innego chcesz dotrzymania obietnicy.
                                    Obiecała ci coś Polska Ludowa albo III RP ?
                                    • Gość: Prośląski Polak do tadeusza IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 05.07.05, 07:28
                                      Autonomię województwa śląskiego nadał Sejm Ustawodawczy Państwa Polskiego w 1920
                                      r. W 1922 ten sam Sejm uchwalił do statutu organicznego i Konstytucji RP
                                      poprawkę, która gwarantowała utrzymanie autonomii. Zgodnie z ta poprawką
                                      autonomię województwa śląskiego znieść mógł tylko Sejm RP i tylko za zgodą Sejmu
                                      Śląskiego. W 1945 autonomię zniosła samozwańcza Krajowa Rada Narodowa z
                                      naruszeniem polskich przepisów prawa. Jeżeli III Rzeczpospolita jest państwem
                                      polskim to powinna autonomię przywrócić. Tak powinno zachować się państwo prawa.
                                      "kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera"
                                      • Gość: tadeusz jasne ! TYLE ,ŻE SEJM ŚLĄSKI MUSI O TO WYSTĄPIĆ IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 05.07.05, 20:36
                                        A WYSTĄPIŁ ???.
                                        TO NIECH NAJPIERW WYSTĄPI, dopóki to nie nastąpi nie masz czego komentować
                                        na tej samej zasadzie ,że jak nie zapukasz to drzwi ci nie otworzą
                                        • Gość: Prośląski Polak tadeuszu poucz się historii IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 06.07.05, 14:10
                                          Gość portalu tadeusz napisał:

                                          jasne ! TYLE ,ŻE SEJM ŚLĄSKI MUSI O TO WYSTĄPIĆ
                                          A WYSTĄPIŁ ???.
                                          TO NIECH NAJPIERW WYSTĄPI, dopóki to nie nastąpi nie masz czego komentować
                                          na tej samej zasadzie ,że jak nie zapukasz to drzwi ci nie otworzą


                                          Widzę, że pan tadeusz słaby z historii. Sejm Śląski ostatni raz obradował przed
                                          II wojną światową. Aby mógł o cokolwiek wystąpić, musiał by najpierw zaistnieć.

                                          • Gość: tadeusz W tym właśnie cała rzecz ,że tego Sejmu nie ma IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 06.07.05, 20:18
                                            Nie ma Sejmu , nie ma kto wystąpić , nie ma sprawy.
                                            Ale nic nie stoi na przeszkodzie żebyś Ty wystąpił jako organ założycielski.
                                            • rico-chorzow Re: W tym właśnie cała rzecz ,że tego Sejmu nie m 07.07.05, 17:39
                                              Gość portalu: tadeusz napisał(a):

                                              > Nie ma Sejmu , nie ma kto wystąpić , nie ma sprawy.
                                              > Ale nic nie stoi na przeszkodzie żebyś Ty wystąpił jako organ założycielski.


                                              Dlaczego cokolwiek zakładać,skoro prawnie nigdy nie zostało zniesione,to jest
                                              sprawa honoru,poczucia się i wywiązywania z zobowiązań,jak wcześniej
                                              napisałem,nawet wobec własnych dzieci nie potraficie się honorowo
                                              odnieść,pchając je na sztandary propagandy,kryjąc własne polskie tchórzostwo.
                                              • Gość: tadeusz Daj w pysk Hitlerowi za likwidację i Sejmu i II RP IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 07.07.05, 20:46
                                                Niemcy przejęli władzę jako okupant i jako okupant znieśli wszystkie Polskie
                                                instytucje w tym także Sejm Śląski.
                                                Zobacz sobie zdjęcia na których zrzucają z budynku Sejmu Śląskiego godła.
                                                Nie będę ci już następnym razem odpowiadał bo jeśli np ZOMO-wiec był odporny na
                                                wiedzę i trudny do zajeb...a to ty się nie mieścisz w żadnych kryteriach.
                                                Sieg!
                                                • Gość: Prośląski Polak Co Tadziu? Nerwy puszczają? IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 07.07.05, 21:55
                                                  Co Tadziu? Nerwy puszczają? Złością swego nieuctwa nie ukryjesz.
                                                  • Gość: tadeusz Gdzie ty widzisz moje nieuctwo???? IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 07.07.05, 22:13
                                                    Niemcy pobili polskę i przejęli nad nią władzę czyli także ODPOWIEDZIALNOŚĆ to
                                                    chyba przyznasz - zresztą tak mówi prawo międzynarodowe.
                                                    Zlikwidowali wszystkie polskie instytucje a zwłaszcza SEJM i Sejm Śląski
                                                    przejmując ich kompetencje.
                                                    Przypomnij mi kiedy NIEMCY DALI SLASKOWI AUTONOMIE BO NIE PAMIETAM.
                                                    Po II wojnie II Rzeczpospolita się nie odrodziła a PRL nie miała ani kształtu
                                                    tamtej Polski ani nie określiła się jej spadkobiercą .
                                                    To od kogo ty chcesz dotrzymania zobowiązań o autonomii??
                                                    Więc powtarzam : Jeśli macie o to pretensje to idzcie dać w pysk Hitlerowi za
                                                    to,że wywołał wojnę i jej nie wygrał .
                                                    Żeby ci wyłożyć kawę na ławę to wasze pretensje są podobne do pretensji faceta
                                                    któremu mój wujek obiecał milion złotych ale zanim je dał to umarł.
                                                    Więc facet nęka o ten milion mnie chociaż ja nie przyjąłem spadku.
                                                  • Gość: Prośląski Polak Re: Gdzie ty widzisz moje nieuctwo???? IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 07.07.05, 22:56
                                                    Zaraz po wojnie komuniści odwoływali się do konstytucji marcowej z 1921 (tej
                                                    samej, która gwarantowała autonomię województwa śląskiego. Inna sprawa, że jej
                                                    nie przestrzegali, ale oni nie przestrzegali nawet praw ustanowionych przez
                                                    siebie. W czasach PRL-u nadal obowiązywała część ustawodawstwa z czasów II
                                                    Rzeczypospolitej. Czyli PRL była jednak prawnym spadkobiercą II RP. Obecna III
                                                    RP jst spadkobiercą zarówno II RP jak i PRL-u. Odchodząc od kwestii prawnych
                                                    uważam, że przywrócenie autonomii Śląskowi wcale by Polsce nie zaszkodziło a
                                                    wręcz przeciwnie. Z tym "nieuctwem" to przesadziłem. Przepraszam.
                                                  • Gość: tadeusz Autonomia, w jakim kształcie terytorialnym? IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 08.07.05, 07:11
                                                    Za II RP autonomiczny Śląsk to była ta część którą przejeżdżasz teraz w 20
                                                    minut pomiędzy Sosnowcem a Bytomiem ze stolicą w Katowicach.
                                                    Tej częsci dotyczyły wszelkie traktaty i zobowiązania.
                                                    O części niemieckiej Polska stanowić nie mogła .
                                                    tymczasem dzisiejszy Sląsk to w większości ziemie poniemieckie.
                                                    Ale załóżmy ,że postanowiono by rozszerzyć ten obszar o Opole a nawet Wrocław
                                                    aż do Nysy Łużyckiej-/ na co z pewnością nie zgodziliby się obecni
                                                    mieszkańcy/zwłaszcza ,że stolicą regionu autonomicznego musiałyby pozostać
                                                    Katowice.
                                                    Ale może ja nie widzę spraw takimi jakimi są więc określ w jaki sposób widzisz
                                                    tę autonomię
                                                • Gość: tadeusz jak mogłyby przemówić zwłoki wyrzuconych z Wieży IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 07.07.05, 21:59
                                                  Przecież przy uderzeniu w ziemię po 50 metrowym locie nawet w zwłokach
                                                  musiałyby popękać kości zwłaszcza twarzy.
                                                  Mówię to bo oglądałem miejsce upadku pewnego człowieka który wyleciał z
                                                  czwartego piętra i na asfalcie prócz niewielkiej ilości krwi widać było przez
                                                  kilka godzin coś w rodzaju zarysu jego twarzy i dłoni /wyleciał głową naprzód/
                                                  więc uderzenie było potworne a co dopiero po locie z 50 metrów.
                                                  Czyli przesłanka pierwsza kilka zwłok we wspólnym grobie z połamanymi kośćmi
                                                  Jeśli zwłok nie pochowali nago / a nie czuli przecież jak skończą za sześć
                                                  lat/to powinny ocaleć właśnie guziki uniformów.
                                                  a u harcerzy dodatkowo gwizdki które zakańczały każdy sznur oraz pierścienie
                                                  zbierające chustę / nasi harcerze nie wiązali chust na węzeł tylko stosowali
                                                  metalowe pierścienie z lilijką.
                                                  Ponieważ wtedy nie znano tworzyw sztucznych za wyjątkiem galalitu, oraz
                                                  czarnego i brązowego bakelitu które nadawały się jedynie na obudowy dlatego nie
                                                  stosowano ich na elementy ubiorów.
                                                • Gość: George Hedgehog Re: Daj w pysk Hitlerowi za likwidację i Sejmu i IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 07:27
                                                  > Niemcy przejęli władzę jako okupant i jako okupant znieśli wszystkie Polskie
                                                  > instytucje w tym także Sejm Śląski.
                                                  Hahaha, a jakie Niemcy mieli prawo do likwidowania polskich instytucji ?
                                                  • Gość: tadeusz Od razu widać ,że jesteś anglikiem IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 08.07.05, 21:35
                                                    Prawa nie mieli ale mieli siłę więc zrobili co chcieli.
                                                    A co! przeszkodziłbyś im ?
                                                    Ponadto prawo międzynarodowe mówi wyraźnie ,że okupant bierze na siebie
                                                    wyłączną odpowiedzialność za stan prawa na terenie który okupuje.
                                                  • Gość: George Hedgehog Re: Od razu widać ,że jesteś anglikiem IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 09.07.05, 07:57
                                                    > Prawa nie mieli ale mieli siłę więc zrobili co chcieli.
                                                    Bardzo ciekawe. A Polska zaakceptowala prawo stworzone przez Niemcow.
                                                    > Ponadto prawo międzynarodowe mówi wyraźnie ,że okupant bierze na siebie
                                                    > wyłączną odpowiedzialność za stan prawa na terenie który okupuje.
                                                    Moze podasz link do tego paragrafu.
                                                  • Gość: Charlie Re: Od razu widać ,że jesteś anglikiem IP: *.ccc.de / *.ccc.de 09.07.05, 09:42
                                                    Gość portalu: tadeusz napisał(a):
                                                    > Ponadto prawo międzynarodowe mówi wyraźnie ,że okupant bierze na siebie
                                                    > wyłączną odpowiedzialność za stan prawa na terenie który okupuje.

                                                    jezeli tak bylo, to dziwie sie, ze nie zrobili dokladnej czystki wsrod polskich
                                                    terorrystow zwanych potocznie partyzantami!
                                                  • Gość: tadeusz Próbowali to zrobić ale im wyszło jak wam w Iraku IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 09.07.05, 23:51
                                                    Co gorsza obawiam się rzezi jak za zamachy na terenie Zjednoczonego Królestwa
                                                    wezmą się zawodowcy a nie jak dotąd saperzy amatorzy.
                                                    Na razie szczęście ofiar polega na tym ,że arabusy w zdecydowanej większości są
                                                    fatalnymi technikami dlatego ich ładunki wybuchowe są proste jak konstrukcja
                                                    cepa
                                                    Ot klucha czyli ładunek eksplodujący zapalnik podłączony do inicjatora i to
                                                    wszystko.
                                                    Coś takiego jak profilowanie ładunku jest dla nich abstrakcją, chociaż wtedy
                                                    będąc połowę mniejszy narobiłby dwa razy takich szkód a to z powodu subtelnej
                                                    różnicy która charakteryzuje rozkład energii ładunków stałych i gazowych .
                                                    Ale dzięki temu liczba zabitych w autobusach Tel Avivu jest znikoma w
                                                    porównaniu z liczbą którą spowodowałby zawodowy saper.
                                                    Podobnie obliczanie odległości od atakowanego obiektu jest dla nich chyba za
                                                    trudne co powoduje ,że w gros przypadków odpalony ładunek gasi nawet 3/4
                                                    energii i w efekcie samochód wyładowany toną TNT uzupełniony bombami niszczy
                                                    elewację budynków oraz wybija szyby.
                                                    W podobny sposób próbowali niszczyć obiekty japończycy na terenach które
                                                    zajęli już amerykanie .
                                                    Mieli chyba w Kioto taką specjalną oficerską szkołę samobójców więc kilkunastu
                                                    z nich opasywało się ładunkami wybuchowymi , lądowało naprzykład obok mostu i
                                                    ci co ocaleli opasywali sobą filary brali się za ręce i na komendę odpalali
                                                    ładunki.
                                                    Nie zniszczyli ani jednego obiektu mimo ,że zginął cały skład osobowy łącznie z
                                                    komendantem.
                                                    No ale jeśli okaże się ,że zamachów dokonują dzieci emigrantów arabskich które
                                                    przecież są obywatelami państw Europy , zajmują stanowiska w elektrowniach
                                                    jądrowych, pilotują samoloty wojskowe, dbają o łaczność i zaopatrzenie ,
                                                    to będzie pasztet.
                                                    Okaże się bowiem ,że mając wszelkie atrybuty europejczyka mają mózgi islamistów
                                                    i bądz tu madry ktory
    • Gość: Prośląski Polak Każdy widzi to co chce widzieć IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 08.07.05, 08:04
      Każdy widzi to co chce widzieć. Można mówić, że obszar przedwojennego Śląska z
      Sosnowca do Bytomia przez Katowice można pokonać w 20 minut. Jeżeli się chce, to
      można z przedwojennego województwa kieleckiego do niemieckiego przed wojną
      Bytomia do trzeć znacznie szybciej. Od granicy do grawicy przez
      Kamień-Brzozowice to tylko 2 km. Ale można na to spojrzeć południkowo: Jak
      długo się jedzie z Lublińca do Istebnej? Kształt terytorialny jest sprawą
      otwartą. Ponieważ z wykształcenia jestem historykiem, opowiadam się za
      historycznymi granicami Górnego Śląska (rozumiem przez to połączenie
      przedwojennego polskiego województwa śląskiego i pruskiej Provinz
      Oberschlesien). Nie jestem jednak ortodoksyjny i wiem, że należy również brać
      pod uwagę zdanie obecnych mieszkańców.
      • Gość: tadeusz Ty mam nadzieję nie uczysz w szkole! IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 08.07.05, 21:52
        Przyznasz niezależnie od sposobu w jaki spojrzymy na terytorium dawnej Polskiej
        części Górnego Śląska ,że:
        1/ był to obszar kurduplowaty
        2/ Wszelkie Polskie decyzje i zobowiązania dotyczyły tego konkretnego obszaru
        z tym chyba się zgodzisz.
        Ale dobrze podejmijmy dyskusję i przejdźmy do stadium organizacji:
        Okręg autonomiczny od państwa różni się jedynie tym ,że nie kreuje własnej
        polityki zagranicznej nie posiada własnej armii i nie bije własnego pieniądza.
        Zatem po pierwsze: Gdzie będzie stolica okręgu.
        po drugie władza ustawodawcza i wykonawcza
        struktura organizacyjna jednego i drugiego od najwyższych do najniższych
        szczebli.
        sposób pozyskania pieniędzy na działalność takiego para państwa czyli
        dodatkowe obciążenie podatkami obywateli.
        Pozostawiam ci pole do popisu tylko zważ ,że nie ma kopalń ,hut, ani większości
        infrastruktury.
        Ile jeszcze możesz bez wyrwać kasy od ludzi na realizację twojego
        pragnienia.
        • Gość: Prośląski Polak Teraz nie uczę. Mam wakacje. IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 09.07.05, 09:31
          1. To dlaczego Polska z powodu tego jak powiedziałeś "kurduplowatego obszaru"
          wywołała trzy "powstania"?
          2. Dziękuję, że stwierdziłeś, iż były jakieś zobowiązania. Tylko czy Polska ich
          dotrzymała?
          3. Stolicą Górnego Śląska powinno być Opole bo:
          a) to historyczna stolica regionu
          b) stolica Górnego Śląska musi być jak najdalej od Sosnowca.
          • Gość: tadeusz Co Ty "historyku" najadłeś się czy co? IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 09.07.05, 15:38
            Ten kurduplowaty obszar dostał się Polsce ale gra szła o cały Śląsk
            Zobowiązania były co do części Polskiej ,że tak powiem ale jak ty jesteś taki
            sekwestrator polskich zobowiązań to przypomnij mi kiedy Niemcy dali autonomię
            Śląskowi.
            Fakt Opole powinno być stolicą ,bo Katowice zostały stolicą Polskiej części
            Śląska z konieczności po podziale na część Śląską i Niemiecką , ale spróbuj to
            przeforsować.
            Zgłupiałeś? Sosnowiec to prowincjonalne miasto nie wbijaj klina starego zaborcy
            skoroś taki POLAK
            • Gość: Charlie Re: Co Ty "historyku" najadłeś się czy co? IP: *.ccc.de / *.ccc.de 09.07.05, 16:26
              czy ty nie wiesz, ze w federalnym ustroju kazdy z regionow ma autonomie?

              ps.
              napisz cos o tej "grze o caly slask" bo nie kumam.
              • Gość: tadeusz No przecież nasi byli już za Odrą IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 09.07.05, 18:39
                gdyby nie Francuzi to by tak zostało
            • Gość: harc mistrz A może pogadamy o Wieży i o.. karabinach, Tadziu?! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 16:45
              Zwłaszcza o RKM-ach (erkaemach)...
              Lecz najpierw posłuchaj, Tadeuszu, zwykłych i prostych - jak drzewce od
              proporca, słów HARCERSKIEJ PIOSENKI "Przy ognisku..." (w istotnym, dla tematu
              wątku, fragmencie owej ballady):

              II zwrotka:
              Zeza miał e r k a e m i s t a .
              Natłukł z Wieży szkopów trzysta!
              Kto chce wierzyć - niechaj wierzy.
              Nam na sławie, nie zależy...

              Refren:
              Przi ognisku, przi ognisku...
              Tak siedzimy sobie blisko,
              Nikną troski i zmartwienia,
              Bo ognisko wszistko zmienia.

              III zwrotka:
              Na SPADOCHRONOWEJ WIEŻY
              Wisi flaga - jak należy.
              A, gdy zastęp w śnie się koił,
              Ktoś tę flagę podp...ł!!!

              itd. - aż do IX zwrotki... i kończącego balladę refrenu:
              Przi ognisku, przi ognisku...
              Płyną pieśni i wspomnienia,
              Warto usiąść przi ognisku,
              Bo ognisko wszistko zmienia.

              (HKP - Harcerski Kabaret Patriotyczny z Katowic)
              ...
              "CZUWAJ, WIARA I WYTĘŻAJ SŁUCH"...!!!
              Spadochronowej Wieży imię - NIGDY NIE ZAGINIE!!!




              • Gość: CCC do harcmistrza :) IP: *.ccc.de / *.ccc.de 09.07.05, 17:47
                czy to "ognisko" to nazwa jakiegos polskiego bimbru? to by w kazdym badz razie
                wiele z tresci przytoczonej piesni wyjasnialo!
                :)
                • Gość: harc mistrz Re: do harcmistrza :) IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 18:14
                  - HA, HA, HA! OGNISKO...
                  TO JESZCZE NIE WSZYSTKO!?

                  Tobie, "CCC" -
                  (-A gdzie "P"?) -
                  Wszystko się z
                  O G N I S K I E M
                  Kojarzy, jak,
                  Rzecz oczywista...
                  WODA - OGNISTA!
                  (HKP)
                  ...
                  CZUWAJ, OBRZYDŁY PROHIBICJONISTO!!!
                  - Cóż harc mistrz może mieć w manierczynie?...
                  Źródlaną wodę!
                  • Gość: tadeusz gdyby poszło o ścisłość to pierwszego papierosa IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 09.07.05, 18:51
                    pierwszą dziewczynę , oraz pierwszego kaca zaliczyłem właśnie przi a raczej
                    opodal ogniska i to nie ja jeden.
                  • Gość: tadeusz bonarossa@gazeta.pl - to mój mail: IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 09.07.05, 18:58
                    Harcmistrzu napisz a wyślę ci kilka interesujących fotek Katowic,
                    zresztą piszta kto chceta tylko sie nie ciśta - jak mawiała pewna moja
                    koleżanka zastępując słowo "piszta" słowami "bierzta mie"
              • Gość: tadeusz Drogi harcmistrzu nie wierzę ,że to dzieci IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 09.07.05, 18:48
                Strzelały z Wieży, aczkolwiek sam będąc dziecięciem szukałem zajadle znaków
                które każdy harcerz zostawiłby będąc w sytuacji tych druhów.
                Po raz pierwszy zwątpiłem w wojsku kiedy pomagając koledze RKM -iście który
                zasłabł przejąłem jego Diektariewa i to bez amunicji, a nabrałem pewności kiedy
                dostałem go na stan i zaliczyłem strzelania.
                Harcerze pewnie też w to nie wierzą.
                No to co się dziwić,że spiewają takie piosnki
                • Gość: harc mistrz Re: Drogi harcmistrzu nie wierzę ,że to dzieci IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 19:32
                  TO MUSIAŁA BYĆ WIELKA IMPROWIZACJA...
                  Ktoś rozsądny powie, że to sami wariaci byli,
                  Co z Wieży Spadochronowej do szkopów walili?
                  Istotnie, wręcz potrzeba determinacji szaleńca,
                  Aby w bezbronnym mieście rzucić się na Niemca.
                  Furia szaleńcza czyjaś, co zwykle się zauważa,
                  W TAKIM stanie odwagi i ducha te siły POMNAŻA.
                  Wiem to na przykładzie, że w TAKOWEJ chwili,
                  Razem byśmy ze szwagrem PIRAMIDY rozp...lili!!!
                  (HKP)
                  ...
                  CZUWAJ, TADEUSZU-BONAROSSO!!!
                  W razie czego, idymy na Niymca!
                  W OSTROGACH - chociaż boso...

                  PS:
                  - Jakie dzieci, Tadziu, jakie dzieci???
                  Dzieci - to mają "łyso" pod pachami...
                  • Gość: tadeusz harcmistrzu wystarczy! idź wytrzeźwieć IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 09.07.05, 23:59
                    A potem przeczytaj moje posty na temat Wieży , to nie będę ci musiał ekstra
                    odpowiadać w tym samym temacie.
                    Trochę poczekajmy a sytuacja gospodarcza oraz parę milionów arabskich
                    przybyszów zrobią w Niemczech swoje i nie będziemy musieli łazić na nich boso
                    • arnold7 Re: harcmistrzu wystarczy! idź wytrzeźwieć 10.07.05, 09:22
                      Gość portalu: tadeusz napisał(a):

                      > A potem przeczytaj moje posty na temat Wieży , to nie będę ci musiał ekstra
                      > odpowiadać w tym samym temacie.
                      > Trochę poczekajmy a sytuacja gospodarcza oraz parę milionów arabskich
                      > przybyszów zrobią w Niemczech swoje i nie będziemy musieli łazić na nich boso

                      Ale was tam ciagnie na te Niemcy, ciekawe, dlaczego kierunek wschodni nie jest
                      brany pod uwage.
                      • rico-chorzow Re: harcmistrzu wystarczy! idź wytrzeźwieć 10.07.05, 12:37
                        arnold7 napisał:


                        > > A potem przeczytaj moje posty na temat Wieży , to nie będę ci musiał ekst

                        > Ale was tam ciagnie na te Niemcy, ciekawe, dlaczego kierunek wschodni nie jest
                        > brany pod uwage.


                        Wschód,to był kierunek polskiego tchórzostwa,dlatego nie wolno o nim
                        mówić,dlatego budują portale heroizmu własnym dzieciom,które porzucili,na zachodzie.
                        • Gość: tadeusz byłem , widziałem, olałem rica IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.07.05, 14:47
                          • arnold7 Re: byłem , widziałem, olałem rica 10.07.05, 21:18
                            Na wiecej cie nie stac Gorolu:)
                            • Gość: tadeusz arnoldzie nie bądź bucem IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.07.05, 21:33
                              Niestety tacy jak ty nie wystawiają dobrej laurki Ślązakom.
                              Brak nam tożsamości - przyszedł Niemiec i raz dwa przerobił miejscowych jak
                              glinę, przyszedł Czech i zrobił to samo i tak dalej.
                              To dlatego kult roboty u nas zasadza się do machania hercówą a pyrlikiem.
                              Pamiętaj ,że po odkryciu bogactw naturalnych miejscowej ludności absolutnie nie
                              wystarczyło więc naściągali ludzi z całej Europy, co trzecia kropla krwi w
                              tobie to napewno krew gorola.
                              Miejscowi mieli w większości jakieś własne sadyby a dla kogo niby pobudowali
                              całe osiedla familoków?.
                              to że ich mieszkańcy godają a nie mówią to skutek zasady "Kto z kim przestaje"

                              • Gość: rodack Re: arnoldzie nie bądź bucem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.05, 21:40
                                slask byl zawsze wielokulturowy z dominacja niemiecka. i bylo dobrze od
                                zasiedlenia tej krainy az do 1945. dlaczego wedlug ciebie koniecznym bylo
                                wypedzenie 90% mieszkancow slaska?

                                tak jak sie tutaj prezentujesz, to zapewne bardzo latwe pytanie dla ciebie.
                                • Gość: tadeusz kto ich wyganiał?? IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.07.05, 21:46
                                  I i II to byli Niemcy - co tu mieli do szukania skoro najpierw to oni wyrzucali
                                  naszych także stąd.
                                  III - wyjeżdżał kto chciał
                                  IV - w ogóle nie ruszali.
                                  chociaż wolałbym żeby wypieprzali wszystkich bo moja teściowa to III
                                  • Gość: rodack Re: kto ich wyganiał?? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.05, 22:03
                                    nie uwazasz, ze Niemcy na Slasku byli u siebie?
                                    • Gość: tadeusz a niby z jakiej racji,sprawdź kiedy tu przyszli IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.07.05, 22:09
                                      i w jaki sposób.
                                      To że siedzieli tu sześćset lat nic im nie daje , ukradzione pozostaje
                                      własnością obrabowanego.
                                      • Gość: rodack Re: a niby z jakiej racji,sprawdź kiedy tu przysz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.05, 22:16
                                        przyszli tu, kiedy o plemionach slowianskich jeszcze nic nie wiedziano :)
                                        • Gość: tadeusz sprawdź od roku 1772 IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.07.05, 22:29
                                          • Gość: rodack Re: sprawdź od roku 1772 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.05, 00:19
                                            1772? a co to za rok? bo nie kumam
                                          • Gość: Prośląski Polak Ta data to chyba przez pomyłkę IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 11.07.05, 16:24
                                            • bartoszcze chyba Tadeuszowi chodziło o 1742:) 11.07.05, 18:33

                                              • Gość: ? Re: chyba Tadeuszowi chodziło o 1742:) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.05, 18:49
                                                a co bylo z tym 1742?
                                                • Gość: Prośląski Polak Re: chyba Tadeuszowi chodziło o 1742:) IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 11.07.05, 19:46
                                                  W 1742 roku nastąpił podział Ślaska między Prusy i Austrię. Królestwo Pruskie
                                                  objęło około 90% Śląska. Przy Austrii pozostały księstwa: cieszyńskie, opawskie,
                                                  karniowskie i południowa część biskupiego księstwa nyskiego. Tylko że Niemcy
                                                  byli obecni na Śląsku już kilka wieków wcześniej. Nie wiem o co chodzi Tadeuszowi?
                                      • Gość: ac I no to Amerykanie won z Ameryki IP: 213.20.123.* 11.07.05, 09:36
                                        Sledzac Twoja logike musialbys wyrzucic wiekszosc mieszkancow obu Ameryk i
                                        Australii, troche to chore to Twoje myslenie
                                        • rico-chorzow Re: I no to Amerykanie won z Ameryki 11.07.05, 14:25
                                          Gość portalu: ac napisał(a):

                                          > Sledzac Twoja logike musialbys wyrzucic wiekszosc mieszkancow obu Ameryk i
                                          > Australii, troche to chore to Twoje myslenie


                                          Prawda,w Ameryce i Australi są rezerwaty dla ludzi chorych,mających swoją
                                          logikę,tożsamość,kolonialiści mają obecnie przewagę etniczną,dlatego nie są
                                          chorymi.
                                  • rico-chorzow Re: kto ich wyganiał?? 10.07.05, 22:42
                                    Gość portalu: tadeusz napisał(a):

                                    > I i II to byli Niemcy - co tu mieli do szukania skoro najpierw to oni wyrzucali
                                    >
                                    > naszych także stąd.
                                    > III - wyjeżdżał kto chciał
                                    > IV - w ogóle nie ruszali.
                                    > chociaż wolałbym żeby wypieprzali wszystkich bo moja teściowa to III


                                    Mieszko też "przybył" na Sląsk.
                                    • Gość: harc mistrz Re: kto ich wyganiał?? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 00:11
                                      - Ale Mieszko I nie miał teściowej ze Ślunzka!...
                                      Ha, ha, ha!!!***
                                      ..."Teściowa, ty stary rowerze, tylko ci pedałów brak"...
                                      - tak podśpiewywał sobie, przy robocie proptoplasta Piast-kołodziej,
                                      konstruktor i wynalazca pierwszej p i a s t y do koła (śl. nazwa roweru) -
                                      jako mówią dzieje i głosi ludowa, przekazywana z pradziada na dziada, legenda
                                      historyczna.(!)
                                      (HKP)
                                      ...
                                      CZUWAJ, TADEUSZ!!!
                                      Masz punkty za teściową.
                                      • rico-chorzow Re: kto ich wyganiał?? 11.07.05, 09:11
                                        Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

                                        > - Ale Mieszko I nie miał teściowej ze Ślunzka!...
                                        > Ha, ha, ha!!!***
                                        > ..."Teściowa, ty stary rowerze, tylko ci pedałów brak"...
                                        > - tak podśpiewywał sobie, przy robocie proptoplasta Piast-kołodziej,
                                        > konstruktor i wynalazca pierwszej p i a s t y do koła (śl. nazwa roweru) -
                                        > jako mówią dzieje i głosi ludowa, przekazywana z pradziada na dziada, legenda
                                        > historyczna.(!)
                                        > (HKP)
                                        > ...
                                        > CZUWAJ, TADEUSZ!!!
                                        > Masz punkty za teściową.



                                        Prawda,nie miał teściowej Slązaczki,teściową i żoną Mieszka-POLSKIEGO- była
                                        najczystrza Niemka,jak się nie mylę z Brandenburgi i to zaraz po Dobrawie,widać
                                        zbieracie punkty Panie Harc mistrzu wraz p.Tadeuszem w legendach,czuwajcie tak
                                        dalej,jak nad tą wierzą,synonimem polskiego tchórzostwa.
                                  • Gość: Prośląski Polak Teściowej nikt Ci nie na siłę nie wcisnął. IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 11.07.05, 16:21
                                    Gość portalu: tadeusz napisał(a):

                                    > I i II to byli Niemcy - co tu mieli do szukania skoro najpierw to oni wyrzucali
                                    >
                                    > naszych także stąd.
                                    > III - wyjeżdżał kto chciał
                                    > IV - w ogóle nie ruszali.
                                    > chociaż wolałbym żeby wypieprzali wszystkich bo moja teściowa to III



                                    Ja też wżeniłem się w rodzinę, która miała volkslistę, ale nikomu z tej rodziny
                                    tego nie wypominam. Volksdeutsche to tacy sami ludzie jak wszyscy inni. Z
                                    teściową układa mi się różnie, ale ona też nigdy nie wypomina mi tego, że moi
                                    rodzice pochodzą z innego regionu.
                      • Gość: tadeusz przyjdzie na to czas na razie wy Drang nach osten IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.07.05, 13:11
                        My drang nach westen
                        • Gość: rodack! Re: przyjdzie na to czas na razie wy Drang nach o IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.05, 21:20
                          Gość portalu: tadeusz napisał(a):
                          > My drang nach westen

                          ty, wszechpolak co ty pieprzysz!!!?
                          jaki drang nach osten? a moze jestes zdania, ze uzywanie niemieckiego na slasku
                          to "regermanizacja"?
                          • Gość: tadeusz drang nach osten , naprzód na wschód IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.07.05, 21:23
                            Drang nach westen - abarotpałożnie
            • Gość: Prośląski Polak Re: Co Ty "historyku" najadłeś się czy co? IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 09.07.05, 19:40
              W swojej wypowiedzi popełniłeś kiilka błedów merytorycznych. Wysil szare komórki
              i znajdź je. Ja naprawdę skończyłem studia historyczne. Inaczej nie zatrudniono
              by mnie w szkole. Ja w nic nie wsadzam kija. To, że urząd wojewódzki został
              opanowany przez Zagłębiaków jest faktem. Jestem Polakiem, ale prośląskim. Nie
              widzę w tym nic złego. Żaden porządny Polak nie ma nic przeciwko autonomii Śląska.
              • Gość: tadeusz szkoda czasu i energii taka rola belfra. IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 09.07.05, 23:17
                Pamiętam ,że kiedy w szkole przerabialiśmy "Tragiczny Wrzesień 1939" za cholerę
                nie mogłem zrozumieć dlaczego zajęcie Warszawy przez Niemców kończyło nasz opór
                skoro Polska była w zdecydowanej większości jeszcze niezajęta
                Oj co się ta biedaczka nagłówkowała żeby mi to jakoś uzasadnić, bo przecież nie
                mogła powiedzieć ,że ZSRR napadł nas ze wschodu.
                I wiesz co wymyśliła:
                Że w tamtych czasach umowy między narodami były takie ,że zajęcie stolicy
                kończyło wojnę.
                Wierz mi ,że przez całe lata miałem RP za wielki zbiór idiotów, ale taka była
                rola belfra.
                Parę lat potem otrzymałem zadanie namalowania plakatu z okazji odzyskania przez
                Polskę niepodległości w 1918 roku.
                Podjąłem się tego i kryteria które mi dał nasz polityczny z wykształcenia
                historyk były następujące:
                Granice obecne a teren Polski ma być słoneczny i zielony - /w listopadzie
                zielony/
                Nic innego nie wykombinowałem jak Orła wzlatującego w powietrze widzianego od
                strony gór lecącego w stronę Bałtyku któremu dynda u nogi zerwany łańcuch .
                W dole widać na pięknym zalanym słońcem wyobrażeniu kraju resztę tej kety
                leżącą na ziemi.
                Powiesiłem to na tablicy propagandowej kompanii wśród ochów i achów po czym
                natychmiast wyjechałem na tygodniowy urlop który mi za to dali i dzięki Bogu bo
                po paru godzinach przyszedł jakiś czerwony ze Sztabu i narobił piekła gdyż
                wywnioskował /
                zresztą słusznie/ ,że biały orzeł urwał się z Polski Ludowej i spieprza do
                Szwecji.
                I takie to ja mam bracie doświadczenia z historykami.
                Głoszą co każe koniunktura, teraz młodym robicie wodę z mózgów przedstawiając
                PRL jako piekło na ziemi co jak sam wiesz jest w 90% bzdurą ale gadasz bo
                musisz.
                a jak cię uczeń zapyta o jakieś szczegóły to zmyślasz jak moja biedna
                historyczka
                • Gość: Prośląski Polak Re: szkoda czasu i energii taka rola belfra. IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 09.07.05, 23:48
                  Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest cechą umysłów totalitarnych. To, że
                  miałeś taką a nie inną historyczkę nie jest moją winą. Dlaczego oskarżasz mnie o
                  zmyślanie. Jeżeli coś co napisałem na tym forum jest nieprawdą to mi to wytknij.
                  Posiadanie odmiennych poglądów nie jest powodem do oskarżania kogokolwiek o
                  fałsz.Takie coś wypadało by udowodnić.
                  • Gość: tadeusz ludzie!!!! Ślazacy zaatakowali Kraków - na forum IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 10.07.05, 14:04
                    • Gość: Prośląski Polak Czy Kraków się jeszcze broni? IP: *.cache.iB3.rudanet.com / *.rudanet.pl 11.07.05, 16:28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka